Jump to content
Dogomania

antares

Members
  • Posts

    32
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by antares

  1. Popieram :) . Dodam tylko, że ja zupełnie normalnie puszczałam psiaka na czystej trawie. U ONa nic dziwnego że było wszystko w porządku bo to odporna rasa. Jednak wszystko było dobrze również w przypadku szczeniaka-goldena, przedstawiciela rasy uchodzącej za chorowitą i niezbyt odporną na choróbska. Jestem przekonana, że wieczne straszenie świeżo upieczonych opiekunów szczeniąt parwowirozą jest niesłuszne. Psiak musi się wybiegać by prawidłowo rozwijały się jego mięśnie i ścięgna. Trzymając psa do 12-14 tygodnia życia w mieszkaniu można mu jedynie wyrządzić krzywdę. Mam tu nie tylko na myśli zdrowie fizyczne, ale i psychiczne.
  2. Nie miałam na myśli tego, że wszyscy alergicy byli wychowywani w sterylnych warunkach. Chodziło mi raczej o sytuację przeciwną czyli o to, że wiele dzieci z tych wychowywanych sterylnie ma kłopoty z odpornością.
  3. Tak się zastanawiam czy z psami przesadnie chronionymi w okresie szczenięcym od jakichkolwiek zarazków nie jest tak jak z małymi dziećmi wychowywanymi w sterylnych warunkach, z których potem wyrastają mali, chorowici alergicy :hmmmm: . W końcu - bądź co bądź - pies też ma jakiś tam swój własny system odpornościowy, który musi się rozwijać :niewiem: .
  4. No otóż to - gdy byłam na pierwszym szczepieniu z moim pierwszym psem (ONem), zapytałam weta o to, kiedy mogę z nim wyjść na dwór. Wet zrobił wielkie oczy :o i powiedział, że pies musi być wybiegany, że mam go najwyżej zapakować do plecaka, wynieść pod las i wybiegać. Nadmienił przy tym, że pies na kwarannie nie powinien mieć jedynie kontaktu z obcymi psami i odchodami, i że jeśli wiem że drugi pies jest zadbany i szczepiony to mogę szczeniaka do niego spokojnie puścić. Wiele osób przesadza z kwarantanną i odnoszę wrażenie że gdyby mogli szczeniaka wpakować na 2 miesiące pod szklany klosz lub do wydezynfekowanego worka foliowego to by to zrobili. A wszystko to "dla dobra ukochanego psiaka" :niewiem:
  5. Twój psiak może się po prostu bać. Jest wiele szczeniaków, które trzeba wręcz nosić na rękach w początkowym okresie bo nie przejdą ani metra i już (o schodach nie wspomnę) :roll: :wink: Ale przyzwyczai się stopniowo. Musisz go tylko zachęcać. W jaki sposób? - to zależy od psa. Niektóre popędzą za smakołykiem, inne za zabawką, jeszcze inne za odpowiednim tonem głosu opiekuna. Trzeba tylko zwracać uwagę czy młody nie jest już zmęczony. Taki maluch szybko się potrafi zmęczyć. Ale taka sytuacja nie będzie trwała długo - już wkrótce Twój psiak będzie tak wszędobylski i "nie do zdarcia", że zatęsknisz za "spokojnymi czasami". :D Pozdrówka! :D :D :D
  6. Nie martw się - napewno gdy przyjdzie wiosna, nosek znowu będzie czarny jak węgielek. Zimą nos goldasa jaśnieje - może być np brązowy, a może stać się nawet różowy. To normalne. Ja zawsze mówię, że Goldi wiosną "opala nosek" a zimą "schodzi mu opalenizna" :lol: :wink:
  7. Mam goldena, który potrafi się wytarzać w każdym błocie. Nie kąpię go w szamponie, ale jeśli zachodzi taka potrzeba, spłukuję go tylko czystą wodą - nawet codziennie. Pozdrówka!
  8. Przecież pisała przede wszystkim o charakterze w przedostatnim poście :-?
  9. Kwestia mody na daną rasę jest bardzo istotna. Wystarczy sobie przypomnieć czasy, w których rodowodowe szczenięta ON-ów kosztowały straszliwe kwoty w stosunku do innych ras. A ile porównując z innymi rasami kosztują teraz? Ceny szczeniąt są podbijane w zależności od popytu. Dobermany do niedawna były niezbyt drogie, jednak ostatnimi czasy ceny idą w górę... dlaczego? no właśnie!... ludzie coraz częściej są zainteresowani tą rasą. Rodowodowy golden kosztuje około 1500 zł, nierodowodowy kosztuje... około... 1500 zł! :-? (?!!). I to jest paranoja! Pozdrówka!
  10. Trudno zgodzić się z tym stwierdzeniem. Czasem tak bywa, jednak nie można generalizować. Dletago nie zgadzam się z takim uogólnieniem.
×
×
  • Create New...