On zawsze tak dostojnie i poważnie wygląda, bo jest dosyś spokojny, chociaż czasem jak sie rozbryka to wtedy wygląda bardzo śmiesznie. Niestety w takich sytuacjach mój aparat "nie nadąża".
Ostatnio Tolka prowokuje go do zabaw, więc musi sie bronić (bo ich zabawy polegają na gonitwach i walkach). Jak jej nie ma to mu się nudzi i marudzi. Więc chętniej sie ze mną bawi, a czasem też sam sobie wymyśla zabawy, np. polowanie na mopa i ślizganie sie po mokrej podłodze.