Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. Ja się akurat mężowi nie dziwię, nie każdy w domu chce mieć schronisko :/ inaczej jest mieć swoje psy a co innego jeszcze przynosić do domu inne zwierzęta, od tego są odpowiednie służby, masz w domu trzy psy, wizja czwartego to już dla niektórych tragedia, ja też bym nie chciała mieć tyle zwierząt. Musicie się jakoś porozumieć, małżeństwo to też pewne ograniczenia, trzeba liczyć się z zdaniem drugiej osoby , a nie tylko swoim. Co innego wziąć psa do domu , do przyjazdu ludzi z schroniska a co innego mieć na głowie czwartego psa, kupić jedzenie, a niech będzie jeszcze chory... nie będziesz przecież na to patrzeć, a leczyć co jest logiczne ;) popatrz na to w ten sposób, że kolejny pies to kolejne wydatki, co nie musi się podobać Twojemu facetowi.. a pisanie później na dogo że potrzebna kasa na karmę, to troche nie fair, stać Cię to bierz i się zajmuj... To nie atak na Ciebie !! tylko zobacz na to z innej perspektywy, człowieka który chce mieć normalny dom, a nie z perspektywy zwierzęcia.
  2. Nie przepadam za labradorami :P tak jakoś, ale czarne są przepiękne !! i czekolady jak są dobrze zbudowane, niskie a takie hm.. zbite jak ten czarny pies [url]https://lh5.googleusercontent.com/-mpIw95HkIr4/T0Pv9I9p_oI/AAAAAAAAAEQ/prEFe3d3lDk/s621/004.JPG[/url] to są po prostu ekstra!! :) kiedyś taki mnie śledził :) cud !! :) ew. na takiego czarnucha mogłabym się zdecydować hihi :P :P
  3. Witamy !!! :)
  4. [quote name='kasia_1982']kolory sama dobieralam - no i mi do konca nie wyszlo ;) jesli bede jeszcze cos zamawiac hand made - zdam sie na producenta ;)[/QUOTE] ważne że rozmiar dobry !! :) ja czekam na paczkę od pełnej miski i w tym roku już nic nie kupie :)
  5. [quote name='deer_1987']a czemu sie na Iwana nie zgodza?[/QUOTE] Nie każdy chce w swoim domu tak dużego psa ... a może i uprzedzeni do rasy. No to rzeczywiście szkoda, ale jeśli chcielibyście jakiegoś dog walkera to można szukać już teraz i powoli psa zapoznawać z obcą osobą razem z wami byłoby psu znacznie łatwiej ;) u nas nie ma tego problemu bo moja sucz otwarta na ludzi ...
  6. [quote name='omry']No właśnie niestety nie..[/QUOTE] to może jakiś domowy hotel ?? lub jakiś dog walker ...
  7. a nie masz jakiś znajomych którzy mogliby np. wyprowadzać Iwana gdy będzie u rodziców ??
  8. Jariego do hotelu? ;( oj TY nie dobra... a tak poważnie :) ja nie wyobrażam sobie aby pies mnie ograniczał przy wyjazdach, do Polski latamy głównie osobno wiec pies ma z kim zostać, ale wakacje nam się należą :) . Póki co Miya zostawała z siostrą mojego TZta, dwa lata temu jak lecieliśmy w sumie na 2,5tygodnia na wakacje to nawet nie chciała słyszeć, że chcemy psa do hotelu oddać ;) w tym roku lecimy wszyscy razem więc szukaliśmy rozwiązania aby upchnąć u kogoś psa, mam trzy wyjścia ;) u znajomych którzy lubią ją z jej wariacjami (toż to nie york a rozpędzony staff...) znam jedną kobiete która mogłaby mi ją wziąć ale ma dwa psy.. i hotel ... więc Miya szykuje się na wakacje do znajomych ;) mam nadzieje że nie zadzwonia po kilku dniach że już jej nie chcą :D Jednak racja z małym psem nie ma problemu.. Mikiego dało się upchnąć do każdego :P :P
  9. [quote name='Tyna21']Piotrek też miał niestety podobną sytuację z Vato na spacerze...Nasz pies w kagańcu i na smyczy, a mały kundelek doskakiwał do niego szczekając. Pani próbowała go odwołać, ale piesek miał ją gdzieś i zaczął Vatowskiego podgryzać za łapy! Nasz pies nie wiedział o co chodzi, ale na takie zachowanie u mniejszych psów nie reaguje agresją tylko zdziwieniem :D Piotrek widząc narastającą bezczelność małego pieska, który już dokazywał na dobre i wołającą go nadal panią, która nie kwapiła się żeby podejść i zabrać swojego psa, po prostu go kopnął. Pies od razu jakby odzyskał słuch i szybko wrócił do pani.[/QUOTE] właścicielka nie krzyczała? :D ludzie w ten sposób bardzo szybko się uczą trzymać swoje psy na smyczy :)
  10. zaba14

    Alucha:)))

    Jak się nie chce człowiekowi wychodzić z psem na spacer to mógł kupić sobie kota, na podwórko wypuścisz i po problemie, wróci do domu to można się z nim pobawić. Mieszkałam całe życie w bloku, teraz w domu z ogródkiem, mój pies spacery ma codziennie (może jakaś nienormalna jestem) i niestety ale twierdzę że większość psów blokowych ma o wiele lepsze psie życie, niż te ogrodowe... oczywiście można pisać że taki pies ma i tak lepiej jak ten w schronisku, ale nie widzę sensu brania do takiego domu psa, po to ay tylko był, bo jest fajny... coś za coś ...
  11. zaba14

    Alucha:)))

    [quote name='Patka & Alan']Wiem że są rzadko ale wynagradzam mu to zabawą :loveu:[/QUOTE] Jeśli potrafisz znaleźć czas na zabawę z nim to czemu nie zamienisz tego na spacer połączony z zabawą? Zrobisz co zechcesz, ale ja nie wiem czasem po co ludzie kupują sobie psy, aby wyprowadzać je tylko w weekend? Tak to można zostać wolontariuszem, a to że się ma ogród psu nic nie daje... rozumię że może trafić się jakiś tydzień zabiegany, choroby czy czegoś innego i ma się mało czasu aby wyjść z psem, ale kupując psa trzeba wiedzieć że z wielu rzeczy trzeba umieć zrezygnować. Ja czasem pracuje po 10h (teraz doceniam że szkoła była świetna ;) ) i po 10h nie zasiadam w kapciach przed TV bo wiem że mój pies nie jest na baterie które mogę wyciągnąć i mam spokój, w takie dni biorę ją chociaż na 40 minut ciągłego biegania, a to i tak dla niej mało... Beagle to psy myśliwskie lubią tropić, poznawać świat, ogród to tylko namiastka.. to tak jakby rodzice kupili Ci plac zabaw do ogrodu i wyciągali by Cie z niego w weekendy na chwilę ;) Ciągle ludzie myślą że mając dom i duży ogród mogą kupić sobie psa, ale z braku czasu i chęci nie powinni tego robić. Uszczęśliw swojego psiaka i zacznij z nim spacerować 30 minut dziennie Cię nie zbawi ;)
  12. Kurcze jaki Twój syn już duży, a pamiętam go z zdjęć jak był takiii malusi ;) Super że z Dorą wszystko ok, oby nic się nie powiększało !! :)
  13. Który Ci tą klatkę tak powykręcał? :D który się nie chciał nauczyć cierpliwości? :D :D
  14. zaba14

    Duffel

    [quote name='deer_1987']Jedna dwa psy tej samej rasy, albo chociaz podobne wielkoscia bawia sie najlepiej :loveu:[/QUOTE] co racja to racja :) Duffel przerobiony na psa wystawowego prezentuje się super :))) oczywiście nie obcięty też jest piękny, tylko wydaje się o wiele większy :)
  15. Dziś przyszłam pozachwalać Cortine :) piękna jest :) z jej krótkich nóżek już się śmiałam, teraz zastanawiam się jak ona biedna przez ten śnieg się przedziera :)
  16. zaba14

    galeria Vato :)

    Nie no taki duży pies w pościeli .. :> toż to grzech... moja miała być nie wchodząca na meble, jest oczywiście inaczej :))) w dzień śpi na każdym łóżku po kolei ;)
  17. Trzymaj się Agnes!! Ja jestem dobrej myśli !! Głaski dla kochanej Azy!
  18. hej Etnie pasują kolory rasty :) świetnie wygląda ! :)
  19. zaba14

    Alucha:)))

    Hej Psiak ładny, ale żal że spacery są tak rzadko :/ nie wyobrażam sobie czegoś takiego... moja z ogródka korzysta tylko rano przed moją pracą, potem musi być porządny spacer wysiłkowy bo pies by mi sfiksował ..
  20. Po co zbojać wagę psu który nie ma nadwagi? Chodzi mi że z zamirzeniem, bo wiadomo przyjdzie lato, dni dłuższe więc i człowiek więcej czasu spędza na zewnątrz, a co za tym idzie pies może coś zrzuci ;)
  21. hej Franek jak zdenerwowany to aż tylnymi łapami przebiera :)
  22. a niusia rzeczywiście masz pecha na te ONkowate psy ;) u mnie nie ma ich dużo, a jak są to tylko na smyczy bo widząc innego psa bardzo często się rzucają, nie wiem czemu ... kiedyś nawet byłam pierwsza na łące, psu rzucałam piłkę i pojawił się facet z owczarkiem pies widząc moją sukę od razu wystartował, zmyłam się z tego miejsca, bo pies nie chciał popuścić, moja miała to akurat gdzieś bo miała piłeczkę ale zanim właściciel wyszarpałby się z tym psem to pewnie by mu rękę oderwał ;) ale też widziałam sporo ludzi pracujących z takimi psami ;) ale na usprawiedliwienie żeby nie było ze ktoś napisze że wszystkie ONy są agresywne, po polach chodzi facet z czarnym długowłosym (przepięknym) samcem ONka który jest bardzo posłuszny i otwarty na kontakty z innymi psa ;) ideał psa. JA nigdy nie szukam konfliktów, idąc sama z psem nie przeszkadzają mi podbiegające psy, ale wczoraj idąc z psem i wózkiem (a to się zdarza bardzo rzadko bo ja dziecka nie posiadam, a tylko czasem pilnuję) wiec moja suka nie jest dobrze obyta z tym urządzeniem, szła pięknie, ale co z tego że to chodnik, z jednej strony wysoki mur, a z drugiej barierki i ocean? Nie mam gdzie zejść, a na przeciwko nas idzie facet z 4 psami? suką laba która czaiła się na moją w formie zabaway i trzy małe psy... :/ nie przyjemne sytuacja, wystarczyłoby zapiąć wszystkie swoje psy na smycz i minąć nas kulturalnie, ale po co? to ja się męczę z psem w jednej ręce bo ona nie ma ochoty na zabawy, a w drugiej wózek, rewelacja.. pan nas minął , labradorka pobiegła za nim a dwa psiaki może maks 4 kg skakały mojej po głowie :o Taka sytuacja mnie nie wkurza jak jestem sama z psem, ale śpiące dziecko i szamoczące się psy to już przesada.. :/ Na tej samej drodze, dość wąskiej mijałam trzy kobiety wyszły na spacer z dzieciakami, rowerki, hulajnogi rolki.. fajnie suka ma okazję widzieć coś z czym nie ma kontaktu nacodzień, brak wyobrażni u dzieci rozumię, zajeły cały chodnik, ale jakoś nas minęły, a niestety irlandczycy nie mają w zwyczaju się przesuwać i zrobić komuś miejsce, a że szły we 3 obok siebie wiec ja nie będę lewitować.. albo skakać może do wody? :D albo na śledzia między nimi? Kobiety widzą mnie, pies przy nodze, one nic, coraz bliżej, już na wyciągnięcie ręki i co? Nic .. popuściłam psu całą smycz, otarła się o nogi kobiety która nie potrafiła się przesunąć, był tylko krzyk zdziwienia, przepraszam z mojej strony nie usłyszała, bo jeśli ktoś nie szanuje mnie to i ja jego...
  23. Trzymajcie się!! a Azulkę wy miziaj ode mnie :(
  24. [quote name='cienkun'][/INDENT] ttb są agresywne, bo takie miały być z założenia :) A może i nieposłuszeństwo labradorów ma swoje korzenie w ich walorach użytkowych?[/QUOTE] zależy co rozumiesz przez słowo agresywne, były uczone agresji do psów, obecny TTB dobrze wychowywany nie będzie lubił wszystkich psów, a na pewne nie samiec ;), ale będzie umiał przejść obok obcego psa, nie wzruszony. Obcy mi jest temat rzucającego się psa na smyczy, bo musi zagryźć tego konkretnego psa ;) Nigdy nie spuszczę z smyczy swojego psa w parku gdzie jest dużo różnych psów, dzieci, matek, rowerzystów, ale nie dlatego że to TTB , a dla tego że to nie miejsce dla psa ;) a na pewno nie jest komfortowe, gdy jakaś histeryczna matka wymachuje rękami bo idzie pies na obiadek ;) . Mamy jedną fajną łąkę gdzie są ludzie tylko z psami, tam moja biega luzem i nie zjada psów, ani się na nie rzuca. To mój pierwszy TTB i na pewno nie ostatni więc nie jestem doświadczona, moja sunia może mnie jeszcze zadziwić bo dość młoda jest, 2 lata... ;) ale na pewno nie rzuci się do szyi człowieka :P , jednocześnie nie można traktować tej grupy psów jak wesołych cielaczków które są łagodne jak baranki bo ani w jedną ani w drugą stronę nie można przesadzić ;)
  25. Nie szufladkuje ras, oczywiście mogę przypiąć łatkę labradorom że są nie wychowane najczęściej.. bo mają właścicieli idiotów, TTB są agresywne bo małolaty robią z nimi co chcą... ale a niusia niestety miałam do czynienia z bardzo agresywnym seterem irlandzkim, miałam ochotę tego psa zabić :[ :[ jak rzucił się i nieźle pocharatał mojego 6kg kundla... sympatia do tej rasy mi nie została, ale jest mi w sumie obojętna bo ani z charakteru ani z wyglądu mi nie odpowiadają ;) Wiele ras bym nie chciała mieć, wiele mi się nie podoba z różnych względów, ale nie mam jakiegoś konkretnego urazu do całej jednej rasy... :)
×
×
  • Create New...