Jump to content
Dogomania

aneta

Members
  • Posts

    2573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aneta

  1. Moje (miniatury) nie niszczą bo im nie pozwalam :diabloti: Za to kuzyneczki porobiły niezłe straty :eviltong: a mają duży dom i ogród. Ciekawe :eviltong: bo moja dziecinka za młodu była grzeczna, za to jej córeczki , to raczej poszło nie z mojej linii :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. aneta

    HODOWLA

    Moim nikt nigdy nie zarzucił braku umięśnienia :evil_lol: Wręcz kilka razy najpierw usłyszałam o wszystkich moich , że mogłabym psa trochę "więcej" przyciąć - po czym było - :crazyeye: i komentarz " no w końcu pudel ma lekki ruch z mocną budową i pojemną klatą" :lol::lol::lol: I tyczyło się to większości psów z moim przydomkiem :p. Zresztą, Queeni w wieku 10,5 roku jest chyba jednym z najszybszych psów na moim osiedlu :razz: Śmiga rozciągnięta jak strzała nad ziemią a nóg to jej wcale nie widać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I raczej ta niesamowita kondycja a nie oszałamiająca fryzura dała jej w zeszłym roku w weteranach BIS-a i wejście do najlepszej 5-ki na MWPR w Krakowie ;) Co do papilotów - nie koniecznie trzeba wiązać od razu papiloty - moje chodzą zagumkowane, a w przypadku chaszczy u mnie papiloty owocowały wyrywaniem włosa - szczególnie u Queeni i Valinor które kochają buszować po dzikim terenie ;) . I generalnie brak papilotów nie przeszkadza im mieć długiego włosa - wystarczą zwykłe gumeczki, szczególnie widać to u Carewicza jak trzeba przed wystawą przycinać od końca nosa przez czuprynę i kark do końca ogona - po równo :)
  3. aneta

    HODOWLA

    Nie wiem czy byłby sens pójścia w hodowli na 2 kierunki - faktycznie klasa "użytkowa" dla psów które biegają była by super - tak, aby sędziowie nie przyczepiali się do końca fryzury. Natomiast rozdzielanie wg. mnie jest niepotrzebne - bo pudel powinien być zawsze psem sportowym, wybieganym, umięśnionym, żylastym :lol: a nie bezmięśniową chudzinką ledwo łażącą z wylakierowaną fryzurą :shake: .
  4. Mi się sklajstrowało po szamponie w pudrze ...
  5. aneta

    HODOWLA

    Jak nadmieniła Sonya-Nero ludzie nie patrzą za co płacą. Patrzą głównie "ile" a nie widzą że "ile" ma drugie dno - a to są badania rodziców albo ryzyko zachorowania, wiadomy wiek albo wiek NN i często wręcz wciskany osesek, wysoka jakość rodziców i szczeniąt i zminimalizowane ryzyko albo "uda się albo i nie" , wysokie warunki wychowania i socjalizacji albo odchów na byle czym ... A jest i tak często że cena nie oddaje wkładów osoby mające sukę-matkę. I nie zgodzę się że całe wychowanie gromady dużych maluchów kontra małej ilości miniatur jest proporcjonalne do wielkości. Oczywiście są rasy gdzie ceny są sztucznie windowane - i są to właśnie nieszczęsne yorki i chihuahua - nieszczęsne bo popularne i poszukiwane. I proporcjonalnie na ilość psów rasy jest mniej prawdziwych super pasjonatów. Na całe szczęście pudle nie sa popularne ;) więc nie trafiają tam gdzie liczy się tylko kasa :multi: . Jakości tez się nie powstydzimy :lol: Wypadamy jako ogół "polskich pudlarzy" na widocznych pozycjach w międzynarodowych stawkach .
  6. Próbowałam raz suchego szamponu - cud że potem ten klajster udało mi się zmyć :roll: A teoretycznie miało się "samo" wyczesać :mad:
  7. Ze stron znikł plan sędziowania więc uwaga na niespodzianki :roll:
  8. aneta

    HODOWLA

    Wybacz Sachma ale czy mi się wydaje czy doszukujesz się w moich wypowiedziach "notorycznej patologii ciąż" :crazyeye: To co piszę jest wszędzie - niezależnie od gatunków - tylko tyle ze w hodowli , w konkretnych rasach mamy przez przekrój wielu pokoleń kontrolę i diagnozowanie przypadków - a nie jak piszesz "notoryczną patologię". A że miniatury są bardziej narażone tak samo jak olbrzymy - o tym się wie od dawna. Nie wiem jakiego masz weta ale nigdy nie spotkałam się z dawaniem pół dawek szczepionek - szczepienie u nas niezależnie od weta kosztuje tyle samo za osobnika. Nikt nie rozbija szczepionek na dawki ... I nie jest to tajemnicą że jedna z Hodowczyń i Miłośniczek naszej rasy ma w domu inną rasę - bo z powodów komercyjnych aby utrzymać jakość i wysoki standard szczeniaków musi mieć za co - a więc ma rasę drogą i popularną i co najważniejsze mimo że rasa popularna idzie w niej w jakość. Hodowla to hobby - ale nikt nie ma nic w tym, żeby dostać wynagrodzenie za swój trud. Już widzę jak chodzisz do pracy za darmo :cool3: A hodowla i to pisana przez duże "H" może być wg. prawa pracą i jedynym źródłem utrzymania , jak dobrze napisała Pati - trzeba by wyeliminować wszystkich rolników i hodowców świń, krów, drobiu, ryb, koni - bo przecież zarabiają na hodowli .... Ważne jest jak to kto robi - jeżeli rozmnaża co pół roku byle szybko zbyć - to jest to producent, jeżeli wybitna utytułowana suka ma szczeniaki o dużej wartości to dlaczego ktoś nie ma prawa żądać za jakość swojej ceny ? Ostatecznie - idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy palić w piecu diamentami bo przecież to nic innego tylko skrystalizowany węgiel :evil_lol: Ale ten czysty węgiel ma swoją wartość przekraczającą wielo-wielo-wielo krotnie swojego bliskiego kuzyna. Inna sprawa to moda - wybacz, ale rządanie za kundla "yorka" 1500 zł gdy rasowy kosztuje 1700, wołanie 800 zł "toya" który nawet nie ma jednolitego koloru a uszy ma pól stojące - to właśnie taki paradoks palenia diamentami w piecu. Szczeniaki mają ceny i ceny.
  9. aneta

    HODOWLA

    [quote name='sachma']przecież koszt jedzenia, odrobaczenia i szczepień powinien być niższy, zakładając ze to wszystko zależy od wagi szczeniaka..[/QUOTE] Ilość jedzenia - tak, przyczyna tkwi raczej w jakości tej karmy odrobacznie - nie ma różnicy na 1 osobnika a nawet jest wyższe bo miniatury dostają delikatniejsze i droższe środki szczepienie - koszt ten sam
  10. aneta

    HODOWLA

    Wady rozwojowe, mutacje genetyczne, wady spowodowane zanieczyszczeniem środowiska choćbyśmy stanęli na głowie nie wyeliminujesz - nie jesteśmy (wg. mnie na całe szczęście) cudotwórcami ani Bogami. Zobacz co się dzieje w gatunku Homo Sapiens ..... Coraz gorzej .... Syndrom zamierającego szczeniaka jest stary jak świat ... i nie znamy przyczyny ... Dotyka wszystkich gatunków. Natomiast rasy skarłowaciałe są b.podatne na wady typu i deformacje któe sie wyłapuje na wczesnym etapie i dyskwalifikuje - braki zębowe i wady zgryzu (tu przodują chihuahua, pudle toy, japan chiny), niezarośnięte ciemiączko (chihuahua i yorkshire teriery), niestety ostatnia plaga rozwoju cywilizacji - wady układu neurologicznego ...... szczególnie dotyka to ras skrajnie miniaturowych ... i wyglada na to że są to wady przczynowe .... Te osobniki nie są hodowlane i są to wady widoczne przy odbiorze miotu co jest zaznaczane w protokołach - więc w przypadku psów rasowych nie należy się tak tego obawiać . Takie osobniki są eliminowane - jest to jedyne co można... Inaczej nie tylko rasy ale i gatunki by przestały istnieć - nasz na czele :shake: Choroby i wadliwe cechy które są dziedziczne możemy diagnozować badaniem DNA - to się coraz częściej robi :) Najgorsze jest to, że takie psy "odrzuty" z hodowli potrafią być rozmnażane na lewo (!!!) i to one generalnie psuja opinię rasom ...
  11. aneta

    HODOWLA

    Wychowanie gromadki rhodezianów nie jest porównywalne z wychowaniem yorkshire terierów ale mamy kilka innych czynników : - moda - która wpływa nie tylko na cenę ale i na zdrowie :shake: - wychowanie ras miniaturowych nie jest tańsze , takie yorki muszą mieć większy dogląd , co druga to cesarka, mamy częstszy syndrom zamierającego szczeniaka, więcej komplikacji z samym prowadzeniem miotu, muszą mieć zapewnioną większą opiekę i dogrzewanie, jest ich mniej itd ... Wiesz ile statystycznie się dyskwalifikowuje szczeniaków na 100 urodzonych na przeglądach miotów ras: pudel shih tzu chihuahua maltańczyk buldożek ?
  12. aneta

    HODOWLA

    Sachma - z wynikami masz rację - widać to wyraźnie w nagminnie kulejących labkach, ON-kach, goldkach które są "bez" ... Poza tym jest niezgodność opinii co do wyniku B- bo generalnie B oznacza prawidłową budowę.
  13. Moje wybitnie źle reagowały na Iv St. Bernard :roll: Jedna średnio na 1 All System Za to na BioGroom nie ma problemów u żadnej - a mam pudle od szczenięcego puchu po starcze przerzedziałe i watowate resztki.
  14. [quote name='CherryCook']Mój pudelek jest bardzo wybredny...No np: Nie będzie chciał zjeść zwykłej karmy typu Pedigree. Najczęściej je jednak "domowe" Przysmaki.[/QUOTE] Mądry pies - nie je trucizn :cool3: A na prawdę nie kupuj tego syfa - to stek konserwantów , ulepszaczy i chemii -( W tej samej cenie są o niebo lepsze karmy :cool1:
  15. aneta

    HODOWLA

    [quote name='Mameczka']Sunia ma miec 8-9 tygodni.Ta o ktorej pisalam. Znalazlam jedna sunie z rodowodem za 1800zl i daje mi to troche do myslenia ale powiem ,ze mam mieszane uczucia.[/QUOTE] Cena jak widzisz normalna :) Przynajmniej dla tych co wiedzą co to znaczy mieć szczeniaki i je wychowywać :razz: [quote name='Mameczka']Pudle sa piekne ale nie stac mnie na to zeby ja wystawiac.Bo wiadomo , ze pielegnacja siersci (wlosa) do wystaw kosztuje duzo wiecej zachodu i wiecej pieniedzy niz do zwyklego uzytku(kochania).A jesli nigdy jej nie wystawie to czy nie bedzie to stracony pudel? Czy bede mogla ja kiedys np. pokryc psem z rodowodem zeby szczeniaki tez zyskaly rodowod?[quote name='Mameczka'] Jak myślisz - co jest droższe, prawidłowe wychowanie szczeniaków czy obowiązkowe 3 wystawy które możesz zrobić w fryzurce na "federała" ? Odpowiedź jest b.prosta - wystawy są dużo tańsze . Na wystawach obowiązują 3 typy fryzur i możesz wybrać tą która ci odpowiada. Prawdą jest też, że ładna sunia się obroni w federale, gorsza :roll: niestety ta fryzura nic nie tuszuje. Na lwa też musi być doskonała anatomia, a puppy clip z kolei jest b.efektowny - i można w nim lekko zatuszować niedoskonałości. Ważne jest - niezależnie od fryzury - aby psa ci przygotowywał fachowiec - hodowca od rasy a nie groomer z salonem i jednym kursem w zakresie strzyżenia pudli :shake: bo będzie :placz: a potem :mad: . Utrzymanie fryzury niezależnie od wyboru stylu w sumie kosztuje tyle samo - musisz mieć grzebień, pudlówkę, suszarkę, szampony z odżywkami - tylko w przypadki "pupy clipa" inwestujesz więcej czasu w samo czesanie i gumkowanie :p . Wracając do cen maluchów. Minimum 8 tyg. wyjętych z życiorysu - w tym wlicz sobie urlop i nieprzespane noce , weterynarz (opieka nad ciężarną, nie daj Boże ale cesarki są dość częste, bo my nie mamy sumienia czekać kilku dni czy suka się wyszczeni czy padnie, przy ostatnim miocie kosztowało nie to w środku nocy w długi weekend 650 zł i ... 2 szczeniaki z czego jeden został w domu) , koszty krycia i dojazdu (im lepszy pies tym cena lepsza ;) ), dodatkowa karma i utrzymanie suki ciężarnej, środki czystości, wyżywienie maluchów, odrobaczenia i szczepienia - to są koszty. No i szkody jak piranie hulają po domu :diabloti: . Same dokumenty to margines - metryka 22 zł + tatuaż od 15-30 zł od szczeniaka , karta krycia i miotu z przeglądem w sumie około 80 zł na cały miot ... Więc czasem lepiej nie myśleć na czym oszczędzają ci co handlują szczeniakami po 200-500 zł ..... I jeszcze jedno - każdy ma być do kochania :loveu::loveu::loveu: .
  16. Jestem generalnie przeciwnikiem szelek - deformują klatką piersiową, zniekształcają motorykę bo siła ciągnięcia jest przekierowana i przez to powodują mikrourazy stawów - nie mylić ze specjalnymi szorami dla psów pociagowych - tam uciąg nie idzie w górę tak, że pies dosłownie zawisa w szorach nad ziemią podciągając nieprawidłowo łapy w stawach tylko balast jest dokładnie za psem tak, że pies wbija łapy w ziemię . I nie dać się namówić - bo ciągnie i się dusi - w szelkach będzie ciągnął dalej i dłużej niż w obroży :shake: a od obroży się naprawdę nie udusi ;) Najlepsza to zwykła obróżka, początkowo szersza potem typu ringówka + smyczka rozwijana doczepiana do obróżki lub ringówki. Z szamponów Bambino mi się wybitnie nie podoba - dość często spotkałam się z reakcją alergiczną :roll:. Lepszy jest Pantin, a najlepszy jednak psi - ale nie z dolnej półki czy marketowy , dobre szampony dla psów to koncentraty - starczają na b.długo i w perspektywie czasu są oszczędne :)
  17. Ja z młodą i Agnieszka z ELVIRĄ ;)
  18. aneta

    Mioty 2010

    Sprawdź Złocisty Jastrun (czarne) i Vericolor (morelowe).
  19. aneta

    Mioty 2010

    Hodowli jest geralnie bardzo mało a szczeniaków jeszcze mniej.
  20. aneta

    Mioty 2009.

    A takie śliczności przebywają w zaprzyjaźnionej hodowli [IMG]http://www.czarnafuga.republika.pl/szczjantarowa2.jpg[/IMG] RED - CHOCO QUEN Jantarowa Fuga [IMG]http://www.czarnafuga.republika.pl/szczjantarowa1.jpg[/IMG] RED WESOŁA WDÓWKA Jantarowa Fuga
  21. aneta

    Mioty 2010

    Z tego co pamiętam w ostatnim miocie Auricomus "R" był pies który w rewelacyjnym stylu pokonał rasy "obronne" na PO, a 2 siostry były tylko wystawiane bez prób. One pracę mają w genach ;) Trzeba tylko rozejrzeć się w całym miocie . Cawir - no to widzę że baza dużych pudli się odbudowuje :razz:
  22. Papisia - to już dowód przestępstwa . Słuchajcie. Może by petycję oraz te materiały przesłać do oddziału Rybnik (a w aneksie "do wiadomości" wszystko przesłać do Zarządu Głównego :mad:) wraz z tym filmikiem - i nie dać spokoju dopóki oficjalnie nie ogłoszą przestrzegania prawa ?
  23. Wystawa odbywa się w pięknym miejscu, pogoda się generalnie udała, obsługa sprawna, wyniki w sumie dobre natomiast jedno mnie poraziło. Pierwszy raz w tym roku (a jeżdżę przecież sporo po tych wystawach !!!) szpaler szczeniaków i Straż Miejska która się roześmiała mi w nos na postulat o łamaniu prawa ! Facet w mundurze mnie się na pyta na jakiej podstawie mam jakieś "ale" przeciw sprzedawaniu szczeniąt przez handlarzy pod terenem wystawy !!! Wyszczególniłam mu 3 punkty (prawo wystaw odnośnie handlu szczeniętami, zezwolenie na handel w miejscach publicznych, wymagane urzędowe zaświadczenie weterynaryjne) a on że nie widzi w tym nic - żona tam handlowała czy co ?!? Kupa psia im przeszkadza i walą mandaty po 500 zł, a tam gdzie łamie się naprawdę prawo mają to gdzieś ! Normalnie S Z O K :crazyeye:
  24. aneta

    klub pudla

    Istnienie Klubu nie jest tylko prestiżem, to znak, że konkretna rasa ma w danym kraju przedstawicieli walczących o np. o wysoki poziom rasy czy też badania. Klub może wnioskować np. o dany przepis tyczący się danej rasy (np. przepisywanie wielkości).
  25. aneta

    klub pudla

    Masz Pati rację. Stworzyć można coś tylko razem gdzie wszyscy się na wszystko zgadzają bo decyzje są przedłużeniem chęci wszystkich klubowiczów - przede wszystkim tych szeregowych bo to oni tworzą Klub. Prawdą jest to, że jeżeli nawet nie podobają się nam poczynania poszczególnych osób należy pamiętać że jest to jednak nasz Klub, władze są wybieralne na jakiś czas, ale Klub bez 100 składek 31.12 każdego roku przestanie istnieć, a powołanie go na nowo znowu zajmie 25 lat ....
×
×
  • Create New...