Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. Nio to my jeszcze przywitamy nowego sznauceromaniaka!!! Witamy serdecznie razem z GALUCHĄ ;) A co do wciągania... hehe... to raczej dużo nie trzeba żeby się wciągnąć!!! Miłego wciągania ;) Just@ & GAL
  2. Tak, często się widzi takie maluszki biegające i tarmoszące wielkiego dobermana, który siedzi i nic sobie z tego nie robi. Nio i słyszy sie tez komentarze:" Pies morderca i dziecko, jak tak wogóle można? Przeciez on zaraz zrobi krzywde temu maluchowi! rodzice wyobraźni nie mają!" I ja chciałabym, żeby moje dzieci od małego miały kontakt z tak wspaniałymi istotami jak psy! I zaraziły sie miłością do nich odemnie ;) Nio proszę jakie snuje już plany... ;) JusT@ & GAL
  3. Może spróbuj jakoś zwrócić jej uwagę na siebie: jeśli lubi jeść, możesz nosić smakołyki i kiedy przybiegnie od razu ja chwalisz i dajesz smakołyk. Musi sobie dobrze kojarzyć powroty. Częstym błędem (nie mówie, że w tym przypadku) jest to, że wołamy psa i zapinamy go na smycz od razu, wtedy zwierzak sobie myśli, że nie opłaca mu się wracać skoro jest zapinany po powrocie na smycz. Moja sznaucerka też lubiła zaczepiac obcych, ale nauczyłam ją, że na komande "zostaw" nie obwąchuje, nie zaczepia. zaczynałam chyba od wołania "zostaw" po czym jak odwórciła sie w moja stronę wołałam ją do sibie i dawałam smakołyk. Pies szybko skojarzy ;) Przyjemne rzeczy sie opłacają, nieprzyjemne NIE. Just@ & GAL
  4. Jejku cudne te olbrzymy!!! A te ogoniaste... po prostu wspaniałe psy!!! Z tego co się orientuje hodowla "z tartaku" ma jedną miniature i to jest właśnie tatus mojej psiuchy ;) Ale może coś pokręciłam, ale chyba nieee... :roll: :D 8) Just@ & GAL
  5. hehe, dziękuje za słowa uznania dla mojej psiulki :D Bardzo nam miło 8) Ale nie wiem czy to dla nas... hmmm... jakoś sobie siebie nie wyobrażam latającej z tymi psimi specyfikami wokół mojego niecierpliwego i podnieconego sznaucera... :roll: Chciaż bardzo bym chciała żeby ktoś ja po rpostu ocenił... tak według wzorca i wogóle... JusT@ & GAL
  6. Ja tam wolę, jak Lunka ma takie troszkę odrośnięte włoski niż jak jest łysa :wink: A ja lubie jak ma taką króciuteńką sierściuche i taki szczurkowaty ogonek!!! :D :D :D Just@ & GAL
  7. Co do wystaw, to powiem szczerze, że miałam ochotę spróbować sił GALUCHY... ale za dużo chyba lataniny z tym wszystkim... Pozatym trza się jeszcze do związku zgłosić, czego jeszcze nie zrobiliśmy, bo sunia do wystaw nie miała byc przeznaczona. Ale ja nie mam serca... psa pianką pryskac i lakierami i czesać go godzinami... (bez obrazy oczywiście). Szczerze mówiąc, aż mi się szkoda tych piechów robi, jak widzę na zdjęciach, takie napuszone i popodcinane, ja tam na naturalność stawiam! Szkoda, że sznaucera nie można pokazać takim jakim jest... To znaczy takim przystrzyżonym na codzień... :roll: :-? Ale widocznie wystawy to nie dla mnie i mojego psiulka. JusT@ & GAL
  8. Widzę, że dyskusja o dobach sie toczy zaciekła ;) To ja też dorzuce swoje 3 grosze. Ja zawsze marzyłam o DUŻYM psie... Niestety moja mama nie przepada za psami i to i tak cud, że sie na Galuciuchę zgodziła...Chociaz teraz to codziennie wieczorkiem lezą sobie razem na kanapie, wtulone w siebie ;) Słodki widok ;) Ale chyba zawsze tak jest, najpierw rodzice nie chcą, a jak juz się zgodzą, to są happy, że taki zwierzaczek sie po domu kręci. Ale zeszłam z tematu, a więc mnie zafascynowały dobermany... Tylko myslę, że nie dałabym rady wychować psa o tak silnym charakterze, szczególnie, że miał byc to pierwszy pies. Pozatym nigdy nie miałam spacjalnego kontaktu z dobakami, poza kilkoma przypadkowymi spotkaniami... (typu, spotkanie u rodziny, u których bykli znajomi z dobem) no i rodzice... oni nie przepadają za takimi psami (nie mam pojęcia czemu??!!). Ale kedys kupie sobie dobka, albo sznaucera olbrzyma, które tez są wspaniałe!!! A może nawet oba... chyba bym oszalała z radości gdyby tak się zdarzyło!!! Just@ & GAL
  9. Ale się rozpisaliście!!! Już za Wami nie nadąrzam... Ale to dobrze, że jest tyle osób chętnych do pisania na sznaucerach, pamiętam czasy, kiedy ten dział świecił pustkami... :roll: Pisaliście cos chyba o zapędach łowieckich.... GAL to poluje na wszelskie ptactwo, a wczoraj próbowała schwytać świnkę mojej psiapsióły (wkładała cały łep do klatki i szykowała się do ataku :D ). Było chyba tez coś mowa o spaniu psinek... Moje sznaucerzysko nie śpi ze mną w łóżku, ale obok, na swoim posłanku ;) Chyba czuje sie tam bezpiecznie, bo jest ono między moim łóżkiem, a szafeczką, w której leżą jej zabawki. taki zaciszny kącik, wolny od przeciągów. A posłanie ma uszyte przez moją koffana babcię- taki materacyk obszyty poszewką - babci robota- błękitna poszewką ;) Ja chciłabym Wam pokazac nowe fotaski GALi ale niestety nie mam jak :( Zbieram na aparat cały czas, możę rodzice coś dorzucą z okazji zakończenia roq i dobrych ocenek....? :roll: :D A tak woógle w czwartek jedziemyna strzyżenie i piesio będzie znowu ŁYSY!!!! Jeeeeeeee!!! JusT@ & GAL
  10. To GAL chyba jest raczej bardziej niemiecka niz Amerykańska... ja sama już nie wiem... Bo raczej je włosy są krótkie i nawet jak zarośnie to nie robi się z niej taka kulka poczochranych włosów, tylko ma po prostu trochę dłuższe... Nie wiem jak to wyjaśnić. ;) Zresztą czy to takie ważne? A tak wgole, to czy na wystawe trzeba robić takie bajery...? Dlaczego psy nie mogą być prezentowane takie jakie są naprawdę....? TAkie jakie były w przeszłości... Bo jakoś mi sie nie chce wierzyć, że sznaucer przeznaczony do stróżowania miał na sobie pianki i lakiery... Na pewno nie miał! Naturalność ruulezzzzz!!! Just@ & GAL
  11. O jejku ile przepięknych foteeeeeeeeeek!!!! Jesteście wspaniali ;) Aż miło oglądać, zawsze coś ciekawego znajdziecie (szczególnie Ty Pasavero - wielkie dziekaffki!!!) JusT@ & GAL
  12. Nie no... to ja dzisiaj na Was wszytskich cały dzionek czekam!!! ;) Just@ & GAL
  13. I jak tak samo myślę... nikt Cie nie zmusza, żebyś wstawiał, tylko po rpostu staraj się nie mówić, że np. będa jutro a nie wstawiasz ich przez kolejne 2 tygodnie. Wtedy czekamy i nic... Więc jak nie wiesz czy będziesz miał czas to nie obiecuj ;) A wyrzutów sumienia to też nie masz co mieć... jest OK ;) Just@ & GAL
  14. Wiesz malawaszka, cieszę się, że już wóciłaś :D 8) To dobrze, że już wszystko się z okiem uspokoiło!!! Wieztyłam, że wszystko sie dobrze skończy!!! I rumianek pomógł ;) Normalnie mi humorek poprawiłaś!!! Just@ & GAL
  15. Amiga jest przepiękna!!! Po rpostu ubóstwiam sznaucery z ogonkami ;) Oby było ich coraz więcej!!! JusT@ & GAL
  16. Nie ma za co ;) JA tylko napisałam co w tej sprawie wiedziałam!!! ;) Just@ & GALA
  17. Nio ogolony po całości... i przy okazji jeszcze taki z lekka zapasiony... JusT@ & GAL
  18. Moim zdaniem specjalnym szamponek dla szczeniąt jak najbardziej! Ale bez powodu to nie ma sensu, jak są brudne, zabłocone czy w jakiś inny sposób nadają sie do umycia to kąp, nie ma wyjścia ;) JusT@ & GAL
  19. Moim zdaniem? NIE... juz tłumaczę dlaczego. Często sie spotyka małe pieski w szelkach... do tego nieźle ciągnące na smyczy... i co później może z tego wyniknąć? Bardzo krzywe przednie łapy... Bo szeli przechodzą tak "pod pachami" psa i jak ciągnie w jakikolwiek sposób, to po prostu się wykrzywiają! Szczególnie jak pies jest młody i jego kościec jest stosunkowo "miękki".Widziałam takie przypadki i jak bym szelki odradzała. Pozatym mały teraz błyskawicznie rośnie i zaraz musiałbyś kupować nowe... Jak GAL była malutka miała małą obróźkę, która tak w wieku chyba pół roku wymieniliśmy na większą. Teraz chodzi w łańcuszku. Ja bym kupiła na TWoim miejscu obróżnę z taśmy nylonowej Jest leciutka i nie będzie mu przeszkadzała. sznaucery nawet malutkie są dosyć mocno zbudowane więc nic mu się nie stanie w szyjke, tym sie nie martw ;) JusT@ & GAL
  20. Ja nawet jak rozczeszę GALI włosy tak na maxa to nigdy tak nie stoją... ale fakt, że takie jakies nienaturalne są... :roll: Mnie tam sie podobaja takie rozczochrane!!! Just@ & GAL
  21. A GAL nie ma choroby lokomocyjnej, od małego sobie z nami podróżuje i większośc drogi sobie spokojnie przesypia ;) Kotś tu mówił o ślinieniu... hmm.. nie słyszałam tego wcześniej w przypadku miniatur :roll: W każdym razie GAL nie wydziela w nadmieranej ilości śliny ;) A MAtt... może się przestraszył tego dzikiego postu kory, który teraz wyylądował na offie?! Kora napisała, że będzie teraz rzadziej na Dogomanii... :roll: 8) JusT@ & GAL
  22. Marta, kiedys ktos mi tutaj na dogomanii poradził, żebym dawała w trakcie czesania smakołyki, wtedy pies będzie czymś zajęty, a ja będę mogła czesać... Zachęcił mnie ten sposób (GAl była nie do zniesienia), ale nie skutkowało to długo, bo pożerała tyle smakołyków, że głowa mała, a jak tylko nic nie jadła zanou zaczynała atakowac szczotkę... A ostatnio pomyślałam : to w końcu ona ma mnie słuchać i tak nie może byc jak jest! Więc ma się położyć i wszystko znieśc, bo to ja tutaj mówię, a ona słucha. I tak właśnie zrobiłam . Położyłam na plecy, usiadłam na podłodze i czesałam, mimo wierzgania, piszczenia, miałczenia, szczekania i ogólnej paniki uczesałam ją. Później usadziłam i czesałam brodę- uległa... a przynajmniej zaczynała... I z dnia na dzień było coraz lepiej i lepiej... i teraz nie mogę narzekac. Leży sobie spokojnie i czeka aż skończę! Nawet jej dzisiaj grzyweczke podcięłam i była taka spokojna!!! Widac jej oczęta i jest dobrze ;) Ale tez myślę, że to sprawa indywidualna, ale jak nc nie skutkuje to warto myślę, że to warto wypróbować... JusT@ & GAL
  23. Nio tak... mówiłam, że pewna nie jestem... GAl nigdy nie miała problemów z oczkami (odpukać)... a ja chciałam dobrze, naprawdę!!! Mam nadzieję, że nikomu nie zaszkodziłam i przepraszam za wprowadzenie w błąd!!! :roll: :( :oops: JusT@ & GAL
  24. Sama chciałabym wiedzieć, bo jak się zbliżam z nożyczkami do GALI to ona podnosi głowine do góry i nie da nic zrobić :roll: Ale z czesaniem to się poproawiło i ta baaardzo!!! jestem w ciężkim szoku i pełna podziwu dla mojego psa ;) A sposób w jaki oduczyłam atakowania szczotki to przewrócenie psa na grzbet i po prostu czesanie. Nic nie mówie, tylko czeszę, pies pisczy, miałczy wyje, ale jak nie zwracam na to uwagi to sie uspokaja i daje się czesać. No i teraz jest dobrze, nie atakuje, nie miałczy, nie piszczy, po prostu czeka aż skończę ;) I tego właśnie chciałam i się udało!!! Matt chcemy FOTY!!! F.O.T.Y!!!! Just@ & GAL
  25. malawaszka, może daj temu trochę czasu... poprawa nie musi przyjść od razu,trzeba czasu... i nie denerwuj się :D 8) , w szystko będzie good ;) Sznaucery są twarde, wyjdzie z tego ;) JusT@ & GAL
×
×
  • Create New...