Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. widze że spać po nocy nie możesz :D śnieg u was napadł :d u nas tez, ale pod wieczór zaczął padac z deszczem, a potem sam deszcz :( no i Miya ewidentnie nie lubi śniegu... :D ona w ogole nie lubi zimna :D :P
  2. Korenia z wakacji nie zrezygnuje.. to napewno nie wchodzi w grę... mieszkamy w 4 i nawet gdy zdarzy sie nam jechac gdzies na wycieczkę po Irlandii np. z jednym noclegiem to wtedy niestety sunia pojedzie do hotelu... no chyba ze znajdziemy B&B z mozliwościa wzięcia psa na noc... ale nawet jesli nie to dwa dni to nie koszmar... tylko 16 to juz wyczyn... a martwi mnie to ze ona młoda, głupiutka wystarczy jedna sprzeczka z psem i potem bedzie mi sie jezyc na inne psy... :/ zastanawiam się nad tym jeszcze, ew. zapłace współlokatora za opieke nad psiakiem.. i bede miec czyste sumienie ... w hotelu jest możliwość przyzwyczajania psa stopniowo.. ale to kawał drogi, my auta nie mamy a prosic znajomych aby przez tydzien czasu wozili nam psa codziennie rano i popoludniu go odbierali.. ;/ Anetta nasi znajomi właśnie sie wygrzewaja na dominicanie... dzwonili ze jak w bajce i ze nie chca wracac hihi :)
  3. [quote name='gremi&roki']Niestety przeciętny właściciel domowego psa pracuje minimum 8 godzin, jeśli doliczysz dojazdy to wychodzi 9 albo więcej. To bardzo dużo czasu który psiak miałby spędzić w klatce. Jeśli chodzi o możliwość przegryzienia kabli to cóż, ale decydując się na zwierzę w domu odpowiedzialna osoba ten dom do obecności zwierzęcia przystosowuje a to obejmuje między innymi usunięcie kabli i innych niebezpiecznych przedmiotów z jego zasięgu.[/QUOTE] pies który ma skłonności do niszczenia ma bardzo ciekawe pomysły na psocenie w domu :) kable schowasz, ale z podłoga juz nic nie zrobisz, a psy nawet potrafia panele wygryzać... :O Tak jak napisała Martens, przyzwyczajonemu psu nie dzieje sie krzywda... nagrywałam Miye gdy zostawała sama w domu bo byłam ciekawa co robic... i całe 6h wtedy spała! przwwracała sie tylko z boku na bok ;) nie piszczała, nie gryzła prętów...
  4. Gremi nie wiem jak Twoje psy, ale moja sunia ma sporo zabawek, kongi, gryzaki róznego rodzaju, piłki itp. i nie raz probowała mi sie wziąść za narozniki momentalnie ja skarciłam, ale gdyby mnie nie było to przypuszczam ze obok szafki byłby wiór... na przedpokoju jej nie zostawie bo miałaby do dyspozycji korytarz na 2 pietrach gdzie jest połozony dywan na schodach... nie wiem jak Ty wole miec mysli spokojne ze pies nic nie zniszczy, niz myslec w robocie co bede musiała odkupić... :o poza tym psy szybko łapią schematy/czynnosci wykonywane codziennie... oczywiscie pierwsze dni w klatce to był horror, sunia płakała, ale po 5 minutach sie uspokajała, a z dnia na dzien było lepiej... zaakceptowała klatke dla niej to normalne... a gdy zostawialam ja z gryzakami i kongiem w klatce, i mata dla szczeniat to po powrocie mata byla rozszarpana i połowa zjedzona.. wiec z tym tez trzeba byc ostroznym bo moze wiecej zaszkodzic jak pomoc... Miya ma 4 miesiace, gdy ja czy moj TZ idzie do pracy o 6:30 wypuszczamy ja przed dom, ona biegnie zrobic siku i od razu pedem do domu wskakuje na łóżko, wchodzi pod kołdre i śpi.. dopiero wstaje o 10 ze mna czy z moim facetem i idzie znów na siku ... nauczyła sie tego szybciutko... nie musze wczesnie rano brac psa na spacer bo on nauczył sie ze trzeba jeszcze dospac... a gdy oboje idziemy do pracy to niestety musi zostac w klatce, ale nie piszczy i nie wyje wiec rowniez to zaakceptowała... wiec nie wiem czemu ma byc mi jej zal?:o
  5. nie wiem po kim to ma hihi :P u nas dzis sypie snieg, ale frajda :D [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/9901/sniegv.jpg[/IMG] pochwale sie że w marcu prawdopodobnie leciemy na Dominikane :) i teraz nie wiem co zrobić z psiurem.... z jednej strony może zostać w domu a z drugiej mogę oddać ją do hotelu. Plusy jakie beda kiedy zostanie w domu : -bedzie z ludzmi których zna i którzy ją lubią -nie zmieni miejsca pobytu, bedzie miała swoj kocyk, swoja klatke i nasz pokój Minusy -znacznie mniej spacerów -dziennie po 8h sama w domu a hotel plusy -codziennie długie spacery -dostep do wybiegu -zabawa z psami -kobieta która zna się na psiakach minusy -zmiana otoczenia -spanie w kojcu wewnetrznym (z ogrzewaniem podłogowym) ale to jednak nie jej/nasz pokój... i teraz nie wiem co mam zrobić... współlokatorzy chca zebysmy zostawili ją w domu, a z drugiej strony 16 dni beda musieli sie nia zajmować, do tego pracują, fakt zawsze moga ja wziasc na plaze bo maja swój samochód ale to zawsze jakies obciazenie, a w dodatku bedzie sama w domu :( a z drugiej strony bedzie miała wtedy 6 miesiecy i nie wiem czy nie zaburzy jej to za duzo w jej psychice, nagle wyladuje w kojcu :( szczekanie innych psów itp. :/ a nie mam mozliwosci oddac jej komus kto moglby sie nia ciagle zajmowac... ani jedna opcja nie wyrzadzi jej krzywdy wiadomo... fakt zostaje sama nawet gdy my jestesmy i to od pierwszego dnia (uczylismy ja) wiem że koleżanka nawet gdy bedzie zmeczona wyjdzie z nia na dłuższy spacer bo bedzie czuła sie odpowiedzialna za nią (poza tym Miya kiedy nie jest wybiegana to nie da nikomu żyć :D ) moja znajoma oddaje do tego hotelu swoja goldenke codziennie gdy idzie do pracy, i niby wszystko fajnie, sunia jest wybiegana, ale w przeciagu 2 tyg. sunia wrocila z wyrwanym pazurem i z zaropianym okiem nie wiem czy to tylko kwestia pecha czy czego... ;/ to tez młody pies wszedzie go pełno wiec mogła wpasc na jakies krzaki... a noge po prostu mogla gdzies wsadzic... i teraz juz sama nie wiem :( tak mi smutno ze musze ja zostawić... :) no i jeden dosc istotny fakt: po wyjezdzie rodziców byli u nas 2 tyg. tak sie do nich przywiązała że nie jedła 1,5 dnia :/ poranek jeden cały przepiszczała i potem była strasznie smutna i nie wiem czy by nie przestała jesc gdybysmy ja oddali do hotelu.. :/
  6. jak ma sie sytuacja? nie wiem czy szkolenie bez właściciela moze dac jakiekolwiek efekty ...
  7. Moja sunia obecnie ma 4 miesiace i wytrzyma całą noc, a w dzien do 7h spokojnie wysiedzi w klatce bez siusiania... zreszta ona majac 2,5 miesiaca przesypiała juz całą noc, nie budzila ze chce siku... tylko pierwsze dwa tygodnie w domu były dla nas meczace.. a pozniej poszlo idealnie :) gdy skonczyla 3 miesiace do dziś załatwila sie w domu 3 razy, raz przez moja nieuwage, nie widzialam aby piszczała, a dwa przez zmiane sytuacji jej tryb sie zmienił gdy zawitala do nas rodzina na święta i na samym poczatku sie załątwila bo bawila sie z wszystkimi i nie zaowazyla albo zapomniala ze chce jej sie siku :D
  8. ha w tym cały urok :P ale ponoć w niedziele ma spaść śnieg ;(
  9. hej na dzien dobry portrecik ;) [img]http://img17.imageshack.us/img17/4556/portp.jpg[/img]
  10. Marta pomysle o przerobce haha :D a ta 2,5 byłaby teraz dobra gdyby nie to ze za długa :D goops raczej nie, stafiki smigaja i w 4cm ;) takze mysle ze bedzie okej ;D kupiłam juz teraz bo akurat rodzice przylatywali do mnie na swieta wiec nie placilam za przesylke zagraniczna :P
  11. Obróżka jeszcze "troszkę" za duża :D [img]http://img9.imageshack.us/img9/1955/obr2y.jpg[/img]
  12. my też mamy nowe akcesoria ale ciutke :D:D za duże jeszcze :D 4cm obroża rogz [img]http://img9.imageshack.us/img9/1955/obr2y.jpg[/img] 2,5 cm rogza [img]http://img690.imageshack.us/img690/913/obr1.jpg[/img] i do tego smyczka :) [img]http://img690.imageshack.us/img690/5506/obr.jpg[/img]
  13. hahahaha :D :D mieliście cyrk w domu :D oj psiaki psiaki... :) ale po kim Miya to ma? nie wiem :d my tu kulturalnie po drinku a ta to by piła od wszystkich ile by weszło... :)
  14. wiesz Miyi gdyby nalać piwo, wódke czy whiskey to by wipiła :D mały alkoholik ;d
  15. Miya wita nowy rok :D [img]http://img706.imageshack.us/img706/7519/miyaal.jpg[/img] [img]http://img193.imageshack.us/img193/1674/miya1.jpg[/img]
  16. Mikusiowe szele :P
  17. Życzymy wszystkim wszystkigo najlepszego w nadchodzącym nowym roku!! [img]http://www.manorhotel.pl/templates/305/g_files/foto_left_sylwester.jpg[/img] [img]http://img691.imageshack.us/img691/649/miyaz.jpg[/img]
  18. Pewnie że tak ;) tata spaceruje z psiakiem, tylko na problem bo ciagle ludzie go zaczepiaja w sprawie psa a on ani me ani be :D mama ja lubi , ale troche sie jej boi ;/ Miya przy zabawie warczy, charczy i oddaje różne dziwne dzwięki :D ale absolutnie nie chce ugryzc, po prostu biegnie z swoja piłką w pysku, charczy, burczy i chce zeby jej ją odebrac, ale nie łapie zębami ;) tak po prostu ma... wiec i Miya nie bardzo sie spoufala.. za to najwieksze zaskoczenie to mama mojego Dawida która lubi psy ale absolutnie nie chciałaby miec psa w domu, bo wyjazdy, bo to trzeba miec duzo czasu itp. itd. ale bawi się z młodą, bierze na ręce nawet lizać sie jej daje wiec wszyscy tylko wytrzeszcz oczu mają :D
  19. hej ;) znalazłam wolną chwile to wrzuce dwa zdjęcia ;) ja i moja mama na plaży ;) oczywiscie Miya również :P [img]http://img707.imageshack.us/img707/7002/43225159.jpg[/img] [img]http://img109.imageshack.us/img109/6507/ja1q.jpg[/img]
  20. witam dziekuje za zyczenia ;) mam nadzieje ze wam rozniez mijaja spokojnie, przylecieli do nas rodzice wiec w sumie duzo osob zrobiło sie w domu ;) młoda na tym korzysta bo spaceruje wiecej niz dotychczas :P kwarantanne mamy juz skonczona w styczniu zaczynamy wyrabiac paszport :P
  21. tak tylko czasu o wiele mniej niz kiedyś :D a i teraz słońce szybko zachodzi ;)
  22. [img]http://img695.imageshack.us/img695/9222/plaza4.jpg[/img] [img]http://img46.imageshack.us/img46/6295/plaza5.jpg[/img] [img]http://img96.imageshack.us/img96/8887/plaza6.jpg[/img] cos mam poprzestawiane w aparacie z tymi kolorami ;)
  23. wczoraj bylismy na plazy ;) okazuje sie ze musze kupic lepszy obiektyw do aparatu bo Miya jest wiecznie rozmazana :D [img]http://img695.imageshack.us/img695/5993/plaza.jpg[/img] [img]http://img709.imageshack.us/img709/2804/plaza1.jpg[/img] [img]http://img46.imageshack.us/img46/7348/plaza2.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/3217/plaza3.jpg[/img]
  24. uszyska? :P o tak: [img]http://img704.imageshack.us/img704/6926/miyas.jpg[/img] jedno sie poddało drugie nie chce ;) ale walczymy, no ale w sumie młoda zgubiła juz dwa zeby, wyrastaja jej juz nowe i te uszy znow wygladaja inaczej ;) witamy Agathee ;)
  25. tak juz dawno przyszedł, pisalam na staffikowym forum ;) i tutaj chyba nawet tez :) tata to The Barry Bo a mama fitzy's suzy q ;)
×
×
  • Create New...