Jump to content
Dogomania

Lakers

Members
  • Posts

    309
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lakers

  1. Lakers

    Łupież!

    A może wystarczy poczekać? Sunka podczas swojego pierwszego lata, miała strasznie tłustą sierść i również łupież, a do tego brzydko pachniała. Tego lata jest O.K. Pozdrawiam
  2. Jeszcze jedno, reeewelacyjne zdjęcia :D
  3. Sorrki Dolphine że nie dane nam było razem spacerować po plarzy, lecz wiesz że gdy przyjeżdża Tanana to jestem jej niewolnikiem. Musiałem waraować przy Nortonie i Unkasie :( Mam nadzieję że następnym razem będę miał więcej "wolnego" i wybierzemy się razem na jakąś rybkę. Powodzenia.
  4. Jeżeli wystawa odbywa się w tym samym miejscu co w latach ubiegłych, to jest to teren WYŚCIGÓW KONNYCH. Z dworca głównego jest to ok. 3 km drogi - można dojść na piechtę lub podjechać jeden przystanek kolejką SKM (ok. 2 minuty jazdy). Co do wystawiania Sunki to jeszcze zobaczę ale myślę że tak - przecież na własnych śmieciach wygodniej :D Pozdrawiam
  5. Lakers

    NOWE TWARZE

    Jeżeli chodzi o mnie, to bawiłem przez ostatnie dwa tygodnie w Zakopanym, a teraz.... cóż.... czas do kieratu :user: Nat pewnie też bawi nad morzem - jak co roku.
  6. Na wystawie oczywiście będę bo nigdzie się nie wybieram :D z mojego rodzinnego miasta. Czyli do zobaczenia. Pozdrawiam - Lakers
  7. Tatsu - wszystkiego naj dla Silme :D :new-bday: Sunka O.K - dziś nawet poznała nowgo kolegę z Łodzi z hodowli "Wataha..." nazwy nie pamiętam ;-( Z nowości to tyle, że Sunka wygrała wystwę w Szczecinie i ropoczeła Championat???? Przepraszam, ale nie znam się na tym całym wystawowym żargonie i nie wiem o co chodzi - grunt że trzecia wystawa za nami i trzeci sukces. Mnie osobiście na wystwie nie było ponieważ wyjechałem do Zakopanego na dwa tygodnie ale znam szczegóły od osoby wystawiającej. Pozdrawiam w nadziji szybkiego spotkania - Lakers
  8. Sunka nie ma w zwyczaju zwiewać lecz zdarza jej się pobiec za np. końmi na plaży i wtedy ma problemy z powrotem. Ma również problemy z przychodzeniem na komendę lecz gdy biega luzem, pilnuje się i zawsze trzyma się blisko mojej osoby. Nawet gdy spotykamy jakiegoś psa to po chwili zabawy wraca do mnie i idziemy wspólnie dalej. Pozdrawiam
  9. Jeszcze jedno, dziś znów wybieram się na bieganie po plaży i ciekaw jestem czy "sympatyczni" również dzisiaj będą na mnie polowali :D
  10. Iwona i Gucia napisała: Nazwy sklepu nie pamiętam ale łatwo tam trafisz. Jest to sklep z żywnością dla zwierząt mieszczący się obok kantoru wymiany walut, przy dworcu SKM w Sopocie. Pozdrawiam
  11. Kolejny spacer po plaży i kolejny mandat. Tym razem nie był to tylko, tradycyjny u mnie, mandat za swobodne bieganie Sunki, lecz za fakt że przyłapano nas na codziennym bieganiu brzegiem morza. Okazało się (wersja władzy) że od pierwszego maja zwierzęta nie mogą przebywać na plaży. Coś tu jest nie tak, z tego co pamiętam to taki zakaz obowiązywał przez cały tzw. sezon, czyli od pierwszomajowego długiego weekendu do końca września – muszę to sprawdzić. Dziś również, w sklepie z żywnością dla zwierzaków, podpisałem petycję do władz Sopotu – skoro płacę podatek za psa, to chcę aby wyznaczono miejsce, gdzie psy mogą sobie swobodnie pobiegać. A jak jest u Was? Pozdrawiam
  12. Sunka nadal zrzuca futerko i powoli przeraża mnie jej wygląd - przecież jej nie głodzę a czuję się jakbym miał pół psa. Pozdrawiam
  13. Proponuję niedzielę - wybierz godzinę i miejsce, lecz dodam że wolę własne śmieci :D i godziny przedpołudniowe (10.00 - 12.00). Pozdrawiam
  14. Tylko że jak Sunka zwiała, to widziałem ją biegnącą plażą przez dwa kilomtery. Dobiegła, zobaczyła i wróciła. Zapomniałem, że zwiała raz gdy po raz pierwszy w lesie zobaczyła sarny i oniemiała z zachwytu - miałem wtedy przerażenie w oczach bo zaczynało się ściemniać, lecz po 10 minutach wróciła cała z siebie zadowolona i strasznie zmęczona. :D
  15. Jako posiadacz totalnie zdominowanej malamutki, powiem że osobiście nie mam z nią większych problemów. Dodam że biega po plaży bez smyczy i jedyną atrakcją dla niej, godną ucieczki, są koniki. Pozdrawiam
  16. Pozdrawiam wszystkich Faktycznie trochę jestem zarobiony stąd moje długie milczenie. W pracy mam tzw. KONGO, a w domu staram się nie dotykać komputera. Z nowości, to Sunka straciła futro. Mam całą podłogę w jej kłakach i nic nie pomaga. Sunka przez stratę futerka wyszczuplała :D i nabrała kształtów. Pozdrawiam - Lakers
  17. Cześć GOŚCIU! Post nie aktualny - suczka żre jak opętana - niejadztwo było wynikiem chwilowego kaprysu. Ciekawe, dlaczego obarczasz Hodowczynię obowiązkiem informowania mnie o wszystkim? Oczywiście wymieniamy informacje. lecz jest to na zasadzie wolnej dyskusji a nie obowiązku. Na koniec dodam, że moja suczka jest psem północy jeżeli chodzi o rasę, psem północy jeżeli chodzi o miejsce zamieszkania i psem południa jeżeli chodzi o pochodzenie. A co tam u Ciebie? Jakiego psa masz? Skąd jesteś? Pozdrowienia ps. Na Twoim miejscu ograniczyłbym picie kawy - źle wpływa na nerwy, a Ty zbyt często używasz wykrzykników
  18. Obroże dotarły - wielkie dzięki :D zdjęcia wyślę w przyszłym tygodniu, a tak po za tym, to przecież zadzwonię 8) Cześć
  19. A gdy takowa Pani posiada jeszcze pieska na rękach - to dopiero jest atrakcja dla Husky :D
  20. Dodam, że nie było mnie bo sprawy uczelniane mnie pochłoneły bez reszty. Z nowości, to moja "FRANCA" nie ma ochoty na jedzonko. Suchą karmę podjada czasami w nocy, a z gotowanego wyjada kawałki mięska, gardząc "wypełniaczem". Robi to "cudownie", tj. bieże dużego kęsa i mieli go tak długo aż w pysku pozostanie jej mięsko, a bokami wychodzi np. ryż. Pozdrawiam
  21. Lakers

    NOWE TWARZE

    Zadziwię Was, mianowicie najbezczelniej ściągają studenci, a na dodatek studenci studiów zaocznych - ci się w ogóle z niczym nie kryją i na sali robi się biało od latających ściąg. Wniosek, jak na studia to tylko zaoczne :D
  22. Z pchełkami to jeszcze nie miałem doczynienia, więc pomóc nie mogę. Wiem natomiast jak sprawa się ma z kleszczami, mianowicie zaobserwowałem, że moja suczka "łapała" kleszcze tylko w okolicach pyska, tam gdzie futerko jest drobne. Nigdy nie stwierdziłem aby miała kleszcza w innym miejscu - może tak gęste futro i podszerstek chroni ją przed tą przypadłością? - to moje przypuszczenia, może podobnie jest z pchłami..... Pozdrawiam
  23. Mnie tam cieczka Twojej Silme nie przeszkadza, tylko co to za spacer, jak nie będziesz mógł jej puścić :( chyba że planujesz jakieś mieszane szczeniaczki :D Dogadamy się jeszcze - Pozdrawiam
  24. Zainteresowanie Sunki futrami ewoluowało. Wpierw wzbudzały w niej zainteresowanie futrzane rękawki, natomiast gdy zobaczyła pewną panią w pokaźnym futerku, nie wytrzymała. Wskoczyła jej na plecy. Opierniczyłem ją za to, a ona patrzy na mnie jak na wariata, że co się czepiam - taki ładny duży misiu idzie a ja nie mogę się pobawić? Pozdrawiam
  25. Słuchajcie, mam mały problem. Mianowicie Sunka gdy widzi kobietę w futrze, to skacze jej na plecy. Za cholerę nie mogę jej tego oduczyć. Szczerze, to mnie to nawet bawi 8) ponieważ jestem przeciwnikiem noszenia, sprzedaży i produkcji ubrań futrzanych, lecz już mam dosyć awantur. Czy ktoś z Was spotkał się już z takim zachowaniem u Waszych psów? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...