-
Posts
1969 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agatka
-
[IMG]http://www.dolina2.nazwa.pl/images/gandalf1.jpg[/IMG] GANDALF KING OF Dolina RIvendell FCI
-
A ja zmienię temat i powiem Wam, że własnie wyjechało moje dziecko. jedyny miniaturowy Kawaler jaki sie u na sostatnio urodził. Ale niesamowicie fajni ludzie Go wzieli i napewno bedzie miał super :) W przyszłym tygodniu wyjeżdzają za granice 4 dziewcyznki więc zrobi sie bardzo pusto u nas...
-
Co to za jakies super cos tam, prosze mnie uświadomić bo ja tempa jestem w tej kwestii ;)
-
No to skoro jest to pewnie ma jakis cel w tym :) Ja sie z nia zobacze dopiero po Płocku, ja mam w niedziele inne cele :) Tak z deka w druga strone :)
-
Gdzies jedzie ale nie wiem gdzie i kiedy :) Pewnie jak przyjdzie pora to sama sie pochwali :)
-
Do jakiego Płocka?? Do żadnego Płocka sie nie wybieram :)
-
Hahaha do ka Vanga to sie wybieram w przyszłym tygodniu, jak mnie przyjmie :) To może by tak dwa w jednym... ;) hihihi
-
No dobra to jak juz tak gadamy to do kogo lepiej jechac? Do Kiełbowicza czy do Gancarza?
-
Mówisz o Pani dr Pasławskiej z Wrocławia? Planowałam wlaśnie do niej sie wybrac. :)
-
No ale sznaucerki mini niestety czesto schodza na choroby serca , wiec powino sie i ten problem sprawdzic. Mam jeszcze Roniego, wprawdzie jego ojciec został przebadany i jest OK, ale myśle ze warto zbadac i syna ze wzgledu własnie na Shooting. NO i jest jeszcze Blacky, nie wiem czy którykolwiek z jego przodków miał badania oczu tak więc dla spokoju własnego sumienia zostanie przebadany, choc nie doczytałam sie aby któryś z psów w jego rodowodzie został uznany za nosiciela.
-
Czy WY naprawdę jesteście tak naiwni, że klub choc ruszy reką w tej sprawie... Zastanówcie się. Własnie miedyz innymi dlatego chcielismy powołac nasz klub, ale, że "wszyscy" wyrazili sie bardzo negatywnie no to klubu nie bedzie. Nie liczcie na to, że cokolwiek sie stanie nawet jesli wyslecie tysiąc pism i dobrze wiecie dlaczego :( Ja juz przebadałam swoje reproduktory na HD, a wkrótce wszystkie samce powyzej 2 roku beda miały badnaie PRA. Planuje równiez badanie serca u reproduktorów. Niestety te wszystkie testy sporo kosztuja i przebadanie naraz wszystkich psów nie jest możliwe. Chyba należy sobie z tego zdawać sprawe. Wróce jeszcze do HD - kiedy robiłam RTG i opisy to wszyscy sie z emnie smiali, to było przykre, zastanówcie sie więc zanim zczniecie wytykać palcami i wysmiewac. I nie widz epowodu zeby nie rozmawiac, bo od słów wszystko sie zaczyna. Ciekawa jestem czy kdyby klub "zalecił" członkom przebadanie psów to wszyscy by tak ochoczo to zrobili .... Eh... przykre to wszystko
-
[quote name='kreska']A dlaczego Ty chcesz działać po fakcie ??? Nie lepiej wcześniej przebadać psy w hodowli, postarać sie o certyfikaty rodziców, reproduktora itp.[/quote] A jak ty chcesz to zrobić ? Kiedy kryjesz 2 - 2,5 letnia suke to jak chcesz ja przebadac? Czy liczysz na to, że kiedy pokryjesz np rocznym psem co jest praktykowane to w jaki sposób bedziesz miała wyniki jego badań ? Przecież doskonale wiesz ze to jest nierealne. A to była odpowiedź na postawione przez Marisie pytanie. Dokładnie pytała co powinien zrobic hodowca kiedy cos takiego sie zdarzy. Jesli znasz jakieś sposoby na cudowne wykazanie badaniami nosicielstwa to chętnie wielu z tego skorzysta. [quote name='kreska']PRA nie wykryjesz u rocznego psa, w tym wieku wszystkie będa "clear" pod wzgledem PRA. [/quote] No i sama sobie przeczysz , jak przebadac psy? [quote name='kreska']Iza, czyżbyś była aż tak tak naiwna, aby wierzyć,że jakimść cudem inne kolory miniatur ominął problem PRA innych chorób genetycznych ????[/quote] Nie nie jestem naiwna, ale sama wiesz, ze tak naprawde przypadki PRA zdarzaja sie przedewszystkim u czarnych. Sama napisałas, że sposób dziedziczenia nie został do końca poznany, więc być może ma to związek z umaszczeniem. To nie jest wykluczone. Faktem jest ze w naszym kraju ukrywa sie skrzetnie wszystkie prypadki PRA i innych chorób, czy myslisz, że jestes w stanie zmusic własciciela reproduktora do badania psa, czy jestes w stanie zmusic włascicieli sprzedanych szczeniąt do regularnych badań "NIE" - nie jestes w stanie zmusic ich nawet do regularnej pielęgnacji psa, a jako hodowca z długoletnim stazem chyba doskonale o tym wiesz. jeśli pewne obowiazki nie zostanał narzucone odgórnie to napewno nikt z własnej woli nie bedzie tego robił. Ja na chwile obecna nie jestem w stanie stwierdzic cyz suka lub pies sa nosicielami. I Ty także możesz stwierdzic jedynie choroba, a nosicielstwa nie, więc zarówno mi i Tobie pozostaje działanie po fakcie , niestety...
-
Oni czesto przysyłaja potwierdzenia w ostatniej chwili, a zapłate dokonuje sie podajac nazwisko :) Oni maja przygotowane kwity :)
-
[quote name='orsini']Ty masz slonia w domu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Ale Słoń to Słoń , nasz kaprys. ja specjalista w duzych rasach nie jestem, ale chyba sobie dzis zadzownie do kogos kto i weterynarzem jest i specjalista od wielkich braci :)
-
szkoda, ze tu sa sami miniaturkarze ;) jakby był jakis specjalista od olbryzmów to pewnie by nam coś powiedział :)
-
Droga od Cieszyna jest bardzo kiepska :( ja sporo jezdze na ŚŁowację i polecam jazde A4 do Krakowa i potem Zakopianka na Chyżne, z Chyżnego na bańską Bystrzyce i potem na NItre. Droga jest naprawde duzo lepsza niż przez Czechy. A potwierdzneia czesto przychodza nawet w piatek
-
A co do badań na pRA to mam takie samo zdanie jak Orsini, niestety dopuki nie opracuja testów na inne typy niż A to cóż wszystkie psy będą Clear A co do dysplazji to mi weterynarz mówił o dysplazji wrodzonej i nabytej... stad moje dywagacje.
-
tak ale zawsze prawdopododbieństwo jest mniejsze niz w przypadku zakupu z pierwszej lepszej hodowli bez zasięgniecia opinii. Tak naprawde to ja tez komus kto sie nie zna mogę powiedziec ze hoduje psy 20 lat i taka osoba mi uwierzy, a jak popyta to sie dowie ze powiedziałam nierpawde. Wiem ze sa hodowcy którzy własnie takie kity wciskaja ludziom :(
-
NO i tu jest problem... Myślę, że należąłoby przedewszystkim popatrzeć w rodowód tych szczneiat, a każdy poważny hodowca takie rodowody powinien udostępnić. Zawsze mozna popytać własnie na takich forach o linie w których trafiaja sie psy chore. Ja uważam, że nalezy pytać pytać i rozmawiac wszędzie gdzie się da. niestety o poziomie hodowli nie zawsze świadczy czas jej prowadzenia, ale liczba psów jakie możmey oglądac z jej przydomkiem na wystawach, Fakt czy psy z jej przydomkiem sa zdrowe i chętnie uzywane do dalszej hodowli. Dobrze świadczy o hodowli również fakt, że wystawiane sa ich psy w weteranach, a w hodowli z 10 letnim stazem napewno weterany juz są :)
-
Olivka nie mozna ręczyc że szczneie jest wolne od PRA, poniewaz tak naprawde nie mozna stwierdzić nosicielstwa , więc i za to nie da się ręczyc.... Coroczne badania u wet'a moga nam powiedziec że pies nie jest chory, ale żaden wet nie powie nam ze pies na 1005 nie jest nosicielem...
-
[quote name='Agnieszka K.']Tabela ze strony: [URL="http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=115"]http://www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=115[/URL] [IMG]http://www.molosy.pl/klub_art_gal/2005/pra/tab1.jpg[/IMG][/quote] Czyli dobrze pamiętałam
-
Myślę, ze w przypadku sprzedaży psa z PRA sprawa jest oczywista. Hodowca powinien dokładniej śledzić linie więc w pewnym sensie to jego wina. Ponieważ ta chorobę dziedziczy sie po obydwojgu rodzicach to chyba i właściciel reproduktora powinien sie poczówać. Myśle, że powinno to wyglądac tak, że jeśli szczneie zostało sprzedane za np ten 1000 zł to powinnismy zwrócic nabywcy mysle 30-40% ceny czy jak tam uważacie. Jednocześnie uwazam ze3 własciciel reproduktora powinien zwrócic hodowcy czesc dotyczaca opłaty za krycia tego konkretnego szczenięcia. Taka jest moja opłcja. W przypadku dysplazji to wyglada troszke inaczej, bo dysplazja może być wrodzona lub nabyta i teraz kwestia regresu do Hodowcy musiałaby by byc uzalezniona od opinii niezaleznego weterynarza o pochodznieu dysplazji.
-
No to pięknie :) Czyli polskie sznucie góra !! :)
-
ja jestem hodowca, ale gdyby cos takiego wyszło w mojej hodowli, to napewno dokładnie zostałyby sprawdzone wszystkie krycia po danej suce, a suka wycofana z hodowli. Jak narazie moge jedynie powiedziec że jedno z dzieci Livii przeszło badania w finlandii i : Eyes Clear ! Wiec narazie jestem spokojna. Serdecznie współczuję, ze trafiła Pani na taka hodowle ! Nie wiem cyz dobrze pamiętam z genetyki, ale wydaje mi sie, że aby szczenie było chore to obydwoje rodzice muszą byc przynajmniej nosicielami. Jesli szczenie byłoby nosicielem to znacyz ze być może jedno z rodziców jest nosicielem tej choroby. Myślę, ze napewno właścicielowi reproduktora powinno zależeć na wyjasnieniu tej sytuacji... Choć wątpie... POwinno sie o tym bardzo głosno mówić! A szczególnie sznuacery miniaturowe czarne powinny podlegac obowiązkowym badaniom pod kątem PRA!
-
Wanio ogromne gratulacje !!!! jesteście niepokonani :) Widzę, ze Sunny znowu zbiera laury, na Litwie nie ma z nim szans, ale w innych krajach juz mu tak łatwo nie idzie ;) A chyba była tam czarna sznaucerka z Polski nie wiecie jak jej posżło? Gratulacje dla maluszka , szkoda, ze dopiero teraz zaczeli tam robić BIS'y baby :( Ale lepiej późno niz wcale :)