-
Posts
2401 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kati
-
Dzięki za wsparcie. Dzisiaj jest już lepiej, I ja i Raptus (on może troche mniej) czujemy się znacznie lepiej. Jednak co to znaczy trafić na specjaliste. Dr. Aleksiewicz bardzo mnie uspokoił, chociaż nie powiedział jednoznacznie, że Raptus wyzdrowieje, ale powiedział, że: "myśli, że będzie dobrze". Na USG wyszło, ze ma zapalenie nerek i pęcherza. Jednej nerki nie udało się zobaczyć, bo sie schowała za trzustkę, ale w drugiej było widać jakąś dziure. Raptus dostał kroplówke, 4 zastrzyki i mamy jeszcze jutro przyjechać. Oczywiscie zapłaciłam rekordowo dużo (150zł), ale nie jest mi żal, bo wiem, że warto.
-
Dziękuje za rady, niestety stan psa bardzo sie pogorszył i na razie nie mogę mu dawać nic do jedzenia ani do picia. Jak będzie miał ochote na jedzenie to tylko troszke dostanie puszki Renala. Dzisiaj pojechałam z Raptusem do innej lecznicy i jestem dużo bardziej zadowolona, oby tylko było widać poprawę. Całą noc Raptus piszczał pod drzwiami, wychodziłam z nim 3 razy i za każdym razem chciał robić kupe, ale nie dawał rady, rano go czyściło. Pozatym za każdym razem jak się napił wody to wymiotował. Do tego cały czas sie trząsł. Z niecierpliwością wyczekiwałam, aż klinika bedie otwarta. Wetka bardzo dokładnie go zbadała, ma powiekszone węzły chłonne, lekką arytmie serca, ogólnie jest bardzo słaby. Dostał kroplówke i dużo różnych zastrzyków. Wenflon ma juz w tylnej łapie, bo na przednich są krwiaki i jedna łapa bardzo go boli. Teraz już jest troche lepiej , cały czas śpi. Na wieczór mamy jeszcze jedna kroplówke. Jutro jedziemy na USG, zrobimy badania krwi i moczu.
-
Dzięki Patka. :-D Dzisiaj podczas podawania Raptusowi kroplówki przykryłam go kocem i tak mu było dobrze, że nawet nie chciał wyjść na spacer. ;-)
-
Dzisiaj Raptus dostał kroplówke w 2 godziny (to nasz nowy rekord :wink: ), ale przez ten czas cały czas chodziliśmy po domu, bo Raptus był bardzo niespokojny i nie chcial się połozyć.
-
"PIES" - Kwartalnik Związku Kynologicznego w Polsce
Kati replied to gwiezdny-wyslannik's topic in Czasopisma
to w empiku już powinien się pojawić. Jest coś ciekawego? (tzn. zawsze jest coś ciekawego, ale może jest coś ekstra ciekawe :wink: ). Może w poniedziałek uda mi się kupić. :) -
Dzisiaj wstawie kilka fotek zamiast marudzić o problemach zdrowotnych Raptusa :wink: : [URL=http://imageshack.us][img]http://img363.imageshack.us/img363/3793/e305hr.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img465.imageshack.us/img465/7109/e317uq.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img323.imageshack.us/img323/6986/e325pc.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img494.imageshack.us/img494/3245/e349rp.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img494.imageshack.us/img494/6171/e352zp.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img443.imageshack.us/img443/9192/e369eg.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img443.imageshack.us/img443/9883/e374dy.jpg[/img][/URL]
-
My jednak z badaniami krwi poczekamy do poniedziałku, a przez weekend Raptus musi dostawać kroplówki. Na razie nie za dobrze nam idzie z kroplówkami, chociz dzisiaj poradziliśmy sobie w 2 godziny, ale ja mam dość, bo pies nie chce lezeć, tylko wedrujemy po całym domu. Powiedzcie mi, co pies może jeść, oprócz karmy weterynaryjnej, bo Raptus nie nawidzi suchej karmy i zawsze muszę go przekupić dodajc mięso. Co może dostawać jako smakołyki na spacerze? Czy może jeść jogurt naturalny, ser biały?
-
biedny Pepino :cry: Mosi, bardzo mi przykro. :cry: ['] ['] [']
-
My jutro idziemy na kolejne badanie krwi. Bardzo sie boję, czy po kroplówkach coś się zmieniło. Raptus dostał tylko 3 kroplówki, bo dzisiaj znowu wyszedł mu wenflon (u niego tylko 1 dzień wytrzymuje w łapie). Przesliśmy też na diete RC.
-
Wczoraj pierwszy raz dałam sama Raptusowi kroplówke 8) i nawet wszystko było w porządku, tylko za wolno mu puściłam i pod koniec już bardzo nam sie nudziło i Raptus nie mógł wyleżec tyle godzin. Najgorszy mament to zakładanie kroplówki, bo musze mu przetkać wenflon, czyli wstrzyknąć mu do zyły płyn. :-? Jeszcze dzisiaj dostanie kroplówke, a jutro powtórzymy badania i wtedy zobaczymy czy to coś pomogło. Po Raptusie widać poprawe, :D bo już sie normalnie zachowuje, nie ma żadnych niepokojących objawów. Tylko jeszcze musze poszukac karmy weterynaryjnej, bo u weta dużo kosztuje, a na nacie można znaleźć taniej. :wink:
-
Dzięki Alicja. Dzisiaj jesteśmy po drugiej kroplówce. jutro dostaniemy już zapas do domu. Raprus jużtroche lepiej się czuje, przynajmniej prawie normalnie zjadł 2 posiłki (wczoraj nie zjadł nic). Jesteśmy zmeczeni po wizycie w lecznicy, bo przez 4 godziny musieliśmy siedzieć, ale przynajmniej nam się nie nudziło, bo co chwiea przychodził jakiś pacjent i wszystko bardzo dobrze widzieliśmy. Raptus oprócz nerek ma tez chora watrobe, ale tym najmniej się przejmuję, dostaje tylko tabletki i zmienimy diete. Chyba jeszcze w tym tygodniu powtórzymy badania krwi i przekonamy się czy coś się polepszyło. Alicja, trzymam za was kciuki, na pewno nasze psiaki szybko wrócą do dawnej formy, w końcu to sikne psy i byle choroba ich nie pokona. :angel:
-
Mam już te fotki od kumpla :) [URL=http://imageshack.us][img]http://img434.imageshack.us/img434/9549/br4ur.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img450.imageshack.us/img450/1691/nawidokukoniec0ks.jpg[/img][/URL]
-
Przed chwilą wróciliśmy z pierwszej kroplówki. Inna wteka w ciągu minuty założyła mu wenflon. Póżniej przez 4 godziny siedzieliśmy w lecznicy i mamy już dość, a jeszcze dzisiaj czeka nas jedna kroplówka, ale najwyżej dam mu tylko połowe. Przez kilka dni będzie miał robione kroplówki i potem kolejne badania. Musimy zmienić diete na karme weterynaryjną dla psów chorych na nerki. Jeszcze dostaje leki na wątrobe. Dzisiaj jak go zdjełam ze stołu to był na wszystkich obrażony, na nic nie reagował, nawet smakołyków nie chce jeść. W domu jest to samo. Tylko na dworze na widok piłki sie cieszy, ale jak ma w łapie wenflon, to za bardzo nie może biegac. ps. na razie nie mam nastroju do wstawiania fotek, ale kumpel ma mi przesłać fotki Raptusa i jego suczki to wstawie.
-
śliczna mordka, aż miło patrzeć na takie piekne fotki. :angel:
-
Nistety nie jest za dobrze. Raprus ma chore nerki. :( Byliśny dzisiaj na kroplówce, ale wetka niestety nie dała rady zalożyć mu wenflona (robiła to przez godzine) :evil: i kazała w domu podłączyć mu kroplówkę pod skóre. Niestety nie daliśmy rady tego zrobić. Ja nie umiem mu wbić igły w skóre, a jak juz raz mi się udało to Raptus się poruszył i igła wypadła. Wiec nie będe już Raptusa stresować i może jeszcze jutro spróbuje, a jak nie to dopiero w poniedziałek pojedziemy do weta. W Pro Vecie nie byliśmy, ale jak dalej tak będzie w naszej lecznicy to chyba tam pojade.
-
Co dokładnie jest mojemu psu to nawet wet chyba nie wie (w kazdym badz razie tego mi nie powiedziała). Stwierdziła tylko ze trzebaby zrobić biopsie (ale to chyba ostateczność). Jakoś nie mam do tej wetki przekonania, oby w poniedziałek przyjmowała inna wetka i normalnie założy psu wenflon - wtedy możemy podawać kroplówki w domu. Mój pies ma podwyższona kreatyninę, normy są ok. 2, a mój pies ma 6. Dodatkowo pies dostaje lek na wątrobe i już widzę poprawę apetytu, a wymioty ustały. Pagaj, dzięki za link, mam nadzieję, ze z moim psem aż tak źle nie jest i jeszcze długo będzie cieszył się życiem i dobra kondycją. Dziękuję wam wszystkim, trochę pomogliście rozwiać wątpliwości i obawy, ale czytajac post Ewaf, bardzo mi się zrobiło smutno - bardzo mi przykro z powodu twojego pieska.
-
Ja się poddałam, nie potrafie tego zrobić. Może jutro mój ojcieć to zrobi, a jak nie to poczekamy do poniedziałku i dostanie kroplówke u weta. Przez tyle czasu nie robiliśmy nic, więc jeszcze te 2 dni chyba nie zaszkodzi poczekać, a pies nie bedzie się stresował, bo jak dzisiaj wrócił do domu po godzinie spędzonej na stole cały czas kłuty, to zasnął na kilka godzin. Czy oprócz podawania kroplówek jeszcze w inny sposób leczy się nerki? Dlaczego mój pies nie ma żadnych objawów, czasami sa takie okresy, że nie może utrzymać moczu i wychodzimy częściej na spacery lub sika w domu (rok temu robiliśmy właśnie z tego powodu badania i wszystko było w porządku)? Czy jest szansa, ze całkowicie wyleczymy psa?
-
Poradzcie mi co mam zrobić z ta kroplówką. Ja nie umiem mu wbić igły w skórę, a jak już wbije to pies piszczy i chce uciekać. Jak sie poruszy to igła mu wychodzi. Czy może mogłabym mu dać więcej do picia, żeby efekt był podobny. Już nie wiem co mam robić.
-
mam chetnych na kundelki ale nie rozmnoze :->
Kati replied to annnka's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Całkowicie się z toba zgadzam. Nie nalezy rozmnażać psów niehodowlanych, a psy z uprawnieniami hodowlanymi też nie musza mieć szczeniaków. I wcale z tego powodu nie sa nieszczęśliwe. I tak jest za dużo psów i trzeba ograniczyć ich ilość. W TV zdecydowanie za mało pokazuje się psy schroniskowe, ludzie powini brać psy ze schronisk, a nie dawać zarabieć pseudohodowcom, którzy o rozmnazaniu, genetyce nie mają pojęcia. A jak ktos chce psa rasowego to tylko z dobrej hodowli chociaż takie psy też trafiaja sie w schroniskach, wystarczy tylko poszukać. -
Ja się dzisiaj dowiedziałam, że mój pies ma chore nerki.Nie pamiętam dokładnie jakie ma wyniki badań, ale kreatynina i niewiele mocznik przekroczyły normy. Pies ma przez kilka dni mieć kroplówki. Tylko nie wiem czy spotkaliście się z czymś takim, zeby wet nie mógł założyć wenflona do żyły. Przez godzine wetka wkłuwała sie w żyły i nie dała rady (chociaz żyły były bardzo widoczne). Pies bardzo się stresował i teraz spi, ale jak odreaguje wizyte w lecznicy mam mu podać kroplówke pod skóre. Tak będę robić dzisiaj i jutro, a w poniedziałek znowu będzie próbować. Objawów chorby po psie nie widać, tylko od dłuższego czasu wymiotuje i mniej je. Nie wiem czy to jest od nerek, czy tez od wątroby (z wątroba też nie jest najlepiej, ale nie aż tak).
-
U mnie mówi się targ, a na osiedlowe mini targowisko wszyscy mówią ryneczek. :lol:
-
Myśmy już wrucili od weta. Nawet Raptus był grzeczny :D , chociaż wetka nie mogła mu trafić w żyłe i troche ogoliła mu łapke, to stał grzecznie. pod koniec tylko zaczoł się denerwować i warczeć. Przy okazji miał badaną prostate - wszystko jest w porządku :) , a wyniki badań krwi będą po 17. Ciekawe co mu wyjdzie z tych badań. :roll:
-
Aza jest piękna, a na ostatniej fotce wyglada rewelacyjnie.