-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beta
-
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=25132946 Hm nie znam sie na tej rasie ale to chyba nie tak jest ........ Może da sie jakoś zdjąc to ogłoszenia z allegro? Kto bardziej siedzi w rasie? Pozdrawiam Marzena i Zuzia
-
to nie ta czarna pudliczka. tamta to miniaturka miss lisia od lalanki. my startujemy w poznaniu po raz pierwszy. marzena i zuzia
-
Trenuję w Russie z czarną "pudelka " średnią. Zobaczymy jak będzie z halą ona od szczeniaka jest strchliwa. Pracujemy nad tym ale pełna hala ludzi to sie nie często zdarza w naszym życiu. Marzena i Zuzia
-
My bedziemy miały nasz "pierwszy raz" zobaczymy jak nam pójdzie. Startujemy w klasie M. Marzena i Zuzia( taki tłum ludzi, hala, nagłosnienie, ja uciekam ......)
-
Kto wybiera sie do Poznania na zawody ? Marzena i Zuzia
-
Tak, średni pudelek( no prawie bo nie ma papierów) to Zuzia a jej pańcia to ja Marzena. To były w nasze pierwsze pokazy, obawiałam sie że ZU odmówi całkiem współpracy bo ona jest trzchórzliwym psiakiem. Od szczeniaka miała swoje fobie nad którymi pracujemy. Panicznie bała się szczekania (uciekałą na oślep nie patrząc na mnie ), hałasów szczególnie w nocy i jeszcze kilku innych rzeczy. A tu na pokazie tłum ludzi, nagłośnienie cmokanie klaskanie no raj dla rozpraszaczy. Nad motywacją też pracujemy, ale możę podpowiedz jak każdy spsób trzeba sprawdzić :-) i jeszcze szlifujemy slalom bo na razie umie trningowy a zwykły opiero od dwóch zajęć robi. Ja tez jeszcze muszę się dużó nauczyć bo głównie to moja wina że źle prowadzę i sunia nie do końća jest pewna czy na pewno to teraz to:-) a mnie tu ręka na inną przeszkodę tu nogai gdzieś indziej. JAk robimy drugi raz ten sam tor szybkość jest dużo większa.Nie wiem, jak kiedyś ale teraz prowadząca zwraca na wszystkich uwagę, może dlatego że są dwie grupy początkujący i zaawansowani i łatwiej jest a i zajęcia w innym miejscu nież wtedy( były na Bemowie tak ?) W Karczewie będę w niedzielę, bo zaraz jadę na mazury i dzisiaj sie nie wyrobię Marzena i Zuzia
-
Zakład Tresury Psów RUSS na pewno jest zarejstrowany. Jej właściel to "GKSP ZKwP Vice Przewodniczący ds. Agility Marek Russ ". Jest to jedna z pierwszych prywatnych szkół dla psów w Warszawie. Strona internetowa www.russ.pl Szkolenia odbywają się w kilku miejscach w Warszawie grupowo i indywidualnie. Co prawda nie kończyłam u nich PT bo sama zrobiłam to co mi potrzebne z miom psem, ale ja z Zuzią bawimy się w agility u nich. Trenuje od marca i podoba mi się. Brałam udział w kilku pokazach i jak na razie jest ok. Do Elki Co niepodoba Ci się w agility u naszych psów? Napisz zawsze można coś poprawić a jak sie biega to nie zawsze widać co jest nie tak . Pozdrawiam Marzena i Zuzia
-
Struktura psiego włosa jest zupełnie inna niż ludzkiego. Dlatego nam ludzim szczotkowanie codzienne pomaga a psom nie. Nie wiem jak jest u waszych ras ( tzn każda rasa ma inny rodzaj włosa) u pudla codzienne czesanie skończyłby się brakiem sierści :-) Oczywiście jak trafię na kołtun w czasie głaskania to go rozczesuję najpierw palcami a dopiero potem szczotkę lub grzebieniem. Palatina mieszkam piętro pod Tobą :-) i bynajmniej nie na ochocie
-
Generalnie u mnie jest tak. Nigdy nie czeszę psa na sucho bo to łamie sierść i niszczy. Pallatina znasz moją sunię :-) Zuzię daleko do siebie nie mamy. Ja czeszę raz w tygodniu i pryskam specjalnym sprayem albo olejkiem. Nie wiem jakczęsto trzeba czesać Pony bo to trochę inna sierść. Po kąpieli suszarka w dłoń i szczotka i dokładne wyczesanie sierści. A kąpiel tak raz na miesiąc (szampon, odżywka). A normalne czesanie to głównie tam gdzie kołtunki się robią najczęściej z reguły ich za dużo nie ma. Nie zostawiam psa żeby sam sechł bo to 100% kołtun. A po błotnym spacerze łapy i podwozie w wannie woda a potem susze i czesze na mokro. A jak bardzo nie mam czasu to tylko płuczę i zostawiam żeby wyschło trundo przy następnej kąpieli więcej pracy w rozczesanie muszę włożyć. A reszta sama się wykruszy tylko trzeba odkurzyć mieszkanie ;-)
-
Ja myślę, że najlepszy byłby tzw transporter. Dla yorka kosztuje pewnie ok 60 zł (będzie miał na całe życie jak się kupi odpowiedni rozmiar) Jest plastikowy i wyłożyć go pieluchami, nic z nigo nie wycieknie nawet jeśli piesek zrobi siusiu (a pieluchę można zmienić szybciutko) . A poza tym nikt nie będzie go głaska i nie będzie narażony na zdeptanie lub zgniecenie. Ja mam taki dla pudla miniaturki, jeździ w nim w samochodzie (jak jest bardzo utytłana :-)) a i w pociągu byłby wygodny. Niektórzy uważają, że to barbarzyństwo zamykać psa w "klatce", ale moja lubi swój transporter. Na poczatku nie chciała do niego wchodzić, ale pyszne nagrody wkładane do środka i pomogło :-)
-
Nie prawda że psa nie należy kąpać to mit mniej wiecej taki jak to że suka chociaż raz powinna mieć szczenięta. Polecam książkę o yorkach można ją sciągnąc z sieci bezplatnie http://www.naszepsy.pl/lektury.asp?ch=download A kąpać należy wtedy kiedy potrzeba brudny pies to nic miłego a i sierść się bardziej kołtuni i nie daje sie potem rozczesać. PS u ras długowłosych samo szczotkowanie nigdy nie wystarczy. A już przed strzyżeniem kąpiel jest konieczna. Ja swoją kąpie raz w miesiącu( czasem częściej jak np się w czymś wytarza) szampon+ odżywka i jest ok. Do domowego mycia polecam kosmetyki dr Siedla jest tam też szampon z odżywką :-)
-
Ja akurat nie myje ale psiakam spayem do zebow firmu beaphar nazywa sie dog-a-dent. Pomoaga w usuwaniu odkladajacego sie kamienia nazebnego. Male psy maja do tego tendencje niestety :0( Ale dajemy sobie rade. Psiakm ok 5 razy w tygodniu a powinno sie codziennie
-
Czyżby Gosiu rodzinka się powiększała :-) Ja czekam na powiększenie mojej z utęsknieniem ;-)
-
Klara przepraszam u mnie też od wczoraj stronka nie chodzi ale to chyba wina serwera na którym jest. Pamiętam z historii tej strony kilka takich przypadków że po kilka dni nie chodziła. Miejmy nadzieję że zaraz się to zmieni. Żadne stonki na tym serwerze nie chodzą. Cierpliwości .
-
do Klary zadaj sobie trochę trudu i wedź na stronę do której link podaje Gosia w swoich postach Tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie. Co do charakteru Mercedes i Fordzika (pudle Gosi) oba są cudowne. Mercedes to niespożyta energia Kocha biegać, skakać, bawić się. Jest troszkę szalona zawsze w ruchu. Kocha na życie "swoich ludzi" a obcych też raczej lubi ( przynajmniej mnie mam nadzieję) na wystawach za to jest dostojna i chce się jak najlepiej pokazać. Ale zaraz po wystawie już jest gotowa do szaleństw. Cieszy się całą sobą i sama nie wie jak ma to okazać :-) Ford na pierwszy rzut oka jest nieprzystępny. Cieszy się delikatnie powoli. Ogólnie jest spokojniejszy. Natomiast w lesie pierwszy znika w krzakach biegnąc za tropem ale wraca :-) . pozdrawiam A moja Zuzia to mini wersja Mercedes wszędzie jej pełno i nic tylko się bawić. Ale wszystkie sie słuchają swoich właścicieli w końcu to są psy. ( pudel=pies co poniektórzy niestety twierdzą inaczej )
-
Witam w gronie forumowiczów, a ja dołączam do listowiczów ;-) Marzena- Beta
-
Moja szesciomiesieczna pudliczka wychodzi min 3 razy dziennie w tym jeden spacer min godzinke. Ale czasami wychodzi i szesc razy zalezy jak kto ma czas wyjsc. Zu bardzo lubi byc na dworze wiec im wiecej tym lepiej. 8)