:D
Wróciłam z Ulim, byliśmy nad morzem, ludzi mało, miłym zaskoczeniem było, że spacerowicze i nieliczni entuzjaści opalania bardzo sympatycznie odnosili się do wielkiego i mokrego psa:))))
Uli zachwycony falami, patyki odpływały i przypływały, super zabawa:)
po 8 km spacerze plażą był wyraźnie zmęczony.
Wniosek: mój berneńczyk morze lubi.
pozdr.
O.