Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [quote name='Vectra']pamiętaj , że jak kobieta w ciąży spojrzy kotu w oczy , to urodzi potwora :diabloti: dzięki temu przesądowi , miałam kota :evil_lol: córka jego zmarłej właścicielki była w ciąży i jak matka zmarła , kot dostał eksmisję ...[/QUOTE] Nie wiem czy się :evil_lol: czy :placz: Chyba najlepiej :mdleje: to oddaje mój stan po przeczytaniu tego :lol:
  2. Tylko, że Finka nie podsikuje... Nawet podkładów już nie kładę, wytrzymuje normalnie z siusianiem do spaceru. Ma 3 dziennie i nie moczy w przerwach ani w nocy... :shake: Edit: Się mój pies uspokoił, wypuściłam go, trochę pomolestował Finkę, ale wrócił, trochę pomarudził i się w końcu położył i przestał jęczeć... Tak więc wytłumaczeniem jest chyba cieczka gdzieś na osiedlu... Obstawiam naszą kochaną kundelkę Megi, bo to jedyna suka w pobliżu... 2 klatki dalej. I teraz sobie przypomniałam, że gdzieś na jej wysokości Jari spuścił łeb i rył kagańcem po asfalcie, czego nigdy nie robi... Aż go w łeb stuknęłam, co odwala... :p Chyba mi piesek w końcu dojrzał... Zobaczymy jak będzie jutro, bo jeżeli tak samo jak dziś, to nie ma przebacz, będzie gruz żarł, a na kastrację go wyślę :evil_lol: Na razie zaprzestanę chodzenia pod tamtą klatkę i na sralnik, bo wiem, że ona tam spaceruje i będę dawać w drugą mańkę nad Wisłę tylko. Jeszcze a propos kagańców, to kupiłam w końcu CHOPO i faktycznie paski, skórzane, grube... ale co z tego, jak psu spada kaganiec z łba? :razz: Tak to się trzyma, ale po prostu paski są za grube i się nie układają tak dobrze. Matka moja zdolna krawcowa ;) zszyła mi Maszera i teraz już sama nie wiem co zakładać? U CHOPO paski się powinny wyrobić chyba z czasem? Aaaaaa... I usunęli photobloga [url]http://www.photoblog.pl/amber07/127399607[/url] :evil_lol: Przez przypadek zajrzałam, bo szczerze to już o tym zapomniałam... Co ja się z tymi kretynami miałam to tylko moje... Jutro wstawię wam fotkę jaką im przesłałam w celu sprawdzenia swojej tożsamości :evil_lol:
  3. U nas w bloku nie ma żadnego psa teraz nawet... Jak na spacerze to daleko, na sralniku... Ale, że aż tak...? I tylko Finkę, a Cortinę by olewał...? On w ogóle mało seksualny był zawsze ;) Finkę wykąpałam, popsikałam sprejem na cieczkę co mi jeszcze został, ale nic to nie dało :shake:
  4. Nie no zajebiście jest, Jari mi leży pod drzwiami i piszczy... Mogłabym ją do TŻ zawieść ale tam też jest pies i jak ona ma faktycznie coś z tą cieczką to oni tam nie wyrobią :shake:
  5. Ja spuściłam Jariego na drugi dzień po zakupie... Do tej pory nie mogę go zgubić :evil_lol:
  6. No jak ją wycieli 3 lata temu to nie miała nic, zresztą teraz też nie ma. Sucha jest jak wiór, nic nie kapie... Ja pierdziele... :shake:
  7. JEZU pomocy! :shake: Psy mi powariowały... Wszystko było spoko, aż wyszłam z Jarim na ostatni spacer, wróciłam, wzięłam jamnice... I się zaczęło. Jari myśli, że Finka ma cieczkę! :mdleje: Zupełnie nie wiem o co biega... Ona wycięta 3 lata temu dobre, a on się do niej dobiera, kłapie paszczą, liże ją... Ona go bardzo kocha, więc się odgryza... No sajgon jakiś :angryy: I tylko do Finki, Cortinę olewa... O co kaman?! Zamknęłam go w pokoju, to siedzi i drze ryja... On zwariował czy z nią coś nie tak...?
  8. [quote name='Vectra']a ja Wam powiem , że staffiki idą w lepszym kierunku niż były w latach 90 :) a dobermany to czasem ze skrajności w skrajność .... straszna była moda , na takie total sarenki , aż żal było patrzeć. Ja jak szukałam dobka , to ciężko dość było znaleźć mocniejszego zwierza. Bo coś o wzroście 60 cm i wadze 20kg , to mnie nie interesowało ;)[/QUOTE] Taaaa ze skrajności w skrajność... [quote name='Unbelievable'][URL]http://vpx.pl/i/2012/12/02/IMG_5283.jpg[/URL] cudo :loveu:[/QUOTE] Byłaby fajna gdyby nie fatalna wada grzbietu ;)
  9. Wow, dzięki wielkie, że ci się chciało :loveu: Ja uwielbiam takie starocie :) A teraz proszę sobie porównać psa z książki Naklejki i obecnego top repa Armaniego :p [img]http://www.grandmollis.ru/images/armani/Armani_vice_world_winner1.jpg[/img]
  10. To Finka do Jariego jest jak Bogusław do Klamki. Jak przegrodzi koło jej posłania słychać tylko grrrr, a jak chce ją powąchać przez kocyk to wtedy grrr przechodzi w ryk :lol: Ona na kilometr nie chce do niego podejść... O jakimś wspólnym leżeniu czy zabawach (!) to można pomarzyć... Natomiast ta nienawiść jest zakopywana jak Finka się kręci koło jego michy, wtedy jej jego obecność nie przeszkadza... W ogóle dziwne jest to, że niektóre psy się potrafią o michę pożreć, a moje się wtedy jednoczą i spokojnie w 3 jedzą z jednej... :lol: W każdym razie śmieszne jest to, jak się psy potrafią nie lubić bardzo, mimo tego, że mieszkają pod jednym dachem, a krew się nigdy nie polała... ;)
  11. To pewnie odczyn to zastrzykach bo pewnie ich tam sporo dostawała. Taka gula potrafi być spora. U Jariego się w ogóle rozkrwawiła i z niej ciekło na koniec, ale mam nadzieję, że u Belli się ładnie wchłonie. Może to trochę potrwać. Dlatego zawsze warto masować przez kilka dni miejsce po ukuciu jak pies ma predyspozycje do gul.
  12. :mdleje: Geeez... Ja przewiduje spuścić mojego psa na Wielkanoc :evil_lol:
  13. Nagram ci kiedyś Jariego i Finkę, zobaczysz psy które się nie cierpią na serio :evil_lol:
  14. Super :) Raz w roku się uda ładne światło złapać :D
  15. Lepsze niż te moje ostatnie gnioty ;)
  16. Ja myślę, że tata Agi nie zamknie psa w kojcu i sobie pójdzie ;) tylko pies będzie miał normalną interakcję z człowiekiem. Chodzi raczej o to, żeby wybrać rasę, która nie będzie skrzywdzona brakiem innego rodzaju pracy niż stróżowanie i żeby to stróżowanie było głównym przeznaczeniem psa. Tutaj o rany rany zgadzam się z a_niusią. Dla przykładu doberman też jest świetnym stróżem... Szczególnie jak właściciel jest na podwórku :lol: Jamnik też się nada... W przerwie na kopanie dołów pod rabatkami ;) Dlatego dobrze by było wybrać taką rasę, która naprawdę czuje bluesa, bo stróżować to chyba każdy pies w większym czy mniejszym stopniu potrafi, ale jest tylko kilka które są w tym mistrzami.
  17. Jak dla mnie wszystkie CAO, kaukazy, podhalany są trudnymi rasami o mocnych, niezależnych charakterach, ale hovek też nie jest najłatwiejszy + jest to pies na pierwszym miejscu obronny, a dopiero później stróżujący i to też ma swoje pewne wady.
  18. Myślałam, że skoro twojemu tacie się podobają niufki to szuka czegoś o podobnym, łagodniejszym charakterze. Jak sobie poradzi z hovkiem, to może w ogóle postawić na rasy stricte stróżujące CAO albo kaukaza, którym pobyt w kojcu na pewno nie zaszkodzi?
  19. Najlepiej jako widz. I autobusem, bo może się okazać, że za parking sobie zażyczą 60 zł :p
  20. 1 stopień to dla mnie Antarktyda ;) Mi strasznie stopy zawsze marzną ;)
  21. Iiiii dla mnie za zimno :eviltong:
  22. [QUOTE]Hovek wbrew pozorom wymaga jednak szkolenia i myślę, że w większym stopniu niż przeciętny stróżujący molos.[/QUOTE] Hovart wbrew temu jak wygląda nie jest miłym miśkiem, raczej trudnym psem ze skłonnością do dominacji, pilnowania zasobów itp. więc ja bym postawiła na coś łatwiejszego.
  23. Ja mam sentyment do dobków w tym typie, bo lata 90 to w końcu moje dzieciństwo i wtedy doberman to było prawdziwe łaaał ;) Szkoda, że teraz niektóre osobniki przypominają coraz bardziej nalane kloce, z klatką jak beczka i łbem jak wiadro.
  24. a_niusia już kiedyś napisała, że z KAŻDYM psem sobie da radę, więc możesz jej spokojnie podesłać Salsę :lol:
  25. Jak ktoś bierze sterydy to serio to widać ;)
×
×
  • Create New...