gdyby moj pies zrobil na chodniku, to bym sprzatnela, natomiast jesli zalatwia sie miedzy krzakami na trawie, to nie sprzatam - zaczne, jesli beda smietniki na psie odchody... - bylismy na Starowce, moj Raki (wtedy mial 4 mce) nie wytrzymal i sie zalatwil na trawie zaraz przy chodniku, sprzatnelam i wrzucilam do kosz na smieci, podszedl do mnie straznik i powiedzial, ze nastepnym razem da mi mandat, bo do koszy na smieci odchodow wrzucac nie wolno... :o a jak zapytalam, gdzie mozna, to tylko wzruszyl ramionami...