-
Posts
1389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AM
-
Agnes, to jest bez recepty bo nie są to leki tylko preparaty dla sportowców, zawierające składniki budujące chrząstki :wink: Ja preparaty firmy Olimp kupowałam najpierw w sklepie internetowym dla "pakerów" a teraz zamawiam w aptece, Vitalmaxa jeszcze nie dawałam psom. Jestem bardzo zadowolona z rezultatów (szczególniee u suki dysplastycznej)
-
Do jedzenia, tak jak piszą poprzednicy, olej, oliwa z oliwy, siemię lniane. To ostatnie ma działenie przeczyszczające. Jeśli pies się męczy to szybką ulgę daje czopek glicerynowy. Najlepiej wkładac psu na zewnątrz bo z reguły reakcja jest natychmiastowa i można sobie sobie w mieszkaniu nabałaganić :wink:
-
[quote name='asher'] I co to jest MSM? :oops: Tzn nie chodzi mi o rozwiniecie skrótu, bo to mam na opakowaniu, tylko o to, co to konkretnie jest.[/quote] MSM jest to organiczna, bioaktywna siarka, która stanowi jeden z podstawowych elementów budulcowych tkanki łącznej. MSM działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo. Ma wpływ na pobudzanie syntezy kolagenu i jest potrzebna przy regenracji chrząstki stawowej (dla psów z problemami stawowymi lub sportowych ma to duże znaczenie). [quote name='asher']A ja właśnie szukam jakiegoś tańszego zamiennika Arthroflexu, bo mi finanse nomen omen okulały na dobre :wink: [/quote] Może spróbuj coś co jest dla ludzi, co zawiera MSM, glukozaminę i chondroitynę np. Arthroblock (firmy Olimp) ok. 40zł za 100 kapsułek (profilaktycznie podaje się jedną dziennie) lub Artox (firmy Vitalmax) 120 kapsułek za ok. 37zł (wystarczy 1 kapsułka dziennie profilaktycznie) Jeśli pies będzie obciążany możesz zwiększyć dawkę do dwóch kapsułek dziennie.
-
Vextra, o to zapytaj w dziale "PRAWO". Na pewno możesz zgłosić znęcanie się nad zwierzętami do TOZ-u - poprosić o inspekcję. TOZ powinien wysłać inspektora, który sprawdzi w jakich warunkach pies żyje. Jeśli będą zaniedbania wutrzymywaniu psa to go zabiorą.
-
Jeśli wszystko jest ok to jej posikiwanie w nocy może być spowodowane stresem. Jeśli była bita za siusianie to teraz ze strachu może powstrzymywać oddawanie moczu z obawy przed karą. Dlatego przed snem nie wysiusia się do końca a przez sen nie kontroluje pęcherza. Musisz ją odstresować, suczka musi nabrać zaufania - to trochę potrwa. Jak się wysiusia na zewnątrz to chwal ją wesołym głosem, daj jej nagrodę ale nie głaskaj po głowie czy grzbiecie bo twoja podniesiona ręka do głaskania może się kojarzyć z tym, że chcesz ją uderzyć. Jak będzie siusiać to podchodź powoli, żeby się nie stresowała bo może powstrzymywać oddawanie moczu. Jeszcze dla pewności zrób suni USG ukł. moczowego. O żywieniu psów znajdziesz dużo w dziale "Żywienie" używając opcji SZUKAJ Dużo o interesujących Cię zagadnieniach jest na owczarek.pl jednak aby mieć dostęp do wszystkich działów trzeba wnieść opłatę 10zł - naprawdę warto.
-
Czy sunia miała robione badania moczu i USG ukł. moczowego? Jeśli nie to trzeba koniecznie je wykonać, żeby wykluczyć lub potwierdzić stan zapalny dróg moczowych czy wady budowy. Możliwe też jest, że sunia jeszcze nie do końa panuje nad swym pęcherzem i dlatego posikuje. Jeśli się okaże, że z drogami moczowymi est wszystko ok to spróbuj dawać suni pić i jeść późnym popołudniem (żeby do wieczora zdążyła przez nią woda "przelecieć") a przed samym snem ją wyprowadź na siusiu.
-
O Acanie o której jest osobny temat
-
[color=darkred][b]Temat dotyczy karmy Eagle Pack i bardzo proszę się go trzymać[/b][/color]
-
Eire, najlepiej jak sama bys pojechała do interesującej Cię hodowli i zobaczyła w jakich warunkach żyją psy, jak reagują na ludzi - czy nie są strachliwe lub zbyt agresywne. Hodowlę, w której psy które się chowają na widok ludzi od razu trzeba sobie odpuścić bo prawdopodobnie szczenię również bedzie strachliwe. Ja nie polecę Ci żadnej hodowli eksterierowej bo po prostu nie znam polskich hodowli ON tzn. o różnych słyszałam ale nie zagłębiałam się w temat hodowle mające linie użytkowe są trzy (z tego jedna nie działa). Linki do nich podałam w linkowni.
-
Zacząć szkolenie jak najwcześniej - ja ze swym psem zaczęłam jak miał 10 tygodni (zaraz po kwarantannie). Musicie zadbać o socjalizację pieska - psie przedszkole lub spacery w psim towarzystwie (oczywiście z psami zrównoważonymi psychicznie), chodzenie w miejsca gdzie jest dużo ludzi, oswajanie go z otaczającym światem. Na pewno musicie skończyć PT1 czyli szkolenie Pies Towarzysz - ogólne posłuszeństwo, dalsze szkolenie np. (IPO - pies obronny) zalezy od Waszego zaangazowania i predyspozycji psa. Możecie się bawić obedience (posłuszeństwo) - jest tu dział o obedience-poczytaj, czy w tropienie. Póki co, przeczytaj sobie blog p. Z. Mrzewińskiej o socjalizacji i szkoleniu psa od szczeniaka. Blog jest w formie pamiętnika. Miłej lektury: [url]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/url]
-
Eire, jeśli chcesz wziąć owczarka ze schroniksa to przecież zanim go weźmiesz to możesz skontaktować się wolonatriuszem opiekującym się tym wypatrzonym przez Ciebie ON-kiem i zapytać jak pies się zachowuje w stosunku do ludzi czy do innych psów. Co do szkoleń to zapewniam, że szkolenie nie zmieni stosunku Twojego psa do innych psów - może spowodować tylko, że w pewnych sytuacjach będzie odwoływalny. Na pewno ON (jak każdy inny pies) powinien miec zaliczony kurs PT.
-
Słoneczko, z jakiej hodowli masz swą sukę? Halauren, użytek tak jak pisze Słoneczko wymaga więcej poswięcenia mu czasu na szkolenie czy porządne wybieganie. Mój ON (z linii użytkowych) gdy nie wybiega się porządnie to zaczyna "chodzić" po ścianach, cały dzień przynosi aport na kolana, żeby mu rzucać - co czasami jest męczące. Są to energiczne i pomysłowe psy - mój np. zjadł sofę (zgryzł całą gąbkę do drewnianego szkieletu), potargał i urwał firankę razem z karniszem, zjadł domofon, piloty, patelnię - ufff... długo by jeszcze wymieniać :wink: Nie znaczy to oczywiście, że wśród eksterierowych owczarków nie znajdzie "pomysłowy Dobromir" z olbrzymim temperamentem :wink:
-
[url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=11144&start=0]Tutaj[/url] masz przepisy na psie ciasteczka :wink:
-
[quote name='doddy'] Co do BARFU to dowiedziałam sie dziś co nieco o tej diecie na wykładach psychfizjologii z kobietą z SGGW i ja bym nie chciała karmić mięchem swojego psa. [quote name='doddy']Jak widać w przewodzeniu bodźców, czyli wszystkiego co jest psu potrzebne do życia a nie wegetowania ważne są 3 pierwiastki NA, K, Mg. Ponieważ surowego mięsa nie solisz to nie dostarczasz Na. W karmach jest to odpowiednio zbilansowane. Jak jest mało Na to do psa źle docierają bodźce, co dalej za tym idzie pies wolno reaguje albo wcale. doddy, BARF nie jest dietą w której dzień w dzień podaje się psu mięso, w dodatku jednego gatunku i nic więcej. W BARFie podaje się też psu podroby, warzywa, owoce, jaja więc pies dostaje wszystko co mu potrzeba zarówno pod względem składników pokarmowych jak minerałów czy witamin. Piszesz o pierwiastkach niezbędnych do przewodzenia bodźców nerwowych czyli o sodzie, potasie i magnezie. Sód w większych ilościach występuje nie tylko w soli kuchennej ale także w mięsie drobiowym, jajach czy rybach oraz warzywach i owocach. Podobnie jest z potasem, którego jest dużo w warzywach (pomidory, szpinak, pietruszka, marchew, brokuły, seler) i owocach (banany, jabłka, gruszki), mięsie. Natomiast magnezu dużo jest w kościach i mięsie, które w BARFie są podstawą. Urozmaicona dieta BARF zapewnia wystarczającą ilość składników mineralnych i witamin, tak że nie trzeba psu podawać nic dodatkowo. Kiedyś czytałam artykuł, mówiący o tym, że u zdrowego psa nie odnotowano jeszcze niedoboru sodu, potasu. Niedobory te wywoływano laboratoryjnie lub wystepowały przy chorobach np. silnych biegunkach, chorobach nerek. Jeśli na diecie mięsno-kostnej groziła by wegetacja to większość wilków, psów dingo czy dzikich kotów by wegetowało bo by słabo reagowało na bodźce, a co za tym idzie nie byłaby w stanie przeżyć - padła by z głodu bo byłaby zbyt wolna aby polować lub zginęłaby nie będąc w stanie szybko uciec czy się bronić.
-
[b]rysiczka,[/b] Reumaphyt jest bez recepty - to ziółka :wink: Ja uważam, że jeśli pies nie kuleje to nie ma co mu podawać leków, chyba że są to preparaty z glukozaminą i chondroityną. Leki podawać tylko jeśli wystąpią objawy bólowe, kulawizna.
-
Jest też [b]Reumaphyt [/b] - z wyciągiem z czarciego pazura (lub diabelskiego szponu jak kto woli). Jest to ludzki odpowiednik weterynaryjnego Atrophylu tylko bardziej ekonomiczny dla psiarzy 8) . Stosuje się 1 tabletkę na 15kg masy ciała, weterynaryjnego daje się 1 tabletkę na 10kg masy ciała. Kosztuje ok. 20zł za 65 szt. a weterynaryjny 15zł za 30 tabletek. Jest dobry lek na zwyrodnienia, przynajmniej dobrze działał na moją suczke bokserkę z dysplazją. Ponadto czarci pazur dobrze wpływa na pracę trzustki, nerek :wink:
-
Fajniutkie jamniorki :thumbs:
-
Marta Chmielewska, skąd wiesz o Auyeszki w małopolsce? Kiedy o tym słyszałaś lub czytałaś? Bo ja tydzień temu rozmawiałam z PIW właśnie o Auyeszki i powiedziano mi, że obecnie choroba ta nie występuje. Najczęsciej spotykaną chorobą w małopolsce jest teraz włośnica wśród dzików.
-
Dziś otrzymałam odpowiedź, z której wynika że na dzień dzisiejszy "nie ma żadnych zakazów w odniesieniu do pet-food z wołowiną lub wieprzowiną."
-
[quote name='rysiczka']Swoja droga to chcialabym sie pochwalic ze wlasnie pokrylam moja sunie jamniczke dlugowlosa standardowa i czekam teraz cierpilwie na szczeniaki,pisze tutaj bo jakos tu fajniejsi ludzie wpadaja.Jak beda zainteresowani to wrzuce zdjecie Ineczki i "ziecia". :D[/quote] To gratulacje!!!! :D Czekamy na szczęsliwe rozwiązanie, babciu :wink:
-
Stronę GIW odwiedziłam już wcześniej ale nic nie znalazłam na temat zakazu stosowania w karmach dla zwierząt domowych wołowiny i wieprzowiny. Na EURLEXie tez nic nie znalazlam na ten temat :( Napisałam dzisiaj do GIW z pytaniem i czekam na odpowiedź
-
SAWA, możesz wskazać jakieś rozporządzenie unijne, dyrektywę lub inną podstawę prawną mówiącą o zakazie używania wołowiny i wieprzowiny w karmach dla zwierząt domowych?
-
Gucio, to nie egzamin tylko "mini-zawody" Pewnie się spotkamy na obozie :wink:
-
Mączka mięsna powstaje z przerobu części miękkich pochodzących z uboju zwierząt gospodarskich i drobiu (np. wnętrzności, ścinki mięsa, ścięgna) ryb (w całości lub odpady) oraz środków spożywczych nie przeznaczonych dla ludzi (np. przeterminowane wędliny, elementy drobiowe bez kości lub inne mięso itp.), czyli tzw. z odpadów niskiego ryzyka (LRM), które nie stanowią zagrożenia zdrowia ludzi lub zwierząt. LRM-y muszą pochodzić ze zwierząt zdrowych. O mączkach i innych składnikach oraz technologii produkcji karm dla zwierząt domowych można poczytać w książce pod redakcją prof. dr hab.J. Grochowicza pt. „Karma dla psów, kotów, innych małych zwierząt domowych i ryb”
-
[quote name='SAWA']Mam kolegę na Słowacji ,który bawi się w ten sport ,ale ma Owczarki Niemieckie i jest świetnym pozorantem ,nazywa się Joszka Oleander [/quote] Chyba chodziło o Josefa (Joszke) Olearcina? :wink: