Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. ee 27 zł :D kup nowe :D :D
  2. [quote name='Amber']Nigdy się tego nie dowiecie :evil_lol:[/QUOTE] :-( szkoda :P ale szczerze to psu też bym nie dała różu :P sunia to co innego :P
  3. No jestem ciekawa co z tymi rekawicami, bo od mojego TZta to już wołają o pomoc :/ ale nie mam pomysłu co z tymi rękawicami z boksu zrobić... wietrze je tylko :D :D
  4. [quote name='Amber']Ma wiele "ostrych" obroży, chciałam teraz coś łagodniejszego ;) Poza tym kocham błękit :loveu:[/QUOTE] ciekawe czy róż by mu pasował :P :P
  5. Chciałam wrzucić zdjecie Miyuni nieszczęśliwej w klatce,ale mi gdzieś zagineło ;((((
  6. sweetaśnie :D tylko jakoś wolałabym na nim coś ostrzejszego :P (jaki on się wielkiii zrobił :P )
  7. Miałaś ją przywiązaną do siodełka?:) Bo ja trzymam smycz razem z kieronicą :P i może raz bym w psa wjechała :P szybko się zorientowała ;) początkowo miałam ją na obroży, potem przeszłam na szelki ale mimo wszystko mój pies dość kumaty jest (co dziwne bo sztuczki ją nie rajcują :D ) raz by mnie wywaliła bo dobiegł do nas pies, moja ładnie biegła, ale że obcy pies chciał jej wejść w dupee to go chciała skonsumować, myślałam ze utłukę właściciela psa ;) bo o mało a bym leżała na ziemi ;)
  8. Przydałby się komuś pies demolka :)) może by zdanie zmienił :)
  9. Fauka nad psem ktory atakuje ludzi a w tym takze dzieci nie mialabym litosci trafil na wlasciciela idiote i nic nie poradzosz jesli w schronie go uspia to nie mialabym wyrzutow .... Takie zycie... A co jesli nastepnym razem zaatakuje 2 letnie dziecko ? Jesli masz mozliwosc to go odwiez lepsze to niz aby Twoj pies znow cierpial za jakis czas
  10. Poprzedni don wynajmowalam o obecny tez wiec na zniszczenia nie moglam sobie pozwolic bo landlord by nas wywalil na zbity pysk ;) i biedny piesek nie mialby gdzie spac hihi ;) u mnie wszyscy pracuja wiec 8h w domu dla szczeniaka to mnostwo czasu na zniszczenia ;) zreszta jak przeszl z klatki do pokoju to i tak mi troche rozrabiala z wiekiem mijalo .. Fakt to byly tylko pogryzone papieru czy rozwalony tusz do rzes na dywanie ;) ale gdyby pogryzla materac z lozka jak jej brat to chyba bym zawalu dostala gdybym miala kupic nowy za 800euro :( Ale masz racje kazda rasa jest inna ;) staffiki za mlodu szaleja ;) i czytalam ze sporo niszcza ;)
  11. Uśmiałam się :P Rinusiowa idz na bezrobocie jak chcesz szczeniaka :D ale jeśli nie będziesz miała kasy aby kupić mu najlepszą karmę to zrezygnuj... :D [quote name='Fauka']a_niusia, wszyscy wiedzą że twoje psy są idealne, nie leją, nie srają i posłuszeństwo mają we krwi :evil_lol:[/QUOTE] Nie widze nic dziwnego w tym że jej szczeniaki nie sikały w klatce w wieku 3 miesiecy , bo moja między 3 a 4 miesiącem wysikała się dwa razy w mieszkaniu :) w klatce NIGDY! a jako 2 miesieczny szczyl też był klatkowana :) poza klatką zawsze nalała więc szybko się nauczyłam żeby się nad nią nie użalać :P [quote name='Rinuś']HAHAHHA xxxxxxxxxxxxxx52 jesteś :multi: przecież nie mogło Cię zabraknąć jak szczeniaczkowi dzieje się krzywda bo siedzi w klatce aż 8 godzin :diabloti: mój pies będzie siedzial w klatce i nie umrze od tego,a jeśli ktoś lubi mieć zjedzone pół mieszkania przez małego rozwydrzonego szczeniaczka i zasrane całe mieszkanie to powodzenia życze takim ludziom :loveu: szczeniak spacerując sam 8 godzin po mieszkaniu właśnie wtedy nabywa stwierdzenia, że srać może wszędzie! I tak właśnie robi, a siedząc w klatce ogranicza się do maximum, bo nikomu nie jest wesoło siedzieć we własnych odchodach. Jejku jejku ludzie pracujący oddajcie swoje biedne zmaltretowane pieski :placz:[/QUOTE] Niektórzy wolą remontować mieszkanie ;) bo piesek biedny... chociaż czasem aż mi niedobrze jak widzę zasyfione mieszkanie w nim pełno psów które robią co chcą... :/ dla mnie dom ma być oazą spokoju gdzie chce wracać, a nie syfem gdzie nawet psychicznie nie mogłabym wypocząć gdybym miała nasrane, nasikane plus pogryzione wszystko ... :/ [quote name='Rinuś']oo to muszę przemysleć, bo może faktycznie lepiej będzie dla szczeniaczka jak go przykuję na łańcuchu do kaloryfera :evil_lol:[/QUOTE] Lubię to ! :D:D [quote name='kropi124']Może poprostu niech ma otwartą klatke i niech sobie wchodzi kiedy chce. 8 godzin to jest troche męczarnia psa bo ani się sam nie pobawi ani końci nie rozprostuje. Chociaż lepiej by było go uczyć zosatwania w domu.[/QUOTE] O jesuuu ani mój aktywne pies który ma bzika na punkcie zabaw nie bawi się sam w domu , ani poprzedni tego nie robił :P [quote name='Aleks89']Mój zostawał od 4miesiąca życia w kennelu na 8-12h:diabloti:Ten to musiał cierpieć.Nie zdechł nawet i dalej żyje.:diabloti:Klatka już niepotrzebna ,ale jak ost.ją rozłożyłem wpakował się od razu i za cholerę nie chciał wyjść. Klatkowania nauczyłem też dość brutalnie ,wrzuciłem szczeniaczka do klatki i zamknąłem na całą noc!:lol:Pojęczał ,pokwękał ,zmęczył się i poszedł spać.Dodam ,że tak do roku poza spacerami siedział w klatce prawie non stop ,bo był debilem. A dla większego hejtowania mnie to suka w wieku szczenięcym moje godziny lekcyjne spędzała uwiązana do kaloryfera łańcuchem:diabloti:Bo niszczyła namiętnie WSZYSTKO ,szczała i srała WSZĘDZIE i miała lęk separacyjny.Też nie umarła ,ba nawet w tym roku w listopadzie skończy 9,5roku.Jest pieskiem prawie idealnym:diabloti:[/QUOTE] Też byłam wredna dla swojej :D bo jak ją przywiezliśmy do domu, a był to wieczór to .... może po 2h trafiła do klatki, a my poszliśmy spać, biedna troche płakała :( ale byłam nieugięta bo by piszczała ciągle i wymuszała ;] na drugi dzien uczyłam ją zostawać w klatce takiego smrodka :) i szybko pojeła, że jej nie wyjmę jak będzie piszczeć czy szczekać :) Miya skończyła 4 lata, klatkę mam nadal rozłożoną, ale psa już w niej nie zamykam ;) ona pięknie zostaje sama w domu, uczyliśmy od za mkniętej klatki, po zamkniety pokój, aż do całego domu... ale mam wrażenie że ona w ogóle z pokoju nie wychodzi ;) tylko 8-10h śpi na moim łóżku ;) klatke uznaje tylko wieczorem do spania....;) i przyznam się że pewnie już zapomniała co to znaczy "na miejsce" bo jak ją ostatnio w niej zamknełam to mi w środku nocy zaczełą wyć :) ale że nie mam potrzeby używać klatki to jej nie będę uczyć od nowa... bo na wystawy nie jeżdzi, w domu nie niszczy :) i... [B]NIE WYOBRAZAM SOBIE SZCZENIAKA W DOMU BEZ KLATKI !! [/B]
  12. [quote name='leónowa']TTB ogólnie mnie kręcą, ale staffik taki jakiś mały się wydaje, nie wiem czy to to na co czekam:lol: Ale ogólnie też mam tendencję do ciemnych psów, czerń lub brąz, do tego pręgus, mmmm cudo :loveu:(ale żeby nie było Clayon nie jest brzydki czy coś, ale jeśli chodzi o świadome wybieranie koloru szczylka to nie wzięłabym raczej tego białego;))[/QUOTE] Szczerze przyznam ze zastanawiwm sie czy nastepny pies bedzie staffikiem bo mimo wzrostu wedlug mnie jest o wiele teudniejszy do ulozenia niz amstaff ;) staffik nigdy sie nie meczy , zawsze ma korbe i jest cherny nawet w srodku nocy do zabawy, dla niego swiat to jak plac zabaw co czasem potrafi byc meczace :) wiec nie wiem czy nie wybiore bardziej dominujacego amstaffa lecz spokojniejszego ;) chociaz dla mnie Miya jest i tak najfajniejsza z swoimi wadami i zaletami ;)
  13. Jestem jakas nienormalna ;) moim idealem jest ciemny staffik :) pozniej byl rudy a na samym koncu biale ale .. Od jakiegos czasu troche mi sie to zmienilo ;) czarne pierwsze oczywiscie :) ale biale jesli maja ladna glowe i budowe to sa mega swietne ... Az dziwne ze to pisze ;)
  14. [quote name='omry']Spoko spoko, jesteś jałowy, więc Ci wybaczam :lol: Avril czasem odpieprza i się spina na widok psa no i zawsze obszczekuje psy, kiedy siedzi w samochodzie. Po chwili jednak dogada się z każdym psem, jeśli ten tylko tego chce. A szczekać to szczeka, wydaje mi się, że nawet sporo, ale mi to raczej nie przeszkadza, a jak przeszkadza, to po prostu każę jej się zamknąć. Znalazłam boomera :lol: Pójdziemy do parku i zobaczymy, bo ogólnie ona woli mniejsze piłki, duże jej się nigdy nie podobały. A pullery są naprawdę spoko, fajnie się nimi bawi a ślady po zębach są wyraźne, ale nie głębokie i nie przerywają materiału.[/QUOTE] O pullery sie nie martw . Kasia z dogo ma dla Baloo i Akiry a one znacznie wieksze of Kury :)
  15. Zapisuje :P pozdrawiam :)
  16. [quote name='Amber']Dokładnie. Jamnik czekać nie będzie. Co do otwartego ogrodu itp. to też raz znalazłam siuśki w kuchni u TŻ. Nawet o tym pisałam. Obstawiam Finkę :evil_lol: Biedaczka przez 14 lat się nie nauczyła czystości ale może jeszcze trochę poczekam? :eviltong:[/QUOTE] Ponoc jest po wypadku wiec to co innego ... No ale parodiujcie dalej :)
  17. [quote name='Amber']Jeżeli dla ciebie nagminne jest zsiusianie się co 2 miesiące to tak, Cortina nie umie się załatwiać poza domem :diabloti:[/QUOTE] Gdybys nie zauwazyla to zacytowalam Twoj post i Olka bo sie roznia ... No coz to jesli jamniki szczaja w domu bo sa jamnikami to ja nie mam wiecej pytac bo lata temu byla moda na jamniki i Ani jeden nie szczal w domu z tych ktore ja znalam wiec koncze dyskysje bo w ta prawde Olku ci nie uwierze ;)
  18. [quote name='Aleks89']Ale jamniki serio szczają i srają w domu:lol: Jamnik to jamnik ,a nie pies:evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Amber']Człek wraca z pracy do pracy :diabloti: a tu calutka strona nagadana. I oczywiście jak zwykle jawię się jako zła właścicielka, bo Jari na kolcach, a jamnice szczają w domu. Dla małego wyjaśnienia, bo widzę, że żarty mogą zostać odebrane dosłownie. Cortina nie załatwia się w domu. Tylko jak ją przyciśnie to potrafi nie zasygnalizować potrzeby. Ale zauważyłam też w tym względzie mały postęp, nauczyła się pewnie od Jariego, że teraz przychodzi do mnie i piszczy. Wtedy trzeba szybko działać. I to tyle. Gorzej jak ją przyciśnie w nocy, bo np. opiła się wody w ogródku u TŻ, wtedy faktycznie potrafi narobić. Ale to się zdarza raz na 2 miesiące. Cortina wychodzi na 3-4 spacery dziennie. Z Finką natomiast jest tak, że jest to pies po złamaniu miednicy w 3 miejscach i ma problemy zarówno z trzymaniem moczu jak i kału. Ma w domu zainstalowane na stałe podkłady Seni, na które się załatwia gdy musi. Zarazem wychodzi regularnie na spacery, ale ona ma zdeformowany tył i się jej kurna nie dziwię, że czasem jej się zdarzy niespodzianka. Oby wasze 14 letnie psy po ciężkim wypadku były w takiej kondycji jak Finka. Z robieniem jamnic się śmieje, gdyż Jari NIGDY się nie załatwi w domu i porównuje je do psiego ideału w tym względzie. Jak widać niesłusznie, bo wychodzi na to, że mam zalany i zasrany cały dom. I purchawki na tyłku :p Naprawdę to śmieszne, jak ktoś twierdzi, że mam psa agresora rzucającego się na wszystko, a jak wracam do domu to wdeptuje jednym krokiem w siki, a drugim w kupsko. Jestem (wbrew pozorom) normalnym człowiekiem, a nie świrem. A co do kolców to już naprawdę napisałam wszystko co mogłam. Nie wiedziałam tylko, że Aga ma zamiar założyć szkołę :lol: Trzeba mieć niezłą wiarę w swoje umiejętności, chcąc uczyć (pouczać?) innych mając 20 kilka lat i 2 lamerskie pieski... Mój guru, ucz mnie :modla: :evil_lol: Po poradę wolę się nawet udać po pana Zenka, który nie wie co to jest słowo behawioryzm albo awersja, ale miał psy całe życie. Bo taki człowiek ma wiedzę praktyczną. A 20 kilku letnie laski bo kursach z innymi laskami wiedzą tylko, że kolce są be, a pieski są słodkie. Ja wiem, że nic nie wiem. I jeszcze długo wiedzieć nie będę. Ale chcę kolejnego samca dobermana. Żeby mnie uczył po Jarim. Żadem kurs czy semi nie nauczy tyle co wymagający pies. To moja taka mała ambicja. Ale myślę, że w założeniu o wiele bardziej ambitna niż się wydaje.[/QUOTE] To jak w koncu jest z tymi jamnikami ?? :))) Sorry ale jesli jest mowa o zdrowym psie to nie rozumie jak on moze zakatwiac sie w domu .. To tylko i wylacznie niedopatrzenie wlasciciela a nie ze jest jamnikiem ... :) serio nie znalam zadnego jamniora siurajacego w domu !! Wpadki moga sie zdazyc kazdemu psu.. Ale nie nagminnie .
  19. No tak nauka czystosci w domu nie jest sukcesem bo co niektore jamniki nadal sikajs w domu ;) wiec to jest normalne bo to jamnik ;))
  20. To foty z lustra? :D to weź się do tego przyłóż... :P
  21. Jak on ładnie skacze do wody :)
  22. [quote name='asiak_kasia']zdrajca :diabloti: fotoblożankom takiego foto nie strzeliłes...:obrazic: zaba14, doinformowałam się u mojego guru i prawdę mówiąc, to musiała bym zobaczy tego psa, bo z opisu to nie, taki pies nie stróżuje, skoro wpuszcza obcą osobę na posesje, to raczej średnio wie jak się zachować. Reszta może wynikać z wielu czynników, chociażby prób dominacji, czy takiego przywłaszczenie sobie "zasobu", w tej kwestii człowieka. Stróz ma docelowo zniechęcić do wejscia na jego teren, i jezeli to nie poskutkuje zainterweniować/ uniemożliwić to wejscie. Jeżeli uniemożliwia wyjscie to jednak jest coś nie tego...i pytanie co. Czy piesek obsesyjnie pilnuje tego goscia, czy olewa, czy jest nachalny itd. Nie da się tu jednoznacznie odpowiedzieć. Wróciłam do domciu i powiem jedno - topię się i rrozpływam :placz:[/QUOTE] Ciekawe zachowanie i dlatego pytalam czy to strozowanie bo jesli nawet nie to zlodziej i tak by niczego nie wyniosl :) takze pies skuteczny i kilka razy ktos zaryzykowal szkoda tylko ze pies nie rozumial slows zostaw czy pusc ... A mowa o bullterierze ;)
  23. Wracajac do strozowania czy jesli pies oszczegawczo szczeka, delikwent wchodz na posesje, pies nic mu nie robi ale gdy obca osoba ( ba nawet znajoma dla psa) chce wyjsc z podworka a pies jej nie pusci , tzn warczy a gdy czlowiek bedzie chcial zwiac to pies go zaatakuje, czy to jest strozowanie? Oczywiscie pies jest SAM bez wlasciciela :)
  24. W sumie to mi i jedna i druga grupa sie podoba :) piszac ze te working sa stabilne masz na mysli ze te show sa mniej? Czy chodzi Ci o to ze zatracily w pewnym stopniu swoj rasowy charakter?
  25. Olek ale zgodzisz sie ze w wiekszosci ONki reaguja tak jak napisalam... Asiak jesli dom bogaty to zlodziej przygotowany, co psa poglaszcze? ;) a gwalciciel raczej sie na psach nie zna i nie bedzie szukal ofiary z psem bo wiekszosc narobi halasu a chyba nie o to mu chodzi ...
×
×
  • Create New...