Jeśli chodzi o sukę malamut, którą posiadam to mogę powiedzieć,że jest spokojnym psem,oczywiście uwielbia biegać, ale gdy jest niska temperatura i leży śnieg to ogarnia ja szaleństwo ale nie ucieka, gdy jest cieplej spaceruje spokojnie i wiele razy patrzy ze ździwieniem na swojego szalejącego kolegę haszczaka i trzeba ją prosić żeby pobiegała a ona siądzie i sie przygląda, zdarza jej sie pobiec za kuropatwą czy zającem, ale po 10 min. mojego oczekiwania pojawia się zdyszana, dodam, ze ma do dyspozycji wielką łąkę i lasek, na smyczy chodzi tylko przy ulicy, reaguje na komendy szybko, a uczona ich była poprzez nagrody w postaci kawałków mięsa surowego lub gotowanego. Uwielbia też dzieci, wylizując im ręce i twarze i chętnie się z nimi bawiąc, oczywiście szaleństwo ogarnia ją podczas cieczki, ale to normalne. Aha w domu też nie wyrządziła mi żadnej demolki, może dlatego, że ma stały dostęp na taras, z którego uwielbia oglądać okolicę i gdy zostaje w domu sama to spędza cały czas na tarasie czasami nawet nie wchodząc do domu, również prawie wcale nie szczeka i do ludzi jest łagodna.I nigdy nie użyłam kolczatki, jest to bardzo inteligentna rasa, mam porównanie bo miałam już dwa psy innej rasy, uwelbia też kopać doły i trudno ją od tego oderwać ale wystarczy poczekać aż się na kopie, ewentualnie zachęcić do przyjscia smakołykiem i pochwałą. Pzdr.
Ela i Azada