-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tilia
-
Moje Szarości jak chcą mnie rozerwać ;) to nagle "gubią" piłkę z którą biegają i udają że są zajęte swoimi sprawami- coś tam wąchają i piłeczka już ich nie interesuje, "sama sobie szukaj". Jednak śledzą mnie czujnie i gdy podchodzę do piłki i już się po nią schylam, nagle któraś z nich zrywa się do biegu, dopada piłkę, robi z nią triumfalne kółko i porzuca gdzieś w innym miejscu. Zabawa zaczyna się od nowa ;) Najlepsze do tego celu są gumowe piszczące piłki "z ogonkiem".
-
W Warszawie, w lecznicy na Sadybie (Hau-Miau) zapłaciłam tydzień temu coś koło 330 zł za sterylizację 11 kg suczki + wycięcie malutkich guzków przy sutkach. Jestem bardzo zadowolona- sucz po niespełna 2,5 godzinie odebraliśmy wybudzoną, ciut tylko zakręconą, gdyby nie kubrak pooperacyjny i opatrunek to od razu by biegała ;)
-
a u nas cienko... moja "dama" stwierdziła, że pies jej nie odpowiada- fajny kumpel, ale zdecydowanie nic więcej... wiec póki był romantyczny było ok ale jak przychodziło co do czego to "dama" ustawiała go do pionu. Nie spodobał się i już... kryliśmy więc w 3 osoby, spracowaliśmy się okrutnie, "stenatka" w formie płynnej były wszędzie, ale do pełnego skleszczenia nie doszło :( problemem też była różnica wielkości- samiec jest ogrooomny! musiało to wyglądać zabawnie - suka na kopczyku, ja asekurowałam jej kąsający przód, TZ kierował tyłem psa według instrukcji właścicielki psa, która siedziała pod spodem ;) a Mała jak już-już myśleliśmy że się uda dawała maleńki kroczek do przodu....... co ciekawe moja sucz zawsze przy cieczce tak wybiera- w poprzednim narzeczonym była zakochana, wpatrzona w niego jak w obrazek, a jednocześnie inne psy goniła gdzie pieprz rośnie... trzymam kciuki za Wasze przyszłe "fasolki" :)
-
Niki nigdy nie miałam laba ale obserwuję moje psy - byłe i obecne- i zauważam naprawdę ogromne różnice w ich przemianie materii. Nasza kundlica Zuza ['] utyła odrobinkę tylko jak ją znalazłam, taką zabiedzoną... poza tym całe życie była aż za chuda. Obecna kundlica, Guapa, zdaje się tyć powietrzem, naprawdę dostaje niewielkie ilości jedzenia, rusza się dużo, a chuda nie jest ani nie była. Charcice też różnie- Mała do 2 lat byla prawie przeźroczysta ;) jest smakoszem o delikatnym podniebieniu, a Druś to odkurzacz, co ciut widać czasem na boczkach... ruchu mają tyle samo. Terierka spala wszystko i wciąż jest za chuda ale nie ma jeszcze dwóch lat, więc może się to zmienić.
-
u mnie micha z suchym kiedyś stała... jak Mała była mała, bo ona jadła jak ptaszek więc czasem tylko jakąś kulkę chwyciła... ale to było dawno- przyszła Drusia- odkurzacz, która była wstanie wciągnąć (dosłownie- przechodząc koło michy wciągała ile się dało a potem spokojnie konsumowała na posłaniu) wszystko. Teraz wszystkie psice dostają jedzenie dwa razy dziennie, co jest dobre, bo każda ma inne potrzeby, a poza tym duże jeść przed bieganiem nie powinny. Czy są szczupłe? no cóż, staram się- najtrudniej utrzymać wagę kundlicy bo ona ma niestety skłonności do tycia mimo ruchu i małej ilości jedzenia, ale jakoś dajemy radę. Teraz była sterylizowana, trochę się boję co będzie...
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
ślicznie się rozwija, gratulacje :) ale wygląda jakby miał wyrosnąć na kaukaza, taki ma "wyraz twarzy" ;) a tu w Czechach przez płot do psa do którego przyjechaliśmy mieszkają dwa australijczyki :) niestety ich nie widziałam, ale są z hodowli Paluduz -
Rodzice, trzymamy kciuki! a my w niedzielę mieliśmy 5,2 :) wet wyznaczył krycie na dziś i czwartek - właśnie jedziemy, więc i za nas trzymajcie kciuki!! :) hmm choć dzisiaj to chyba i tak nic nie wyjdzie bo jeszcze ładnych parę godzin przed nami...
-
ja bym nie dawała, chyba że ma niedobory, możesz zbadać krew jak się niepokoisz Możesz sezonowo coś najwyżej na włos podawać- preparaty z olejami, z biotyną- ja podaję jak mocniej suki wytrymuję, ale niepełne dawki, niezbyt regularnie.
-
„Wielka Encyklopedia. Psy” dostepna z gazeta DZIENNIK
Tilia replied to shangri_la's topic in Książki
ja również kupiłam skuszona reklamami i muszę powiedzieć, że nieco się zawiodłam - chyba będę pierwsza nieadowolona ;) książka "zdrowie" a w środku - mydło i powidło przysłowiowe... tabelka z kilkudziesięcioma rasami, trochę o szkoleniu szczeniaka, rozród... nie skusiło mnie to na tyle, aby co tydzień wydawać 20 zł -
Teraz jest tylko w 3 kg workach, a czy w 15 w ogóle bywa - nie wiem, nigdy nie kupowałam tego rodzaju. W tej chwili są w dużych tylko te które wymieniłam- light, salmon, lamb i extreme.
-
Ja też byłam niedawno i chciałam dla odmiany kupić worek 15 kg Acany podstawowej (zwykle kupuję rybną). Niestety była tylko rybna- panie przy kasach wytłumaczyły mi, że jest problem z dostawcą Acany i Orijena. Do tej pory z dużych worków dostępna jest tylko ryba, jagnięcina i light. No i 20 kg extreme, czyli dostawy nadal nie było. Małych worków (tych które stoją na półkach) jest większy wybór.
-
blaira kupujesz w Arze? bo właśnie tam są problemy z dostawami.
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
ojooojjjjj ale rottweiler!!!! fajowy :) gratulacje! moja Szczota też nie gryzła mebli! wykazywała tylko wielką inwencję twórczą jeśli chodzi o zdobywanie rzeczy (w jej mniemaniu) jadalnych oraz oraganizowaniu sobie zabaw ;) potrafiła zrobić dziurkę w 15-kg worku z karmą i napchać się do pełna, zjeść tabliczkę czekolady leżącą na pianinie, wydepilować włochate góralskie kapcie, wklepać kolekcję opadniętych moreli w dywan (oraz ślimaka bez skorupki, chyba nie smakował...), otwierała zamknięte torby i przeszukiwała dokładnie zawartość- wyjmowała drobiazg po drobiazgu i w skupieniu dokonywała przeglądu - była ogromnie twórcza, codziennie zastanawiałam się na co wpadnie tym razem... ale przy tym meble, posłania, zabawki pozostały nienaruszone -
[quote name='GATUSO']! Pies po przestawieniu na inną karmę,dopiero po okresie tygodnia,zaczyna przyswajać w całości skladniki z nowej karmy. [/quote] Spotkałam się z tym stwierdzeniem już parokrotnie - wobec tego jak to jest z psami, które praktycznie codziennie dostają co innego? A Brita jedna z naszych suk je już chyba ze dwa lata- najpierw lighta teraz adult - wygląda i czuje sie świetnie. Dwie inne niestety hmm robiły chyba więcej niż jadły karmy... :roll:
-
a, przepraszam, co robi skunks?? ;) oprócz kotka widziałam też chyba świnki, krówki i żaby- żaba jest świetna poza tym, że czasem mi się na niej kładą i w nocy słyszę rechotanie ;)
-
o, ja mam podobną tylko mniejszą- niestety kundlica zaczęła ją "zagryzać" i ciut ją rozpruła... pozostałe fajnie się nią bawią, do tego stopnia, że chcę jeszcze dokupić kotka z tej serii :D
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote name='matrix.....']Tilia - australijczyki są mało znane, na pewno trzeba je propagować choćby własnie przez wystawianie, pokazywanie. Jeśli któryś dostanie BOB to oczywiście nie uciekać tylko czekać do końca na finały, wtedy wokół ringu gromadzą się tłumy ludzi i warto tą rasę im pokazać ... Osobiście spodobały mi się bardzo, teraz będę tej rasy wypatrywał właśnie na wystawach ...[/quote] Myślę że same wystawy niewiele tu pomogą. Możeby jakiś artykulik napisać? Kinga?? Szczota miała zacząćstartować w agility (nie ze mną, ja jestem leń), zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Ja ją wezmę parę razy na obedience. Trzeba pokazać, że to są uniwersalne psiaczki. A na wystawach też trzebaby być bardziej widocznym- miałyśmy z Kingą plany ustawiania stolika z ulotkami i zdjęciami... [QUOTE] Co do rozmnożenia Szczotki :) to nie trzeba się śpieszyć, byle zdążyć do roku w którym kończyć będzie hodowlaność ;) , a w tym czasie jeśli wszystko pomyślnie się ułoży, może uda mi się coś sprowadzić ?? :) Jak nie byłoby nabywców na maluchy to Ty zostawisz sobie suczki ja wezmę pieski i obstawimy nimi większość wystaw :)[/QUOTE] Matrix!!!!!!!!! trzymam Cię za słowo!!!! :evil_lol: masz dom bez mebli i kantów? nie? to będziesz miał, Szczota była jak szarańcza, to i jej dzieci pewnie... :eviltong: Dobrze, że to napisałeś, w razie czego zawitam do Ciebie kiedyś z małym hmm upominkiem :evil_lol: małym wesołym upominkiem :megagrin: -
Ja też robiłam badanie krwi, pojechało na badanie na Gagarina. W czwartek, 11 dzień cieczki wyglądającej typowo- i zaskoczenie, progesteron tylko 0,3! Powtórzyliśmy w piątek, w innej lecznicy i laboratorium, nieznacznie wzrósł. Dziś pobraliśmy powtórnie, wieczorem wyniki... bardzo to dziwne, ale weci uspokajają, że prawdopodobnie przez nietypową aurę spotykają się z coraz dziwniejszymi cieczkami i całkiem prawdopodobne, że krycie wyjdzie w 19-20 dniu np... no, zobaczymy...
-
nic takiego nie słyszałam, dowiedziałam się natomiast, że mogą być z dostępnością Acany i Orijena problemy, bo dystrybutor na Polskę jest trudny w kontaktach... mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie, nie mam ochoty na kolejne miesiące eksperymentów z karmami
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Ja też myślę że pierwsza wystawa to przede wszystkim stres dla właściciela, psu się udziela zdenerwowanie- będzie dobrze, australijczyki ciekawe świata, napewno mu sie spodoba :) Martix, co do Szczoty to ja jestem pewna że będzie łatwiej ;) z jej temperamentem hmm słyszałeś pewnie jak ona, dzika baba uwiodła kiedyś psa? kastrata............. co jak co, ale ta rasa nie wyginie ;) Ale poważnie- nie wiem czy sie zdecyduję na hodowanie australijczyków. Być może, ale najpierw Szare, potem wystawy, badanie kolanek. No i- znowu problem- kim kryć? już mi sie troche odechciewa... zwłaszcza że umieszczenie małych w dobrych domach to też problem. Niestety są u nas niezanane i niedoceniane. -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Kinga ja już głupieję od tego wszystkiego- umawiam sie jeszcze dodatkowo na "testy" do psa - reproduktora, zobaczymy jaka będzie reakcja... jedno jest pewne, że nie przegapiliśmy terminu, bo progesteron podwyższony utrzymuje się dłuuugo po owulacji. -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Kinga, robiłaś u dr. Marcińskiego? chyba on się tam zajmuje rozrodem. U nas owulacji nie ma prawa na razie być przy tak niskim poziomie progesteronu :( ale jutro zapytam weta o te testy co on o nich sądzi dostałam informacje, że urodziło sie 11 ślicznych deerków w Czechach........ mam nadzieję, że nam się uda pokryć w końcu Małą, bo już mam ochotę zacząć rozmawiać w sprawie małego szarego szczeniaaaaczkaaaa....... Gajolka, w sumie masz rację, ale... ja już mam 4 suczki w domu i jakbym teraz wzięła reproduktora to dopiero bym miała wesoło ;) -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Kinga, nie wiem jakie to testy? zbadaliśmy najpierw (niepotrzebnie!!) progesteron w osoczu, tzw fast test (lecznica zaproponowała standardowe badanie, owszem, z wynikami... za dwie doby), badanie nic nam nie powiedziało, więc poszliśmy gdzie indziej (11 dzień!! normalnie prawie do krycia u niej) przed wyjazdem na normalne badanie (progesteron w krwi) i wyszło nam... 0,3... powtórka na drugi dzień w innym laboratorium pokazała minimalny wzrost, więc teraz jeszcze jutro jedziemy i będziemy sprawdzać czy jest wzrost, czyli będzie owulacja czy to cieczka bezowulacyjna. Podobno tej zimy bardzo wiele suk się rozregulowało, wcale się weci nie zdziwili... -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Najważniejsze, że już po wszystkim i mamusia oraz synek czują się dobrze- tak, mam nadzieję, jest??? Taki jeden rodzynek to dopiero będzie miał dobrze- cały bar mleczny dla siebie, uwagę wszystkich ludzi. Pączek w maśle :) Gajolka, pierwsze koty za płoty, będzie dobrze!! Gratuluję Wam wszystkim :) A my powinniśmy być od kilku dni na kryciu... trochę już nie mam do tego siły, bo okazało się, że progesteron jest bardzo niski, prawdopodobnie nietypowa pogoda rozregulowała suczy organizm... jutro powtarzamy badania i zobaczymy co dalej... także- teraz za nas trzymajcie kciuki. -
[quote name='monita']Eeee jak piszczące, to nie dla mnie ;)[/quote] nooo, one raczej są dla psów :evil_lol::evil_lol: