-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
piękne !!!! :)
-
makota może jest w tym coś z prawdy.. pojęcia nie mam, karmię tak psa bo jest mi wygodnie ;) nie muszę gotować itd. i szczerze wychodzi to na pewno taniej ;) czy tak bardzo śmierdzi? nie.. ale jeszcze z 2 miesiace temu w ogóle jej nie było czuć.. także to taki szok troszkę ;) dla mnie mniejszy bo psa miałam :D a Mikiemu na starość tak capiło z pycha że powaliłby każdego swoim oddechem :D
-
[quote name='motyleqq']chodzi o amstaffy, tak? bo to chyba jakiś amstaff był ostatnio gorącym tematem, ja to nic nie wiedziałam, dowiedziałam się od mamy, kiedy jej powiedziałam, że podobają mi się te psy, a ona na to 'nie wpuszczę Cię z takim do naszego domu' :roll:[/QUOTE] hehe :) moja mama miała dystans do psów takiej rasy, ale jak kupiłam swoją suke to zaczeła sama szukać informacji w internecie na temat stafika ;) i ciągle mi powtarzała, że muszę ja socjalizować itp. :) ale pewnie cieszy się, że kupiłam psa tej rasy na własnym, niż na jej mieszkaniu hihi :)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
zaba14 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Pośmiałam się z komentarzy o psach killerach :P dobrze, że mieszkam w bardziej normalnym kraju pod tym względem bo u nas rzadko kto nas omija łukiem :D większość ludzi wciska ręce w naszą strone ... :/ mimo że sama mam psa killera to na widok obcego pita którego nie znam, również mam takie inne uczucie :) ale ja tak reaguje na większość dużych psów :P [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00466.jpg[/url] moja jest mniejsza więc troszke inaczej u nas to wygląda, bo ona ma całkowicie wyprostowane tylnie łapy.. :d i to raczej naturalne, bo u bullowatych to norma że tak leża :) -
My mamy pod samym nosem czystą wodę, tylko że słoną... ale.. nie posiadam pływającego psa :) fajne fotki !! :) a świąteczna Miśka jakaś grzeczna :P
-
Oglądałam na zooplusie ale nie ma u nas z RC ciasteczek.. są jakieś na zęby z Boscha ... za półtorej tygodnia lecę do Polski więc kupie szeleczki :) już jestem umówiona :) Miki jadł trochę suchego, a reszte domowe jedzenie.. i też capiło mu z mordki.. :) ale ja pamiętam go głównie pod tym względem jak miał już ponad 10 lat więc wiadomo... im starszy tym gorszy zapach z pyska ;)
-
wiesz co póki co wożę ją bez paska ... bo nie mam szelek samochodowych, a te z pit mana mają żelazne zapiecia wiec jakoś się boje że coś mi zarysuje, czy też się o coś zahaczy :/ a do obroży jak ją przypiełam to po pierwsze mam wrażenie że się dusi, a potem zaczeła mi się tam wiercic i noge tak sobie zaplątała, że gdybym mocniej zahamowała to mogłabym jej ją połamać :/ jeśli tak twierdzisz co do pasty do zębów to kupie przy następnej okazji jak będę zamawiać karmę, a powiedz mi raz dziennie, czy rzadziej to czynisz? :) o Miye się nie martwi,ę bo może jej sie to nie podobać, ale nie ugryzie ;)
-
Hehe no to Aza troszkę waży :D z bagażnikiem to masz rację, ale swoją drogą Miya ma 1,5roku i juz zaczyna jej śmierdzieć z pyska :/ w je tylko suche żarcie ... żadko kiedy dam jej coś innego... od świeta do święta dostanie kawałek ciasta... czy inny smakołyk , ale tak to tylko suche i puszki... kurde nie wiem :/ :/
-
tylko jedna :( ale u nas wszystkie takie same.. pies i piłka :D :D No niestety pewnie każdy pies inaczej "użytkuje" mate ;) moja jej nie zwija ;) no i moja waży 15kg :) Twoja pewnie z 30? :) różnica jest..oczywiście wypowiem się o tej macie dokładnie za jakiś czas :) ale za 13e to ja ją mogę zmieniać i co 3 miesiące :) a tak z ciekawości zapytam po co Ci też zakrycie na zagłówki? moja w ogóle ich nie dotyka :) siedzi na dupie z tyłu ... więc nie ma jak ich zabrudzić.. być może sierść jest powbijana, musiałabym się przyjrzeć :) . Chciałam kupić taką klatkę [url]http://www.zooplus.ie/shop/dogs/dog_cages_carriers/carriers/metal_cages_and_boxes/129678[/url] do bagażnika, ale mój Tzt nie chciał zdjąć półki .. bo są głośniki (a nie podłączone :D ) i teraz mi mówi , że jeszcze troche będzie mu ona tak ziać to ją wywali jednak do tyłu :D :D jednak musiałabym jeszcze zmierzyć wszystko czy by mi ta klatka do bagażnika weszła :D ale coś czuje , że jednak tylnie siedzenie będzie psa :)
-
Agnes proszę ja kupiłam tą [url]http://www.zooplus.ie/shop/dogs/dog_cages_carriers/car_bed/car_seat_mats/191260[/url] pies na niej się nie ślizga, fakt że jak stoi, a nie siedzi to sierota się nie umie utrzymać na nogach ;) włosy póki co wbijają się do maty więc luz.. :) fakt faktem że są tam dziury na pas i tam troszkę świństwa wpada typu piasek ;) ale tego chyba nie da się uniknąć... Mani a może da się coś zrobić.. zapomniałam ze cyknełam jedną fotkę :D :D [img]http://img695.imageshack.us/img695/1031/mijk.jpg[/img] Alicja mnie też denerwuje taka selekcja... a niestety tu w IRL dzieci się hoduje, a nie wychowuje, mimo że ja osobiscie dzieciaki bardzo kocham to większosć z nich tutaj mnie drażni... :/ i na prawdę widziałam wiele domów od irlandczyków... nie chciałabym aby mój pies jadł u nich coś z miski... :D cóż.. ale dobrze że udało nam się znaleźć coś dla siebie :)
-
Dziękujemy za życzenia :) święta jak święta spędziłam je w pracy :) - w końcu nikt nie obiecywał, że będzie lekko hihi zdjęcia? nie mam :P ale zrobie w środę, mam wolne więc myślę, że i pogoda dopisze :) Teraz póki ucze się jeździć, nasz każdy spacer to samochód- dojazd do pola- i suka tak mi się nauczyła, że pierwsze co to ciągnie do samochodu, a jaka szczęśliwa, że tylna kanapa cała dla niej :) i na całe szczęście kupiłam mate na to siedzenie , bo pewnie bym kanapy nie poznała hihi :) włosy o dziwo nie fruwają po samochodzie tak jak czytałam, ale za to wbijają się w mate :D :D
-
Agnes współczuje sytuacji, kilka miesięcy temu też spotkałam pijanego faceta, fakt nie zataczał sie ale był gość wypity, szłam spokojnie z psem w biały dzień, a że ona lubi skakać po ludziach to jak widze kogoś z naprzeciwka to przekładam psa na drugą stronę, a facet podszedł i próbował kopnąć mi psa, a ja oczywiście się wydarłam, potem się nasłuchałam trochę brzydkich przezwisk w moim kierunku... facet miał o tyle pecha, że pokłóciłam się z facetem który szedł za mną jakieś 500m niczego nie widział bo nie miał jak, ale złapałam za telefon gdy facet się oddalił i chwile później miał pogawędkę z moim chłopem i jaki jest tego wniosek? że na gardę (tutaj nie ma policji) nie mam co iść bo nikt tego nie widział, a w dodatku mam psa z listy psów agresywnych w IRL który kagańca nie miał, oczywiście moja sucz nie zareagowała w ogóle :/ a szkoda :[ .. gdy widzę tego faceta to normalnie się trzęse :/ jak ide z kimś to się nic nie odezwie, a jak idę sama to słysze jak cymbał coś gada sobie pod nosem, ale cóż już się nie odzywam nie będę zniżać się do poziomu takiego robala ;/ jednak stwierdziłam że jeśli nie mogę mieć tutaj gazu (to zabronione! :/ ) to jak jeszcze raz podejdzie do mnie i będzie chciał kopnąć mi psa to ma jak w banku że spuszcze ją z smyczy i normalnie zaczne go okąłdać od strony zapięcia ... nie interesuje mnie to czy będę za to coś płacić czy nie... na całe szczęście w lipcu zmieniamy dom na inny rejon miasteczka, mam nadzieje że wtedy nasze spotkania będą już naprawdę rzatkością.. swoją drogą jakim trzeba być chamem i prostakiem, aby grozić dziewczynie (facet ponad 40 lat) ... żenada ... także nie tylko w PL są takie sytuacje...
-
Oczywiście że góry :) wiesz my nad oceanem mieszkamy więc góry to dla nas rarytas :P piękny park narodowy mają :) od nas to jakieś 120km :) właśnie szukam jakiegoś B&B gdzie mnie z kundliszonem wezmą :)
-
No ja już czekam na lipiec :) Swoją drogą :) za niecałe dwa tygodnie lecę do Polski ah.. już nie mogę doczekać się urlopu :) jazda samochodem idzie mi coraz lepiej, jeżdżę już nawet sama :P także Miyka ma raj ;) plaża itd. wczoraj nawet zapuściłam się do Cork dużego miasta :) w godzinach mało uczęszczanych, miałam okazje ruszać pod górkę czego się strasznie bałam (jaki idiota w takim miejscu postawił światła :D :D ) ale spoko poszło mi rewelacyjnie :) tylko dziwnie że teraz w ogóle nie biorę aparatu, jak chodziłyśmy to tą cegłe nosiłam wszędzie z sobą hehe :P :P
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
zaba14 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Fajnie wyglądają te ruiny ;) -
jakie duże uszyska !! :) śmieszne !:)
-
Kolejna rozpacz, dylemat i chec posiadania nowego pupila
zaba14 replied to Sonia225's topic in Wszystko o psach
Sonia, a rottek wam by nie odpowiadał?? na zewnątrz? -
Przepiękny portrecik !!! :) a ja ma takie pytanko do Ciebie :P bo ja lecę do Polski 4 maja :> i wracam 9, a 10 chcemy jechać do Killarney, nie bylibyście chętni na małą wycieczkę? :)
-
Witam :) Widze, że Kapsel to lubi tak słońce jak moja psica :) Gabi słodziutka, czy z charakterku też taka jest? :) do przytulania, czy to tylko pozory? :D
-
Buck[*]&Chaps, krolica Malwka oraz Natek gagatek
zaba14 replied to ewelinabuck's topic in Foto Blogi
i jak wycieczka się udała? :) -
Mój poprzedni psiak mógł mieć tylko zaciskowe obroże, chodził głównie w szelkach, ale mieliśmy rogza eMke bodajże zaciskową... i niestety ale się nie luzowała, przy obecnym psie nie potrzebuje takich obroży , preferuje zwykłe, ale jednocześnie wiem że sporo psiaków z zwykłej obroży wyjdzie bez większego problemu jak mój poprzedni rudzielec ;)
-
[quote name='gops']no akurat jak moja dorwala w pol zezartego pluszaka to tez sie nakrecila problem w tym zej est glupol i zaczela jesc wate ze srodka nie wiem ile zajdla ale dobra garsc jej z ryja wyjelam i od tamtej pory jak widze jakas uszkodzona zabawke ktora mozemiec taki srodek,wywalam[/QUOTE] u mnie dokładnie to samo... nie wiem co te psy mają z zjadaniem resztek zabawek? :o
-
[quote name='jonQuilla'][B][FONT="Georgia"][COLOR="olive"]Jakiś czas temu moja siostra wraz z mężem też się przeprowadzali...jeździli i oglądali różne chałupki w lepszym bądź gorszym stanie ale jeden dom był po prostu przegięciem. Na stronie internetowej też były zdjęcia sprzed wprowadzenia się pierwszych lokatorów więc wszystko wyglądało bardzo ładnie i czysto, spodziewali się że nie zastaną domu w takim stanie ale kiedy pojechali tam to okazało się że chata została doprowadzona niemalże do ruiny. Żywopłot przed domem sięgał dachu (dom dwu piętrowy to był), furtka do ogrodu zarośnięta a w środku jeszcze gorzej. Wykładziny dywanowe w pokojach były czarne od buciorów, żółte firanki, uwalone ściany, zatkany kibel, ogólnie łazienka cała w kamieniu i grzybie, w kuchni syf i smród rozkładającego się żarcia. Nawet koleś z agencji nieruchomości był zawstydzony tym co zobaczył i ich przepraszał. Okazało się że mieszka tam trójka irlandzkich studentów.[/COLOR][/FONT][/B][/QUOTE] już mnie jakoś nic nie dziwi :D my domek widzieliśmy brudno było na zasadzie że mieli wszystko wszędzie :) ciuchy itd. ale grzyba nigdzie nie było, a na to fakt trzeba zwracać uwagę na grzyba... :/ :/
-
u nas zabawki to też wszystkie na chwile, ale czerwonego konga mamy długo i nic się z nim nie dzieje, nie interweniuje , pies ma go 24h na dobe :) torszke uszczerbneła u góry ten cypelek ale nic poza tym a mamla go i mamla... :O