Witam, :D
ja przywozilam szczeniaka z Czech jakies prawie miesiac temu.
Mial ksiazeczke zdrowia a w niej poswiadczenie od weterynarza ze pies jest zdrowy, odrobaczony, dwa razy zaszczepiony, a w okolicy, w ktorej przebywal nie wystepuje wscieklizna. Taki maluch sila rzeczy, nie moze byc jeszcze szczepiony przeciw wsciekliznie. Zaswiadczenie od weta zalatwia hodowca. Nas na granicy nikt specjalnie nie ogladal i nawet nie zauwazyli psa.
Naszego Plastra wiezlismy prawie 800 km. Mielismy wziac kocia klateczke, ale doszlismy do wniosku, ze maluch sie nie zmiesci. Jechal wiec w skrzynce na owoce :) . Wlasciwie cala droge spal, nie bylo zadnych problemow, siusial na postojach.
Od hodowcy dostalismy metryke