-
Posts
2573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aneta
-
[URL="http://www.klubpudla.republika.pl"]www.klubpudla.republika.pl[/URL] dział szczenięta (po prawej) i hodowle (po lewej)
-
GRATULACJE :lol::lol::lol:
-
Nr tel. mam - można porównać.
-
U mnie przedstawił się jako "wiśniewski" - i był pod nr "NIE" na liście rezerwowej :diabloti: - ale nazwisko można podać różne. W każdym razie ani Danusia z Kamawedy ani ja nie ubolewamy że szczeniaki tam nie poszły :diabloti:
-
To co napisała Sonya Nero nie mija się z prawdą. Znam przypadek gdzie zarówno samiec jak i suka dawały super potomstwo - bez skazy. Nagle jeden miot ...... wnęter - 1 pies na chyba 100 jak nie więcej samców po reproduktorze. Czy to jest powód aby wyeliminować całe potomstwo tej suki i tego psa ? Raczej miot - ale z tego co wiem żadne nie było wystawiane i hodowlane (chyba że szczeniaki bez papierowe). Nieraz przyczyną wnętrostwa są - za szybki wzrost w stosunku do wydłużania sie wiązadełka (jąderko się cofa i zostaje uwięzione ) albo uraz, upadek. I jak napisała Sonya-Nero - nabywca przemilcza albo jest nieświadomy kiedy i dlaczego taki uraz nastąpił. Tak samo może wystąpić ślepota u psa z badaniami PRA ... wystarczy uraz bądź inne podłoże choroby - i mamy postępujący zanik siatkówki. Takich "ale" mnoży się zawsze sporo. Co innego z zatajeniami - takcih rzeczy nie powinno być.
-
A więc w zeszłym roku dzwonił b.miły Pan i próbował kupować u mnie szczeniaka - suczkę "na rocznice ślubu". Odemnie psa nie dostał - bo wymagałam umowy że szczeniaki tylko i wyłącznie z papierami albo obowiazkowo sterylka (wtedy wywiązała się b.nieprzyjemna rozmowa na ten temat -bo suka musi mieć przecież szczeniaki). Facet mi się b.nie spodobał i mu szczeniaka kategorycznie odmówiłam. Uczuliły mnie gadki że suka musi , że nie ważne czy będzie hodowlana czy nie :angryy: szczeniaki musi mieć :angryy: Okazało się w tym samym czasie dzwonil do Danusi z Kamawedy o psa więc sprawa sie szybko rypła - odemnie sukę, od niej psa ..... i co pół roku .... :mad::mad::mad: Teraz dzwonił że ma suke i chce ją kryć, ..... poniewaz rok temu chciał odemnie kupić siostrę Caryca to sprawa jasna - kupił coś w międzyczasie - suka b.młodziusia i oczywiscie bez papierów ..... nie wiem czy myślał że ja mu udostępnię Carewicza ??? :mad: W każdym razie na pytanie czy bierze odpowiedzialność że szczeniaki mogą być chore i kalekie (rodzice NN) powiedział że ma to gdzieś :angryy::angryy::angryy: Nagadałam żeby suke wysterylizował i ze w schroniskach dość jest skutków ubocznych takich eksperymentów :angryy::mad::mad::angryy: Telefon wskazuje na to że facet dzwoni z Niemiec.
-
A ja chciałam ostrzec przed osobą ze Śląska (z Niemiec ???) która już w zeszłym roku chciał kupić suke u mnie (suke nie do hodowli) a psa w Kawawedzie ....
-
Czyżby mała córeczka Polki :loveu:
-
I może 2 córeczki Queenie gdzieś się tam spotkają ???
-
Foka miała od początku "foczy" urok - wyglądała jak nadmuchana przez gęstą szatę - na oko wyglądała jak gładka - pod dotykiem dopiero okazywało sie że ciało (skąd inąd b.tłuściutkie :lol:) jest pod dodatkową otoczką zwartego puchu :lol:
-
[quote name='Alfa1']Z mojego doświadczenia wynika,że szczeniak którego włos dość szybko się podnosi,będzie miał słabszy od szczeniaka którego włos mocno przylega i z czasem na karku jest lekkie sfalowanie.[/quote] Carewicz miał szatę od razu na patyku - była tak gęsta że stała, a suczka z tego miotu to prostu przypominała małego chow chowa od samego początku. Bardziej niż Caryc :evil_lol:
-
[quote name='Oleniek']Jak to jest z tą pudlową sierścią jeśli chodzi o jej fakturę? Podobno najlepsza jest czarna? a najgorsza morelowa. A brązy mają fakturę jak czarne? A srebrne? i białe - takie same jak czarne? Czy gęstość też jest związana z kolorem?[/quote] Znana większości FAIRY Aga Regi (od pokoleń czysto morelowa) , jak właścicielka nieraz przyznaje była i jest kąpana i czesana nader rzadko .... Po prostu, szata rewelacyjna w strukturze, kolorze, niesamowitej gęstości, b.mocna i do tego jakiś ewenement - "samoczyszcząca" :cool3: A są czarne psy że szata -tragedia, strzygłam kiedyś takie coś rodowodowe - zero włosa, łamliwy :shake: nie było co strzyc a włos był niesamowicie czepliwy (zniszczony :shake:) Tak więc nie koniecznie "kolor" tylko rózne predyspozycje składają się na całokształt .
-
Jeśli tylko zadbasz to będzie jak nasze . A nasze tez na co dzień tak nie wyglądają :cool1:
-
Jak dla mnie biały sądząc pod tle - zresztą dredy nigdy nie będą czysto białe :shake:
-
Możesz zajrzeć do mnie na www ;) Pudla się nie pudruje , ewentualnie możesz kupić olejek lanolinowy (użytkowanie w małych ilościach) aby psiaka łatwiej rozczesać.
-
[quote name='marzenka1985']Mam nadzieję że nikt nie będzie zły jak będę pytać:)Narazie mój jedyny problem to to,że mnie gwałci!Ratunku!!Ile kosztuje strzyżenie?Czym przemywać oczka?Miło mi że tak miło zostałam przywitana:)Pozdrawiam:)[/quote] Odruchy kopulacyjne to norma, ale to nie znaczy że masz je tolerować - tymbardziej że nie jest to pies do hodowli, alternatywą jest też kastracja. Jak zaczyna to zdecydowanie przegonić, wynieść do drugiego pokoju, pokazać że Ty jesteś dominantką czyli alfa a pies to pozycja omega w Twoim stadzie. Jest to trudne, bo pudle to b.inteligentne stwory i umieją znaleźć każdą szparkę w naszych postanowieniach aby się dostać tam gdzie chcą :evil_lol: W to co się musisz zaopatrzyć to grzebień i szczotka. Co do strzyżenia cena i jakość zależy od fryzjera i miasta , ja polecam zawsze iść do fryzjera "pudlarza" który czuje rasę .
-
Pchełka wylatuje z gniazdka za około 2 tygodnie - oj wygląda na to że da nam popalić ! Już dziś wieczorem dała pierwsze popisy - najpierw w kojcu zaczęła wyć , po wypuszczeniu siadła przede mną i naszczekała mi z dodatkową gestykulacją przedniej łapki :diabloti: co myśli o całej tej sytuacji :crazyeye::evil_lol::crazyeye:
-
marzenka1985Gratuluję psa :) I witamy takich pudlomaniaków w gronie :loveu:
-
No i stało się , w domu jeszcze została mała Pchełka :placz::placz::placz: Foczka jest już w domku w Warszawie ... La Fontaine właśnie jedzie autem do domku na Śląsk .....
-
Niektóre sie nawet sprawdzają w stadzie psio-kocim :eviltong: A scycsje zawsze gdzieś będa - my się nie umiemy dogadać a co dopiero wymagać od psów :eviltong:
-
[quote name='Oleniek']A pytam się bo za rok lub dwa chciałabym zostawić nam jednego szczeniaczka od Belki. [/quote] Myśle że będziesz wiedziała który szczeniak :) Uwierz mi :)
-
[quote name='Śnieżynka']widać ze Foka to ma charakterek :D a pchełka i tak jak dla mnie najlepsza :D takie male spokojne psisko :D do kochania :D[/quote] Fakt, Pchełka to najspokojniesze psisko - jak jej nie widać i nie słychać (a prawie zawsze wida albo słychać) to znaczy że w pracuje nad czymś :cool1::crazyeye::diabloti:
-
Pomyłki się zdarzają - i czasem są nieprzewidywalne drogi rozwoju ;) Powiem że z takiej "pomyłki" hodowcy jest moja linia :) Na szczęście sunia trafiła do ludzi którzy chcieli wystawiać a ja trafiłam do nich po szczeniaka. Po prostu KIZI Wakan była w innym typie niż prowadził hodowca - miała inny rozwój i poszła w ojca - w niezapomnianego GALILEO z Vridelnich Pramenu - drobniejsza, z wąską główką, o bdb szacie - potem wygrywała z suką od hodowcy :razz:. Ale to co ważne: charakter sposób poruszania ogólna postawa wygląd głowy kątowanie szata Wiadomo że szczeniak o marnej sierści ma nikłe szanse na porost włosa, szczeniak którego nie da się ustawic raczej nie nabierze odpowiedniej sylwetki, głowa szeroka i krótka nie wykształci się na długi wąski pysk. A ogladając zdjęcia można się zdziwić że to Twoje szczeniaki :loveu:
-
Dziękuję Babciu Sonya-Nero :):):) <BR> A Pchełka (LA Petite Princesse) w rzeczywistości nie wygląda że jest tak mała jak wyszło dziś w trakcie ważenia :) Mała ma 1400 gram , Foka 1950 gram z chłopak 2020 !!! <BR> Dodam że na zbiorówce od lewej : Pchełka, La Fontaine i Foka
-
W Rzeszowie w Kundelku jest 10 letni mały samczyk czarny - komuś się znudził -(