Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Nie szkoda tak ci takiej pięknej obroży maczać w wodzie? ;) Jari pływa albo w takim szmaciaku Trixie albo w metalowej. Ostatnio jak wyprałam po kąpieli obroże z Biedronki jamniczek, to kolory wypłowiały :evil_lol: A tak poza tym to oczywiście: [url=http://glitery.pl/][img]http://moje.glitery.pl/text/115/90/3-WszystkiegoNajlepszego-5909.gif[/img][/url] Też jesteś byk, jak ja ;)
  2. Amber

    The Crazy Westie!

    [url]http://img42.imageshack.us/img42/6417/dscf0154n.jpg[/url] Ale fajna obroża, pasuje jej :)
  3. Amber

    Sfora Hektora

    [url]http://images8.fotosik.pl/1766/4de37b054e8fc6ebmed.jpg[/url] ale elegancko wygląda :)
  4. I gość specjalny czyli Balbina aka Wściekły Zszywacz aka U-Boot :lol: Pseudo-jamniczka teścia, grubas niemiłosierny, nie znosi Jariego, ale do ludzi jest bardzo miła ;) [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01122.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01131.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01132.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01143.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01148.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01057.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01058.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01062.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01110.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01030.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01031.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01052.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01053.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01054.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00993.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00995.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00997.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01001.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC01006.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00946.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00961.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00970.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00974.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00982.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Ewa&Duffel']To zabobon z tym, że kładzenie się "na żabę" ma związek ze zdrowiem stawów.Jak Duffel w szczenięctwie miał problemy ze stawami i byliśmy u ortopedy, to powiedziała nam, że sposób leżenia nie ma żadnego związku. Duffel nigdy się tak nie kładzie ;) Pasuje Cortinie ta obroża [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00496.jpg[/URL][/QUOTE] No to mam już pełen obraz co jest prawdą a co nie w sprawie stawów ;). A Cortinie faktycznie pasuje, niestety to jest badziew z Biedronki i po praniu wypłowiał :p [QUOTE]Pośmiałam się z komentarzy o psach killerach :P dobrze, że mieszkam w bardziej normalnym kraju pod tym względem bo u nas rzadko kto nas omija łukiem :-D większość ludzi wciska ręce w naszą strone ... :/ mimo że sama mam psa killera to na widok obcego pita którego nie znam, również mam takie inne uczucie ale ja tak reaguje na większość dużych psów :P [/QUOTE]W Irlandii staffiki są chyba tak popularne jak u nas jamniki? ;) U nas jednak ta rasa też robi się coraz bardziej modna, u mnie na osiedlu jest jeden staffik, zupełnie nieagresywny, Jari chciał się z nim pobawić, ale niestety różnica wzrostu była za duża i staffik lądował cały czas na plecach, co mu się nie podobało za bardzo. Z Jariego jest cham straszny :evil_lol: [quote name='Jaga.']nie byłoby to pierwsze krycie, psa na 1 i 2 miałam już wybranego, nie wybierałam sama, ale nie wiem czy ja tego mojego potworasa chcę kryć. zdjęcia boskie :) nie mogłam się oprzeć :D znajdź 10 różnic :D [URL]https://lh3.googleusercontent.com/_kbf6atLhTyw/TbAsSvvIp8I/AAAAAAAACjU/-JFsVJaOS4U/szczupak-horz.jpg[/URL][/QUOTE] Aaaa, sorry myślałam, żeś początkująca :oops: A fotomontaż po prostu :roflt::roflt::roflt: się z TŻ uśmialiśmy do rozpuku :lol: Ona faktycznie podobna do szczupaka... drrapieżnego ;) [quote name='weszka']Świetne wodne foty! "Prawie" jak Mazury [/QUOTE] Jak się uda to z mazur też będą foty :cool3: [quote name='Jaga.']bardzo dobre zdjęcia to może robić człowiek a nie aparat ;p aparat to pikuś, najważniejsza jest umiejętność wykorzystania go. szczerze mówiąc śmieszą mnie wojny canonowsko-nikonowskie, bo i olki i sony i nikon i canon to dobre aparaty, tylko trzeba umieć wykorzystać drzemiący w nich potencjał. jak ktoś kupuje np nikona d80 i wali cały czas foty na auto (tak jak np mój brat ) to nie może powiedzieć że aparat jest do bani bo zdjęcia wychodzą kiepskie. jeden z najlepszych polskich fotografów aktu zaczynał na tym aparacie, a zdjęcia jakie robił d80 i kitowym obiektywem były wystawiane na wystawach w polsce i na świecie. pracowałam swego czasu w sklepie foto więc wiem na jakich zasadach wciska się ludziom aparaty [/QUOTE] I z tym się w 100% zgadzam. Może jeszcze dodam, że jak ktoś chce się naprawdę profesjonalnie zająć fotografią, to powinien zaprzyjaźnić się z analogami :p Żadna cyfrówka nie odda tej głębi co analog i tego czaru... Ja walę foty na auto i się tego nie wstydzę, po prostu nie mam drygu do fotografii profesjonalnej, ale lubię focić moje psy ;). Mogłabym na spółkę z tatą pokupować jakieś super aparaty i obiektywy, ale po prostu nie czuję potrzeby, bo raz, że nie będę umiała obsłużyć, a dwa, szkoda sprzętu na takie beztalencie :evil_lol: Teraz chcę tylko dokupić drugi obiektyw do macro, bo kwiatki i pszczółki też lubię focić :) I na tym zakończę swój udział w dyskusji, powklejam może za to nowe zdjęcia :) [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00921.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00924.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00929.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00933.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00945.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Agnes']Male do tego wredne:diabloti: A jeden konik i tak by mieszkac nie mogl samotnie;) Minimum dwa;)[/QUOTE] To chyba zależy od egzemplarzu, myślę, że jakby były takie strasznie wredne, to nie mógłby pracować np. w hipoterapii... zresztą o jakieś wredności ty mówisz... Ja mam 2 jamniki na co dzień :evil_lol: Są też podobno konie-samotnicy, które nie tolerują innych i można je trzymać osobno, ale jakby co to ja się przed dwoma wcale nie wzbraniam :diabloti: Oczywiście nie piszę tego na serio, bo na koniach się mało znam i przed kupnem jakiegokolwiek musiałabym przejść solidny kurs ;).
  11. A czemu nie ma zdjęć jak się pluskają w wodzie? :diabloti: Te wydmy są przewspaniałe, zupełnie jak nad morzem :cool3: [URL=http://imgur.com/kcqVJ][IMG]http://i.imgur.com/kcqVJ.jpg[/IMG][/URL]
  12. Amber

    Duffel

    [QUOTE]O matko, a u was co było przyczyną ? Ja kiedyś czytałam o tym skręcie żołądka, że może się pojawić, kiedy pies nie odpocznie po jedzeniu....[/QUOTE] Tak naprawdę NIKT nie wie jakie są przyczyny skrętu. Przeczytałam na ten temat naprawdę dużo, jako, że mam rasę bardzo podatną na to schorzenie, ale każdy się na końcu przyznaje, że nie ma reguły. Na forum molosy w dziale dogi niemieckie jest bardzo długi wątek na ten temat (jako, że dogi są nr. 1 w skrętach), przeczytałam go wcześniej raz, teraz drugi raz... i niektóre psy skręcały się po posiłku, niektóre na czczo, niektóre po ruchu, niektóre w czasie snu, niektórym brzuch puchł, niektórym nie, jedne jadły z misek na podwyższeniu, inne nie... Po prostu czeski film. Weci rozkładają ręce. Można tylko zapobiegać i trzymać się prewencyjnie kilku reguł: - godzinę odpoczynku przed i 2 godz. po jedzeniu - nie poić psa bardzo dyszącego, zgrzanego, poczekać aż nieco ochłonie - rozdzielić posiłek na 3-4 porcje w ciągu dnia - unikać stresu - uważać na przenoszenie psa po narkozie To jest pewniki, na temat misek są różne opinie. Na temat wypełnionego żołądka zresztą też... Wiem teraz też jak rozpoznać skręt, a jak rozszerzenie (czyli wczesne stadium, albo po prostu wzdęcie, ale każde może prowadzić do skrętu). Obawy są bardzo podobne i nie da się ich przegapić :shake: - pies bardzo szybko dyszy, krótki, przerywany oddech, szybki puls - blade błony śluzowe i przekrwione spojówki, pies ma przerażenie w oczach - niepokój, chodzenie, kładzenie się, ból, przy skręcie bardzo silny, pies jęczy, stęka - szybko powiększający się brzuch, przy skręcie podobno widoczny z lewej strony, Jariemu spuchł po prawej... nie da się tego nie zauważyć :shake: - ślinienie się i tu jest różnica: przy skręcie jest to lejąca się ślina w dużych ilościach, przy wzdęciu biało-zółta kleista piana - i najważniejsze - wymioty: pies wtedy stara się pić, jeżeli zwróci to co wypił to jest to skręt i wtedy trzeba NATYCHMIAST operować, bo skręcony żołądek tamuje krew, uciska na inne organy powodując ich niedokrwienie, pies szybko zapada w śpiączkę przed niedotlenienie i umiera, to nie jest kwestia godziny, tylko kwestia minut :shake: Jari po piciu nie miał wymiotów i to chyba zadecydowało, że nie zemdlałam na miejscu. Tak więc różnica polega na pianie zamiast lejącej się śliny i braku wymiotów. Niektórzy doradzają na wzdęcie podanie na szybko espumisanu oraz wódki aby zatrzymać fermentacje. Bardziej rozpaczliwą metodą jest przekucie brzucha igłą... Brzmi to strasznie, ale myślę, że nie powinno się wahać, kiedy brzuch rozdyma się do wielkości piłki plażowej, a pies słania się na nogach. Ogólnie każdy z tych objawów nadaje się do natychmiastowego udania się do weta, z tym nie ma żartów. Wzdęcie może łatwo przerodzić się w skręt, trzeba jak najszybciej wypuścić gazy. Piszę tak o tym dużo, bo sama masz Goldena, psa też, choć w mniejszym stopniu podatnego na skręt. A wśród małych skręcających się ras są... jamniki, czego nie wiedziałam. Jari miał to wzdęcie prawdopodobnie przez stres właśnie. Jakoś przez 2 tyg. mieszkały u mnie jamniczki, ale jako, że Cortina zaczęła wykazywać wczesne objawy cieczki, to wróciły do rodziców. Jari bardzo lubi Cortinę, myślę, że tęskni. Tego samego dnia również, czyli wczoraj była świąteczna ndz. i jeździliśmy cały dzień z wizytami, Jari został dłużej niż zwykle sam w domu i też się pewnie zdenerwował. Dobermany są jednak ekstremalnie wrażliwe :shake: Jak wróciłam, to był niespokojny. Wyszłam z nim na krótko, potem dostał michę, odpoczął godzinkę, ale energia go rozsadzała więc poszliśmy na spacer... W połowie spaceru zaczęła się pojawiać piana w pysku... A potem to dyszenie, puchnięcie... Nie ma jednak jak pisałam reguły, mogło się to stać równie dobrze w nocy, albo... pod naszą nieobecność. Ludzie od dogów pisali, że po powrocie z pracy znajdowali martwe psy... Wolę o tym nawet nie myśleć :shake:
  13. [quote name='Niufciak']Hmm.. Ja się powoli przymierzam do zakupu, ale nie mogę się zdecydować jaką wybrać :P Zbieram opinie :mdrmed:[/QUOTE] Ja się na aparatach nie znam w ogóle, mój ojciec jest w tym dobry i lubi kupować sprzęt ;). Wiem tyle co wszyscy, że kitowe obiektywy są w większości do... kitu ;), a do focenia psów, należy zakupić coś o dużym zoomie, co często nie jest tanie ;). Najlepiej wybierz się do dobrego sklepu z aparatami (dobrego czyli tylko z aparatami, a nie np. Media Markt), powiedz czego poszukujesz, do czego ci aparat potrzebny, a tam ci już coś wybiorą. Pytaj się o wszystko, jak masz wrażenie, że cię zlewają, nie tłumaczą odpowiednio (fotografia to dość trudne zagadnienie, nie każdy musi się na tym znać), zmień sklep i znajdź taki w którym pracują pasjonaci. To ważne, bo aparaty i obiektywy są drogie, cena nie zawsze odpowiada jakości, nie zawsze to co najnowsze jest najlepsze (a czasem wręcz przeciwnie), niektórych obiektywów nie kupisz już w sklepie itp. Najlepiej jakbyś znalazła kogoś kto się na tym zna i wybrała się z nim, bo głupio wydać kupę kasy na coś co jest kiepskie, a potem się okaże że za połowę mniej mogłaś mieć 2x lepszy sprzęt, a jeśli nawet nie lepszy, to lepiej dopasowany do twoich potrzeb. Np. możesz sobie kupić ekstremalnie drogi obiektyw stałoogniskowy, albo jakiś krótki do macro, ale po co ci on jak chcesz zrobić psom zdjęcia w ruchu ;). [quote name='evel'][url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00466.jpg[/url] może coś w tym jest, moja pierdoła się tak kładzie tylko na jedną tylną nogę, a drugą miała parę razy stłuczoną, więc kto wie? ;) Większość TTB, albo w ogóle terrierów, jakie miałam okazję widywać układa się właśnie "na żabę" jak są zmęczone :lol:[/QUOTE] Ja przeczytałam, że pies z chorymi stawami się tak nigdy nie położy, ale Kashdog podała przykład labka z dysplazją, któremu to nie przeszkadza ;). A TTB to wiem , że tak robią... Ja myślałam, że to może zależy też od długości nóg, że te ze średnimi tak robią, ale potem jamnik teścia się tak kładł, a teraz Jari, który nogi ma jak żyrafa ;).
  14. Amber

    Duffel

    Ojej, Ewa strasznie mi przykro :( mam nadzieję, że Duffel poczuje się lepiej, będę o nim myśleć i trzymać kciuki :calus: Na "pocieszenie" dodam, że Jari prawie wczoraj nie dostał skrętu żołądka, dzięki szybkiej reakcji skończyło się tylko na ostrym rozszerzeniu (brzuch miał jak balon) Jak pędziliśmy 180 km na godzinę do lecznicy, a Jari dyszał tak strasznie i kładł mi głowę, pół zemdlony na kolanach to myślałam, że to już koniec :-( W klinice zrobili od razu RTG, dostał serie zastrzyków i mu się poprawiło, gazy zeszły, nie trzeba było sondować. Dziś już jest lepiej ale widzę, że jakiś taki smutny chodzi, szok ogromny to był dla niego... i ból... Mam nadzieję, że i Dufflowi się poprawi niedługo, to okropne jak te nasze psiaki chorują, ale znoszą ból, nie skarżą się... Dzielne są strasznie :glaszcze: Będę zaglądać regularnie z nadzieją, że napiszesz dobre wieści :). Z obróżek wszyscy polecają Preventic, ja mam Contra-tix dla Jariego z tą samą sub. czynną, na razie kleszczy brak.
  15. [QUOTE]No miec własnego konika... Ja bym chciała ale tylko i wyłącznie gdybym miała możliwość zbudowac mu boks koło domu. Dziwię się cioci, że może tak zostawiac swojego zwierzaka daleeeko daleeko... Fakt, jest tam prawie codziennie, ale ja bym nie potrafiła. [/QUOTE]Ja też wyłącznie tylko przy domu, bo i tak ekonomicznie wychodzi lepiej ;). Oczywiście nie porywałabym się wtedy na żadne Araby ani Folbluty, najchętniej widziałabym jakiegoś hucułka albo konika polskiego :lol: bo takie rasy mogą czytałam mieszkać nawet bez stajni, są odporne, mało wymagające i co najważniejsze dla mnie, niskie i przysadziste, bo jakiś ostatnio po tym ekstremalnie wybijającym galopie na wysokiej, kościstej wielkopolskiej klaczy, odeszła mi ochota na duże konie ;). No i ja bym chciała konika tylko na wycieczki po lesie i jako ozdoba trawnika, na żadne zawody bym się nie wybierała :eviltong:
  16. [quote name='Onomato-Peja']Kurcze no nie mogę... Jaki on piękny :loveu: Ech... U mnie wszystko co dobowate to agresywne... Był w sumie jeden taki fajny rasowiec, ale przestałam go widywać a szkoda, bo się bardzo polubił z moją kundlicą.[/QUOTE] Szkoda, że nie mieszkasz bliżej, Jari lubi suczki :cool3: Ale pewnie Rasta by go pogoniła, bo on natrętny jest strasznie i dominacyjny ;) [quote name='Kashdog']Reakcje ludzi na widok "psa mordercy" są przebojowe :evil_lol: Chociaż nie powiem ja też schodzę z drogi gdy naprzeciwko mnie idzie jakiś dres z TTB, wole nie ryzykować. Bo u nas na osiedlu większość ludzi chowała takie psy dla szpanu i wyrosło z nich to co wyrosło.. A co do tego leżenia [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00466.jpg[/url] to nie wydaje mi się żeby to była prawda chociaż też o tym gdzieś słyszałam. Mamy kolegę labka, który ma dysplazje i zawsze się tak wyleguje. Ogólnie mi się wydaje, że to zależy od psa, bo Fifka czasami się tak położy, ale nie trwa to długo, a za to wszystkie labradory, które znam właśnie w tą pozycję się układają ;)[/QUOTE] U mnie na osiedlu królują matki z dziećmi ;) ma to swoje plusy i minusy, ale dresów z pitami całe szczęście nie ma. Co do stawów to tak jak myślałam, bzdura, ale zawsze lepiej zapytać :-D Psy się chyba tak kładą jak im wygodnie, np. moje jamnice nigdy nie leżały w tej pozycji, za to jamnik teścia jak najbardziej... Wszystkie stawy mają w porządku ;). Jari też się tak położył pierwszy raz w życiu i już więcej nie widziałam, żeby tak robił. [quote name='Niufciak'][url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00527.jpg[/url] Hihi tu wygląda jak taki dzieciuch :P :loveu: Śliczny jest:loveu: Czym focicie?:)[/QUOTE] Bo on psychicznie (i fizycznie jeszcze też) jest straszliwym dzieciuchem, tyko wygłupy mu w głowie ;) Co do aparatu to wspominałam o tym kilka stron wcześniej: Sony Alpha A100 + Sony DT 18-200 mm f/3.5-6.3 ... ale wiem, że tata na urodziny moje niedługo szykuje mi jakąś niespodziankę :mdrmed:
  17. Mój pies nosi Contra-Tix, na razie nie znalazłam żadnego wbitego kleszcza, tylko łażące więc myślę, że jest skuteczny. Wadą jest to, że po pewnym czasie obroża się brudzi (jest biała) i wygląda mało estetycznie. Jednak w przypadku ochrony przeciw pasożytniczej to nie jest najważniejsze ;) Jestem tez ciekawa Sabunolu, również tani, ale nie wiem jak ze skutecznością składu.
  18. Ależ Ice jest piękna, lubię kasztanki... Ale najbardziej jednak gniado-srokate ;) Pamiętam jak byłam szczylem to jeździłam na takim srokaczu dzikie cwały po mazurskich lasach, moje najpiękniejsze wakacje... Potem jednak cały czas na konie brakowało czasu, albo pieniędzy. Jak wsiadłam ponownie na konia jakoś rok temu to się w galopie nie mogłam utrzymać, człowiek zdziadział przez te wszystkie lata :p W wawie jazdy drooogie, bardziej się opłaca mieć własnego konika i tak marzę, może kiedyś z tych marzeń coś będzie? :roll:
  19. [quote name='Onomato-Peja'][URL]http://i54.tinypic.com/e0k953.jpg[/URL] Szliczny. :loveu: A ja słyszałam, że te haskje to muszą 30 kilometra wylatać. :D[/QUOTE] Tak samo dobermany i jeszcze zjadać staruszki :evil_lol: [url]http://i54.tinypic.com/15qri9d.jpg[/url] Fajne 2 hasiory różnokolorowe ;)
  20. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00539.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00544.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00545.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00546.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00501.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00527.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00529.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00534.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00538.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00477.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00479.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00488.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00495.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00496.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00468.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00470.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00471.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00473.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00475.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Ewa&Duffel']Jaka fajna miejscówka ! My też chcemy nad jeziorko ! Eh, muszę się wreszcie zmobilizować i zrobić to prawko, bo bez tego nie mam nawet co marzyć o jeżdżeniu gdzieś z psem (przecież pobrudzi samochód, więc rodzice nie chcą nas nigdzie wozić ). Wszystkie zdjęcia świetne, takie ostre i super kolorki To mi się chyba najbardziej spodobało, chodzenie po wodzie [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00759.jpg[/URL][/QUOTE] U nas to samo, jak ma mnie gdzieś zawieść ktoś inny niż TŻ to zawsze jest "ale bez psa" ;). Ja co prawda mam prawko już kilka ładnych lat, ale niespecjalnie się garnę do jeżdżenia... TŻ mnie wszędzie wozi :evil_lol:, a że mamy kombi z kratką nie ma też wielkich problemów z wożeniem psa... na siedzeniach tylnych zresztą też nie robimy tragedii jak wskoczy, ale w bagażniku jest nam wygodniej, bo nie wsadza nam łba do przodu i nie ślini ubrań :evil_lol: [QUOTE]Inna sytuacja, w tym samym domu. {przyszli hydraulicy). Facet dłubie przy kranie, ja siedze na kanapie w drugim końcu salonu(daleko), przyjaciółka gdzieś poszła. Facet biedny, nieświadomy dłubie przy tuych rurach, dłubie, dłubie.. Odwraca się po inny klucz, patrzy... a przy jego torbie siedzą dwa dobermany i patrzą mu na ręce.. Facet sie posrał i zamiast klucza wziął telefon komórkowy i dzwoni... Słyszę szept: "Szefie.. ku**a mać.. gdzie ty mnie wysłałeś??? To jest misja jak do Iraku! Nie za taką stawke!! Tu siedzą i sie na mnie gapią, głodnym wzrokiem dwa dobermany! Pomocy! Zaraz mnie wpie**olą!" [/QUOTE]:roflt::roflt::roflt: [quote name='awaria']Bardzo cieszę, że się nad Czarnym podobało :loveu: My się tam jutro, po śniadaniu wybieramy ;) Podejrzewam, że także w święta pań pracujących będzie pod dostatkiem Jari jak zwykle cudowny, jamnice przerozkoszne P.S.To jeziorko ponoć jest borowinowe, dlatego ma taki charakterystyczny kolor i osad, który fenomenalnie tytła ubrania [/QUOTE] My tam się coś czuję będziemy często wybierać ;). No i borowinowe, no, no kto by pomyślał, ludzie ciężkie pieniądze płacą za takie lecznicze kąpiele, a tu proszę, jeziorko w Markach koło ssaków leśnych, ma takie cudowne właściwości :evil_lol: [QUOTE]to prawda szkoda że mi tej wiedzy zabrakło, chciałam Tesi kryć czekoladą, a teraz to nie wiem czy chcę.[/QUOTE]Każde krycie trzeba odpowiednio przemyśleć, nie tylko pod względem koloru ale przede wszystkich wad anatomicznych no i charakteru. Jeżeli to pierwsze krycie, dobrze by było skonsultować się z hodowcą Tesi, może on podpowie coś sensownego. [QUOTE]może nie tyle samego złego o ipo tylko o metodach niektórych szkoleniowców, typu przywiązanie psa do płotu i drażnienie - i to wg niektórych jest szkolenie obronne [/QUOTE]Tak, to już inna bajka, takich nie bójmy się użyć słowa, idiotów jest niestety sporo. Pal sześć jak pies jest mocny psychicznie, ale takiego wrażliwca jak doberman, można łatwo nauczyć złych nawyków. Dlatego też polecam Martina, to człowiek o dużym doświadczeniu, wiedzący co robi i przede wszystkim bardzo spokojny i opanowany. [QUOTE] moja znajoma ma bokserkę o imieniu Jara [/QUOTE]Haha, pozdrawiam więc prawię imienniczkę. ;). [quote name='Niufciak'][URL]http://i.imgur.com/vNX0u.jpg[/URL] Hie hie, jakie obłędne oczyska:loveu: Wesołych;-)[/QUOTE] Mój głupek kochany ;) [QUOTE] A tak co do tematu innego to Twój Jari lubi pływać??? :smile: [/QUOTE]Lubi się pluskać jak widać, z pływaniem trochę gorzej, bo panikuje jak traci grunt pod nogami. Będziemy nad tym pracować :) A co do dyskusji o reakcjach ludzi... Ludzie się boją dobermanów :diabloti: Fakt, nie mam problemów z dziećmi, które pchają łapy, co więcej jak podchodzimy do takiej rozwrzeszczanej osiedlowej grupki, to dzieciaki widząc Jariego, nagle cichną, poważnieją i schodzą z drogi :evil_lol: ...W ogóle ludzie schodzą z drogi czy to w parku, czy na ulicy... To wygodne jest, nie powiem ;). Kilka razy spacerowałam bardzo ruchliwą ulicą (Kondratowicza na Bródnie, koło Tesco i pawilonów ;) ) to ludzie przewiązywali swoje pieski spod sklepów z tekstem "ooo doberman idzie, zaraz cię zje" :evil_lol:, a najlepsze są reakcje panów w dresach, skórach i innych wyznacznikach ich pozycji społecznej "ooo, ale bestia", "ty zobacz jaki killer", "ty uważaj, zejdź", "ło rany", "takiego diabła mieć" itp. :evil_lol: Z tego mam największy ubaw. A teraz wkleję jeszcze trochę fotek, które zrobiłam tego samego dnia, co wodne szaleństwa, ale stwierdziłam, że nie będę wrzucać wszystkiego na raz. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00412.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00426.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00435.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00440.jpg[/IMG] Gdzieś czytałam, że podobno jak pies leży w ten sposób to nie ma problemów ze stawami :hmmmm: Ale nie wiem czy to nie jakiś kolejny zabobon w stylu "suka musi mieć raz szczeniaki" :niewiem: :lol: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00466.jpg[/IMG]
  25. Amber

    Duffel

    Fajne miejsce, prawie jak na plaży ;) U mojego TŻ w ogródku swojego czasu było sporo jeży, ale potem chyba stwierdziły, że teren gdzie przebywają 4 jamniki jest mało przyszłościowy :evil_lol:
×
×
  • Create New...