-
Posts
638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Salma
-
Witam serdecznie :smile: Piszę, gdyż chciałabym się dowiedzieć czym różnią się, jeśli chodzi o charakter i temperament, wyżły węgierskie i weimarskie. W moim domu od zawsze byly dalmatyńczyki, a w bliżej nieokreślonej przyszłości rozważam powiększenie mojego stada i chciałabym by wybór rasy był jak najbardziej przemyślany :fadein:
-
Witam. Salcia zaczeła kurację Trocoxilem w lutym i od juz w pierwszym miesiącu było widać pozytywne efekty :multi: W czerwcu podaliśmy jej ostatnia dawkę i teraz mamy trzymiesięczną przerwe - ale niestety jakiś tydzień temu problem ze stawami powrócił :-( W czasie kuracji pani doktor zalecilam nam zrobienie badań krwi i profil wątrobowy by sprawdzic czy kuracja nie wpływa jakoś negatywnie, ale na szczescie wszystko bylo ok ;)
-
Pod koniec sierpnia jedziemy na wesele do Rzeszowa. Chcielibysmy połaczyc to z wakacyjnym wyjazdem w Bieszczady, bo w tych górach jeszcze nie bylismy :p Niestety Salcia ma juz swoje lata i coraz czesciej dokuczają jej stawy :shake: Mozecie polecić miejsca w ktore mozna bez problemu jechać z psem (gdzie mozna wedrowac z psem i gdzie znajda sie lokale gastronomiczne w ktorych wpuszczaja z czworonogami) oraz gdzie trasy nie sa, ze wzgledu na Salcie, zbyt wymagające?
-
Czy ktoś wie gdzie można dostać preparat Kawu Ado Quatro? Salma ostatnio ciągle gdzieś ściera sobie opuszki i chciałabym je jakoś wzmocnić, szczególnie przed wyjazdem w góry
-
Mam juz dosc poszukiwań idealnych butow :angryy: Na zime kupilysmy buty ManMata które chronią łapy Salmy przed solą, ale sprawdzaja sie tylko by dojsc do wałów, gdzie soli juz nie ma i moge owe buty sciagnąć. Nie ma mowy o bieganiu w nich.... A niestety Salma dosc czesto kaleczy łapy (i to najszczesciej dwie naraz) i wtedy znow pojawia sie problem ochrony opatrunku :mad: Wypróbowalysmy juz buty Trixie Walker i Tappies ale to jakas porazka. Pomijam że nasiąkają wodą, ale dodatkowo często się zsuwają i BARDZO SZYBKO ścierają im sie podeszwy. Dalam je nawet szewcowi do podbicia ale tylko nieznacznie przedluzyło to ich żywot. Czy macie jakies nowe doniesienia na temat fajnych butow? ;) Ismeno, czy gdzieś oprócz Katowic można dostac te buty o których wspominałaś?
-
[quote name='Ania i Salma']Witam. Salcia przechodzi teraz kurację z zastosowaniem Trocoxilu. W ulotce jest napisane że nie należy go stosować razem z glikokortykosterydami i innymi niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi. Zastanawiam się jednak czy dopuszczalne jest jednoczesne podawanie Arthroflexu :roll:[/QUOTE] Zapomnialam podzielic się odpowiedzią jaką uzyskałam od mojej pani weterynarz :eviltong: Nie ma przeciwskazań by jednoczesnie stosowac Trocoxil i Arthroflex :cool3:
-
Witam. Salcia przechodzi teraz kurację z zastosowaniem Trocoxilu. W ulotce jest napisane że nie należy go stosować razem z glikokortykosterydami i innymi niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi. Zastanawiam się jednak czy dopuszczalne jest jednoczesne podawanie Arthroflexu :roll:
-
U nas niestety sól doprowadzila do powstania okropnych ran w łapach i niestety żadne mazidla przed tym nie uchronily :( Zakupilam wiec komplet czterech butow ManMata dla psow pociagowych i w koncu Salcia moze bez problemu przejsc dystans od domu do walow (tam buty juz jej sciagam) Niestety jedna z ran po soli goi sie juz ponad 3 tygodnie i bedzie sie goic jeszcze co najmniej kolejne 2 :/
-
I jak wygląda sytuacja?
-
Wydawało mi się ze byl juz kiedys wątek o tym temacie ale nie moge znaleźć :shake: Czy możecie polecić porządne, [B]NIEPRZEMAKALNE[/B] buty ochronne w przypadku gdy pies ma opatrunek na łapie? Do tej pory stosowalismy buty Trixie ale mam ich porządnie dość, szczegolnie teraz jak Salma pocieła sobie obie przednie łapy :mad: Wprawdzie podeszwę mają nieprzemakalną, ale od góry zawsze wszystko przemaka - a nakladanie dodatkowo woreczków foliowych pod buta też nie pomaga.
-
[quote name='Ania i Salma']Zdecydowalam się wiec na podanie dostawowo kwasu hialuronowego w obie łapy. Niestety średnio pomógł, co może wynikac z wielu czynników :placz: [/QUOTE] Muszę coś sprostować. Myslalam ze kwas nic nie pomogł, bo po wczorajszym powrocie ze wsi Salma zaczeła znów utykać :placz: Wlasnie wrocilysmy od naszej pani weterynarz - kulawizna byla spowodowana tym, że w łapie utkwiło jakieś ustrojstwo i doprowadziło do tego, ze w łapie zaczeła zbierać się ropa :crazyeye: Tak więc mogę powiedzieć że poki co nie mam kwasowi nic do zarzucenia, bo problemow ze stawami poki co nie ma :multi:
-
Byłam u dr Bieżyńskiego ;) Ale opis do zdjęć robił Siembieda i nic z niego nie wynika :mad: A ja to lubie mieć wszystko czarno na białym. Więc pozostaje mi chyba przy najbliższej okazji znow pomolestować trochę dr Janusza aby wytlumaczyl mi wszystko jak krowie na rowie :diabloti:
-
Witam. Chcialabym się was poradzić, bo co więcej glow to nie jedna ;) Salma od długiego czasu boryka się z problemami z przednimi łapami. Miala juz robionych wiele prześwietlen ale konkretow nie uslyszalam. Ogólnie powiedziano mi że to raczej problemy ze ścięgnami ktore swego czasu dobrze się nie wygoiły po jakimś urazie i ulegly samoistnemu skróceniu (Salma ma problemy ze zginaniem łap do końca w nadgarstkach)Ostatnio problemy nasiliły się (Salma skonczyla 8 lat i jest dość aktywna jak na swoj wiek) Zdecydowalam się wiec na podanie dostawowo kwasu hialuronowego w obie łapy. Niestety średnio pomógł, co może wynikac z wielu czynników :placz: Ponieważ ostatnie przeswietlenia łap mam na płycie, zastanawiałam się czy nie wyslać ich do skonsultowania z jakimś ortopedą spoza wrocławia poprzez maila. Czy ktoś praktykował już coś takiego i może polecić lekarza który się na to zgodzi?
-
Ulgowy jest tylko do lat 16 :mad: Za normalny zapłaciłam 8 zl
-
Na moim dalmatynczyku Vivodg (coatminator do usuwania podszerstka z obrotowym grzebieniem - szerokie ostrze) działa naprawdę bardzo dobrze :multi:
-
My od kilku dobrych lat używamy maty Kardiff, tyle że do bagażnika combi ([url=http://www.kardiff.pl/index.php?show=3&podmenu=4]Kardiff :: Ochronne Maty Samochodowe :: Kardimata :: Zapraszamy !!![/url]) i przyznam ze sprawdza się rewelacyjnie :multi: Jest wodoodporna a co najważniejsze jest to najlepszy na świecie materiał do sprzątania - igiełki dalmatyńczyka w ogole się w to nie wbijają (co jest naprawdę wielkim sukcesem :angryy:) i doprowadzenie bagażnika do ładu do kwestia minut. Mata którą pokazalaś wydaje się byc z dość śliskiego materiału co mojej dalmatynce sprawiałoby lekki dyskomfort. Ale decyzja należy do ciebie ;)
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Ania i Salma replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Dyskretnie przeglądałam Waszą galerię i tu taki szok :crazyeye: Naprawdę współczuję, wiem przez co przechodzisz bo moja poprzednia dalmatynka odeszla od nas w wieku trzech lat też przez trutkę :placz: Kurcze, mieszkam tuż obok Ciebie i korzystamy z tego samego parku, a mojej łaciatej też czasem zdarza się coś porwać z trawnika :angryy: Anza, trzymaj sie :calus: -
WEST w Parku Szczytnickim - Wrocław Ma dom
Ania i Salma replied to Ania i Salma's topic in Już w nowym domu
A czy wiadomo już co z tym westem z Parku? -
WEST w Parku Szczytnickim - Wrocław Ma dom
Ania i Salma replied to Ania i Salma's topic in Już w nowym domu
Ciocia zrobila mu zdjecie - widac na nim ze jest zadbany, wystrzyżony. Choc na brzuszku zaczely mu się robić kulki siersci. Do schroniska jeszcze nie dzwonilam ale postaram sie to dzis zalatwic -
Dzis dowiedzialam się od cioci, że od prawie dwoch tygodni po Parku Szczytnickim we Wrocławiu błąka się [B]west w czerwonej obroży[/B] (z wygrawerowanymi pieskami). Podobno bardzo żywiolowo reaguje na kobiety spacerujące z wózkiem. Nikt nie rozwiesił w okolicy ogloszen o zaginięciu psa, ale moze ktos cos wie?
-
Dzis dowiedzialam się od cioci, że od prawie dwoch tygodni po Parku Szczytnickim we Wrocławiu błąka się [B]west w czerwonej obroży[/B] (z wygrawerowanymi pieskami). Podobno bardzo żywiolowo reaguje na kobiety spacerujące z wózkiem. Nikt nie rozwiesił w okolicy ogloszen o zaginięciu psa, ale moze ktos cos wie?
-
[IMG]http://i71.photobucket.com/albums/i150/fascinata/Karpacz%202009/24.jpg[/IMG] [IMG]http://i71.photobucket.com/albums/i150/fascinata/Karpacz%202009/7.jpg[/IMG]
-
[quote name='LadyBell']Jedyne co mi się nie podobało to to że dzieci bez pytania i z piskiem dobierają się do niego... a ni jemu ani mi nie odpowiadały takie wyrazy uwielbienia znienacka..[/quote] doskonale Cie rozumiem - dalmatynczyk tez robi niesamowita furore wszedzie gdzie sie pojawi :mad: [quote name='LadyBell']A po stronie czeskich Karkonoszy też bez problemu. Nawet obyło się bez paszportu. Wystarczyła książeczka zdrowia i czip.[/quote] Nam nawet nikt nie sprawdzal dokumentow psa ;)
-
Kurcze, nazw za bardzo nie pamietam :angryy: Byly to glownie miejsca przy glownej ulic, czyli Konstytucji 3 maja. Na pewno byla to [B]Pizzeria Verde[/B] (przy skrzyżowaniu z ulicą Łączną) Byliśmy też w [B]Karczmie Śląskiej[/B] (na uliczce bocznej odchodzącej w dół (chyba ulica Rybacka). Tuż obok karczmy byl też niewielki lokalik z pierogami, plackami itp w bardzo rozsądnych cenach. Byliśmy też w [B]restauracji Kolorowa[/B] naprzeciwko toru saneczkowego (też przy głownej ulicy). To są miejsca w ktorych jadalismy z psem w środku lokalu. Bo z jedzeniem w ogrodkach to naprawde nigdzie nie spotkalismy sie z odmowa :loveu: Jesli chodzi o chodzenie z psem na smyczy, to rozumiem że to kwestia bezpieczeństwa, ale moja weteranka naprawdę na szlaku jest niesamowitym aniolem :eviltong: A widoki znad kotla Wielkiego Stawu są naprawdę nieziemskie :multi: [U]Energy[/U], a moge wiedziec gdzie nocujecie? My mieszkalismy w Domu Natury;)
-
My dzis wrocilysmy z 12-stodniowego pobytu w Karpaczu i powiem jedno - jestem zachwycona :loveu: Po pierwsze nie mielismy problemy ze znalezieniem lokali w ktorych mozna przyjsc z psem - i nie chodzi mi tylko o ogrodki, ale o wchodzenie do srodka. Codziennie jadalismy gdzie indziej a raz weszlismy z Salcia nawet do calkiem eleganckiej restauracji ;) Jesli chodzi o szlaki to wszedzie zabieralismy Salcie - nawet na terenie Karkonoskiego Parku chodzila bez smyczy (oczywiscie smycz i kaganiec w pogotowiu) ale nikt nie zwrocil nam uwagi, a turysci to byli wrecz zachwyceni :eviltong: I choc Salcia skonczyla wlasnie 8 lat to bez problemu zdobyla m.in Sniezke, Slonecznik, zobaczyla Maly i Wielki Staw. Poza tym nie bylo problemu by wejsc z psem do Parku Miniatur w Kowarach, miasteczka Western City w Sciegnach wiec atrakcji bylo co niemiara :evil_lol: Pisalam tez do Sztolni w Kowarach i chociaz przy wejsciu jest zakaz wprowadzania psow to odpisali mi ze mozna wejsc z psem byle by pies mial kaganiec :cool3: Z jedynym zakazem spotkalismy sie jedynie przy swiatyni wang. Tak wiec goraco polecam Karpacz wlascicielom psow :multi: