Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. MALWA, to my mamy prośbę jako opiekunowie Strunki, aby jej fundusze przekazać na pitbulla Bosco. Pies dostał szansę na diagnostykę i operację. Bardzo potrzebuje funduszy. [url]http://www.dogomania.pl/threads/217227-Pitbull-red-nose-czeka-na-pomoc!!-PILNIE-szukamy-DT!-woj.-lubelskie[/url]
  2. [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=81&p=166957#p166957[/url] Zachęcamy Was do głosowania w konkursie. Biorą w nim udział m.in. nasze psiaki: - Willy - Babcia Bułka - Pepsi - Pitek Bosco. Możecie bezpłatnie pomóc psiakom. Zagłosujcie po prostu, a już pomożecie.
  3. Napisała do mnie pani Magda z panem Bartoszem. Nie mogą przeżyć, że Koka czeka w schronisku na nich. Ciepłego maila od nich dostałam. Mam nadzieję, że Koce się poszczęści :)
  4. Najważniejsze, że stres nie przełożył się na agresję. O to pewnie chodziło kierownikowi w rozmowie. Teraz najważniejsze jest zająć się nim na tyle, żeby nie wracał do schroniska. Oby Bosco utrzymał ten fajny charakter jaki wykazał wczoraj i znalazł mądrego ludzia. Co do nużycy. Nużyca nie wyszła w zeskrobinie. Ale z nużeńcem jest tak, że ciężko go stwierdzić w początkowej fazie bo nie zawsze udaje się go złapać w danej próbce. Bosco ma typowe objawy, więc dostał leki.
  5. Białaska jest PRZEZARĄBISTA :)
  6. Życie jest niesprawiedliwe...
  7. Na prośbę Katcherine i ja konsultowałam wyniki. Na wątrobę tak jak polecają wszyscy podawać Essenciale (Esselive czy cokolwiek na odbudowę wątroby). Lek polecony przez weta Ani to suplement diety. I tu na dwoje babka wróżyła. Po raz to suplement, czyli lek nie przebadany. Po dwa, ma witaminy w składzie, a te odkładają się w wątrobie. Po trzy zawiera jednak składniki które mają hamować rozwój nowotworu. Jutro poznam cenę leku, gdyby zamawiała go nasza lecznica. Nie stosują go na co dzień, więc na szybko nie znamy ceny :)
  8. Dopiero wróciłam z lecznicy. Przezwaliśmy psa na [B]BOSCO[/B]. Pojechaliśmy do schroniska z duszą na ramieniu, bo kierownik nieco nas nastraszył zachowaniem psiaka. Wolał abyśmy go wieźli w klatce, bo pies początkowo był nieufny jak trafił do schroniska i długo otwierał się do pracowników. Była obawa, czy nie będzie się zachowywał agresywnie. Ku naszemu zaskoczeniu niuniek wpakował się do auta sam i od razu się położył. Rzeczywiście był zestresowany podróżą, ale lekko, co głównie skutkowało wymiotami i lekkim dyszeniem. W lecznicy wszelki stres minął jak ręką odjął i zaczęły się chwile miłości i wielbienia człowieka. "Bosco", bo póki co redzio zachowuje się bosko w stosunku do człowieka. Bez problemu mogliśmy wszystko z psem zrobić, pobrać krew, zeskrobiny itp. On sam zaś podchodził do każdego i kładł głowę na kolanach do miziania. Zrobiliśmy pierwsze badania, na szybko i. - krew w normie (morfologia, wyniki biochemii będą za kilka h, ale patrząc na stan psa powinny być ok) - skóra - wygląda normalnie, poza lekką nużycą; w zeskrobinie nużeńca nie zaobserwowano, jednak objawy są, więc dostał Biomectin. Absolutnie skóra nie wygląda anormalnie, nie ma na nic niepokojącego poza strupami po pogryzieniach na głowie. Bosco nie drapie się, nie ma wyłysień, plackowatości, sierść jest tylko brudna i mega śmierdząca, ale po schronisku nie spodziewajmy się cudów. Powiedziałabym, że skóra wygląda na typową dla psa ze schroniska, a nie chorobową. Oczywiście będziemy ją obserwować. Jedyne co jest na skórze to odleżyny i modzele, ale to nie choroba. - najbardziej niepokojące u niego są łapy i kręgosłup na dzisiaj. Wykonaliśmy zdjęcia RTG płuc, odcinka lędźwiowego i w kierunku dysplazji. Na żywo Bosco ma mocno wygięty kręgosłup, kuleje na lewą łapę i ma zaniki mięśniowej na niej. Odciążając ją, na prawej stworzyły się odleżyny. W obrazie RTG płuc - Bosco ma zmienione płuca bo przebytych zapaleniach oskrzeli. W odcinku lędźwiowym są zmienione kręgi, ale nie tak aby powodowały kulawiznę. Pies ma dysplazję B/C. Ale... ani kręgosłup, ani dysplazja nie dają tak silnych objawów kulawizny. Jest podejrzenie, że Bosco miał w przeszłości zerwane więzadło. [B]Ponieważ kulawizna jest duża, zanik mięśni także, kolano jest wizualnie zmienione pozostaje dalsza diagnostyka ortopedyczna, niewykluczone także, że będzie konieczny zabieg artroskopii. - [/B]Bosco nie jest tak stary jak widniało w jego opisie. Ma po prostu przodozgryz :) Oceniamy, że ma ok. 4 lat. Być może ma problemy z 2 zębami, ale to już na spokojnie do zdiagnozowania (być może to nie ubytki, a tylko kamień) - Bosco ma chip. Nie jest on zarejestrowany w żadnej bazie. Czy ktoś współpracujący ze schroniskiem może nam napisać, czy to schronisko go zachipowało? - Bosco waży 33,5kg. Jest duuuży! - przed nim badanie USG, ale to dopiero jak się pozbędziemy kuuupy z organizmu, bo jest jest tyle że narządów nie widać. :) Jutro umawiamy konsultację ortopedyczną. Na dniach wykąpiemy Bosco, ale damy mu chwilę na zapoznanie się z nami i nowymi warunkami. Co ważne, apelujemy o pomoc finansową dla Bosco. Konsultacje ortopedyczne i ewentualna artroskopia na niestety duuże wydatki (artroskopia to zabieg z trzema zerami, nawet po zniżce fundacyjnej). I jeśli operacja będzie konieczna, to nie ma szans aby Bosco wracał do schroniska, tylko musi trafić do DT/hotelu. Gdyby ktoś chciał wspomóc psiaka, prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem "BOSCO". [B][SIZE=2]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych[/SIZE] 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463[/B] PayPal: [EMAIL="fundacjaast@o2.pl"]fundacjaast@o2.pl[/EMAIL] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-02jLGNXgMuo/TuFXR--it_I/AAAAAAAAJ6k/AlRbFIEOQE0/s512/Bosco1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8qH_ruysIFk/TuFXkZH_86I/AAAAAAAAJ7A/_hFMqflVkkM/s600/Bosco2.jpg[/IMG]
  9. Wyruszamy po psiaka za godzinkę.
  10. Karma dla Szejka wysłana.
  11. Zapytam u siebie, ale jutro. I obym nie zapomniała :) Będę akurat w lecznicy.
  12. Czyli zostaje u Was na stałe? Mądrymi ludźmi jesteście jeśli nie oddajcie go obcym osobom, jeśli nie zrzucacie odpowiedzialności. Życzę Wam wszystkiego dobrego. Mundka zdejmuję z naszej stronki.
  13. Rozmawiałam ze schroniskiem. Udało mi się namówić ich na konsultację stacjonarną poza schroniskiem. Miejsce w lecznicy niestety jest. Sunia, którą ratowaliśmy wczoraj odeszła. Na dniach będziemy zabierać chłopaczka, mam nadzieję że do schroniska już nie wróci. Na dziś dowiedziałam się, że podejrzewana jest u niego alergia.
  14. Najpierw to musimy pobrać materiał do badań. Ale z tym się chwila zejdzie bo Kasta jest na lekach.
  15. Figusia, przytul Jenny, która dzisiaj dołączyła do Krainy Wiecznych Łowów. Nigdy Was nie zapomnimy.
  16. No to na zaostrzenie apetytu dostaliśmy pierwszą fotkę od Ines z sobotniej sesji. :) W ostatnią sobotę psiaki od nas pozowały w studio fotograficznym w Warszawie. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-T-xH9YE79yI/Tt0hRsaVPtI/AAAAAAAAJ5w/-_BoR3iUmrU/s512/Malina.jpg[/img]
  17. Popraw link bo Ci się 2 x http:// wrzuciło.
  18. Kasta będzie miała robiony rozmaz z krwi w kierunku sepsy. Jest jedno laboratorium w Warszawie, które robi takie badanie. Zauważyłam, że co Kaście zrobi się ranka to od razu jest w niej ropa. Co krosta, jest ropa. Ponieważ Kastek była wiele tygodni leczona bardzo silnymi antybiotykami, powinna być wyleczona ze wszelkich bakterii, gronkowców, bo miała robione zeskrobiny i leczenie dobierane według antybiogramów. Idziemy więc krok dalej w diagnostyce.
  19. ANETTA to jest nieprawdziwa informacja...
  20. Mam taką propozycję dla kierownika schroniska. Napisałabym mu sama, ale danych nie posiadam. Jakby u nas się nieco ustabilizowała sytuacja z miejscami w lecznicy chcielibyśmy zabrać psiaka na nasz koszt (tj. nie na koszt schroniska) do lecznicy i zrobić podstawowe badania, diagnostykę. Dzisiaj rozmawialiśmy o tym z naszymi zaufanymi weterynarzami i zgodzili się, aby psa hospitalizować na badania. Nie umiem powiedzieć kiedy by to nastąpiło, albo to kwestia dni, albo np. tygodnia, dwóch. Czekamy czy nie trafi do lecznicy sunia w tragicznym stanie, która dzisiaj jest hospitalizowana w lecznicy gdzie doba jej pobytu z jej leczeniem kosztuje 500zł. Jeśli stan suni się poprawi sunia trafi do szpitala i wtedy zajmie wolne miejsce. Niestety, nie posiadamy na dzień dzisiejszy wolnego DT, więc oferujemy pomoc w zabraniu psa, transportach, hospitalizacji. Przy pesymistycznej wizji, że DT się nie zgłosi, psiak wróciłby do schroniska po diagnostyce. Tyle jesteśmy w stanie na "dzisiaj pomoc". Nie ukrywam, że wkurza mnie niezmiernie, że pies jest niezdiagnozowany i blokowany chociażby do ogłaszania. Myślę, że taka chociaż doraźna pomoc może dać psu szansę. Dodatkowo może być też tak, że znajdziemy mu DT, czy DS w trakcie pobytu u nas.
  21. To przestańmy się czarować i czekać na gwiazdkę z nieba bo nie ma co liczyć na konkrety. Pozostaje ogłosić psiaka z rzetelnym opisem, że szuka domu ale być może jest chory i nie zdiagnozowany. Do kogo podawać nr telefonu w ogłoszeniach i mail? Czy do schroniska bezpośrednio skoro nikt tam nie jeździ? Potrzebuje jakiegokolwiek kontaktu. Nie ma sensu aby pies tkwił w schronisku nieogłaszany chociaż. Ogłosimy a w międzyczasie może urodzą się też jakieś konkrety.
  22. Joaa nie ma internetu, więc prosi abym przekazała że była wczoraj u okulisty. Oko goi się bardzo dobrze. Lekarz jest zadowolony z postępów leczenia. Za tydzień kolejna kontrola. Więcej napisze Asia jak jej net przestanie strajkować. :)
  23. Przepraszam, że tak dłubię dziurę w brzuchach. Wątek powstał miesiąc temu i nadal nie ma konkretów. Czy cokolwiek wiadomo? Wiadomo o jego chorobie, ewentualnej diagnostyce, domu?
×
×
  • Create New...