Uuuu.. ;(
A nuka dzis sie bardzo wyszalala, wiecie zdaje mi se ze poprostu mecza ja upaly i tez te ciagle zmiany zejednego dnia jest goraco , a drugiego chlodno :\ A dzis jak juz mowilam baaardzo szalala w lesie, oczywiscie byla z tata wiec musiala sie wytarzac :P "pachnialo" jak kupka jakiegos roslinozercy ;) Ale ja wykompalam , byla smutna jak to robilam, no ale musialam choc troche zmyc ten zapach, jednak malo poskutkowalo :P