-
Posts
68 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yellonek
-
Witam Ja również pomagałam Sylwii w adpocji Bruna ...i jestem wstrząsnięta i załamana jej postawą! pies absolutnie nie jest agresywny a miała trochę czasu żeby Go zaobserwować! .. wykazywał DELIKATNĄ dominację do córki Sylwi którą w prosty i szybki sposób można było skorygować.. Pomimo widocznej traumy jaką musiał przejść niewątpliwie w swoim życiu NIc więcej Mu nie dolega! Więc jakiekolwiek zasłanianie się Sylwii obawą o dziecko jest bezczelne! Bardzo mi przykro, że zostałam wciągnięta w to... kurewsko mi szkoda Bruna i nie wiem czy wybaczę sobie, że uczestniczyłam w akcji zabierania go ze schronu.. bo pierwszy raz w życiu widziałam tak oddanych ludzi jakich mial dookoła siebie.. pomimo, że bieda tam piszczała, Oni dawali co najcenniejsze.. serce !!! Jeżeli będę mogła w jakikolwiek sposób pociągnąc Sylwie do odpowiedzialnosci - dajcie TYLKO znać!
-
[url]http://www.allegro.pl/item849720024_alaskan_malamute.html#gallery[/url]
-
dobra dobra... lepiej powiedzcie co z tą Pania Anią i tym miotem co padl ???... znów ciszą owiane ???..moze to jakis telleturniej tutaj ?.. kołem w łeb nie oberwę ?
-
hm.. wlasnie porozmawialam ze znajomą.. odnosnie polecanej hodowli... hmmmmmm... i znajoma mi mowi, ze robila głeboki wywiad środowiskowy... z ktorego wynika, ze w/w hodowala i Pani Ania.. miala jakies problemy ostatnio.. tzn padł Jej cały miot .... no dziwne dziwne jak dla mnie.. a moze to standart w hodowlach ???? :) .. bo ja osobiscie bym sie mocno i gruuubo zastanawiala ...
-
...z tego co mi wiadomo.. z relacji tych którzy opiekują sie Huzarem to malamut.. z litaratury którą wyczytałam.. od wielu lat.. Malamuty moga mieć niebieskie oko.. to wada, ale zdarza sie.. a to nie czyuni Go od razu nieMalamutem :)
-
Dzięki bardzo.. chyba zacznę znów wierzyć w to miejsce i ze nie jestem jedynym mamutem:" )) czy ta hodowla jest z wawy ? ...znajoma mieszka w wawie i chociaz bylo by prosciej podejrzewam, ze po odpowiedniego dla Niej i rodziny szczeniaka pojechałaby dalej: ) ..pozdrawiam też stare znajome nicki: )... dyliżans: ))
-
... aż wierzyć mi się nie chce, że On wciąz bez domu .... ...no mi się serducho pokroiło.... sami zobaczcie.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57967[/URL]
-
tzn nikt nie ma doswiadczenia w hodowlach czy nie ma wartej polecenia ?:)
-
Znajoma chce Samoyedkę.. którą hodowlę wybrać ?.. Macie jakieś doświadczenie na Polskim rynku która to pseudohodowla a która faktycznie hodowla do polecienia? Zależy Jej na zdrowej przede wszytskim psychicznie suce.. ktora z dzieciakami i dominującym ich ojcem nie ebdzie miala zadnych problemow: )
-
Żartowałam... nie było żadnej suni : P Miło było WAS wszytskich lepiej poznać : P :laola: Teraz juz nie mam żadnych wątpliwości: )
-
Tak...przepraszam, ale myślałam, że skoro podpisujesz się ...znasz całą... tak... A. de Saint-Exupery !!!
-
"Wiele czasu spędziłem z dorosłymi. Obserwowałem ich z bliska. Lecz to nie zmieniło mej opinii o nich. Gdy spotykałem dorosłą osobę, która wydawała mi się trochę mądrzejsza, robiłem na niej doświadczenie z moim rysunkiem numer 1, który stale nosiłem przy sobie. Chciałem wiedzieć, czy mam do czynienia z osobą rzeczywiście pojętną. Lecz za każdym razem odpowiadano mi: - To jest kapelusz. - Wobec tego nie rozmawiałem ani o wężach boa, ani o lasach dziewiczych, ani o gwiazdach. Starałem się być na poziomie mego rozmówcy. Rozmawiałem o brydżu, golfie, polityce i krawatach. A dorosły był zadowolony, że poznał tak rozsądnego człowieka. "
-
"Znam planetę, na której mieszka pan o czerwonej twarzy. On nigdy nie wąchał kwiatów. Nigdy nie patrzył na gwiazdy. Nigdy nikogo nie kochał. Niczego w życiu nie robił poza rachunkami. I cały dzień powtarza tak jak ty: "Jestem człowiekiem poważnym, jestem człowiekiem poważnym". Nadyma się dumą. Ale to nie jest człowiek, to jest grzyb"
-
NAt'ka... spoko... ja też jestem przeciw...ja napaarwde to rozumiem... :) To profesjonalna odpowiedz na jaka liczyłam: ) Dolphine Wysłany: Pon Kwi 14, 2003 7:54 am Temat postu: -------------------------------------------------------------------------------- ja krotko - Lelek chyba jest jeszcze za mlody na tatusiowanie. Daj mu dojrzec nie tylko fizycznie ale psychicznie.....Nie bez powodu reproduktorem moze zostac pies ktory ma 18 miesiecy. To profesjonalna odpowiedz na jaka liczyłam: ) DZIĘKUJĘ :) Dolphine? Czy mogłabyś mi również przybliżyć temat co się dzieję z psem, który raz został dopuszczony? Chciałabym wiedzieć jakie / i czy są tego jakieś konsekwencje?...tak na przyszłość... : )
-
PaYooK ... :) ja juz nic nie mówię... bo czasem zastanawiam sie na ile można być egocentrycznym ograniczonym doopkiem :) czy jest jakas tego granica?: ) ...no to może powinny ja w końcu ustalic:P ... drugi dzień z rzędu opadły mi łapki... ale może i dopsz... bo śmiesznie wyglądałabym z wciąz uniesionymi do góry :)
-
.... inaczej: ja nie mam pretensji o racje... mam pretensje o forme wyrazania swojej racji ...a to roznica, prawda ? a tak na marginesie: Yellonkiem jestem...a to oznacza, ze urodzialm sie z małą wiedza...a nie z głupota... i to roznica... dlatego pytam... bo sie chce uczuć... przeciez mogłam wcale nie zapytac... zresztą...dopsz...nie wazne... następnym razem pożądnie sie zatanowie... ...w wystarczyły te same słowa z innym tonem...
-
....zgnoiliście mnie jak psa... choć nie... może akurat to nie dobre porównanie... a ja tylko prosiłam o radę... chciałam tylko wiedzieć... a dostałam po dupie jak mało kiedy... ...za to właśnie dziekuje!
-
jeszcze jedno... Tak bronicie tych papierów... a co powiesz na to, ze jakby dopsz dac w łapę komu trzeba to papier mozna Burkowi załatwić ? ...a myślisz, że mało takich co kase maja i Burka pod domem? ...niektorzy z papierami :) ...sorry... ...ale wkurza mnie takie gadanie... myślę, że ten świat jest troszke inny niż byc powinien... sa dwa wyjścia: przystosowac sie, albo wlaczyc z wiatrakami... ...ale czy to oby ja jestem tym wiatrakiem ? ...a jeżeli tak, to czy tym najwiekszym ?