-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
Swoją drogą miałam z Miya taki głupi problem, bo ona zawsze wyczuwała kiedy kończymy zabawę i pora na powrót do domu i za nic w świecie nie chciała oddać piłki :/ a ja zbyt cierpliwa nie jestem :P :P i jak już zaczęła mi się miotać przy próbie wyjęcia piłki z pyska w samochodzie to miałam dość :diabloti: teraz bez słowa wpuszczam ją do auta z piłką i pies sam ją wypluwa po chwili... nie ma nerwów, nie ma stresu... ;) [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/2549/dsc0426e.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/1953/dsc0435jl.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7564/dsc0436ar.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/7097/dsc0439hq.jpg[/IMG]
-
Zrób go tak kilka razy w konia przez kilka dni, i spróbuj wrócić do poprzedniego rytuału może się zmieni, a może nie i będziesz musiała zostać przy robieniu go w konia, aż się nie pokapuje :D
-
Może zmień rytuał wychodzenia na spacer? albo wychodź tak jak zawsze, z smyczą ale bez psa... :) może przestanie się trząś ?
-
[quote name='Vectra']Zaba , ale ja też nie na wszystkich ludzi mam nerwa , więc rozumiem Miye :diabloti:[/QUOTE] hehe :))) powiem tak nie wymagam od niej aby kochała wszystkie pieski ;) nie jest mi to potrzebne do niczego, ale byłoby miło gdyby potrafiła mijać je ładnie, a ona czasem idzie i ma psa gdzieś, a widząc border collie dostaje piany , a nic jej taki pies nigdy nie zrobił, ba.. ona nigdy się z psami nie gryzła ;) bassety też na nią działają jak magnes :/ a szczekający pit bull nie zrobił na niej wrażenia... :) zastanawiam się jaki jest jej schemat, lubianych i nie lubianych psów :) ale to typ który nie potrzebuje do szczęścia innego psa, jest pańcia, jest piłka to jest i szczęście.. :) Fredzia Miya może spać i do 11 jakby było trzeba ;) tylko że to ja jestem ranny ptaszek, i gdy mam wolne to ja potrafie z rana ogarnąć dom, a ona dopiero wstaje :))) a gdy idę do pracy na 7 to wstaje ze mną ale: szybka micha , ogródek i jak wytre jej łapy, to ona wręcz biegnie na łóżko i śpi... wychodzę z domu sama, pies nie odprowadza ;) a komendy spacer już nie mówię bo za bardzo się sucz jara :)
-
Jeśli masz ochotę to proszę dł kufy 5,5cm szerokość ok. 11cm wysokość kufy 7cm ale tu wiadomo ma być o wiele więcej ;) bo mierzyłam przy zamknietej mordce :P
-
Jeśli pies ma dobrą budę ( a wasza ma wyczesaną :> ) zabawy i ruch z właścicielem to psu nic się nie dzieje, w dodatku Pepsi ma całkiem fajną sierść na podwórko, a że była na nim od zawsze to i się do tego przystosowała ;) Jednak zapewniam Cie, ze jeśli miałabyś ją od szczeniaka w domu to i pies nauczyłby się że w domu szalonych zabaw nie ma, a wręcz się w nim odpoczywa to też żyłoby się wam lepiej ;) Ja należę do osób które nie chciałyby psa mieć w ogrodzie ;) uwielbiam gdy mogę sobie wieczorem poleżeć na sofie pod kocem, a suka razem ze mną ;) kto co lubi... my ogródek mamy, ale budy nie ;) nawet suka w nim nie zostaje gdy nie ma nas w domu ;)
-
[quote name='Vailet'][B]zaba14 [/B]ja bym wymieniła.. może staffik pies z chopo?[/QUOTE] mój ma dł 7cm samiec ma stafika w chopo ma 10 :D nie wiem kto tą rozmiarówkę robił, mój jest ciut za długi, a suka należy do tych co mają dłuższy pysk w rasie ;) myślałam bardziej o tym [url]http://ipo-sklep.pl/index.php?p1582,kaganiec-bokser-suka-jvm-kod-0253[/url] ma ktoś ten kaganiec? w końcu bokser ma duży pysk ;)
-
[quote name='Vectra']ograniczyć białko w diecie i powinny ustąpić drgawki ;) to tak na początek , plus to co zalecił wet. Przy takiej pogodzie i jak piszecie ... psy są leniwe , to karmi się ino ino czymś lekkim ... bo białko nie wybiegane , działa właśnie tak że drżą mięśnie ... a moim to nic nie męczy :([/QUOTE] W IRL słońce to rzadkość ;) a przynajmniej te które "pali" uwielbiam taką pogodę, suka znacznie szybciej się męczy, ale oczywiście sama by zabawy nie przerwała, ale po powrocie do domu psa nie ma ;) śpi...
-
[quote name='vege*']Te kagańce są dość elastyczne, ja swój odgięłam na boki i jest ok :-) (nie mam ttb, ale Nuka ma szerokie poliki w porównaniu z pyskiem), spróbuj je odgiąć ;-)[/QUOTE] boki są odgięte, ale całej "tuby" już nie poszerzę :/
-
Doszedł do nas używany kaganiec Maszera, co do jego jakości nie mam zastrzeżeń ... Mam jednak głupi problem, głębokość kagańca jest według mnie okej, długość mogę to przełknąć chociaż wydaje mi się za długi... niestety wydaje mi się za wąski :/ jak wiadomo głowa TTB wygląda przy zianiu tak: [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/7028/dsc0338suq.jpg[/IMG] nasz kaganiec wygląda tak wydaje się okej na zdjęciu [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/633/11812147.jpg[/IMG] tu poluzowałam pasek: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4857/11229738.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/636/63411249.jpg[/IMG] Byliśmy na spacerze, pies w nim nie mógł otworzyć pyska :/ sapała jak koń lekko uchylając mordkę tak że jej fafle latały ;) po ściągnięciu ziajała pełną gębą... pies owszem nie jest przyzwyczajony do kagańca, jednak w plasikowym mogła otworzyć pysk: [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/2388/20444490.jpg[/IMG] jednak ten jest odrobine za krótki bo pies tyka nosem w koniec kagańca :( wydaje mi się że zwyczajnie poliki po otworzeniu pyska robia się większe i dlatego ona nie potrafi otworzyć pyska... teraz nie wiem co zrobić, bo czym szerszy kaganiec tym i dłuższy.. :/
-
Miło nam ;) Ja też ostatnio sie leniwa zrobiłam, żeby zdjęcia robić, ale Twoje cieszą oko więc mam nadzieje że zmienisz zdanie ;) a co do torby to... moja się rozleciała :[ :[
-
Kastracja kastracją, ale ile Tiesto ma ruchu?? tak z ciekawości pytam, bo może nie jest zmeczony zbytnio??
-
Cześć, Zobaczyłam Twoją sucz na obróżkowym temacie i nie mogłam tu nie zajrzeć.. piękny pies :) dużo zdjęć proszę :P :P
-
[quote name='Aleks89']Biednego pieska szmatą?:evil_lol: Nie masz innych metod tylko bicie ?Każdego psa da sie pozytywnie ,wymieniaj kamień za smakołyk i potem ją pochwal jak puści :evil_lol::evil_lol: Kaja tylko nosi i to delikatnie skoro przez 8lat nie uszkodziła sobie zębów.A Luc niestety zęby ma dużo słabsze i jak weźmie kamień to słyszy wiązanke "PUŚĆ ,bo ci zaraz prz.......e":diabloti:[/QUOTE] A no szmatą ;) przynajmniej przeklinać nie muszę :P :P Jeśli pies tylko nosi kamień to dla mnie to jest okej, ale jak słyszę zgrzytanie zębów i kawałki kamienia to mnie krew zalewa :/ kiedyś ich nie gryzła, teraz zmieniła zdanie, a w tej cholernej Irlandii to kamyków jest pod dostatkiem.. :/ gdzie zacznie kopać tam coś znajdzie :/ :/ Pozytywne szkolenie? :D jasne.... nie wszystkiego da się tak nauczyć i nie każdego psa ;) jak na 3 przejścia obok psa , przejdzie 2 razy idealnie to mam klikać i dawać smaka? :) ona ma ciężkie myślenie, pewnie by to do niej dotarło kiedyś.... :)))) ale kawałek parówki nie jest tak atrakcyjny jak inny pies którego można by zjeść :P :P Ostatnio ktoś mi podpowiedział że w takiej sytuacji polewał psa odrobiną wody i rzucanie na psy mineło.. może tego spróbuje ;) bo narazie jej nie rozumiem dlaczego tylko na poszczególne psy ma nerwa? :) [quote name='Vectra']Próbowałam raz wymienić się z Klementyną - smakołyk na żabę i za cholerę nie chciała takiej wymiany :evilbat: :evil_lol: Dopiero kliknięcie w łeb poskutkowało , żaba była moja :diabloti:[/QUOTE] a chociaż cała? :D :D na całe szczęście moja jeszcze nic nie dorwała, chociaż była bliska gołębia i wątpię aby chciała mi go oddać gdyby go złapała :))) [quote name='Asiaczek']A po drugim psie, to tylko ogon został.... hahaha... [URL]http://img259.imageshack.us/img259/4111/dsc0393ck.jpg[/URL] Pzdr.[/QUOTE] Stwierdził że wystarczy tego pozowania ;)
-
[quote name='dorka1403']smieje sie bo kiedys kiedys mnie ktos tutaj zbesztal ze daje pieskowi patyki i ze on umrze od tego :megagrin:[/QUOTE] Zrozumiałam co chciałaś przez to powiedzieć ;) ale owszem zdaje sobie sprawę co może się stać, ale wcale nie musi ;) zresztą nie wszystko przewidzisz... moja suka w zeszłym tyg. z nudów wyrwała połowę deski z szopy :[ :[ i oczywiście rozgryzła w drobny mak ;] uroczo? Trzeba kupić dechę ;) Olek niestety kamienie mnie o tyle wkurzają że ten durny pies próbuje je gryźć :/ a niestety gdy jest w ogrodzie i tylko ja wyjdę do niej na zewnątrz to biegnie po kamień, wiec chodzę z szmatą ;) puszcza od razu :P
-
Ładnie Ci szczeniak wyrósł :))
-
Zapomniałam napisać, że jakiś czas temu Miya została nazwana bokserem o pięknym umaszczeniu :)
-
[quote name='dorka1403']i zaraz cie tu moga niektorzy maniacy zlinczowac-pies z patykiem?! takie niebezpieczenstwo!drzazgi,kora i w ogole![/QUOTE] Idąc chodnikiem może wydarzyć się wypadek, zeskakując z łóżka suka może źle upaść, zresztą to w jej stylu... zdaję sobie sprawę co może wyrządzić kij, ale to nie znaczy że będę pieska trzymać 24h na dobę na smyczy... ona kijami bawi się od zawsze i bawić się będzie, wolę jak biega z kijem niż z kamieniami ;) Jednak fakt niektórzy bardziej o psa dbają niż o siebie :) [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2930/dsc0402m.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8466/dsc0411z.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9512/dsc0412qx.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7187/dsc0413sz.jpg[/IMG]
-
Kij ;) [COLOR=#f0ffff][SIZE=1]10znaków[/SIZE][/COLOR]
-
A no gardziołko to ona ma ;) [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/9070/dsc0386wv.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/2389/dsc0388zz.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4111/dsc0393ck.jpg[/IMG]
-
Jak tu brodato.. :) brakowało mi tego ;)
-
a jak ocenilibyście to zdjęcie?? [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/3084/dsc0392u.jpg[/IMG]
-
Bo to szczęśliwy pies ;) tylko szkoda że robi się taka niedobra :P :P ale jest szansa na małe szkolenie ;) [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/3084/dsc0392u.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bewarka']Myślę, że sama powinnaś podjąć decyzję. Pewnie to rozwiązanie wyda ci się dziecinne, ale dla mnie jak tata chce, ty masz warunki i nie będziesz nikogo obarczać obowiązkami (w miare możliwości) a mama nie chce "bo nie" to...kup tego psa. Może po prostu jest uparta, sama ją znasz i możesz mniej więcej przewidzieć jak się zachowa. Albo widzi jak zachowujesz się w stosunku do psa, którego już macie tzn. on siedzi sam w tym kojcu cały dzień? Ja mam 17 lat i właśnie tak zrobiłam tylko jakby w drugą stronę, bo mama chciała. Tata ani mnie nie wyrzucił z domu, ani łba nie ukręcił. Nie żałuję. :lol:[/QUOTE] To miałaś szczęście, ja jako dziecko miałam psa, brat przyniósł drugiego, jak z nim wszedł tak szybko z nim wyszedł... mieszkając z innymi ludźmi trzeba liczyć się z ich zdaniem.
-
Ile Jetsen ma? Bullowate rozwijają się do 3 lat nawet... ja widzę różnicę w mojej suce kiedy miała 2 lata, a teraz w wrześniu stuknie jej 3 latka i widać że się ładnie rozbudowała ;)