Jump to content
Dogomania

popek

Members
  • Posts

    136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by popek

  1. więc tak jadąc autem od strony katowic skręcamy na trzecich światłach po estakadzie w lewo (na pierwssyzcg się praktycznie nei da skręcić w lewo na drugich to takie malutkie i trzecie to duże skrzyżowanie ulicy krzyżowej z katowicką) cały czas prosto drogą (a droga kręta jest nie wiadomo gdzie ma kres ;)) i po przejeździe pod mostem lub tunelem (uwaga ustąpić pierszeństwa) skręcić pierwszą możliwą drogą w lewo i ały czas prosto aż zobaczycie drzewa las i knajpe :) i to właśnie tu mamy się spotkać a jak chodzi o dojazd dla nie zmotoryzowanych to z tramwaju jest kawał dymanai (około 25 minetek) zamiast tego proponuje sięw chorzowie na rynku przesiąśćna autobus 22 i wyśiaść zaraz po tunelu i analogicznie jak dla dojazdu dla zmotoryzowanych osoby od strony bytomai wysiadają z 6 lub 41 na polnej i albo idą piechotą albo wsiadają w 22 na ulicy stabika i dalej to samo
  2. nie jak pisało wyżej nie wszystkim weekend pasuje więc niech to będzie 28 kwiecień godzina 18 tylko teraz gdzie ?? ustalmy ostatecznie i będzie wszystko wyjaśnione a po czym siępoznamy hmmm... moze po płonących głowach od pomysłów na agility na śląsku hihi poprostu umawiamy się w konkretnym miejscu o konkretnej godzince więc problemu nie będzie ja znam częśćchorzowską częśćzabrzańskądgm raz widziałem więc pozostali będą musilei poprostu dołączyć do grupy(może grupka będzie odpowiedniejsza bo z poczatkowych zapaleńców zostało troszkę mniej osób)
  3. żabie doły to dolina ze stawami ciągnąca się od osiedla arki bożka w bytomiu po chorzowską lige w chorzowie starym
  4. ja estem z chorzowa i oczywiście wszelkie miejsca bliżej chorzowa takie jak liga i żabie doły mi bardziej pasują ale dostosuje się natomiast godzina 16 30 jest w tygodniu poprostu nieakceptowalnaprzynajmniej jeśli o mnie chodzi ja moge najwcześniej od 18-19 i właśnie uważam że najlepszym miejscem do spotkanai była by liga jeśli chodzi o obgadanie a jeśli ma to być spacer z psami to osiedle arki bożka i piękne hołdy dolomitowe z kupą miejsca do bieganai
  5. och szkoda że dopiero teraz się ukazało to ogłoszenie bo kumpel (prawdziwy milośnik rasy :)) po tym jak jego wcześniejszy dog odszedł za tęczowy most kupił nowego doga (a jeśli chodzi o miłośniaka i o to czy ten przypadek się kwalifikuje to powiem tylko że jego żona też ma dożyce i właśnie przez dogi siępoznali :P)
  6. nie wierze co by nie mówić o łąńcuszkach i kolcach to jedno jest pewne one działają tylko trzeba umieć używać ;) a metody bez siły są tylko etyczniejsze i ładniejsze oraz poprawniejsze moralnie
  7. znalazłem ciekawy poczatek rozmowy który dodaje na koniec
  8. widze że zapał śląskich dgm rozpłynął się wraz ze śniegiem :(
  9. tu nie ma co wode mącić jak ktoś jest debilem to nic już nie pomoże i niezależnie od rasy psa czy gatunku zwierzaka jakiego posiada myśle że na takie tematy to nawet nie warto gadaći tyle
  10. a myślałem że jestem pionierem ;) ja jeśli ide z psem stosuje łańcuszek lub niestety kolce natomiast reszta rodziny dostała halti plus łańcuszek i do smyczy z kółkami mam przywiązaną cieńką linkę zakończoną karabińczykiem i któr przypinam do haltera jest ona krótsza od smyczy więc w razie szarpnięcia daje sięłatwo opanowaćnatomiast mam jeden problem i myśle że będzie on też dotyczył smyczy złożonej przez pół a mianowicie będzie się ona skręcać w momencie jak pies próbuje sięwyrwaći robi kółka mam na to jużpatencik ale brak mi chęci aby trochę pomajstrować :)
  11. jakoś tema przycichł w miarę jak pogoda się poprawia i czas treningów staje się bardziej aktualny więc podnosze temat :) i przy okazji może jakieś szczególiki zaczelibyśmy obgadywać?? ja ze swojej strony ponieważ temat poszedłtrochę nie w tą stranę mam pewne obawy czy my (ja i bonusik;)) będziemy mogli brać udział w treningach mam jeszcze projekt że może poprostu albo bym sobie zaczynał troszkę wcześniej albo zaczynał po innych bo czasu dużo z moją krówką nie potrzebujemy (szybko się męczy) no cóz zobaczymy jak to będzie czekam na odzew i oczywiście o konkrety czy są osoby z jakimiś ambitnymi planami czy wszyscy raczej rekreacyjnie??
  12. ruffi jak tam twoja walka?? a umnie strach się bać jest ostatnio poprawa a to oznacza :( że niedługo moze nadejść kryzys :evilbat: a więc od początku za radą szkoleniowca a nawet kilku jednak kupiłem i używam kolczatki oprócz tego staram się jak najczęściej chwalić krówkę i jakoś dawkować nowe bodźce i na każdym spacerku sprowokować jakąś sytuacje która zmusza nas do reakcji i pozwala na pszesuwanie (taką mam nadzieje) barirer ataku i o ile nie ma szans jak na razie na spokojne minięcie dużego psa a nie mówie już o jakimś psie w typie bojowym lub czarnego ona ale małe udaje się nam mijać w miarę ok więc może jest jeszcze szansa na resocjalizację
  13. tak z ręką na sercu to nie wiem co można u nas polecić :( przedewszystkim jakiego typu są problemy (atakuje wszystko , psy ciebie...?) czy poprostu jest nieposłuszna ??
  14. cc i amstaf to może na pierewszy rzut oka są podobne ale to jużkoniec podobieństw masz z jednej strony psa z charakterem teriera (którym oczywiście jest) żywego rozbieganego i z drugiej flegmatycznego molosa mającego większośćświata w głębokim poważaniu (choć jak na molosa nawet jest dość żywy) jedna cech wspólna jakiej się idzie doszukać to to że obydwie rasy mają lub mogą mieć dość duże skłonności do agresji i to dla mnei koniec jeśli chodzi o podobieństwa
  15. decyzja trudna ale myśle że w takim wypadku kastracja niewiele pomoże :( ja mam bardzo agreywne cc kastrowane w wieku około 10 miesiecy ale dla rodziny i bliskich znajomych totalne zero jakielkolwiek agresji i tym podobnych objawów i miałem kiedyś warczącego na rodzine owczarka ale wiem że ona tylko ostrzegałą i nigdy by nie zdecydowałą się na prawdziwy attak natomiast widziałem jak to wygląda u mojego corsiaka i on nie ostrzega prawie nigdy o ataku a jak atakuje to bardzo szybko i zdecydowanie w sumie to podobne psy ale każdy jest inny i ty musisz jak jest w wypadku twojego psa na początek proponuje konsultacje u jakiegoś doświadczonego szkoleniowca i pilnowanie dziecka :(
  16. popek

    Obedience

    przeczytałem i wow całkiem ciekawe ale nie wyobrażam sobie mojego moloska siedzacewgo przez minute samego z obcymi psami :( reszta ćwiczeń teżcałkiem trudna ale pierwsze już przerasta moje zaufanie do psa :)
  17. na mojego wołają albo
  18. ja opowiem o moich przygpdach z ciąganiem a że pies w sumie podobny to może bęzdie przydatne najpierw trzeba nabyć dobre szelki typu sled (podobno do ciągania najlepsze (okolo 50 zeta)) potem najlepiej zacząć od króciutkich dystansów z obciązeniem niewielkiem a potem już zabawa :) tylko mój sam nie chce biegać i zawsze musi mieć zająca (to jak idziemy na narty) a biegfanie z sankami i 35 kilowym kamieniem jest bardziej męzące dla mnie niż dla niego więc nie ma tak lekko
  19. a to mały artykulik o agility naciskać tu nie wiedziałe gdzie to wstawić więc pisze tu
  20. gwarek moje ulubione miejsce na odpoczynek na rowerku to leśniczówka ;) zresztą wogóle ten park jest niesamowity (szkoda że moloski nie dają rady przy rowerze :()
  21. oo kiedyś jak zabładziłem autem :lol: to odryłem stolarzowice :) a teraz to czasem przejeżdzam jak robimy sobie wycieczki rorwerkowe więc wcałe nie tak daleko :P a póki co to musze bardziej przyłożyc się do ułaskawiania mojego el'bandito bo jak siętaki tłumek zbierze to wyjdzie z niego :evil: ale póki co to nawet na szkolenie jest dupiata pogoda :(
  22. nie prostowałem dokładnej lokalizacji gospodarstwa ale yto się chyba nazywa radoszowy ;) myśle że głównie chodzi o udostępnienie toru bo z czasem u tomka to wiem że będzie ciężko ztreszta zobaczymy jak to wszyst ko będzie
  23. jak byłas na jakiejs naszej wystawie to na pewno zwróciłąś uwage na pokaz (impreza towarzyszaca) borserów które pasły gęsi itp biegały za krązkakmi goniły siebie nawzajem i wogóe rózne takie cuda to gościu który nad tym wszystkim usiłował ;) zapanować to tomek pecold prowadzący hodowle borderków w katowicach i startujacy w róznych takich zawodach :)
  24. ja myślałem o ośrodku w którym można by zbudowac tor to szkolenie psów na chorzówskim aks jest tam troszke wolnego miejsca więc może udało by się jakoś dogadać jeśli chodzi o tomka pecolda to jak ostatnio rozmawiałem z nim to był bardzo zajęty (to było gdzieś pół roku temu) ale jak pogad z nim włascicielka miniaturk ibordera to kto wie ;) czekamy na dalsze pomysły
  25. tak sobie troszke pomyślałem i mam mały pomysł znam jeszcze jeden ośrodek szkolenia oprócz gostaru i tam jest tylko minimalny tor (zapuszczona kładka i ścianka rozkłądana (taki trójkąt z regulowanym pochyłem)) i jakby dobrze pomysłem c to można by tam spróbować dorobić reszczte bo miejsce jest ponieważ teraz aura nie sprzyja jakimkolwiek robotom na zewnątrz można się zająć koncepcyjną pracą (to nasz specjalność narodowa 8) ) i przeliczyć siły mozliwości i czasowe i logistyczne i jak będzie wystarczająco dużo ochotników to możemy sppróbowac podjąć jakieś rozmowy i ewentualnie poszukiwania nowego obiektu
×
×
  • Create New...