Jump to content
Dogomania

Justa

Members
  • Posts

    8398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa

  1. Wogóle to teraz wysypali jakieś detergenty na ulice i sie cieszą:angryy: A potem pies leży po spacerze i sobie 3 godziny łapy liże:angryy:
  2. madziorko ferie masz dopiero za tydzień ! sio do szkoły :diabloti: :evil_lol: :mad: U nas nie wiem kile, bo od kiedy okna wymienili nie mamty termometra:crazyeye: Ale to nie zmienia faktu, że zaraz idę na spotkanie poobozowe z moimi żeglarzami:cool3:
  3. :chainsaw: :snipersm: :2gunfire: :-x :boom:
  4. Jeżeli teraz wszystko jest w porządku, to oczywiście nie zmieniaj jej karmy. Czasami trzeba trochę odczekać. Ale dobrze, że nie zbagatelizowałas sprawy :) NApisz jutro rano co tam u małej;)
  5. Gorzej jak ta karma będzie miała dużo kurczaka, a pies może być uczulony właśnie na niego ! co zdarza się często. A ja z doświadczenia się nauczyłam, żeby psu nie zmieniac jedzenia ot tak, tylko najpierw skonsultować z wetem. I Tobie radze to samo. Chyba, że wolisz tyzykować jazdą na sygnale z wydrapującym sobie zewsząd sierść psem:roll:
  6. Justa

    zakoceni.pl

    Czy Loniakowa jest jakiejś rasy? Przecudniasta jest !!!:loveu:
  7. Moja Gala sama z siebie sie nie załatwia na podwórku na działce. Tzn siku to robi za domek, ale koopy nigdy:-o
  8. haha Boluś się uczył od mistrza:razz: Zreszta gdzieś chłopaczyna musi odreagowac stres:lol: A Luncia grzeczna panieneczka:multi: :loveu:
  9. Całkiem możliwe :p W każdym razie drapanie, któe trwało ponad pół roku (na początku delikatne, potem się bardzo nasiliło) po tygodniu od badań ustąpiło. I pies jest w pełni zdrowy i szczęśliwy :)
  10. 1. odrobaczaliście ją? 2. dostała jakąś nową karmę? czym ją wogóle karmicie? 3. może najadła się jakiegoś świństwa, zjadła jakiś mały przedmiot? Jak się teraz czuje? gdyby była tylko biegunka, to sprawa byłaby nieco prostsza... A drapanie mnie trochę niepokoi... Dzisiaj dajcie jej tylko lekkie jedzonko - ryż z marchewką na przykład. I dużo wody. Jeżeli drapanie nie przejdzie, koniecznie do weta. Gala miała problemy z drapaniem od dłuższego czasu, aż przesżło to w fazę, że wydrapała sobie całe włosy spod pach. Myśleliśmy, że to nic poważnego. Wet stwierdził uczulenie pokarmowe - częste u sznaucerów ponoć. No i jesteśmy na karmie rybnej.
  11. Nio nie wiem. Może ja nie miałam nigdy takich obaw, bo Gala była spuszczana od kiedy do nas przyjechała?:roll: Pozatym bardzo dużo nauczyłam się na temat wychowania właśnie tutaj na Dogomanii, bo w końcu trafiłam tutaj rok przed tym jak kupiłam psa. I także Dogomania pomogła mi w wyborze sznaucera ;)
  12. U Ciebie sprawa wygląda trochę inaczej, bo masz ogród i faktycznie może tam się wychasać. A jednocześnie na spacery wychodzi poza ogród, więc psina ma raj na ziemi:lol: Ale pisaki, które mieszkają w bloku takiego komfortu nie mają niestety:roll:
  13. A co? bokseromaniacy czy inni to nie dogomaniacy?:lol: Bublowi to naprawdę wsio ryba jaka rasa psa ;) A i coś Ci doradzą. Wogóle to jeżeli znajdziesz sobie takich spacerkowiczów, co ich psy wracają na zawołanie, to i Bubla będzie łatwiej nauczyć, czy nawet schwytać, jak będzie miał ochotę na wycieczki:diabloti: Tylko trzeba chcieć. Ja w tygodniu nie mam czasu z Galą chodzić nawet na lotnisko, bo jak wracam codziennie to cimok, ale przynajmniej w sobote na zapewniony długi spacer, bez smyczy, z psami lub patykiem. Nigdy nie uciekała. Trzeba dużo cierpliwości, ale jak będą już pierwsze efekty, to pójdzie Wam jak z górki, zobaczysz ;) [B]madziorko[/B] być może książka jest nieco przesadzona, ale żadnej literatury o zachowaniu i wychowaniu psów nie brałam dosłownie. Z każdej wzięłam po trochu i utworzyłam taki swój własny system ;) Szkolenie, takie codziienne trzeba dopasować do własnego sytlu życia, a przecież każdy żyje inaczej ;) Jednak 'zapomniany jezyk psów' dał mi ostrzejszy obraz na to, jak to pies wszystko interpretuje ;) I łatwiej nam się teraz żyje, bo czasem ludzie zapominają, że pies to nie cżłowiek i on nie pojmuje niektórych zachowań tak jak my :p
  14. [quote name='diabelkowa'] a co tych testow alergologicznych to jak sie je robi i gdzie ?[/QUOTE] Musisz obdzwonić okoliczne większe lecznice. Ja niestetety orientuję sie jedynie gdzie można zrobić takie testy w warszawie:roll: A polega to na tym, że kobieta zbliża do psa takie próbki z daną substancją a na takim urządzeniu strzałka wychyla się w lewo lub prawo. I już wiadomo czy uczulony, czy nie. Testy mają dośc szeroki zakres (mięso, zboża, warzywa, owoce, nabiał i produkty mlekowe etc) i kosztują w Warszawie 50zł. I myślę, że to jest lepsze niż eliminacja pokarmu, bo wyniki masz natychmiast. Szczególnie, jeżeli pies bardzo się drapie i bardzo męczy (tak jak mój) - zmiana karmy i po tygodniu wszystko ustąpiło.
  15. żeby nie było, że Gala to tylko podłogowiec :p [img]http://img35.imageshack.us/img35/1859/dsc015611rd.jpg[/img] [img]http://img35.imageshack.us/img35/2669/dsc015646ym.jpg[/img] [img]http://img35.imageshack.us/img35/2990/dsc015685nl.jpg[/img]
  16. [quote name='Romas'][B]No ale chcialam miec psa [/B],tak ,chcialam sznaucera zamias labka ,tak , to musze cierpiec :-)[/QUOTE] I tutaj pies pogrzebany. Miniatura - wydawałoby się piesek salonowy - niestety. Nie dość, że nie salonowy, to jeszcze uparty, zadziorny i nieposkromiony:diabloti: Ale każda rasa ma swoje cechy charakterystyczne i z tym niestety trzeba się liczyć. A z labradorami to już tak jest, że one bardzo ufne. Nigdy nie były stróżujące, więc nie miały kiedy mieć obawy wobec obcych. Sznaucery wiadomo. Chociaz z Bublem chyba na odwrót :lol: ale i to nie jest dobre, bo on nadkłada innych ludzi, inne psy ponad Was, a tak być nie powinno. I ja zdaję sobie sprawę, że Ci się nie chce. Ale ja sobie na przykład nie wyobrażam jak bym mogła psa w parku nie puścić, czy nawet na osiedlowym podwórku. Ona biega bez smyczy, jest szczęsliwa, a ja jestem spokojna, bo i tak mam nad nia kontrolę. Sytuacja idealna ;) A tak wogóle dobry dzionek moi kochani:multi:
  17. jostra to jak Ty sobie radzisz z takimi 3 szatanami?:-o
  18. W mróz rozumiem. Ale mrozy miną. Psa się mieć chciało więc musi się chcież psa uszczęśliwiać:lol: :razz:
  19. sucha skóra? koniecznie badania skóry - specjalistyczne. zanim zaczniesz eksperymantować z karmą, to radzę zrobić tesety alergologiczne (kosztuja około 50zł), bo my eksperymenotowałyśmy i psa doprowadziliśmy do stanu drapania 24h/dobe, odmowy jedzenia i ciągłych wymiotów.
  20. zastrzyki przeciwalergiczne - ale przeciw jakiemu alergenowi? o to powinnaś się dowiedzieć ! bo może da się go wyeliminowac np. z jedzenia? albo otoczenia? a nie od razu zastrzykami psa faszerować... jeśli wet wydaje Ci się naciagaczem i niefachowy to zmień weta. do lekarza - także psiego trzeba mieć zaufanie. raczej od gorąca by się nie drapał:lol: może gronkowiec? to pasożyt wewnętrzny, ale przy nim zazwyczaj są zmiany na skórze (biały nalot, jakby łupież miejscowo - na łopatkach, zadku) wysokobiałkowy pokarm ma znaczenie. za duża ilość białka też może objawiać się swędzeniem i drapaniem. Nie zmieniałaś szamponu ostatnio? albo proszku w którym pierzesz kocyki psie? płyn do podłogi? wszystkie detergenty z którymi psina ma kontakt na codzień.
  21. No cóż, czasami trzeba wyjżeć gdzieś dalej. Bo z tego co mówisz to Twoje małe faktycznie może niewybiegane jest i chciałoby troszkę wolności:roll: Ja Ci mówie, poszukaj ludzi z Łodzi (na spotkaniach chociażby) i jakoś spróbuj wyściubić nochal poza swoje burżujskie osiedle:lol: My na Forty idziemy dobre 30 minut, więc tez pod nosem nie mamy:razz:
  22. Więc na co czekowujesz?:diabloti: Szukać dogomaniaków i socjalizować psinę !!!:razz:
  23. florence, mieszkasz w Łodzi. W Łodzi oprócz Ciebie na pwno mieszka też dużo innych Dogomaniaków. Może oni Ci podpowiedzą gdzie może byc takie miejsce. Do nas na forty przyjeżdża asher z Kabat (druga strona Wisły). Dla chcącego nic trudnego. A w weekend wypadałoby psiaka wybiegać. A Bubel nie lubi biegac za piłką na przykład? W tej sposób psa też można wybiegać. Bo może problem leży właśnie w tym niewybieganiu? Na smyczy to ciezko, nawet automatycznej.
  24. waszuś, ale każdy pies jest inny. Ja nie twierdze, że zawsze tak musi być. Gala tez czasem śpi ze mną i słucha. Zawsze i wszędzie. Mówie stój i ona stanie. Trzeba szukać przyczyny. Bo jak wszystko sobie wytłumaczysz 'bo inne spia i sie słuchają, bo wszystkie żebrzą przy stole i się słuchają, bo wszystkie w zabawie warczą i się słuchają' to dno niczego nie dojdziesz i pies na zawsze na smyczy zostanie:roll:
×
×
  • Create New...