Jump to content
Dogomania

Agusia i Busiu

Members
  • Posts

    321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agusia i Busiu

  1. Mi sie tak baardzo marzy pojechać ale co rok to coś, szkoła,praca itp itd może w tym roku,poczekamy zobaczymy.
  2. Mi się wydaje że pies dąży do tego żeby wygrać próbę sił i właśnie dlatego właściciel powinien nie doprowadzać do bezpośredniej walki wręcz bo kurdę zawsze wygra kilkadziesiąt kilo i szczęka zębow.Pwoli przekazywać mu w psim języku sygnały że nie jast szefem.Przecież na takie zachowanie mogło się powoli zbierać nie wiem ale w przypadku dominatora ważne są właśnie drobne rzeczy gdzie śpi ,kiedy je a ilemu się pozwala,uczyć podstawowych komend ,to własnie takie drobne rzeczy zebrane w całość i używane non stop pozwalają dobrze ustawić psiaka w stadzie. Nasz AST mimo że jest z nami 3 lata(ma 4,5) wie że kiedy żadamy żeby wykonał jakieś polecenie choćby proste"na iejsce"to nie ma zmiłuj się. Zyczę szczęścia bo to duży i grożny orzech do zgryzienia.
  3. Zyczę szczęścia i co tu mówić 10 miesięcy to akurat czas kiedy "mały" AST zaczyna próbować swoją siłę. Zyczę powodzonka z PT i napewno taki kurs u dobrego specjalisty przyda się każdemu ASTowi.
  4. Hej moja sąsiadka ma Beagla chyba teraz skończył rok niedługo będzie próbować swoich sił na wystawach.Temu pyszczkowi nie sposób czego kolwiek odmówić, ale jej przez kilka pierwszych miesięcy życia był w stanie pożreć jej dokładnie wszystkie elementy wystroju mieszkania,teraz mu przeszło.
  5. Hej ja to jestem Agata,a Ajsza to pies. Obydwa nie są u nas od małego wymarzony AST przyjechał aż z Lublina w odp na nasze ogłoszenie na internecie,że chętnie przyjmiemy gratis takie psisko.a Ajszunia jest z nami z porywu sarca aby miała szczęście i spokój na starości, właściciele niestety chcieli ją oddać.
  6. Witam serdecznie,dzieki temu że od wczoraj mam komp w domku mogę wreszcie bez przeszkód pojawiać się na forum.Więc witamy :ja,Bruno-AST 4,5 roku,oraz 10 letnia Aisza sznaucer mini czarno-srebrny.Jeśli tylko dojdę jak to się robi zaraz wyślę zdjęcia ale narazie się na to nie zanosi,no coż.
  7. Moja Ajszunia to już staruszka,ma 8 lat ale biegać uwielbia za patykami,chodzić na długie spacerki,wytrwałościa na każdym spacerku dorównuje "przyrodniemu" braciszkowi AST owi.Niesamowity wulkan energii i wytrwałośći.
  8. ja jak wychodze z moim psem to też trafiam na samych debili ale jak idzie mój chłopak to brak jakichkolwiek atrakcji albo jak jestem z ASTem to spokój a jak z sznaucerka mini na smyczy to ciagle podlatuje coś wielkiego a właściciel ma to w ... Bruno jako pies morderca oczywiscie nie gryzie natomiast notorycznie liże.Natomiast jesli znajdzie się na jakimś ogrodzonym terenie kilka razy to potem zaczyna go pilnować-może dlatego że 1,5 roku był w domku jednorodzin.,natomiast do naszego mieszkania w bloku wpuszcza wszystkich chętnie.Nigdy nie widziałam w nim lęku na jaką kolwiek osobę czy sytuację,więc myślę że wieczorem gdyby ktoś zaczął mnie szarpać to by nastraszył.Nigdy przez nas nie był uczony agresji ani tego że można sie szarpać przepychać z człowiekiem nawet w zabawie.Choć wieczorem zawsze wychodzi na smyczy a przy bloku ma kaganiec ta jego pewność mogłaby chyba doprowadzić do tego że sam podjąłby decyzje w sytuacji zagrożenia. Buniu jest też cirpliwy i spokojny do bólu,żadne peterdy,krzyczące,biegające dzieci,totalnie nic go nie rusza.
  9. szczekajace male smieci puszczane w samopas to u nas standart dobrze ze bruna to nie rusza,ale ostatnio mam klopot z sasiadem z parteru-doprowadzil do tego ze ja i moj pies boimy sie przechodzic kolo jego drzwi.juz dwa razy facet-pijany oczywiscie wychodzac z domu otworzyl za szeroko drzwi i mieszaniec husky wypadl prosto na bruna,buniu na smyczy na szczescie bez kaganca,ostatnio facet zatrzymal go doslownie w ostatniej chwili a mi sie zrobilo slabo bo bruno byl na smyczy i w kagancu,dzis delikatnie zwrocilam uwage jego synowej ze wkoncu moj piesek niestaty zagryzie ich ale oni nie grzesza inteligencja,ani ha ha wiedza kynologiczna i pani mi odpowiedziala ze moze ich zagryzie mojego. i badz mądry człowieku-jednym sąsiadom chce dobrze prowadzam psa na smyczy,w kagańcu ale czemu wciaż mam sie bać o swojego psa,nie wiem co robić zawiadomić dzielnicowego? jestem w kropce
  10. Ja 1,6 metra obok mnie grzeczny Bruno.Sąsiad ze szczekającym potworem -ale jakby tak panią pociągnął to by poszedł,nie.. NIE MAM SIŁY TŁUMACZYĆ że on nie chce nigdzie ciągnąć ,iść beze mnie zjadać sąsiada itd...Na pytanie zadane poraz setny niestety moja odp: no...tak ..jak nic by poszedł.Wynik:sąsiad omija nas z daleka i aby tak dalej.
  11. rano przed pracą mojego chłopaka 6.30-30 min.,ze mną 9.30 -9.50,po pracy ok 16 ok godzinki,wieczorem różnie najwcześniej może wyjść na ostatni spacer już o 20 albo czasem o 22.Teraz nastąpiły zmiany w naszych czasach pracy więc bierzemy psa kiedy tylko jest czas do rodziców, babci ,weekendy po kilka godzin łażnie po lesie a latem to już wogóle szwendająca się nam włacza no i Brusia ukochany rowerek.Praktycznie cały nasz czas wolny i odwiedziny u znajomych to jeden wielki spacerek.
  12. Rozumiem i podziwiam że wzieliście psiaka po przejściach nie każdy"miłośnik"zwierząt potrafi sięna to zdobyć.Życzę sukcesów w wychowaniu a wiem jak jest ciężko bo mamy AST którego wzięliśmy jako 1,5 rocznego piesojada,ale już jest lepiej. A co sadzicie o przyjazniach psów od małego,bo ja zauważyłam żę jak nasz busiu pozna jakiegoś pieska jako szczeniaka to póżniej go pamiętai lubi nawet jak tamten urośnie.A zakochany jest w 1,5 rocznym onie moich rodziców,nam się nie chce wierzyć bo to dwa psy o mocnych charakterach.Ciekawe jak to jest z tymi przyjażniami psów jednej płci?
  13. Potwor wstaje tak jak my ,może być spacerek o 6 rano a moze być o 10 temu leniowi wszystko jedno jak gdzies chcemy jechac i wstajemy za wczesnie to udaje że śpi!
×
×
  • Create New...