-
Posts
457 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asia40
-
Ja mam propozycje: Modrzejki albo Modrzewki - u mnie na wsi jest taki modrzewiowy lasek i tak się na niego mówi. Mnie podobają sie Modrzejki - ale trzeba by jeszcze ze dwa modrzewie dsadzić :)
-
Manu, zacisze to raczej nie bedzie :wink: jak wataha zacznie wyć
-
No to super!! Brawa dla wytrwałych poszukiwaczy swojego miejsca na ziemi :) :drinking: kiedy parapetówa?
-
No własnie! poniewaz to nasz pierwszy miot poprosiłam o pomoc weterynarza, wybrałam go, bo sam ma husky, opiekował sie April przez ciaze, kiedy zbliżał sie termin porodu przyjexdzał ją oglądać do domu. W czwartek rano przyjechał i powiedział, ze ma wyjazd i będzie dopiero wiczorem, ale April zajmie sie jego kolega (wspólnie prowadzą lacznice). Prawie zaeaz po jego wyjściu April zaczeła mieć bóle parte, urodziła szybko pięknego szczeniaka - odebrałam sama, na telefon nie było czasu. Ponieważ dałyśmy sobie rade zupełnie dobrze, zadzwoniłam do lecznicy i powoedziałam, ze juz sie zaczeło i jest wszystko OK. Po 30 minutach drugi maluszek. Wiedziałam że teraz może byś dłuzsza przerwa, spokojnie czekałam. Małe ssały, April odpoczywała. Przyjechał wet poogladał, pojechał z powrotem. po około 1,5 godzinie zaczeła przec znowu, ale niezbyt mocno, pęcherz płodowy się pokazywał i cofał. Zadzwoniłam do niego kazał mi wypychać płód przez masaz brzucha. Niestety April przegryzła pecherz, wody się wylały a szczeniak sie cofnoł. Zrobiłam zaraz larum, przyjecha i powiedział, ze nieszkodzi wyjdze potem. Uspokoiłam sie, po następnej 0,5 godz urodził sie 3 maluszek. Ale był w błonie i worku płodowym! No i koniec akcji porodowej, bole parte zupełnie ustały. Wiedziałam, ze przerwa moze trwac 4 godziny czekalismy. Nic. o 18,15 dostała oksytocyne po 40 minutach 2. Nic. ani jednego parcia. Przyjechał 2 czyli pierwszy wet, po obmacaniu April stwierdzili, że akcja porodowa sie skonczyła i były tylko 3 płody. Pytałam co z tym co błony pękły?? To na pewno był ten co urodził się 3 - tak stwierdzili. April usypiała oni odjechali była 20. Głaskałam ja po brzuszku i poczułam ruchy!!!!!!! Natychmiast telefon i przyjechał wet. Jeszcze raz zbadał osłuchał. Pytałam czy na USG moze pojedziemy. Powiedział że rano jak pojedziemy to wystarczy. Poród zaczeła o 9 to nie upłyna 24 godziny. Ale on nic nie czuje i mnie sie wydawało. Pojechał. Ale nie byłam spokojna zadzwoniłam do Molickich, oni czynni 24 godz. o 23 miała zrobione zdjecie rtg. W środku 3 małe. Ale już było za późno
-
Skurcze mięsni sa dla niej napewno bolesne, ale potrafi niesamowicie zrelaksować sie miedzy nimi, po prostu usypia :)
-
Nie spieszą się jej maluszki na ten zimny świat. Czekamy i czekamy. Ma się dobrze, temperatura spadła lekko, moze juz dzisiaj 8) Wet osłuchał wszystko OK. Iga dzisiaj przyjedzie, moze na nia czeka?
-
Zaraz jej przekaze i moze sie zbierze do roboty :) A tak wracajac do poczatku mojego pisania, to nadal jestem ciekawa co sie w jej głowie dzieje? Bardzo szuka ze mna kontaktu wzrokowego, to raczej niespotykane u psów, poza chęcia konfrontacji oczywiscie. Wzdycha i uśmiecha sie kiedy ja głaszcze. Eeee moze ja za duzo sama jestem?
-
heheheh nie zaczeło się. Ona ten spacerek 1,5 km przebiegła!!! ja ledwo zyje, April ma sie dobrze. Powiedzcie mi dlaczego ona nie chce pić z miski? Bardzo chętnie zlizuje wode z mojej reki albo z podłogi, ale nie pije z miski. Co to jest i dlaczego?
-
Witajcie! No cóż, jeszcze czekamy. April to leń okazało się :) 62 dzien dzisiaj - może juz ostatni? Ja jak rodziłam, to położna kazała mi chodzic po schodach :roll: może tą metode do April zastosuje?
-
Matagi doczekałaś się juz? U nas nadal czekanie :)
-
Witam! Oczekiwanie jest nerwowe :-? Tzn ja sie denerwuje a April, oaza spokoju. A przecież to ona będzie rodziła! Przeczytałam książke o rozrodzie, ale tam jest tylko o fizjologii i patologii. A ja jestem ciekawa jak psychicznie suka odczuwa taki stan. Kiedy maluszki wierca sie w jej brzuchu spogląda na siebie jakby zdziwiona. Jakie są wasze obserwacje? Może jest coś do poczytania na teki temat? Bo siedze i czekam moze bym coś poczytała dla zmniejszenia napięcia :)
-
O rany! "tego hodowcy" "tego psa" To jakis tajemniczy gość :)
-
:) Tak rozwijamy się W tej chwili mamy w sekcji 10 dziewczyn; psy to; nowofundland, husky, kawalierki, bernardyn, goldeny, briardy. Psy szkolone i w trakcie szkolenia. 2 suczki (husky i nowofundland) w ciąży :D teraz nie pracują.
-
Bo organizuje to babka co ma amstafa :) Ale zaraszamy wszystkich i wszystkie rasy :wolfie:
-
[url]http://www.zkwp.d6.pl/weightpulling.html[/url] zawody na początku czerwca zapraszam
-
Pisałam do niej, bo to dziewczyna! :evilbat: Do tego od niespotykanie owłosionego też :evil: Ręce i nogi opadają :cry:
-
Zaraz to zrobie :evilbat: mieszkam niedaleko Olkusza :2gunfire:
-
Nam do emerytury też troche zostało czasu :) to może go bardziej "podrasują"
-
ja też oglądając film "6 zmysł" widziałam takiego husky mini i pomyslałam o starości kiedy z sił opadne i co wtedy? może taki sfilcowany husky to dla emerytki zupełnie dobry pomysł ale po obejzeniu strony chyba zrezygnuje
-
Był na feriach zimowych w Wiśle. Podobno tam tez ktoś je sprzedaje.
-
Kupiłam je od Fina który w Warszawie ma przedstawicielstwo producenta. Slyszałam, ze mozna je również kupiś w Szczyrku. Są bardzo lekkie, składają się na bardzo płaski wygodny do transportu na samochodzie pakunek. Mieszkam w miejscowości gdzie nie sypią chodników solą, wychodze z bloku, rozkładam sanki i jedziemy :D Mam nadzieją, że zima bedzie do maja :)
-
Ktoś zapytał mnie na priv o te sanki niestety nie mogę odpowiedziec bo pisze, ze nia ma takiego użytkownika? Dlatego odpowiadam tutaj. Cześć! Ja właśnie w tym roku kupiłam klick sledy i jestem bardzo zadowolona. Tylko one nie na zawody :) rekreacja z 1 lub 2 psami może być. Cena troche za wysoka 430,00 Widziałam tansze na Allegro
-
Po prostu płacze...