W Lublinie jest Kasia18&Viva co ma Nane na DT -ona zajmuje sie tez szkoleniem, ma asty - wiec nawpajala by pewnie o astach.
A z dogomanii jest ciotka Niufa - czyli Bozena od ktorej mielismy Bulleta. Zajmuje sie adopcjami niufow - ale wie duzo o samych adopcjach.
Ja dzis przywloklam ksiazki do domu. Sa super. Dziekuje za "zabezpieczenie" na nudne zimowe wieczory :loveu:
Za Tine trzymamy kciuki na zabiegu.
A kiedy ekspedycja do nowego domu? Dom juz sprawdzony?
I jutro chyba nadejdzie ten dzien... Kiedy bede musiala sie rozstac z Jasienkiem...
I kto bedzie mi zjadac przescieradla, rozwlekac srajtasme po calym domu?
Ahhh... Chyba sie jutro upije - z zalu i szczescia.
Jesli bylaby kasa to by mogla byc w nim i dluzej ale tego nie moge zagwarantowac.
To, ze bedzie kasa to taka pewnosc w 60 -70%.
Ale przede wszystkim ona musialaby byc solidnie oglaszana gdzie sie da.
Kobitki zeskanujcie w wolnej chwili wynik po pierwsze zebysmy byli fair w stosunku do wplacajacych a po drugie potrzebne nam do historii suni - gdyby urzad nas chcial sprawdzac na co wydajemy pieniadze to musimy miec historie leczenia psow.
Szkoda, ze nie ma u Was hotelu w poblizu w ktorym byscie pilotowaly Polunie, to bysmy zaplacili np. za miesiac.
Zusa jak pokusisz sie o opieke nad Margo to nie bedziesz miec czasu na pisanie to tym samym zrobimy dobry uczynek dla molosomaniakow.
P.S. Nie moge sie dodzwonic do Pana Tomka... Jak Tobie sie uda to niech szykuje fatury bo ja sklonna jestem juz placic.
Wiezcie sunie albo do schroniska albo hotelu w Pabianicach.
Albo do tego hotelu za 30zl a po 3 stycznia bedziemy ja przenosic do tanszych miejsc.
Tylko nie dajcie jej uspic.
Teraz do Was nalezy dzialanie! Kasa to najmniejszy problem jesli chodzi o uspienie suni.