Udało mi się przeczytać ten tekst ( thx Asiaczek) - cóż, autor ma trochę priblemów ze stylem i stą może niektóre stwierdzenia można dwuznacznie rozumieć. Oceniam to jako wstęp do dalszej dyskusji na temat kondycji polskich sędziów i organizatorów wystaw. Wiele rzeczy zostało bardzo delikatnie potraktowanych; myślę, ze wkrótce ktoś napisze coś ostrzejszego.
W każdym bądź razie mam taką nadzieję. :lol:
Zdrówko