Jump to content
Dogomania

agacia

Members
  • Posts

    1930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agacia

  1. Po co zaraz implanty;) Podkleic mozna tak jak u briardow z kopiowanymi uszami sie to robi,zeby staly:razz: Ale dopuszczalne to jest chyba tylko w klasie mlodziezy;)
  2. A kto sedziowal w Opolu? Bo w Sopocie chyba Kazio agnieszki mial takie samo;) I ja rowniez ladnie prosze o fotki [EMAIL="shusky@tlen.pl"]shusky@tlen.pl[/EMAIL] :cool3:
  3. Gratuluje wygranym i tym mniej wygranym rowniez:razz:
  4. Jesli dobrze pamietam to jakas myszka im tam uciekla;)
  5. Azja i Lucy wspolpracuja przy kopaniu dziur;) [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/Azja%20i%20Lucy/DSC00709.jpg[/url]
  6. I jeszcze jakiejs jednej weteranki brakuje
  7. Do szczeniakow zgloszona jest tez ICE-T'OFFEE Eskimoski Domek,ale Marta cos marudzi,ze chyba nie przyjedzie. A swoja droga to co taka konkurencje mamy w weteranach;)
  8. [quote name='Diana14']Agacia wydaje mi się, że najblizej jednak jest z kaliskiego, ale bezpośrednio spod dworca chyba nic nie masz. Ja bym Ci jednak proponowała wziąść taksówkę tak dla pewności.[/quote] Dzieki Diana,chyba wlasnie tak zrobie. A orientujesz sie moze ile mniej wiecej kosztuja lodzkie taksowki?
  9. A czy z jakiegos dworca jest tam blizej? Ja bede w lodzi dopiero o 10.30 wiec na stadion chcialabym sie dostac jak najszybciej to moze zdaze na suczki weteranki:cool3:
  10. A czy ktos z Lodzi moglby mi powiedziec jak dojechac z dworca lodz kaliska na wystawe? Albo polecic jakies tanie taksowki,w ktorych mozna tez psa przewiezc. Z gory dzieki!
  11. Moze Sokol z Cowboyem byli na innym plakacie. Za czasow "mojego" plakatu Cowboya jeszcze nie bylo;)
  12. A ja mam w domu stary plakacik z Mojego Psa z Bohunem i Bajka:loveu:
  13. :lol: Czy ten Lech to odnosnie avatarka?;)
  14. To ja swoje psice tez pokaze. Azja [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00631.jpg[/url] [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00676.jpg[/url] [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00696.jpg[/url] Lucy:loveu: [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00671.jpg[/url] [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00672.jpg[/url] [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00687.jpg[/url] I razem moje slodziaki:loveu: [url]http://i42.photobucket.com/albums/e343/agacia9/DSC00686.jpg[/url]
  15. A ja swoje paskudki ochipuje,bo wlasnie we Wroclawiu jest akcja darmowego chipowania:razz: Mysle,ze chipy beda mialy sens jak stana sie popularne i czytniki beda mieli wszyscy weci i policja czy straz miejska i ludzie beda wiedzieli,ze cos takiego istnieje. Chodzi mi o wszystkich ludzi,a nie tylko o psiarzy;) Jak znajda psa to i wlasciciela. Tylko co wtedy beda robic ludzie,ktorzy chca psa wyrzucic jak teraz sa zdolni do obciecia ucha z tatuazem:mad:
  16. Jak do polskich sedziow ludzie przestana jezdzic to moze zaczna zapraszac zagranicznych:cool3: Moze to jest jakis sposob:razz:
  17. Aga,a jestes pewna z tym Bursztynkiem?:cool3:
  18. [quote name='Desiderata']Wracając do BOB z Berlina - to o ile sobie przypominam to na początku mojej przygody z wystawami w Polsce tez było kilka "dobrze zbudowanych" psów i wszystko było dobrze. Z czasem hodowcy i sędziowie zaczeli preferować inny typ i mamy to co mamy. Sam miałem takiego niemałego stwora - pewnie co niektórzy jeszcze go pamiętają, bo to jak do tej pory jedyny psiak z "del Karraces" jaki był w polskich rekach. Jak go zobaczyłem pierwszy raz na żywo to myślałem że to nieco mniejszy malamut.;)[/quote] Ja sama mam sunie husky mutancika;) 60cm w klebie,ale kiedys az tak bardzo sie nie wyrozniala sposrod innych haszczakow,bo duzo bylo takich.
  19. Aga to ustalcie z Flashka,ktora z was bierze Toffee;)
  20. Ja tez bede w Lodzi:cool3:
  21. Zeby byla jasnosc to ja nie mam nic przeciwko oponom. Azja nie zaczynala od oponek,ale od zaprzegu.Moj blad,ze nie opisalam calej sytuacji i bledow jakie wyciagnelam. Otoz Azja zaczynala biegac w zaprzegu jak miala 7 miesiecy:roll: (wiekszosc ksiazek podaje,ze od 6 juz mozna zaczynac niby), pierwszy raz byla podpieta z nieznajomymi psami do duzego zaprzegu co bylo duzym bledem i trzeci blad,ze wtedy bylo ciemno(zima okolo 17). I jak mloda,wrazliwa sunia ma sie nie zniechecic po czyms takim. Moze jakbym zaczynala z nia powoli,czyli wlasnie od oponki,zeby ja przyzwyczaic do napietej linki i szurania lub wlasnie od malego zaprzegu znanych psiakow w dzien czy np jezdzenia za zaprzegiem na rowerze to jej podejscie byloby inne. Po kilku niezbyt udanych treningach Azja zaczela swoja kariere na zawodach od skandynawki i nawet niezle jej szlo(albo raczej osobie,z ktora biegala),ale po jakims czasie znow trafila do zaprzegu i biegac biegala,ale nie ciagnela(chociaz podobno troche tak jak juz czula,ze wraca;) ) Pozniej trafila do zaprzegu gdzie jeszcze 3 inne suczki biegaly i taki uklad jej odpowiadal,bo wtedy biegala chetnie,jak na nia,ale bez tego zapalu jaki maja inne psiaki. Wlasciwie to po tych jej przygodach zaprzegowych nie przejawiala checi do ciagniecia ani w grupie ani sama,a teraz ma 9 lat i jest szczesliwa biegajac czasem za rowerem bez smyczy jak pogoda jest odpowiednia i na spacerach tez bez smyczy biega. Co do skladanych zaprzegow to ja mam mieszane uczucia. Niestety szara rzeczywistosc wyglada tak,ze dla wielu tych psiakow to jedyna forma biegania,a reszta to spacerki. Wiec chociaz tyle dobrego z tego jest,ze niektore psiaki chociaz troche biegaja,a tak to najprawdopodobniej nigdy by roweru i szelek nie widzialy:roll:
  22. A ja gdybym kiedys miala ta wiedze,ktora mam teraz to zaczelabym przyuczanie Azji zupelnie inaczej. Jak Azja byla mloda to i ja tez bylam mloda( mialam 12 czy 13 lat) i chcialam,aby Azja biegala w zaprzegu. Znalazlam klub zaprzegowy albo to raczej klub przypadkowo znalazl mnie;) W tamtych czasach w klubie byl zaprzeg skladany z psow od roznych wlascicieli,ale czesc psow nalezala do maszera i one byly wyszkolone dobrze,wiec mogly sluzyc za psich "profesorow". Myslalam,ze osoby ktore sie tym zajmuja znaja sie na przyuczaniu mlodych psiakow,ale chyba sie pomylilam. Pierwszy Azji trening zrazil ja na reszte zycia do biegania w zaprzegu i ciagniecia. Mysle,ze wazne jest to,ze Azja ma dosc delikatna psychike i latwo jest ja do czegos zrazic. Wprawdzie przez kilka lat biegala w zaprzegu,ale robila raczej za ilosc niz jakosc,bo wtedy jeszcze nie bylo klas 3 na zawodach,a ona jako jedna z nielicznych w tym skladanym zaprzegu miala papiery.
×
×
  • Create New...