-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
Oo... nie pogryzła? :lol: kurde, a ja teraz załuje że sprzedałam taką fajną skurzaną smycz regulowaną, ona by wytrzymała wiele... ;) no ale cóż... potrzebowałam kasy :lol: obroże mają wszystkie psy, z reguły jak przychodzi nowy pies to dostaje obróżke jeśli jej nie ma, ale jesli jest Ci nie potrzebna to zawsze możesz ją tam zostawić ;-) ja pozyczyłam sąsiadce jedną a jej pies tego nie nosi więc zapytam, jak bedzie ją miała to ją dam im ;) mnie nie potrzebna...
-
Leni obiło mi się o uszy że na wsione(?) ma być akcja sterylizacji i kastracji psów, przez Arkę, nie wiem czy to będzie darmowe czy w niższych stawkach... ale warto popytać, ale z załozenia wiem ze takie leki wychodzą znacznie drozej niż sterylka, ale dla osoby ktora nie ma zbyt wiele pieniązkow to lepiej dać troche kasy, a dwa razy do roku niż nagle wziąśc 150 zł na jednego psa... :roll:
-
Iwona ja też nie... :lol: chciałabym go zmienić, ale co tam... ;) Kasiu no to będziemy przed 16 przed dworcem ;) PS. ma ktoś cyfrówke ? widzieliście jakie Szczecin ma super zdjęcia :lol: ehh... ja być moze dorobie sie cyfrówki na święta Bożego Narodzenia..
-
No tak, bo w schronisku jest kilka 'smyczy' zrobionych z takiej linki, która może przerżnąc ręke, a tam nawet małe psy szarpią, ja za dużymi fruwałam :lol: ja mam niestety tylko dwie, jedną starą dla schroniska i tą czerwoną.. dla mikiego, ale jeśli przetrzymiemuy chociaz miesiąc... to też kupie :) taką jak ma rudy, regulowaną i dla dużych psów...;)
-
Kati okej to się poznamy, najpierw odbiore yvonne_s (jak masz na imię :lol: ?) ja na belce będę tak mniej więcej 15:45-15:50 wiec będziesz musiała chwilke zaczekać (wiec sie nie ruszaj z tamtąd :d ja przyjade autobusem 89 wiec możesz przy tym stać :) ) i wtedy pójdziemy odebrać Kati (będziemy na Ciebie czekać przed dworcem, czyli jak wysiądziesz z pociagu to musisz iść na dół schodami ;) i sie spotkamy, broń boże nie idz górnymi, bo też tak się da :lol: )
-
Wezmę, wezmę ;) tylko pamiętajcie że czasem będziemy musieli przystanąć, bo on tak cały czas chodzić nie będzie :lol: wiec może sobie gdzies usiądziemy, żeby sobie chwile odpoczął ;) aaa.. Kasiu i poznasz mnie bez problemu ;) będę miała przywiązaną do torby chuste DGM lub dam ją psu na chwilkę ;) Tylko teraz napisz mi o której masz pociąg yvonne_s a TY sprawdz o której autobus od Ciebie wyjezdza i ile mniej więcej może jechać na Belonisa :)
-
No jeśli mają po 18 to nie :lol:
-
Hej ;-) super.. a jak wyjdzie z tym koncertem to może kiedys da sie zebrać troche grosza dla takiego azylu niedaleko nas... dla koni...nie wiem czy czytałas ale rok czy dwa lata temu na ulicy wolności z przemeczenia padł koń.. bialutki... właściciel za dużo ładował na wóz węgla i kon już nie miał siły... i ten azyl zabrał siwego konia i nazwał go.. Węgielek... on do dziś boi się ręki człowieka po mimo że dozyje tam swojej śmierci, ale nie ma zadnego sponsora.. tam jest naprawde dużo koni... psów i kotow.. ktore są okaleczone... http://www.kpdz.tychy.horsesport.pl/ pokaz ta strone znajomym, może i im pęknie serducho? a... co do schroniska.. to trzeba miec swoją smycz(!) i pozwolenie rodzicow, więc może przejdz się z znajomymi teraz do tego schroniska i poproś o taką kartke(oni muszą miec orginały) bo bez tego mogą się nie zgodzić na wyjscie chociaz na jeden spacer... i to chyba na tyle :roll: PS. fajnych masz znajomych, moim sie nawet d*** nie chce z domu ruszyć... :-?
-
super że Mars jest już z Malawaszką, a LUna się do niego przyzwyczai.. jeśli go nie gryzie to jest dobrze :lol:
-
Psy gabaretów mikiego jezdzą bez biletów, jesli sa trzymane na rękach.. tak samo z bagazami te większe musza mieć bilet... ;) No hm... do pracy z Kreseczką raczej nie chodzisz.. :lol:
-
Sandra no ok, mogę wziąść tego chachara (nie mam zielonego pojęcia jak to się pisze :lol: ) tylko troche głupio jak inne psy będą się bawić, a ta sierota będzie ze mną na smyczy :lol: on nie atakuje psów, więc nie ma problemu. Biletu psu nie kupuje bo jestem w stanie wziąść go na ręce, ale zawsze siedzi pod siedzeniem (więc nie zajmuje miejsca innym ludzią, bo pod siedzenie nikt się nie zmieści, więc jestem w stanie kłucić się z kobuchem)
-
Zobacze jeszcze, bo on z psami nie bardzo sie chce bawić ;) jest dla nich neutralny... :lol:
-
Chodzi tu o psychikę amstaffa jesli dobrze rozumiem?? tak, głownie chodzi mi o to, aby ast nie miał później problemów w kontakcie z innymi psami ;) ale jak wiesz są psy dominujące i te uległe, przy tych dominantach trzeba być bardziej uważać, ale nie zawsze da się wszystko przewidzieć... pozdrawiam i wydrap Twojego psiaka za uszkiem ode mnie, jest prześliczny :)
-
Dokładnie Bartek ma racje ;) najlepiej udac się z psem na szkolenie pod okiem fachowca, taką obroże nie wiadomo co który pies musiałby używać, bo nie sądze że co 10.. większosć ludzi idzie na łatwizne ale czy o to chodzi? by zadawać taki ból chociaż lekki? bo nam nie chce się pracować z psem? raczej nie... więc warto odłożyć troche kasy i popracowac ze zwierzakiem ;) Uwież, że nawet kolczatka nie będzie potrzebna Twojemu psu, wystarczy zwykła obroża... ale tego trzeba chcieć... a obroży elektrycznej czy kolczatki trzeba umiec użyać to nie jest tak że założysz ja psu na szyje i po kłopocie... on dalej będzie ciagnął ;)
-
Ja nie mam sznaucera, ale to był sygnał dominacyjny, musisz przyglądać się mowie ciała, mój także tak sie zachowuje, jeśli obcego psa nie zna... staje na sztywnych łapach i wącha.. jeśli wszystko jest ok, olewa psa ;) (ma swój wiek i nie w głowie mu zabawy) Abi czuje że ten szczeniak (bo ma dopiero 10 miesięcy, a amstaffy dojzewają w wieku od 2 nawet do 3 lat) wiec to dzieciak, a Abi ma 13 i szybciej dojżewa.. jedyne co doradzę to to, abyś pilnował, aby Abi nie zaatakował tego psiurka bo to może odbić się na jego psyhice...
-
Asiu to bede czekać na wieści :) Ja bym wpadła z psem, ale to nie ma sensu żeby trzymac go ciągle na smyczy :)
-
Bimber miałam podobny problem, tylko że moi rodzice między posiłkami dokarmiali psa... i też nie wyglądał za rewelacyjnie :evil: wkoncu zaczłam na nich krzyczeć (bo normalna rozmowa nie dawała rezultatu) byłam na nich zła przez jakiś czas, aż w końcu się opamiętali i wkońcu czuje żeberka mojego psa :angel: Ale naprawde 'wytresowac' rodziców to dużo pracy i nerwów... gozej niż z psami..a mówią że psy są głupsze od ludzi :lol:
-
Martuś spokojnie ;) pewnie dziś będą wieści :)
-
No napewno ;-) nie powinno być z tym problemu, dzień wcześniej napisze Ci tylko jak będę ubrana.. na wszelki wypadek :) Eee... bez Raptusa.. szkoda ;) no ale może zobacze go w Zbrosławicach (dziś jechałam do cioci na rowerze i widziałam w ogrodzie dwa asty jeju ale słodki widok :lol: jeden lezał a drugi siedział mu tyłkiem na głowie i bawił się trampkiem (chyba po przejściach ten trampek) :lol: Zmieniłam :lol:
-
Asiu dopiero teraz widze Twój post (ślepota wrodzona :lol: ) może pociągiem? tylko nie wiem czy godzina Ci odpowiada bo masz troszke dalej... no ale jeśli będziesz mogła się wyrwać z Rybika to super... :wink:
-
A więc o 16 przed marzeniem lub w praku, jak wolisz Szarcia, ja te dwie panie moge odebrać ;-) i iść albo prosto do parku, albo pod kino... 8) hehe no to nie źle tylko ja będę bez psa i ew. Natalia jeśli o nas zdązy zachaczyć ;)
-
Autobus? czyli gdybyś wysiadła na belonisa (tam gdzie jest ostatni przystanek i pełnooo autobusu) to mogę Cię odebrac po drodze gdy będę wracać z Kasią z dworca (jeśli będzie odpowiadał jej termin) albo wtedy kiedy będę szła po Kasie :) (bo ja jeśli będę miała autobus to wysiadam właśnie na belce) po mimo tłoku sądzę, że kobiete z dobermanem rozpoznam :lol:
-
Spokojnie z dworca PKP moge Cię odebrać ;-) a yvonne_s Ty byś czym przyjechała ? Hm.. jeśli Sandra nie może w piątek i sobote, a yvonne_s w weekend i poniedziałek do południa.. to albo w poniedziałek tak koło 15? lub wtorek? co wy na to?
-
Okej to miejsce mamy teraz jaki dzien tygodnia i która godzina? ja się dostosuje :) jeśli nie bedzie to w roku szkolnym to mnie to jedno... ;)
-
Z pętli jest bliziutki do schroniska ;-) więc nie ma problemu, a na pętli nie ma tłoku więc się rozpoznamy.