-
Posts
1389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AM
-
Obserwując kupy moich psów (są na BARFie) mogę stwierdzić, że u nich proces "od wejścia do wyjścia druga stroną" to średnio ok. 16-19 godzin. Mogę to zaobserwowac jak podam im papkę warzywno-owocową, gdzie jest w przewadze marchew. Papkę dostają co dwa-trzy dni więc łatwo określić czas na podstawie "pomarańczowej" kupy ;)
-
[quote name='ma-ja']To co robisz, zeby pies to wsunal? :crazyeye: [/QUOTE] Wszystko zależy od psa ;) - jeden "wrąbie" wszystko jak leci np. moja dobermanka, a innemu trzeba dodac jakiejś "padliny" [quote name='ma-ja']A jeszcze male pytanko mam, kupilam dzis olej z pestek winogron i w jakiej ilosci mam to dawac? [/QUOTE] Ja oleju czy oliwy daję "na oko": dobermance po 1-1,5 łyżki stołowej, owczarkowi 2-2,5 bo to kawał chłopa. [quote name='ma-ja']No i w ogole, jak czesto dajecie i w jakiej ilosci nabial, jajka i inne takie dodatki?[/quote] Jajka co 2 dni a jak ostro trenujemy to nawet codziennie (po jednym na łeba). Nabiał - głównie jogurt lub kefir --> 2 razy w tygodniu (mały kubek na 2 psy), twaróg 1 na dwa tygodnie (ok. 10 dkg dobka, 15dkg ON).
-
[quote name='la_pegaza'] AM, Ty zawsze mielisz ryby ??[/quote] Nie, nie zawsze. Często dostają "w całości" np. śledzia czy podbrzusza z łososia. Moje dostają papkę owocowo-warzywną co 2 dni i wtedy dodaję im raz wątrobę lub inne podroby, raz rybę.
-
[quote name='la_pegaza']a mi się właśnie popsuł mikser :placz:[/quote] To spróbuj zmielić w maszynce do mielenia - ja tak mieliłam marchewki, jabłka i inne oraz wątróbkę czy ryby. Można też zetrzeć jarzyny na tarce tylko co z "mięsnymi" dodatkami... ?? :roll:
-
[quote name='ada89']do tej pory zastanawiamy się z lisicą kim jej psiak jest dla mojego [/quote] To jest Antka kobity brat i Junka Gulasika szwagier ;) :lol:
-
Mnie ostatnio ścigała policja, że mam psy bez kagańca i bez smyczy - fakt, mam :cool3: ale puszczam z dala od uczęszczanych miejsc i jak tylko zobaczę kogoś na horyzoncie to zapinam psy na smycz. Nigdy, żaden sąsiad nie zwracał mi uwagi, że psy mu przeszkadzają, ze się boi bo po osiedlu zawsze idą na smyczy, sprzątam po nich jeśli coś się wydarzy - sąsiedzi zawsze stawiali mnie jako przykład porządnego właściciela. Niedawno się wprowadziła do domków w pobliżu mojego osiedla kobieta, która wzięła psa ze schroniska. Pies jest bardzo agresywny, rzuca się na psy i na ludzi. Ja ją widziałam raz z odległości 200m z tym psem. Moje nawet nie zauważyły bo sikały "w locie" - jechaliśmy na trening więc zajęte były wyczekiwaniem kiedy wreszcie wejdą do auta. Kobieta uroiła sobie, że moja suka potarmoliła jej psa i to w czasie, gdy ja byłam z psami na treningu w Czechach :crazyeye: (chyba byłam z duchem Gwen na treningu). Spotkałam ją i poprosiłam o wyjaśnienie a ona na to, że moje psy latają bez kagańca i ona się boi bo to psy z listy :crazyeye: i będzie mi robić problemy. To raczej ja powinnam się bać jej debilnego, niewychowanego psa nad którym nie panuje. Powiedziała też jeśli mnie zobaczy to będzie wzywała SM lub policję i ostatnio chyba gdzieś za mną lazła bo panowie policjanci przyjechali ale pogadaliśmy o szkoleniu i sobie pojechali. Na sąsiadkę też wezwała SM ale sąsiadka powiedziała, że SM przyjeżdża tu co chwilę i czy ta pani nie moze dostać upomnienia, za bezzasadne wzywanie SM (nigdy nikogo nie złapali). Najśmieszniejsze jest to, że ta baba powołuje się na uchwałę rady miasta i mówi, że trzeba żyć zgodnie z prawem a sama wyprowadza nam psa pod balkony i na plac, gdzie dzieciaki grają w piłkę :mad: - na upomnienia nie reaguje, a uchwała mówi również o sprzątaniu po psie. Póki jej nie było to był spokój bo wiemy, które psy się bawią, które nie lubią i każdy pilnował swego, zapinał na smycz i nie było dymów a teraz..?? :angryy: Stwierdziłam, że moje będą jakiś czas chodzić w kagańcach ale jak zobacze tą panią z "pieskiem" to na pewno moich nie będę zapinać na smycz. Skoro mam być zgodna z prawem to będę... :evil_lol:
-
[CENTER][B][SIZE=3][COLOR=blue]Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam!!![/COLOR][/SIZE][/B] Wszystkiego najlepsiejszego dla Aichy! :new-bday: :BIG: :laola: :tort:[/CENTER]
-
[quote name='lisica'] notabene ja jako potencjalny nabywca nie kupiła bym rodowodowego za 600-900, bo w głowie by mi się czerwona lampka zapaliła, że na masówkę trafiłam[/quote] Ja właśnie dałam za psa w Czechach 6000 koron czyli 900zł i pies nie jest z masówki. Wielokrotnie pisałam, że był wypieszczony, dobrze odżywiony, "rozgryziony" na szmacie (i na nogawkach od spodni :evil_lol: ), świetnie zsocjalizowany. Cena 6000-8000 koron w Czechach to normalna cena za szczeniaka z linii użytkowych. Linie eksterierowe są droższe. Oczywiście jak wszędzie można trafić na masową hodowlę ale zawsze można zobaczyć warunki w jakich szczeniaki przebywają, jak się zachowują itd. i w razie naszych podejrzeń nie brać psa. W Czechach duże hodowle są znanymi hodowlami i tam się płaci za przydomek ;)
-
[QUOTE]a jak nie wierzysz to po szczegóły odsyłam do podręczników dietetyki[/QUOTE] W książkach dietetyki ludzkiej czy zwierzęcej? Mnie uczono, że całe białko w jaju kurzym (czyli z białka i żółtka) lekkostrawne i wzorcowe pod względem aminokwasowym -->> odnoszono to do żywienia zwierząt ;)
-
[quote name='taks']podawanie surowego jajka: surowe białko kurze jest ciężkostrawne (żółtko nie) [/quote] a co w nim ciężkostrawnego?
-
Pakuję się jadę na weekend do Czech na trening :multi: Tak, że na shledanou! ;)
-
[quote name='saJo']Mike to hodowca Gnojka. Generalnie jest troche podlamany miotem, w ktorym urodzil sie Whisky, ze mu nie wyszedl, bo dwa psy sa wystawiane i nawet odnosza sukcesty :evil_lol:[/quote] No fakt, katastrofa :cool3: :lol: :lol: ;)
-
[quote name='KasiaR'] [IMG]http://i74.photobucket.com/albums/i260/roska_2006/Kanto/35.jpg[/IMG][/quote] Jeeeju, jaki aniołeczek... :loveu: On napewno niczego "nienaprawił" to pomówienia... :lol:
-
lizka, jak Borys? saJo, bedziemy trzymać i kciuki i pazurki :cool3:
-
Tak czytam i czytam i... ayshe, co Ty robisz tym biednym ludkom na treningach? :crazyeye:
-
[quote name='saJo']A w jakim wieku jest ten bernardyn?[/quote] Nie pamiętam dokładnie ale ok. 4 lat
-
STO LAT, STO LAT dla SZIRKI!!! Spóźnione ale szczere życzenia zdrówka, szczęścia, cierpliwości do Panci :evil_lol: , wspaniałości w psiej misce, dobrej zabawy na szkoleniu oraz zawsze uśmięchniętej psiej mordki życzą AM, Kenny i Gwen fotka pochodzi z www.i76.photobucket.com
-
saJo, proszę bardzo, oto Adamek na obronie :cool3: Ucieczka: Czołówka: Adamek ze zdobyczą:
-
[quote name='saJo']Ciekawe jak by wygladal bernardyn na rekawie ?? :evil_lol: Bo ona popedy ma :cool3: jak wezmie Gnojka pilke do paszczy, to nawet nie widac, ze cos w tej paszczy sie znajduje :evil_lol: Tylko za nim zlapala by rekaw, musiala by sobie jezykiem fafle "wywalic" z paszczy :evil_lol: saJo, specjalnie dla Ciebie jutro wrzucę bernardyna, który na obronie fajnie pomiatał pozorantami :lol: :loveu: Przewodniczką tego psa jest 17 letnia dziewczyna. Razem startują w zawodach ZVV (czeskie szkolenie obronne: ślady, posłuszeństwo, obrona)
-
[quote name='ayshe']labrador o imeniu Henia[znaczy sie Hekate papierowo:cool1: ]:evil_lol: .....jeszcze was ten labrador zawstydzi panie i panowie:diabloti:.przypominam ze po chwili tancowania rowniez zlapala super twardy rekaw[wszystko pierwszy raz] i zatargala go do agi bez mielenia ...takze...ekhem....;)[/quote] W Czechach na obozie były 2 labki obydwa szkolone do IPO. Jeden z nich zdawał akurat na obozie IPO2 i bardzo przyjemnie się oglądało jego pracę :loveu:
-
To Ciastol do wieku 9 miesięcy to był :angel: . Grzecznie siedział w domku. Potem w niego wstapił m:diabloti: i ma na swoim sumieniu: sofę (rozpierniczył tak, że nie było co zbierać), firanki (które zerwał i "wymieszał" z mleczkiem do czyszczenia Cif i 5 kilogramami pogryzionej na wiórki marchewki - do tej pory nie wiem jak on ją wyciągnął), piloty, komórkę, książkę o tropieniu psów, płyty CD, wiele "papierów", szklanki (powyciągał ze zlewu i rozbił, dobrze, że nic sobie nie zrobił), patelnię, ścianę, domofon, oraz inne "drobiazgi... :mad:
-
[B]Gagasia,[/B] [COLOR=red]może popatrz najpierw na strone nr 1 tego tematu ;)[/COLOR] [mod]
-
Czarnego ONka prędzej kupisz w Czechach, na Słowacji lub w Niemczech i to głównie z linii użytkowych. O czarnych ONkach było już [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=484&highlight=czarny]TUTAJ[/url] i [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=8472&highlight=czarny]TUTAJ[/url]
-
[quote name='saJo']Jedne moje bojowki maja 5 lat, a drugie z 8 :cool1:[/quote] Moje mają 7... i jeszcze powinnam trochę w nich pochodzić ;)
-
[quote name='saJo'] Teraz mam dwie pary, w ktorych chodze na treningi, to juz takie ledwo mi sie na tylku trzymaja, jest pewne niebezpieczenstwo, ze kiedys wroce bez spodni :oops: ale ja je tak :loveu: Ale jak bede miala w najblizszym czasie jakas kase, to jade do army shop kupic sobie nowiutkie bojoweczki :loveu:[/quote] Moje jak na swoje lata nieźle się trzymają ale przed obozem musze odwiedzić army shop i kupić sobie nowe. Czasem fajne "psie" ciuchy można w "szmateksie" kupić. Ja mam w szmateksie spodnie adidasa: ortalionowe, rewelka na deszcz lub ślady :cool3: Kupiłam je za 16zł a były jak to mowią: "funkiel nówka nieśmigane" :razz: