-
Posts
2910 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basenji
-
A mój piechu liże trawę w miejscach, gdzie sikały suki. Koszmar. Zdrówko :oops:
-
:lol: Hm, ciekawa sprawa. A może kawałeczek kiełbaski, odrzucony we właściwym momecie? Zdrówko :lol:
-
Moderatorze: Nie psuj mi tematu. Chodzi nie tylko o fotki, ale przede wszystkim o informacje. Dlatego chcę, aby było tu i teraz. Proszę o nie kasowanie fotografii. Zdrówko :evil:
-
:D Jakie rasy z Afryki znacie? Może w każdym poście zaprezentujecie jakieś informacje i fotki? Zdrówko
-
Beata, Jest jeszcze problem wycieraczki. Spotkanie na Twojej czy mojej :confused: Zdrówko
-
Chyba nie jest mozliwe, gdyż: 1. Beata nie odda psinki :2gunfire: 2.Nawet, gdyby oddała, to żona wystawiłaby nas na wycieraczkę :oops: 3. Piechu byłby zazdrosny o względy. Aha, a dlaczego mam być nieoceniony? Zdrówko
-
'NIE' dla polskich Tatr - pojedziemy sobie w inne gory... :)
Basenji replied to zPeronowki's topic in Podróże po Polsce
A ci górale to łupią tych ceprów jak Janosikowe. Dlatego Tatry i Zakopane z daleka omijam. Jest wiele pięknych miejsc w Polsce, gdzie ludzie nie myślą tylko o tym jak z ciebie ściągąć ostatnią koszulę. Zdrówko -
Proponuję przenieść ten temat do działu Weterynaria - tam powienieneś/aś dostać pełniejszą i wiarygodną odpowiedź. Zdrówko P.S Szkoda tak małego piesiaka :cry:
-
:lol: MYSZKA: Wiem i doceniam to. Moje serce może nie jest aż takie wielkie ale co poniektórzy się tam mieszczą. A Beacie chcę powiedzieć SORRY jeżeli w jakiś sposób CIĘ obraziłem. Bo ta psina ma naprawdę smutny wyraz pyska - bez 2 zdań. Zdrówko
-
:oops: Ale piesa jest coś smutna. Biedaczka spadła na 2 plan i już nie jest taka kochana. Och, biedna , wierna psinka. :cry: Zdrówko
-
A ja znam doskonałą hodowlę, gdzie każdy szczeniak jest wyceniany wg potencjalnych możliwości hodowlanych a właściciele zadają sobie trud, aby dowiedzieć się czegoś o warunkach, w których będzie przebywał potencjalny szczeniak. Mnie też ostro egzaminowali. Zdrówko :lol:
-
:BIG: No problem. My pleasure. Zdówko
-
To świetna wiadomość. Ale pamiętaj - człowiekowi trzeba poświęcić więcej czasu niż psu. Zdrówko :lol:
-
Labki są ciapki ale dopiero baski się super rozwijają. I nasza grupa hodowlana pobiła konkurencję w Budapeszcie!!!!!!!! Zdrówko
-
pies też to istota nabyta. Ale kasy też szkoda, jeżeli z góry wiemy, że piesiak będzie kulał. Opłata, przejazd, koszty miejscowe, rozczarowanie wynikiem, złość na sędziów i innych wystawców za ich złośliwe uśmieszki. Czyli chyba nie warto. No, ale mamy demokrację. Zdrówko :cry:
-
Eeeee.........cicho.......trochę żartowałam, sfinks to moej marzenie a kociasa masz prześlicznego!!!!!!!!!!! Eeee.... domyśliłam się :P . A marzenia są po to, żeby je spełniać. Ja go rozumiem i wiem o co chodzi. Pamiętam, ze napisał: Z rodzinami i ze zwierzakami różnie bywa. B. ma inne doświadczenia, my inne i stąd różnica zdań. A zdarzało się, że ja jedna v. całe forum byłam przeciwna w podobnych sytuacjach. Ja też jestem w stanie go zrozumieć. Ma nienajlepsze doświadczenia stąd jego powściągliwość. Mam nadzieję, że u nas będzie jednak inaczej :P . Acha, powinny. Nevy mają niebieskie oczy, może tylko trochę mu ściemnieją, bo teraz to ma prawie przezroczysty ten błękit. U nas w domku wszyscy mają niebieskie oczy (tzn. ja mam takie trochę szare), więc u kota nie może być inaczej :P . :kociak: :Dog_run: :wolfie: Wow, ktoś zaczyna mnie rozumieć. Cieszę się. Zdrówko
-
...a poza tym, szkoda kasy. Zdrówko :cry:
-
W chowanego albo w scrable? Zdrówko :cunao:
-
Ten kompromis ćwiczę od ponad 20 lat. Ale po prostu wiem, że jeżeli ktoś w rodzinie jest zdecydowanie przeciw czemuś (jak kot) to nawet gdy dla świętego zpokoju wyraża się zgodę na kota, na dłuższą metę tworzy to jakieś ziarno zamętu i konfliktu. Zdrówko :evilbat:
-
Fakt, kociamberek niebrzydki. Ale chyba Beato zasiałaś ziarno niezgody w swoim domu. Zdrówko
-
Po prostu uważaj na oba psiaki a wkrótce wszytko będzie OK- piechu przyzwyczai się do suczki. Zdrówko :lol:
-
Możesz o tym niewiedzieć. Zapewne nie tylko ty wyprowadzasz psinkę na spacery - mogło to się stać bez Twojego udziału lub jakieś zachowanie z pozoru niewinne i niegroźne na psinkę podziałało w mocny sposób. Problem będzie narastał, jeżeli czegoś obie nie zrobicie. Ponieważ dotyczy zwierząt większych czy podobnej wielkości, więc logicznym wydaje się spróbować zabawy i kontaktu ze szczeniakami małych ras, aby powoli wzmocnić ego waszych psinek. Zdrówko :lol:
-
Mój piechu też reaguje w taki radosny sposób na niektóre osoby. Świetnie bawi się z moim szwegroskim, który bywa nieczęsto w moim domu. Razem szaleją po kanapach i dywanie jak dzieciaki. Dlatego też na jego widok akazuje tyle radości. Gdyby szwagier bywał częściej, prawdopodobnie pies by się przyzwyczaił i poziom 'szału radości' byłby niższy. Zdrówko
-
Podsikiwanie jest ewidentnie objawem silnego stresu, w tym wypadku strachu. Na łóżku gdyż zakładam, że pozwalałaś psicy na nim leżeć i chyba spać. W ten sposób pies chce łączyć Twój zapach z zapachem swoim. Psy schroniskowe często z powodu przeżyć, które dokładnie pamiętają mają później 'odchyłki; gdy pojawi się jakiś stresogen podobny do tego z przeszłości. Zdrówko 8)
-
Z tymi gazami to jest chyba tak, że piechy puszczają je dla podkreślenia nastroju chwili czy swoich pozytywnych uczuć. Mój, jak wdrapie się na kolanach i jest drapany, to odwdzięcza się swoiskim zapachem. Zdrówko