-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
a no tak takich gaf to my mamy pewnie o wiele więcej :D to co mi sie nie podoba to jesli chodzi o psy "niebezpieczne" to u nas w PL podlegają tylko psy z rodowodem uznane przez FCI tak? szkoda że nie podlegają temu psy rasopodobne, bo tutaj akurat takie mieszańce też są na liście, wiec nie istotne czy mają rodowód kc, ikc czy go w ogóle nie mają ;) ostatnio w tv pokazywali jakiegoś prezydenta miasta który zakupił nowoczesną śmieciare, przejechał się nią bo chciał przetestować i dopiero później uświadomił sobie że nie ma prawka na taki samochód ;) poszedł na policje i nie mogli mu dać mandatu bo okazuje się że w prawie mamy taką super luke że na drogach (wewnętrznych ?) nie trzeba mieć uprawnień :D wiec można sobie jezdzić czym się żywnie podoba :D :D
-
Cześć Aniu ! :) szczęśliwy pies :P [img]http://img813.imageshack.us/img813/37/dsc0624mb.jpg[/img] jakoś dziś nie mam ochoty na spacer, posiedziałabym cały dzień w domu :) rzadko mi się to zdarza, ale i tak wyjść muszę, bo sucz żyć mi nie da ;) w lutym lece zrobić prawko do PL ciekawe czy się uda, chociaż w to wątpię ... ;) ale przydałoby się autko, z psem na plaży witałabym częściej .. ;) do miasta na zakupy, dużo czasu bym oszczędziła :) ah.. marzenia ;)
-
[quote name='gops']niekoniecznie to klusownicy u mnie na wsi gdzie mam dzialke dosc czesto widac zagryzione lisy mysle ze to psy dzikie robia lub ze wsi jakies , zajace tez nie raz widzialam , ale jak zobaczylam kolo 10 zabitych kaczek z ktorych zostaly tylko piora i szkielety to zwatpilam , mysle ze kaczki zjadaja lisy , zajace tez pewnie psy zagryzaja raz brat mowil ze widzial zagryzionego dzika, widac ze to zagryziony bo mial duze rany na szyi szkoda zwierzakow ale takie zycie[/QUOTE] nie do końca-takie życie. Jeśli pies domowy zagryza w lesie zwierze to ja się nie dziwie że myśliwy ma prawo go odstrzelić- nie pilnujesz, nie szanujesz, niestety zwierze poniesie tego konsekwencje, ale leśne zwierze też ma prawo do życia mimo że nie jest niczyim pupilkiem ;)
-
[quote name='Migori']Tak, to miałam na myśli. Kiedyś kolczaty były złe,niewygodne, sprawiające psu ból. Doradzano kupować 25mm rogzy czy Lupiny. Teraz mało kto chwali się zakupem obroż tej firmy. Jest boom na PitMany i el perro, im szerzej tym lepiej, wygodniej, groźniej... Ale czy na pewno ? Bosh... Pierwszy raz się z Tobą zgadzam ;)[/QUOTE] Ciekawe jak pomarańczowa obrożą która ma 4cm ma wyglądać groźnie? :) tu chyba nie o to chodzi.. ;) Fakt, faktem że zgodzę się z Tobą że ludzie podążają za moda.. ;) Mój poprzedni pies dusił się na obrożach, przestawał oddychać, musiał łapać powietrze, chodził tylko w szelkach, było mu wygodniej, ważył 7kg i miał jakieś 32cm w kłębie, nie założyłabym mu nawet 3 cm obroży.. :) wyglądałby komicznie, szelki 2,5 wyglądały na nim masywnie ;) Obecna suka ma obroże od 2,5 do 4 cm , najwygodniej prowadza mi się ją w dławiku bo znacznie mniej się na nim szarpie , ale jednocześnie traci przy nim sierść... i obojętne mi w sumie jest co ma na sobie, wygląda według mnie w wszystkim w porządku. [quote name='evel']Moja mała pokraczka ma 4cm od LosFerros i nawet udaje jej się wstać z ziemi z tymi super-ultra-masywnymi okuciami :evil_lol: A że na czarnej taśmie jest naszyty kolor to wizualnie chyba zwęża obrożę ;)[/QUOTE] Tu nie chodziło o ciężkie okucia, bo one są dość lekkie, ale wyglądają masywnie, nawet przy moim psie ;) albo ja mam takie wrażenie z tym że mi to nie przeszkadza. NA delikatnej szyji będzie rzucać się to w oczy.
-
O BOSie wiem i tak sobie myślałam, ale ona kupiła psa bez jakichkolwiek papierów.. zobaczymy co z niego wyrośnie .. ;)
-
Miśka jest dość duża mnie tam nie przeszkadza w niej 4cm obroża ;) jednak żeby o czymś się przekonać trzeba to kupić i samemu sprawdzić czy nam się podoba ;) ja swoją lubie w szerokiej obroży, ale głupia na niej tak mnie ciągnie, w ogóle się na niej nie dusi... :)
-
Tak jest ONek :D moja znajoma kupiła sobie długowłosego białego owczarka niemieckiego (?pojecia nie mam czy taki jest) i jej dziecko pytając w szkole nauczycielkę dlaczego pies tej rasy jest na takiej liście dostało super odpowiedz - jest duży !! padłam jak to usłyszałam ;) Kasiu u was zakaz jest, ale słyszałam że pit bulli u was jest zapełnienie ;) z tym że wpisane jako stafiki a nic z nimi wspólnego nie mają :)))) jak się chce obejść prawo to widać że się da.. i czytałam o historii amstaffa który został zabrany przez policję, ale właścicielka w sądzie psa wywalczyła mimo ze zakazany.. :)
-
no to kombinuj, może dadzą Ci delikatniejsze okucia ;) powodzenia na pewno coś znajdziesz dla psiaków ;)
-
Czy od razu to nie wiem, ale słyszałam że nie ma zmiłuj się jeśli pies capnie, tym bardziej że staff w Irlandii jest rasą uznaną za agresywną ma chodzić w kagańcu i nie może być prowadzony przez osobe poniżej 16 roku życia..
-
Planuje ale póki co zastanawiam się, jak mówisz że to ta sama jakość (zresztą o pit manie słyszałam same dobre opinie) a cena znaczna to skorzystam na pewno z rady ;) Miya jest przyjazna, ale sytuacja o tyle nie fajna że coś ją pobudziło najpierw dziecko potem dziadek a potem nastepne nos w nos .. jak tylko mi warknie w takiej sytuacji to od razu kaganiec na pysk nie bede ryzykowac uspienie psa..
-
Jak dla mnie to sunia jest za szczupła na 4cm.. to moje zdanie, w tych obrożach okucia są na prawde dość masywne, ale możesz zawsze zaryzykować.. el perro ma kilka szarych obroży .. no i maja w ofercie 3cm tylko na stronie jeszcze ich nie ma :) jak chcesz 3,5 to kup ezy doga :D
-
Mam jeszcze troszkę fotek z poprzedniego spacerku, jak i dziś kilka zrobiłam ;) dziękujemy za komplementy i odwiedziny ;) Coraz mniej lubię cudze dzieci ... siedzę sobie na ławeczce przed sklepem już po spacerku, czekamy z Miyka aż pańcio zrobi zakupy.. niedziela więc ludzi sporo, najpierw przejechała mała dziewczynka na rowerze staneła kawałek za nami i dzwoni dzwonkiem, miya zaczeła buczeć i wtedy sobie uświadomiłam że nigdy czegoś takiego nie widziała - dziecka na rowerze :D a tym bardziej nie słyszała takiego odgłosu... :D dzieciak wyczaił o co chodzi i jeszcze bardziej dzwoni, ale Miya szybko się opanowała i zauważyła że nie stanowi to zagrożenia.. ale jednak troszkę się podenerwowała, bo z przeciwka szedł staruszek z wózkiem (tym co się ciągnie za sobą) na zakupy i zaczął coś do psa gadać i znów zaczęła buczeć, ale przy tym niepewnie merdała ogonem, dziadek poszedł pies się uspokoił.. a z następnej strony idzie jak to zazwyczaj wielka irlandzka rodzina.. nie wiem ile było tych dzieciaków ale chyba z 5 :o i znów dziewczynka z tym że ta była mniejsza może 2,5-3 latka, niewiele wyższa od Miyi i przechodzi na tyle blisko nas że pies mimo że trzymany przy obroży byłby w stanie złapać ją za nos.. a co dziewuszka? staneła, pokazała język przy tym niemiłosiernie się śliniąć... :o ale że nic nie miała w ręce, nic nie ciągneła to Miya by ją jeszcze wylizała chętnie.. a rodzice? cóż.. nastała moda na hodowanie a nie wychowywanie dzieci... :o nie dziwie się że jest tyle wypadków pogryzień dzieci przez psy .. nieraz byłam świadkiem kiedy to właściciel zostawia psa przed sklepem (kolejna głupota) a z sklepu wychodzi małe dziecko z rodzicem i dzieciak wiesza się na szyji psa, głaszcze, ciągnie za smycz, a rodzic? uśmiecha się do swojej latorośli ... oj... [img]http://img267.imageshack.us/img267/7014/dsc0575n.jpg[/img] [img]http://img529.imageshack.us/img529/5195/dsc0569v.jpg[/img] [img]http://img715.imageshack.us/img715/9539/dsc0554h.jpg[/img]
-
hej ;) jeden rodzynek i to wolny :D pewnie zadowolony :P po tych porównaniach zdecydowanie bardziej podobają mi się kagańce fizjologiczne powlekane czarne :D
-
[quote name='psyja']największy problem przy podróżach jest z dużym psem, myśle, że głupio bym się czuła zostawiając moje 40kg znajomym pod opieke.. co innego jest z maluchem, takiego możesz wszędzie zabrać. pod pache, na siedzenie, u znajomych też mniejszy problem, ważne jest, żeby nauczyć psa jeździć samochodem. goldka najdalej zabieraliśmy do Sopotu (na wystawe), oprócz tego inne wystawy i pare razy na jacht na Mazury. maluch z nami jeździ i będzie jeździł wszędzie (zaraz zapowiada nam sie wyjazd do Kowna), super znosi jazdę samochodem i lepiej się czuję przyjeżdzając do znajomych z 4kg, nie 40kg psem. takie mam spostrzeżenia, po mieszkaniu z dwoma psami w tak dużym stopniu różniącymi się wielkością[/QUOTE] Jakoś się z tym nie mogę zgodzić.. z psem jakim kolwiek źle się podróżuje, przynajmniej dla mnie .. ;) ale to bez różnicy czy pies ma 10 czy 40kg .. pies to pies, tak samo trzeba go pilnować, czy mały czy duży nie wszystko zwiedzisz, bo jak jest zakaz to jest zakaz dla PSA a nie na małego czy dużego, fakt ludzie przychylniej patrzą na psy małe, ale na spacerze spotkasz się z tymi samymi sytuacjami.. jeśli ktoś się boi czy nie lubi dużych psów to w codziennym życiu będziesz spotykać się nieprzychylnością.. Swoją drogą jeśli zostawia się psa znajomym to oni go przecież znają, lubią jesli się zgadzają i to tym bardziej nie ma znaczenia czy jest wielki czy mały.. jeśli ktoś akceptuje psy ale nie ma ochoty na spacery to na małego też się nie zgodzi, bo wyjść z nim i tak trzeba.. a karma? zazwyczaj się daje razem z psem więc nikt nie ponosi żadnych kosztów, ja aktualnie jestem przed wylotem do Polski na 17 dni, i obawiam się zostawić na tak długo psa znajomym, wiem że pracują , że przychodzą zmęczeni, sami proponują pomoc, ale jednocześnie wiem że mój pies wymaga dużo ruchu, a nie jest duży ;) i nie wiem czy jednak nie lepiej opłacić mi domowego hoteliku gdzie pies będzie miał3 długie spacery dziennie-tylko że tam ludzi znać nie będzie i tutaj jest mój problem ;)
-
[quote name='Vectra']znaczy , odkąd Rekin jest już duży :cooldevi: to Franciszek nie jest w domu najmniejszy i najkrótszy :evil_lol:[/QUOTE] Fajne maleństwa ;) My już po spacerku, pobiegała, pod górę, z górki, do wody też wpadła ;) jakiś biały mały kudłacz podbiegł i podniósł alarm ;) [img]http://img253.imageshack.us/img253/817/dsc0566q.jpg[/img] [img]http://img508.imageshack.us/img508/2207/dsc0557yr.jpg[/img]
-
Vectra no to kurka lipa :P musisz na wymiar, moja ma 60 w klacie.. ;) przy niej chyba większość stafików jest krótsza ;) Karakan z Franciszka? ja się z tym nie zgadzam :P przepiękny jest, a pańcia zła nie chce mu kubraczka na wymiar kupić... Gops, moja ma 60cm w klacie więc kubrak będzie pewnie dobry na psa który ma maximum 56 .. :) ile ma Basterek? :P
-
[quote name='gops']skoro tak robi to jej nie wygodnie, jesli chcesz ja przyzwyczaic to wedlug mnie powinnas kupic na poczatek 3cm na czyms miekkim ,polarze czy gabce jakiejs tak zeby jej bylo napewno wygodnie ;) moze jakies zle skojazenie z szlekami ? pies zawsze ma powod :lol:[/QUOTE] jako szczeniak nosila szelki i już wtedy nimi tarła o ściany w domu jak wracała z spacerku :) [quote name='Vectra']jak pies nie lubi szelek , kapot - to ich nie polubi niestety .... u mnie Klementyna , nienawidzi ubrań i szelek i robi wszystko by to z siebie zedrzeć co innego Franio , on kocha ubrania :diabloti: Marysia ma awersje , do obroży .. drapie, uszami trzepie , w szelkach jest spoko więc to tak osobliwie , z tymi gadżetami dla psów wychodzi , że jest ubranko super !!! Franciszek był by zachwycony , że mu na pusty łeb by nie kapało ;)[/QUOTE] może tak właśnie być... szelki z el perro kosztują na polarku ponad 100 i jak ona mi ich nie zaakceptuje to nie będzie miło.. wstrzymam się.. ;) :d Zmierze dziś ten płaszyk, jak na Basterka będzie za duży to zmierz sobie Franka on mniejszy od mojej jest wiec nie pownno go ocierać, ale nie wiem czy nie za długi bo on ma 45cm długości ;) [quote name='Alicja']U nas dziś też deszczyk zmywa snieg i jest na trawnikach zielono ku rozpaczy Ozzulka[/QUOTE] Ee.. jak zacznie robić się sucho to będzie elegancko :P [quote name='Obama']A ja bym chciala dla Obamy jakiś fajny kubrak..najlepiej śmieszny.Może w stylu fraku jakiś? :)hehehe[/QUOTE] Oj tak i do tego czarna mucha.. pewnie znajdziesz na amerykańskich stronach takie cuda <lol> lecimy na spacerek, bo wczoraj się leniliśmy pod kocykiem, bo cały dzień lało ;)
-
Po pierwsze jak widzi, że mam je w ręce to spieprza na samą górę domu :D więc trzeba ją przechytrzyć... :/ jak założe wychodzi z domu prawie przy ziemi :o potem już idzie normalnie, ale jak sobie przypomni (?) że ma je na sobie , a jest jakiś mur/sklep/płot to nimi trze :o raz zrobiła nawet jakiegoś dziwnego fikołka i zdarła sobie sierść nad okiem.. :D o mur z kamienia. Szelki które mam nie mają prawa jej ocierać, są dopasowane, ale z dala od łokci, nic nie uciska.. mają 2cm szerokości bo to po Mikim ale nie wiem czy to coś może przeszkadzać.. on jakaś dziwna jest, nawet jak ma na sobie obroże to czasem się drapie...
-
U nas cieplutko ;) bardziej o deszcz chodzi, ale i tak muszę to przemyśleć bo moja zamiera tak jak Arinka jak ma coś na sobie, choruję na szelki, a ona ich nie lubi .. chciałabym ją do nich przyzwyczaić .. ;) Gops macie przecież fajny ten czerwono czarny kubrak ;)
-
mam jeszcze jeden na oku [url]http://www.zooplus.ie/shop/dogs/dog_collars_dog_leads/still_more/dog_clothing/129629[/url] tylko musiałabym ją zmierzyć w obwodzie ;) raczej go odsprzedam albo moge się za coś zamienić, jeszcze z metką jest ;) nie urywałam ;) tylko tyle że przed domem w nim była i zaraz ściągałam ;)
-
12euro ale przypuszczam że na basterku to by wisiało.. ale nie wiem, jakoś mogę postarać się to zmierzyć, a jesteś zainteresowana?
-
a no u nas jakoś tak zielono.. ;) ale jakby mniej niż latem :P dzis pada deszcz, ubrano jednak jest troszkę za małe krępuje ruchy w przednich łapkach, gdyby te dziurby na nogi były ze 2cm szersze to nie byłoby problemu , nie wiem czy coś da się z tym zrobić :/ a księżna oczywiście nawet się w tym nie ruszała, musiałam zdjąć... :( [img]http://img146.imageshack.us/img146/5022/dsc0491.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/5742/dsc0492av.jpg[/img] [img]http://img153.imageshack.us/img153/9277/dsc0497qz.jpg[/img]
-
hahaha uśmiałam się, chociaż pewnie Tobie do śmiechu nie jest ;) oj jakie te psy są cwane... :D
-
Fotki super ;) Aza ma coś pecha z tymi swoimi łapkami :(
-
Naklejka w animalsie w platanie widziałam super różową skórę (akurat kolor dla mojej suczy ale były i czarne :) ) w tym że ja patrzyłam na mniejszy obwód szyji i kosztowała jak dobrze pamiętam 70zł :d więc na Twojego byka będą dużo droższe, ogólnie unikam takich sklepów zawsze mają drożej... :D