Jump to content
Dogomania

ewaka

Members
  • Posts

    887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewaka

  1. [QUOTE]- potrenujcie z psem jak największa prędkość, takie zawody jak te mają trasę oscylującą wokół 3 km długości, więc musicie dać z siebie wszystko.[/QUOTE] Jacek, na boga, nie pisz ludziom tego. :evil_lol: Rozpędzą się, rozpędzą, i ...w szlaban wjadą :eviltong: Chodzi, o to, ze zawody Cze-Ne-Ki to impreza parawyscigowa, raczej towarzysko-harcerski bieg na orientację i z niezapowiedzianymi przeszkodami :razz: . Oczywiście zobaczyć można, ale tak jak mówi Jacek, te zawody mają inne priorytety niż ściganie się z psami, stąd nie radzę przekładac tego co zobnaczycie, na to jak naprawdę powinny wyglądac wyścigi, raczej potraktować to jako ciekawostkę i weekendową zabawę.
  2. Agacia to o czym piszesz to obozy szkoleniowe dla członków kadry narodowej tych poszczególnych dyscyplin. Było dla juniorów, dla BJK, a w zimie będzie dla SKJ. Co do reszty pytań - Jacek, zawsze warto ;-) My to organizujemy oficjalnie co roku, dla siebie i innych klubowiczów, niektorzy mają po jednym psie, po dwa, nie mają sprzętu, biegają albo jeżdżą na rowerze i nie mają mozoiwośc spróbowania nauki czyms wiekszym. Mozemy jechać wszyscy razem w dane miejsce na parę, paręnascie dni i zajmowac sie tylko psami. Trenując sam, zwłaszcza gdy masz nowe zwierzaki w teamie, nie mozesz ich przyzwyczaic i nauczyć wszystkiego - przyzwyczajać do wiekszej ilości psów, do stake outu, poza tym masz full pomocników ;). Z kolei na cotygodniowych treningachklubowych, nie zawsze wszyscy moga się zebrac, jedni się spieszą, inni nie mają sprzetu. Skupiasz się na swoim biegu, coś tam popróbujesz, pogadasz i jedziesz dalej. Na takim "obozie" mozesz jechac trochę rano, trochę wieczorkiem, w większej grupie, i w mniejszej. Zapiąć dwa, psy potem dwa nastepne, puścic koghś z dówjką twoich i dwójką jego. Pozyczyć komuś sprzęt, pokazać mu c o i jak, czy wypróbować czegoś czego jeszcze ne robiłeś (np. jak w Jaku - jazdy z psem po górkach na biegówkach ;). Mozesz ćwiczyć motodycznie kazdego dnia mawery, zawracanie, wymijanie, wyprzedzania, jazdy z naprzeciwka, też w mniejszych grupach i wiekszych. Mozesz spokojnie mysleć tylko o psach i nigdzie sie nie spieszyć.;-) Tylko jak mówię, my to robimy to dla siebie tzn to jest obóz naszego klubu. Z reguły jeździmy w zimie między świętami a poczatkiem stycznia. Raz bylismy na podlasiu, dwa razy w puszczy rominckiej. Jezeli mamy czas i pieniadze jedziemy razem na weekendy - kto moze. Mamy łatwiej, bo mamy "bazę" u klubowiczów w Bielsku, skąd z Lodzi mamy 3-3, 5 godziny,i 300 metrowy dom, ktory moze pomieścic kilkanascie osób, a stamtąd juz kazdego dnia mozna na jakieś górki jechać. W tym roku jedziemy "klubowo" do Jaku, bierzemy wszystkie psy, kazdy sprzęt jaki mamy, za trasy płacimy z klubowej kasy. Kto moze wpadnie pewnie chocby na 2-3 dni. BIały Kieł z tego co wiem robi obozy otwarte dla wszystkich, płatne, ale z tego pamiętam, przypadają one w lecie, albo późną wiosną.
  3. [quote name='Seaside']taka cisz na tym wątku :([/quote] No, to chyba bardzo dobrze, im mniej ogloszeń o szpicach w potrzebie, tym lepiej. :p Seaside, to nie jest topik, w ktorym się dyskutuje, tylko topik stworzony do zamieszczania ogłoszeń o szpicach zaginionych i znalezionych, chyba, że akcja dzieje się tu i teraz a ktoś wie co się dzieje z danym psem. Inne rozmowy są raczej stad wycinane. Wszystko po to, żeby szukającym swoich psów, lub tym co znalezli szpica, łatwo było przeglądać, nie przewalajać 100 stron zbędnych postów. :p
  4. Seaside, wydaje mi się, ze to jest jednak mix huskiego i malamuta. Sunia wygląda na dosyc potężną jak na husky, i głowa tez taka malamucia jest. Oczka haszcze, fakt. Wiesz coś więcej nt. tej suni? podesłalam ją Wiosnie do adopcji na BS.
  5. taaaa, mało tu takich co by dali ręco sobie obciać, zeby tylko zamknąć buźki, tym, ktorzy mówią, ze husky to musi biegac. Nawet niektorzy się z tą nienawiścią nie kryją... W końcu odstraszamy klientów, i nie daj boże żeby sie źródlo utrzymania ucięło. A to wszystko rzekomo w imię miłości do rasy, idei, i oczywiscie, wszyscy dokładają do interesu. Ręce opadają.
  6. Z tymi badaniami, to jest chyba nieco inaczej. Pytałam o ot juz kilka razy. Wygląda to tak, ze regulamin mówi. [FONT='Times New Roman']4. Środki medyczne Na wszystkich zawodach rozgrywanych zgodnie z niniejszym regulaminem stosowane są przepisy międzynarodowe, dotyczące kontroli antydopingowej oraz lista środków zabronionych, ogłaszana przez federacje międzynarodowe. I spoko, tyle ze to dotyczy ludzi. problem w tym, że nie [/FONT]ma wytycznych w naszym związku co do badania psów. Jakie to badania? na jakie środki? w jakich dawkach? Czy brac pod ywagę jakies polskie uregulowanie, czy oiprzec się na regulacjach innych organizacji, jezeli takowe mają. Jak tak to na ktorych? W Łodzi na zawodach, była możliwość, ze zawodnikom będa robione badania antydopingowe. Była firma, ktora chciała zasponsorować nie pamiętam, juz - kilkadziesiąt badań. Ówczesny zarząd nie zgodził się, bo "nie było regulacji związkowych". Akurat jezeli chodzi o ludzi, to regulamin mówi co jest zabronione co nie, no ale rzeczywiscie poza tym zapisem nigdzie o tym nic nie powstało. Po tym miano zlecić grupie chyba Animal Welphare opracowania wytycznych, ale z tego co słyszałam na zebraniu klubów 1 lipca, bo pytalismy o to, nic dotąd nie powstało. Z reszta nawet jak powstaną, to obawiam się, ze poza imprezami rangfi mistrzowskiej, nie ma na to szans. Bo kto miałby płacić za te badania? To kupa forsy, a związek nie ma prawie zadnych dochodów, i bida aż piszczy.... Moim zdaniem, powinny być, ale do tego długa droga jeszcze chyba. Co do ilości, to moim zdaniem wyrywkowe badania bylyby bardziej zaskakujące dla zawodników ;) Kontrole antydopingowe psów są już w światowych organizacjach. Więc można by się oprzeć na ich doświadczeniach. Wiem, że psy Mateusza czy Andrzeja niejednokrotonie były sprawdzane (najlepsi idą na pierwszy ogien :diabloti: ), zawsze było ok. Trzeba się zapytać jak to wygląda, na co były badania, czy sprawdzali wszystkie psy, czy wyrywkowo... ps. Jacek, ale co to ma do Crossu w Dziergowicach? :p Zaoffowałeś Damianowi topik :mad: ;)
  7. W nocy z 22/23 sierpnia z posesji na granicy Aleksandrowa Łódzkiego/Łobodzi uciekły dwie czarno-białe sunie Syberian Husky. Obie są raczej niewysokie jak na SH, jedna ma ciemnobrązowe oczy, druga ma jedno oko niebieskie, a drugie niebieskie z brązową plamką. Sunie mają tatuaże i są zachipowane. Raczej same by się nie rozdzieliły. Do tej pory kilka razy zdarzało im się wydostawac z wybiegu (przekryzały i rozpol.atywały siatkę), ale zawsze wracały lub były znajdowane w tym samym miejscu. Tym razem nie wróciły, a dotychczasowe intensywne poszukiwanie nie przyniosło rezultatu. Ogłoszenie w trakcje roboty, veci w ok. zawiadomieni, listonosz również. Gdyby ktos wiedział, czy gdzies nie pojawiły się podobne sunie, dajcie znać. Mogły polecieć w kilku kierunkach - w kierunku Zgierza, Adamowa, Poddebic, Zgniłych Błot i Sań, lub w kierunku centrum Aleksandrowa. [B][COLOR=red]SUCZKI SIĘ ODNALAZŁY ;)))))[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]PS. Efra, zdaje się ze suczka z Krakowa jest nadal poszukiwana, bo nie dostalam info o powrocie l;((([/COLOR][/B]
  8. Dalej dla mnie nielogiczne :oops: , ale przyjmuję do wiadomości, chcoiaż trochę się gubię, bo nadal nie wiem dokładnie co z rasowcami... I jezei się mylę, to popraw - czyli w Lidze Zaprzegowej w klasach "rasowych" - muszą być chipy czy po porstu wystarczą tatuaże? A w klasach ozn. 0 oraz BJ i CC bedziecie kredkować? o to chodzi? a co do regulaminu, pytam, bo robicie zawody pierwsi, wiec moze cos wiecej wiecie. A u nas będą chyba konieczne przetasowania, jeden pies nie wiadomo czy bedzie więcej biegał :shake: :shake: i zastanawiamy się czy na rok nie podzielić psów i nie startować razem..
  9. Piotr, no z tego co mówi organizator, to tak. Damian, nie rozumiem tylko tej logiki. Dlaczego idziecie na rękę tylko psom nierodowodowym w LZ. Czyli, że rodowodowe będa musiały mieć czipy? A przecież de facto one są oznaczone tatuażami, więc jakąs identyfikację mają, i to im ew. moglibyscie "pójśc na rękę" z brakiem chipów. ps. A czy wiadomo wg. jakiego regulaminu będą się rozgrywały zawody LZ? Bedzie jakiś inny?
  10. [QUOTE]Moim zdaniem to o czym pisała Ewaka że od tego sezonu wszystkie psy zgłoszonoe do zawodów muszą być oznaczone czipem jest własciwe i konieczne. Tym niemniej jednak zdaje się ze jeszcze nie przegłosowane. [/QUOTE] napisałam: [QUOTE] Natomiast chipy od tego roku miały i [B]mają być z tego widze w zmianach regulaminu[/B] - OBOWIĄZKOWE. [/QUOTE] Nie napisałam, ze SĄ. [QUOTE] Kule albo mnie ta wyrywka umknęła, albo wszystkie zawody na których byłem w tamtym sezonie były nie dobre ... [/QUOTE] Wiesz, ze nasze pojecie tego co "dobre" często jest różne. Ale masz rację, niektore zawody nie były dobre, a sprawdzanie chipów i tatuaży było, a były i dobre zawody, na ktorych zaniechano takiej identyfikacji. Byłam i na takich które były dobre + sprawdzano dokładnie chipy, i zebyś nie miał argumentu przeciw mnie ;-) - wcale nie mam na mysli naszych zawodów, ani nie mam też na mysli krytykowania waszych (bo chyba o to mnie posądzasz, chociaż wiesz, ze na crossie w ub. roku u was nie bylismy, wiec naocznie nie wiem jak było, wiec mozesz napisać jak to wyglądalo u was). Co do mnie to uważam, ze sprawdzanie czipów + baza psów jest jedyną drogą do wyeliminowania przekrętów np. zw. z podkładaniem psów, poza tym znacznie usprawnia pracę i ma jeszcze kilka innych zalet, o których pisac mnie muszę. W dodatku odpada wówczas wpisywanie setek danych do zgoszen, bo wszystko było by w bazie, pwisujesz tylko jakie psa zglasza do biegu i nawet wówczas nie trzeba po pierwszym sprawdzaniu rodowodów sprawdzać, bo drugiego czipa o takim samym numerze wszczepić się (chyba?) nie da. Chociaż prawdą jest, ze i chipy "wędrują", a niektóre trzeba wczytywać kilka razy. Ale lepszego sposobu, na dziś innego nie widzę.
  11. ewaka

    Bikejoring

    Nie za bardzo rozumiem istotę problemu. 1. Szorki to inna nazwa dla szelek dla psów i to tyle. 2. Szorki/Szelki zarówno te typu Guard jaki te typu Sled (czy inaczej mozna sie tez spotkać z okresleniem typu- Sivash), w ofercie ManMata wystepują w Polsce w dwóch motywach - w łapki i w liteki M M. Różnica między nimi tylko w rodzaju taśmy. Po prostu w łapki sa droższe. Niczym innym sie nie różnią. Z tego co pamiętam, motyw MM na zawodach to cena 45-50 zł, A cena tych samych szelek tylko w motywy "łapkowe" są 15 czy 20 zł. droższe. Co do tego jakie jest ich przeznaczenie. To na oko 95% maszerów na świecie, zarówno do sprintów, jak i do midów i longów, jak i do bikejoringu i canicrossu uzywa szelek typu Sled czyli Sivash. Niewielki procent uzywa w zaprzegu szelek typu guard, i niektorzy nawet wygrywają, ale to niewielka grupa, pojedynczych zaprzegów. Zauwazycie jednak, ze te zaprzegowe typu guard, różnią się od jakichś tam szorek kupowanych na bazerze czy wystawie, jakichś skórzanych, czy z taśmy. Są podszyte specjalnym materiałem, w miejscach ktorych moze być największy nacisk. Ci co ich uzywają maja je z reguły szyte na miare dla kazdego psa. Czasem jeszcze mozna spotkac modyfikacje szelek/szorek typy sled, szytych specjalnie dla pósw typy greyster czy eurodog, mają one dodatkowo poprzeczny pasek na plecach. Po porstu te psy są nieco inaczej zbudowane, i inaczej składaja sie do biegu i inaczej ciągną. Jeszcze jakies pytania? ;)
  12. ewaka

    Bikejoring

    Strona Macka Tuszkiewicza, polskiego dystrybutora ManMata to [URL="http://www.manmat.prv.pl"]www.manmat.prv.pl[/URL] Adres, ktory tu podajecie jest czymś innym, wrocławskim sklepem internetowym, ktory daje jeszcze wiekszy narzut. Zdaje się są róznice w cenie. Sprzet mozecie też kupowac u Wiosny (była tu kiedyś na forum) [URL="http://www.3rd-pole.com"]www.3rd-pole.com[/URL] (również na zamówienie) i u chłopłaków z Rowerlandu [URL="http://www.rowerland.pl"]www.rowerland.pl[/URL] chicken, szelkido uciągu to szelki to tzn. Weight Pullingu, czyli zawodów, w ktorym psy ciągnął z miejsca przez parę metrów, jak jakwiekszy ciężar. Różnią się długością, i taką specjalną poprzeczką. Do biegania sie nie nadają.
  13. [QUOTE]No i zgłupiałem, a gdzie tu Hokkaido i Kai? I co z tymi Akitami?[/QUOTE] Wyyyyyjechali na wakacje, wszyscy nasi podopieczni? ;)) Pewnie jest dokładnie tak jak pisze Agappe. A z hokkami, to moze DOKENHO?
  14. ewaka

    SHIKOKU w Polsce

    Japonczycy sporo mieszali wszystkie rasy po wojnie, stąd te wszystkie podobieństwa. Ratowali sobie co się da, jak juz się zorientowali, ze prawie wszystko co miało cztery nogi to przejedli. :eviltong: MIeszali co by ratować a przeciez tak naprawdę większość psów różniła się terenem pochodzenia, bo użytkowość cel i wygląd był zblizony. Jak popatrzysz na niektore psy wszystkich narodowych ras to prawie w ogóle nie ma wśród nich róznic. Właściwie tylko Akita i Kai są "odrębne" i trudno je pomylić z inną rasą. Resztę, spokojnie mozna by wziąć jedne za drugie. Wystarczy mniejsza sezamowa hokka i juz jest jak shikoku, lub wieksza sezamowa shiba i juz jest jak shikoku. A ze nie było ich wiele, to wiele było ze sobą na pewno mocno spokrewnionych. Natomiast z tego co opowiadali mi znajomi, ktorzy poszli oglądac nową suńcię, w zachowaniu shikoku na pierwszy rzut oka niczym się nie rózni od hokki. Jest tak samo nieufne w stosunku do obcych i tak samo nietykalskie, i identycznie jodłuje i gada. :loveu: Bliżej jej chyba charakterologicznie do hokki niż shiby. Ktrebor, a jak z próbami pracy w Japonii dla Shikoku? też są nadal psami uzytkowymi jak hokki, kai i kishu czy tak jak shibki i akitki, juz tylko do towarzystwa i na wystawy? To fakt, ze gydby wszystkie hokki były nieco większe i muskularne, to łatwiej byłob o różnice. No, ale japonskie shiby też się róznią od europejskich. Więc to wszystko takie niewyrównane, i uzaleznione od gustu... W akitach jako taki porządek panuje w miarę... Teraz mi się przypomniało, jak dyskutowalismy a propos KIshu i Hokkaido, ze tam jest podobny problem, i tez te róznice sa niezbyt wyraźnie. Lekko wyższy, szczuplejszy, i troche bardziej klinowata głowa, ot wszystko. No poza umaszczeniem, bo tamte to tylko białe moga być. Ale z kolei widzialam gdzieś fotki Jindo korean dog, i w sumie od hokki to niewiele się różni... A co długości, to moze masz rację, nie wiem, dopóki nie zobaczę koilkunastu obok siebie na zywo, trudno cokolwiek powiedzieć, natomiast co do pysków, to już nie byłabym tego stwierdzenia taka pewna. Nawet znaczenia w umaszczeniu mają niektore indetyczne... Popatrz choćby na to zdjęcie: Sezamowa hokka (z dłuzszym pyszczkiem) [IMG]http://husky.info.pl/net/exquiselamaman1.jpg[/IMG] Głowy hokk powinny być w pewnych proporcjach, co oznacza, ze nie ma tutaj obligatoryjnie krótkich kuf czy długich. Popatrz na pysk ushy, Kaia czy Kima, a pysk Lanciego, Tenshi czy nawet Kiby, Tarou od Quentina, czy czarnych psów, ktore wstawialismy w galerii. Jezeli całość głowy i potem stosunku do ciała w proporacjach jest ok, to długość nie gra specjalnej roli. Tak jak w haszczakach, chociaz tutaj wzorzec tego nie precyzuje tak dokładnie, ale mamy głowy masywniejsze, z krótkimi kufami i głowy delikatniejsze a kufy bardziej szpiczaste. No i dla porównania inne psy obu ras: Psy z Egmato, skąd pochodzi "nasze" shikoku: [IMG]http://husky.info.pl/net/shikoku.gif[/IMG] oraz np. Kekki [IMG]http://husky.info.pl/net/kekkishikoku.gif[/IMG] a teraz hokki chocby z naszych ringów: [IMG]http://husky.info.pl/net/yoshi1.jpg[/IMG] [IMG]http://husky.info.pl/net/yoshi2.jpg[/IMG] [IMG]http://husky.info.pl/net/yoshi3.jpg[/IMG] hokka sezamowa z krótszym pyskiem: [IMG]http://husky.info.pl/net/dora.jpg[/IMG] a tu sezamowa shiba, nieco podobna do niektorych shikoku [IMG]http://husky.info.pl/net/sesfem.jpg[/IMG] i maluch z Egmato [IMG]http://husky.info.pl/net/img16.gif[/IMG]
  15. ewaka

    SHIKOKU w Polsce

    a ładna, ładna. :loveu: Pytanie za sto punktów, czym się różni od sezamowej hokki? :diabloti:
  16. Piotr, szczerze mówiąc nie wiem gdzie jest najtaniej... My sie dogadalismy z jedną z lecznic, ktora chipuje psy i zachipowalismy się "hurtem" klubowo, kto nie miał. Wyszłko kilkadziesiąt psów, to dali nam zniżkę. Ale z kolei wiem, ze w takiej cenie jak my mielismy "po zniżce" to w Bełchatowie chipują normalnie, tzn. po porstu veci marżę mają mniejszą. Średnia cena chipowania w Łodzi (bez paszpoertu, bo z paszportem to nieco drożej) wynosi średnio 70 zł. Z tego co sie orientowalismy weterynarze mają pewnego rodzaju "zmowę" i nie chcą schodzić poniżej pewnej ceny, bo tak się umówili i juz. (Czasem oczywiscie zdarza się gdzieś chipowanie za darmo albo taniej ale to dlatego, ze ktoś dopłaca im tę różnice - miasto, sponsor czy organizator czegośtam). Prywatnie wiem, ze chip Indexelowy kosztuje w hurtowni ok. 27 zł. Jakbyś miał dojście to mozesz gdzies kupić i pójśc do veta coby ci "wstrzelił" i do bazy wpisał. Ponoć teraz tych firm produkujacych chipy jest wiele, i w hurtowni mozna kupic jakies chińskie chipy nawet za 18 zł. Ale osobiscie polecam Indexela, bo czyta go najwiecej czytników. Nawet z Avidem są problemy, przynajmniej ja się z tym spotkałam na zawodach...
  17. Oj, nieprawda. Wg. regulaminu dotychczasowego zapis brzmiał: [FONT=Times New Roman][SIZE=3]44.2.5. Wszystkie psy zgłoszone do zawodów, w celu identyfikacji, muszą być oznaczone tatuażem lub mikroczipem.[/SIZE][/FONT] I na dobrych zawodach było to sprawdzane dokładnie, bądź w duzych wyrywkach. Oznaczało to ze psom z papierami uchodziły "chipy", jak miały tatuaze, natomiast kundle, wszystkie musiały być chipowane i tak naprawdę, a mam bazę wiekszosc zawodników - prawie wszystkie mieszance w Polsce są zachipowane. To, ze na niektorych zawodach tego nie egzekwowano, to było łamanie regulaminu. Z resztą często nie jedyne. Tak naprawdę, zgłoszenie nie powinno być przyjete, jezeli nie ma mozliwosci idnetyfikacji psa. Jak juz wielokrotnie mówiono, w ubiegłym sezonie czasem przymykano oko na pojedyncze przypadki braku tatuażu lub chipa zwłaszcza w dyscyplinach z "jednym psem", bo był burdel w wielu sprawach. Natomiast chipy od tego roku miały i mają być z tego widze w zmianach regulaminu - OBOWIĄZKOWE. I tak jak u nas, w Lublincu czy w Jaku, wystarczą dwa czytniki i mazanie nie jest potrzebne. Co do obowiązku czipowania chyba większosc maszerów jest raczej zgodna, ze powinno być. I lud miał rok zeby się do tego przygotować. Z tego co wiem na wzór innych krajów na tej postawie ma w koncu powstać "baza" psów związkowych. Łatwiej o identfikacje i odnaleznie psa, wypełnienie zgloszenia, sprawdzenie na mecie, no i trudnej o przekrety, podstawianie psów etc. Z tego co dostały kluby z opracowanych propowanych zmian do regulaminu, jest juz zapis: "Wszystkie psy zgłoszone do zawodów musza być oznaczone mikroczipem".
  18. [quote name='Hayne']Mój przyszły Szef, chyba lubi psy... Zobaczymy co czas przyniesie... Szkoda, że nie ma w rasie konkurencji narodowych - POLSKIE HOKKAIDO GÓRĄ!!! :Poland: Widzę to tak: Kiba zw młodzieży psy (ćwiczy ufność do obcych :( ) Usha zw pośrednia suki (ćwiczy powagę na ringu :) ) Jaskóła zw otwarta suki (ćwiczy pozycję wystawową... ) Kai zw otwarta psy (nie wiem co ma ćwiczyć? - chyba już wszystko umie :) ) Zw rasy nie przewiduję... bo każdy z nas ma na to swoją oczywistą teorię :lol: W każdym razie jeden/a z powyższych... Podoba się Wam plan?[/quote] Plan jest doskonały, tylko ma drobne mankamenty. Obawiam się, ze w naszym przypadku wygląda to tak: Usha zw pośrednia suki (ćwiczy powagę na ringu, CIERPLIWOŚĆ (bo po 3 minutach dostaje cholery zaczyna sie wierzgać, pozycję wystawową, bieg i zawracanie na żądanie, nie skakanie i nie podskakiwanie ) Kai zw otwarta psy (ćwiczy CIERPLIWOŚĆ, pozycję wystawową, ściąganie nieco nóg z tyłu, bieg bez podciagania szyi, wstrzemięxliwośc od kąsania wrdnych facetów, bieg i zawracanie na żądanie ;) Ewka zw. zwycięzców (ćwiczy wszystko, bo nic w tej materiie umie) HayneNiech zgadnę, tekst "zbyt zabawowa na ringu..." wyszedł z ust naszego ulubieńca... ? ;-) Tak Ewaka? Ależżżż, oczywiśćie ;) Nie ma to jak roczną sukę na pierwszej wystawie, uwalić za podskok na pierwszym kółku. Ale co tam, jak przyjedzie do Polski raz jeszcze, to się do niego wybiorę z chęcią. Wystawię hokki, Jużaka znajomych, i moze jakiego kaukaza. Powinnien zapamietac mnie do konca zycia :diabloti:
  19. [quote name='Hayne']Atak jest najlepszą obroną, Panie Ktreborze! :) ;) Już my wszyscy widzieliśmy kto stchórzył z Bafi na międzynarodówce w Wawie... :lol:[/quote] Stchórzył, aż się zakurzyło :evil_lol: W takiej sytuacji nie pozostaje wam nic innego jak tylko oddać Kibę w ręce mamy lub babci.
  20. [quote name='ktrebor']Kasia tchórzy po prostu :) jak miały być 4 Hokkaido to chciała jechać w te pędy, a teraz to nie :)[/quote] ktrebor, jasne. Od razu wiedziałam, co jest na rzeczy :evil_lol: Hayne, nawet nie próbuj się wywinąć :mad: Praca nie zając, a następna światówka tak blisko moze się już za naszych hokk nie zdarzyć. Spokojnie załozymy maseczki przeciwpudrowozapachowe, i zdobędziemy tę halę. P.S. Daj mi telefon do twojego szefa :eviltong:
  21. No to muszę Wam powiedzieć że stawka na Poznań, moze być ostra, oj ostra. Zakładajac, że będzie na pewno nasza czwórka, (Iwona raczej na razie deklaruje, ze odpuszcza hokki), to juz wiem, ze z Holandii przyjedzie siostra Lancelota - K`Yabu i do młodzieży rudy piesek po psach Quentina, ktory własnie do niej dołączył, a skoro ona będzie to Quentin z dwójką lub trójka zapewne tez ;).Do tego Austryjaczka z Sakurahime i nowym rudzielcem, no i pewnie siostra Ushy i Asumi Hokkai ;) To juz dycha jak nic ;) Jak dotrą jeszcze jacys Czesi, Francuzi czy Ausytryjacy moze być niezły sajgon. :eviltong: Chyba od jutra ćwiczę z hokkami. :angryy: Cholera, a moze jakiegoś handlera wynając? :cool3: Tylko ktora hokka się da wystawić. :shake: Moze Daria zaczniesz nas odwiedzać, hę???:evil_lol: :loveu:
  22. No to mi ulzyło, bo zaczełam się amrtwić, jak tak długo nie odpowiadałaś :mad: :lol: Ale najwazniesze, ze psy już w domu :multi: :multi: ps. Pies z ogłoszenia [COLOR=#008000]Z4101[/COLOR] tez juz w domku ;)
  23. Daj znać co z psami, koniecznie, proszę ;P CO do ogłoszeń, z Bezdomnych, to pies z Płocka się odnalazł. Pies z ogł. Zo501 również. Poszukujemy też: [COLOR=#008000]Z4601[/COLOR] W marcu 2006 roku w okolicach Krakowa (Biały Kościół) zaginęły dwa psy. Jeden to mieszanka husky z owczarkiem niemieckim YETI (4 lata czarne plecy, białe podbrzusze i nogi), drugi to jego potomek zmieszany z owczarkiem niemieckim BABIK (2 lata, czarne plecy, rudo białe podbrzusze). Psy zadbane, z obrożami metalowymi (jedna typu kolczatka, druga typu łańcuszek), spokojne, przyjazne ludziom. [B]oraz najnowsze zgłoszenie:[/B] [B][COLOR=red]5 sierpnia 2006 w Krakowie w okolicach działek na ulicy portowej zaginął czarno biały Syberian Husky. Pies ma niebieskie oczy z charakterystycznym bršzowym zabarwieniem częci tęczówki lewego oka i białš plamę między łopatkami. Wiek 1,5 roku.[/COLOR][/B]
  24. Czarek jest dziś w Warszawie, ale podaję ci na priv. tel, do Krystyny. Zadzown koniecznie, te psy sa na pewno jedneog właściciela. GŁowa do góry. :lol:
  25. Moze poprosić Nitor-Nivalis, ona jest z poznańskiego odziału, zeby to sprawdziła. CH=hyba ze masz nazwiska hodowców, to daj na priv, moze ktos ma namiary> Czy te psy biegały razem? Moze sa z czyjegos zaprzęgu? Zaraz wrzucam na zaprzęgowe fora.
×
×
  • Create New...