twipsy
Members-
Posts
70 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by twipsy
-
[quote name='waljum']Jak najbardziej zawierać. Przeczytaj sobie np. tę, będziesz wiedzieć, dlaczego warto;) [URL]http://www.novascotia.pl/kupno1.doc[/URL][/QUOTE] No super, wielkie dzięki, ale w Twojej umowie jest zdanie cyt."Hodowca nie ponosi odpowiedzialności za wady i choroby psa nabyte po sprzedaży." no i ok - mogę się z tym zgodzić, ale co z wadami genetycznymi, które ujawniają się po pewnym czasie np. dysplazja, wady serca itp. Przydałby sie tu jakiś paragraf określający co w takim wyoadku robić. Mam nadzieję, że mi sie to nie przytrafi :))
-
Być może był juz taki temat, ale niestety nie znalazłam postów. Chcę kupić psa rodowodowego - odbieram w kwietniu :)) ale nurtuje mnie czy zawierać umowę kupna, czy nie. No i najważniejsze - Jak powinna wyglądać prawidłowa umowa kupna-sprzedaży psa. Na co powinnam zwrócić uwagę w umowie. Pozdrawiam
-
[quote name='Giro']Bo w zasadzie greystery nie mają domieszki husky. Jeżeli występuje znacząca domieszka husky w takim przypadku mówimy o eurodogach, ale i tak jest to domieszka alskan husky a nie SH. Jeżeli chodzi o fotki to zapraszam na moją [URL="http://www.sleddogs.pl/dogs"]stronę[/URL], albo stronę [URL="http://www.grey.info.pl/index.php/pl/gallery/list"]klubu[/URL].[/QUOTE] Fascynujące zdjęcia - w sumie nie powinno mnie to dziwić, bo te psy kochaja pracować i dla swego opiekuna zrobią wszystko, ale jeszcze jedno pytanie, czy zostało w tych psach choć trochę pasji myśliwskiej?
-
[quote name='Giro']Polecam się na przyszłość, a sam jestem bardzo ciekaw jak Węgier sprawdziłby się w zaprzęgu.[/QUOTE] Masz może więcej zdjęć tych piesów? Są tak podobne do wyżłów, że nie widać tam domieszki hasky. Zafscynowałeś mnie tą rasą.
-
[quote name='Lhapsot'] [B][U]twipsy[/U][/B], Twoje domysły na mój temat zupełnie rozmijaja się z prawdą, ale gratuluje fantazji i poczucia "rozumienia". Dorzucę do tej dość ciekawej juz i rozbudowanej "kolekcji" egzotycznych sądów na mój temat. Aaa, byłbym zapomniał, dziękuję za to "błogosławieństwo". :):):) An.[/QUOTE] Sorry z pośpiechu wykasowałam za duzo Twojego tekstu do mojej skrotowej mysli. Juz prostuje. Po pierwsze moja myśl dotyczyła linku amerykańskej strony z psimi hybrydami, który zamieściłeś w swojej wypowiedzi. A po drugie jestem daleka od jakichkolwiek osądów osób o których nic nie wiem. Trafiłam do lhasaków przypadkiem (moje psy to wyżły) ponieważ szukam czegoś mniejszego. I szukałam tutaj odpowiedzi na swoje pytania. Czytając posty trafiłam na Twoje, które mnie zaintrygowały. Więc wybaczcie mi że się wtraciłam do dyskusji, już znikam Pozdrawiam
-
[quote name='Lhapsot'] Zatem, jeśli można wprowadzic do rasy modyfikacje we wskazany przeze mnie sposób, zapewniam, że takie sytuacje miały miejsce niejednokrotnie w przeszłości. Oni tam nie na takie rzeczy wpadali juz dawno temu :) Teraz maja piekne psy: R O D O W O D O W E ;) [URL]http://www.dogbreedinfo.com/americancaninehybridclub.htm[/URL][/QUOTE] A wziołeś pod uwagę to, że "ONI" mają warunki w schroniskach takie, że niejeden człowiek mógłby tym psom pozazdrość i stać ich na takie eksperymenty. Koszty stworzenia nowej rasy są spore. Dokumentacja, zezwolenia no i zarejestrowanie nowej rasy połączone z ryzykiem, że nie zarejestrujesz. No i najważniajesz, co zrobisz ze szczeniakami "przejściowymi" (protoplastami rasy), albo tymi nieudanymi - bedziesz miał tyle sił aby uśpić !!! Bo niestety będziesz musiał trochę tych mieszanek "naprodukować" :angryy: Sorry, rozumiem Twoj pomysł, ale wolałabym abyś tylko teoretyzował. Mamy za dużo nieodpowiedzialnych ludzi,aby bawić się w stwórców. Jeżeli te modyfikacje miałby polegać na polepszeniu rasy (krzyżowanie najlepszych cech tej rasy), to masz moje błogosławieństwo.
-
[quote name='Baha']Hmm Lhapsot - rasa to rasa - ja jestem za propagowaniem lhasa - TAK , ale lhasa rodowodowego... I myśl jak chcesz... rasa to pochodzenie - to ze wiesz jakiego i skad masz psa, ze wiesz po jakich rodzicach, OK, ale to wlasnie chcemy ukrócic, my hodowcy zrzeszeni w Związku, jestesmy za tym, aby nie mnozyc niepotrzebnie psów, bo sie podobaja, bo staja sie modne... Dla mnie , jak i dla wielu tu piszących - rasowy tzn z udokumentowanym pochodzeniem... Sama zauwazylam to , gdzy mialam shih tzu - gdy staly sie modne, sprzedawały sie jak cieple bulki, mnozone z tych wlasnie "rasowych" bez rodowodu psów - tansze, coraz bardziej chore - bo nikt juz wtedy nie panowal nad tym, nnad przekazywaniem wad na wadzie - ja jestem przeciwko propagowaniu lhasa bez rodowodu, nie chce , aby stalo sie z nimi to co z shih tzu, jest ich mniej niz shih tzu i na całe szczescie - maja inny od nich charakter, nie tak milutki...[/QUOTE] witajcie popieram w całości Twoje obawy, niestety moda na "rasowego" psa powoduje, że do schronisk trafiają wyżły, boksery, goldeny, a niedlugo zobaczymy chyba yorki. Prawdziwy miłośnik psa, albo uratuje psa ze schroniska, albo będzie szukał rasę dla siebie stworzoną niezależnie od reklamy, która może spowodować wiele złego. pozdrawiam
-
Zabrakło dwóch miesięcy do ukończenia 16 lat. Życzę wszystkim miłośnikom wyżłów, aby ich przyjaciele dożyli tak pieknego wieku jak moja Lucky - łatwiej jest się pożegnać, choś serce boli jednako :-( Na pociesznie została nam jeszcze jej córa "Chere" pozdrawiam wszystkich
-
wielkie dzięki Ewik. Bardzo wazne dla mnie, że lhasa nie szczekają (mieszkam w bloku) i równie ważna wiadomość, że nie są ufne wobec ludzi (wiadomo), no i ostatnia dobra wiadomość, pielęgnacja siersci. Z racji tego, że pracuję (niestety) czas jaki mogę poswięcić jest ograniczony. Widziałam zdjęcie podstrzyżonego lhasa (na tzw. lwa) wygladał rewelacyjnie, dlatego zwróciłam uwagę na tę rasę. Mieszkam na Śląsku, a w Gliwicach jest podobno bardzo dobra hodowla, więc się tam przejadę i popytam juz na miejscu. :)) Wielkie dzięki za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam psich miłośników.
-
Myślę, że ogromne znaczenie ma tu cena - York bezrodowodowy jak i shih zu bardzo staniały i jest ich coraz więcej. Osobiście spotkałam ludzi, którzy yorcie dopuścili juz w czasie pierwszej cieczki (zgroza), bo koszty suni muszą się zwrócić. Ani sie obejrzymy, jak znajdziemy je w schroniskach. Ale nie otym chce pisać. Jest to jakiś argument, że lhasa jest mało (zresztą papillon też). Ale chcę się czegoś więcej dowiedzieć o charakterze tej rasy.
-
Sorry, nie obrażajcie się, ale dla mnie laika te rasy są bardzo do siebie podobne. Szukam takiego kudłacza dla siebie i zastanawiam się nad wyborem. Nie ukrywam, że cena przechyla szalę na stronę shih tzu, ale może ktoś mnie przekona, że jednak lhasa apso są lepsze pod względem charakteru, łatwiejsze w pilęgnacji, itp. Zawsze miałam duże psy, ale pochowałam swoją sunie - 16 lat i czas na zmiany.
-
Dziękuję wszystkim za wyczerpującą odpowiedź, jestesmy zaopatrzeni w pełny asortyment chemii na alergię i pojedziemy zobaczyć szczeniaki. Posiedzimy wśród psiaków i zobaczymy co sie będzie dziać. :))
-
Słyszałam, że yorki nie uczulają, ale czy jak ktoś ma alergię na psy to na yorka nie będzie reagował ? Czy ktoś się spotkał z alergią na yorka ?
-
ZABRZE Apel komendanta SM do mieszkańców Zabrza W związku z coraz częstszymi przypadkami atakowania ludzi przez psy, zabrzańscy strażnicy miejscy zaostrzyli kontrole w mieście, zwłaszcza na osiedlach, placach zabaw i parkach. Za wyprowadzanie zwierząt w miejscach niedozwolonych i bez smyczy właściciele będą upominani i karani grzywnami. Straż Miejska w Zabrzu odnotowała w roku ubiegłym 25 przypadków pogryzień mieszkańców naszego miasta przez psy, wszystkie dotyczyły psów biegających po osiedlach bez kagańca i bez smyczy. W roku ubiegłym w stosunku do posiadaczy psów wyprowadzających zwierzęta bez nakazanych środków ostrożności strażnicy miejscy nałożyli 367 mandatów karnych na łączną kwotę 22 700 zł, skierowali 13 wniosków o ukaranie do sądu grodzkiego, udzielili 410 pouczeń i upomnień. Straż Miejska w Zabrzu posiada instrumenty prawne, które pozwalają zdyscyplinować właścicieli zwierząt do przestrzegania nałożonych na nich obowiązków, jednakże większość właścicieli psów uważa te działania za niepotrzebne, zbędne i niejednokrotnie naruszające ich dobra osobiste. Jak wygląda praktyka dnia codziennego? Wystarczy wyjść na ulicę, by przekonać się, że wyprowadzanie psów bez kagańców, puszczanie ich luzem bez właściwego dozoru jest niestety powszechnie stosowaną praktyką; ponadto kontrole dokonywane przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej wykazują, że znaczna liczba psów w naszym mieście nie została ochronnie zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Przypomnieć należy, że zgodnie z § 27 ust. 1 Regulaminu utrzymania porządku i czystości na terenie Gminy Zabrze stanowiącego Załącznik do Uchwały Nr XL/459/97 Rady Miejskiej w Zabrzu z dnia września 1997 roku w sprawie szczegółowego ustalenia zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Zabrze: "Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy i założonym na pysk kagańcem. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma założony kaganiec, a trzymający psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem." W myśl § 28 ust. 2 wspomnianego Regulaminu: "Zakazuje się wyprowadzania psów na tereny placów gier i zabaw dla dzieci ze szczególnym uwzględnieniem piaskownic". Właściciele zwierząt domowych zobowiązani są ponadto do usuwania spowodowanych przez nie zanieczyszczeń na klatkach schodowych lub w innych pomieszczeniach budynków a także na terenach użytku publicznego takich jak ulice, chodniki, parki, skwery, zieleńce itp. Niestosowanie się właścicieli (opiekunów) psów do powyższych nakazów skutkuje odpowiedzialnością za wykroczenia przewidziane w art. 77 Kodeksu wykroczeń: "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany" oraz art. 10 ust. 2a Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132 poz. 622 z 1996 r. z późn. zm.) "Kto nie wykonuje obowiązków określonych w uchwale rady gminy wydanej na podstawie art. 4 cyt. ustawy podlega karze grzywny do 5000 zł." Zgodnie z Ustawą z dnia 24.04.1997 roku o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz Inspekcji Weterynaryjnej (Dz. U. Nr 66, poz. 752 z 1999 r. z późn. zm.) ?Psy w wieku powyżej trzech miesięcy żyjące na obszarze całego kraju (...) podlegają obowiązkowemu, ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie?. Posiadacze psów obowiązani są doprowadzać psy do wyznaczonych przez powiatowego lekarza weterynarii punktów szczepień: 1) w terminie trzech miesięcy od dnia ukończenia przez psa wieku dwóch miesięcy lub 2) w terminie określonym przez lekarza weterynarii podczas poprzedniego szczepienia. Psy poddane szczepieniu podlegają wpisowi do rejestru, po przeprowadzeniu szczepienia posiadaczowi psa wydaje się zaświadczenie, a informacje o dokonaniu tej czynności zamieszcza się w rejestrze psów zaszczepionych przeciwko wściekliźnie. Zgodnie z art. 51 ust. 2 pkt 2 wspomnianej ustawy ?Kto uchyla się od obowiązku ochronnego szczepienia zwierząt przeciwko wściekliźnie określonego w art. 8 ww. ustawy podlega karze grzywny?. Na terenie Zabrza szczepienia przeciwko wściekliźnie są wykonywane we wszystkich lecznicach dla zwierząt. Oto adresy i telefony niektórych z nich: ul. Sierotki 10/3 - tel. 237-61-95, ul. Szczęść Boże 23 - tel. 271-19-95, ul. Wolności 402 - tel. 370-10-72, ul. Cisowa 1 - tel. 271-29-74. Koszt zaszczepienia pieska wynosi ok. 15 zł. Jeżeli apele do nieodpowiedzialnych właścicieli psów nie odnoszą skutku, to cały ciężar zapewnienia bezpieczeństwa najsłabszym, czyli dzieciom oraz osobom w podeszłym wieku, spoczywa na barkach służb porządkowych tj. strażników miejskich i policjantów. Niestety, jest taka grupa w naszym społeczeństwie, do której w żaden sposób nie przemawiają motywy racjonalne, a jedynie argumenty o charakterze represyjnym i wobec właśnie tych osób funkcjonariusze zabrzańskiej Straży Miejskiej bezwzględnie stosować będą sankcje przewidziane w Kodeksie wykroczeń. Apeluję do mieszkańców naszego miasta, abyście w żaden sposób nie lekceważyli w tym zakresie porządku prawnego, abyśmy już nigdy więcej nie musieli czytać o pogryzieniach i o zagryzionych na śmierć dzieciach! Komendant Straży Miejskiej w Zabrzu Janusz Wiaterek
-
Rozpuszczalne nici, przedewszystkim stosuje się przy zszywaniu ran wewnętrznych. Do zewnętrznych ran nie ma potrzeby ich stosować. Nawet dla ludzi stosuje się nici zwykłe. A jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o forsę. Takie rozpuszczalne szwy są droższe 8)
-
Dalia, cieszę się, że przemyslałaś wszystko dokładnie, szkoda tylko że taki pies zostanie jeszcze trochę w schronisku. To prawda, że wyżeł potrzebuje dużo ruchu, ale te 4 godziny można wykorzystać np. na bieganie za rowerem :P i może okazać się wystarczające dla niego. No nic życzę Ci powodzenia - na pewno znajdziesz tego wymarzonego psiaka i go uszczęśliwisz.
-
Sorry, ze tak długo nie odpisywałam, ale mam mało czasu na komputer - taka praca, a wolę każdą minutkę poświęcić na moje piesy 8) Dalia mam 2 wyżły niemieckie - matkę i córę. Staruszka ma juz 13 lat i cieszy się doskonałym zdrowiem (jak na ten wiek). Jedyne na co muszę uważać, to jej łakomstwo - gdyby mogła to pożarła by wszystko co da się pożreć - więc oczywiście robię wszystko aby nie przytyła :P Napisz czy zdecydowałaś się na tego wyżła ze schroniska - to naprawdę kochane psy.
-
Dokładnie tak, to może być ciąża urojona i proponuje wizyte u weta - nie czekaj na wyciek z sutek !!!
-
Wyżełki to psy, które kochają ludzi i zrobią wszystko, żeby się przypodobać swojemu właścicielowi. A wyżełek ze schroniska ma zaledwie rok, więc spokojnie możesz wziąśc tego wyżełka i zacząć przyzwyczajać do siebie i domu. Zobaczysz jak szybko się uczą te psy i na pewno nie będziesz miała wierniejszego przyjaciela od tego wyżła :P
-
Najważniejsze - NIE WYCISKAJ !! I nie panikuj. Może to tylko zwykła brodawka. Sprawdź u weta przy okazji.
-
Pomocy!!! Może ktos się z czymś takim już spotkał u psa???
twipsy replied to Wiki's topic in Wychowanie
Wiki, spróbujcie się zastanowić od jakiego czasu sunia przestała wychodzić na dwór. Co ją wystraszyło? Czyżby petardy ? Jedno jest pewne, każda reakcja na jej zachowanie (strach) tego typu jak przemawianie do niej łagodnym głosem "nie bój się " - nic nie da. Najlepiej by było nie reagować na jej strach - wiem, że to trudne, ale nie można jej utwierdzać w poczuciu strachu głaskaniem i uspokajaniem głosem. Spróbujcie nakłonić sunię do wyjścia na dwór np. za jej ulubioną zabawką (świetnie jeżeli jest to piłka) może wtedy zapomni, że miała się bać. Albo za jakąś "nagrodą" łakociem. Moja sunia tez boi sie huku i jak strzelają na dworze, to trudno mi ją wyciągnąć na dwór. Przeważnie wychodze na dwór pierwsza i proszę, aby przestali odpalać petardy przez ok. 10 min, a w sylwestra zaopatruję się w środki uspakające dla niej. -
Moja sunia była pracująca, ale inaczej :P Ponieważ boi się wystrzałów (a takie też sie zdażają) zaprzęgnełam ją do roweru i doskonale się sprawdziłą jako pies zaprzęgowy :lol: Teraz oczywiście odpoczywa na emeryturze 8)
-
Faktycznie Aga - masz rację. Może nie tak często, ale trafiają i do schroniska nasi ulubieńcy. A szczerze mówiąc wyżeł tak kocha ludzi, że nie wyobrażam sobie, aby takie psicho dłużej wytrzymało bez domu i domowników :-?
-
Wyżeł niemiecki ok. 700 - 800 zł Weimarski jest droższy ok. 1000 - 1500 zł Są jeszcze wyżły węgierskie powyżej 1500 - 2000 zł O piesach bez rodowodu zapomnij :P
-
Są niestety choroby wrodzone, które wychodzą dopiero po pewnym czasie. Nie piszesz jakiego rodzaju to jest wada serca, a psicho może dziedziczyć takie choroby po praprzodkach. Możesz natomiast spisac umowę kupna z hodowcą, w której bedzie takie zastrzeżenie, że oddajesz chorego szczeniaka - i sama zrób badania. Oczywiście na umowie również musisz zażądać zwrotu pieniędzy albo innego szczeniaka 8) Wiem, że doskonali kardiolodzy psi są w Warszawie i we Wrocławiu.