-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ZEMAT
-
OJ OJ OJ Sprawa się ma tak: O ile pies ma ważne szczepienie to masz szczęście i nie musi pies przechodzić kwarantanny a równie dobrze może ją przejść w domu po czujnym twoim okiem. Ale nie zależnie od tego czy pies jest szczepiony należy się udać do weta w celu wydania opini na temat psa i wpisie do książeczki to jest jeden element który chroni twoje 4 litery i niech vet zadecyduje i tym ;) Z tego co wiem zazwyczaj to jest zbadanie psa czy nie ma objawów wścieklizny dziennik obserwacji domowych i po 3-6 dniach następna wizyta i masz 100% PEWNOŚĆ że nie pójdziesz siedzieć :lol: :lol: :lol: :evilbat: Co jeszcze Ci radzę (jak ty jesteś pogryziona) pójść do lekarza mała szczepionka od tężca (oni lepiej wiedzą) nie zaszkodzi i narazie na 100% nie jesteś pewna że pomimo szczepienia pies się od innego psa nie zaraził :o a jak twój pies ugryzł to namów osobę o kontakt z lekarzem a najlepiej z min być. To w sądzie zładodzi karę bo zrobiłaś wszystko aby pomódz poszkodowanemu i robiłaś wszystkie znane ci czynności do zminilizowania szkody oraz zaniechaniu zagrożenia życia jakie mogłaś narazić człowieka który wyrządził przez pies (a to działa na sędziów). Myślę że jak zrobisz w/w czynności to nawet ten poszkodowany nie zglosi tego na policję A jak nie dojdzie do porozumienia to tylko módl się aby nie miał zwolnienia powyżej dni 7 ponieważ wtedy postępowanie wszczyna POLICJA z urzędu a tak gość musiałby założyć sprawę cywilną (a to kosztuje). Tutaj zależy dużo od dowodów jakie nazbiera policja i jakiej sytuacji doszło do incydentu i tutaj możemy teraz GDYBAĆ :roll: :wink: -jak pies zaatakował -jakie miał bodźce do ataku -sposób zabezpieczenia psa przed pogryzieniem -opinia lekarza vet -sposób postępowania osoby oskarżonej -czynności podjęte przy ratowaniu życia lub mienia - i tak dalej, i tak dalej .....................
-
:evilbat: Co do tego pytania i waszych wypowiedzi chyba wziołbym 2 psy :lol: :lol: :lol: psa i sunię. Co do tego co jest lepsze wydaje mi się że większości uzależnione jest od warunków w jakich będzie przebywało zwierze. I tak: mam dużą działkę dużo drzewek i różnych krzaków polecam sunię to będziecie mieli jeszcze drzewka HE HE HE :lol: :evilbat: ale nie twierdzę że każdy pies będzie znaczył teren ale w 99% będzie. Co do suni wiążą się różne problemy gdzie ich nie ma u psa (cieczki, urojoniówki, zmienność nastrojów, czasami agresja) i tego trzeba pilnować o ile ma być wszystko OK (nieporządane ciąże, choroby). Pies też ma swoje wady i tak jak wspomniałem jest strasznym podlewaczem krzaków co następstwem jest brak krzaków :lol: :evilbat: . Można powiedzieć większa agresywność , ale z tym da się coś zrobić. Sunię są spokojniejsze ale nie wszystkie (przykładem może być moja sunia Afra :angel: ) a psy mają większy temperament 1-0 dla suni (ale nie dla każdego) Pies jest bardziej niszczycielski, sunie bardziej spokojniejsze i zrównoważone 1-1 I tak można mnożyć przykłady i nie wiem czy zwycięzką ręką wyszła by sunia a bardziej postawiłbym na remis o ile człowiekowi nie zależy na płci tylko na danej rasie :wink:
-
jamniki, jamniki i jeszcze raz jamniki moje psy zobaczą taką postać to mało smychy nie zerwą :evilbat:
-
Możliwe że tak jest, ale co do sterylizacji to się nie zgodzę. Rozmawiałem z gościem co teraz robi specjalizacją z "psów" i powiedział mi że sterylizacja jest fizycznym pozbawieniu suni elementów do wydawania potomst (po krótce) ale nigdy nie wpływa na życie hormonalne zwierzęcia. Ja też jestem tego zdania ;) :evilbat:
-
to proszę wytłumacz mi dlaczego moja sunia 2,5 po cieczce ma ciążę urojoną (po stycznością z 2 małymi szczeniakami przez 2 tyg. tam myślę) Chyba coś tu nie gra, wygląda na to że przed cieczkę też suka może mieć urojoniówkę. Mojej teściowej sunia (AST) też ma ciążę urojoną nie tylko po cieczce i jest wysterelizowana :roll:
-
Moja sunia ma rzadko urojoną ciążę, a jak ma to musi być to poważny bodziec np. spotkanie z szczeniakami i wcale to nie musi być po ciczce lub przed. Zgadzam się z niektórymi przedmówcami ;) zabawki na bok, więcej ruchu, ale ruchu a nie zganiania psa jak szmaty i aby spał. Psa trzeba skierować na inny tor myślenia zająć się ukierunkowaniu chęci np. do zabawy z kijem lub innym zajęciem gdzie pies będzie o tym myślał. Sam mam sunię i jak coś się takiego zdarzy wybieramy się na polowanie na zające (AST) pies sam się wygania oczywiście ma sny gdzie szczeka i popiskuje w nocy ale po 2-3 wyprawach do lasu (gdzie nie wolno zgodnie z przepisami) syndrom mija. Nie stosuje jakiś wyszukanych diet jak tu mówiono, podczas urojeniówki pies sam nie chce zbytnio jeść i myślę że błędem jest ograniczanie jedzenia o ile pies nie objawia w ten sposób znerwicowania jedząc wszystko i każde ilości (jak niektóre kobitki jak mają te dni ;) )to wtedy jest to naturalnie że trzeba ograniczyć te łakomstwo :evilbat: Co do hormonów :wink: nie jestem zwolennikiem tego szprycowania, ale czasami trzeba ;( i niech o tym zadecyduje VET oczywiście po rozmowie z Wami. Wypytując VET-a o: - co to jest za lek - jakie ma działania i jak będzie przebiegało leczenie - jakie ma działania uboczne - co będzie gdzy będzie przedawkowany i co trzeba wtedy zrobić - czy to naprawdę jest konieczne Jeżeli nie zdecydujecie się na lek musicie pamiętać o kontroli sutków aby nie było zapalenia. A jeszcze jedno :evilbat: Rotti a od kiedy to tak wspaniale sterylizacja wpływa na zapobieganie lub całkowitą eliminację ciąż urojonych ?????? :evilbat: Możesz podać jakieś książkowe uzasadnienie??? :lol: :evilbat:
-
A może lepiej pobiegać z psem to wyjdzie mu to na zdrowie, psu i właścicielowi :evilbat: :o a sterydy nie pomagają psy co do kondycji :evilbat:
-
USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o Ruchu Drogowym nie mówi nic o psach ale mówi o zwierzętach do których psy się zaliczają A więc Więc to dotyczy właścicieli mieszkających na wsiach ponieważ prowadzamy psy zwykle po drogach publicznych Tutaj Słowo "POGANIACZ" zastąpcie słowem nadzorujący lub przewodnik Chyba tego akurat nie muszę precyzować. Wychodząc na spacery widzę dzieci z psami zaliczane do agresywnych, i co ten dzieciaczek zrobi jak dojdzie do nieszczęścia :cry: I tutaj trzeba się zapoznać z uchwałami miasta, gminy co do zakazanych miejsc do wyprowadzania psów (a z znam miasta gdzie do parków nie moąna wyprowadzać) Co do transportu ziwerząt mówi tylko jedna ustawa o tym Dz. U. z dnia 30 kwietnia 1999 r. Znowelizowany Kodeks drogowy nic nie mówi o transporcie zwierząt. Więc można rozumieć że tylko w klatkach posiadających atest bezpieczeństwa można transportować jakiekolwiek zwierze. I tutaj zaczynają się schody,środek transportu powinien posiadać książkę mycia i dezynfekcji oraz opinię Inspekcji weterynaryjnej No to nie zapominajcie o przewozie kota z psem :evilbat: Tutaj dotyczy to zwierząt których transport trwa więcej niż 8 godzin Więc to na promie trzeba mieć umojnie lub Veta co uśpi wasze zwierzę :evil: :cry: Co do tego transporu są jeszcze przepisy wewnętrzne przewodnika do których trzeba się zastosować aby piesek mógłby polecieć :wink: A to tak dla ciekawości :evilbat:
-
Mareczku emocje są złym doradcą w sądzie, zrównoważenie i konkretne dowody i piękne przemowy działają to i tak jest cyrk :evilbat: A gościowi można dołożyć po imprezie w sądzie :wink: :evilbat:
-
Kwota wolna od podatku to 530,08 zł, we wrześniu i chyba nie ulegnie zmiany, więc moja taka reflekcja jest taka: Każdy chodowca na około 1 miotu rocznie i ninimum 4 szt psiaków X 1000-2000 to mieści się ale nie ale z doświadczenia wiem że wszyscy poninni być na ryczałcie :evilbat: :evilbat: :evilbat: :evilbat:
-
Ktoś powiedział "Co wolno wojewodzie to nie tobie smr...." Kurupcja, przekręty, kradzież to polska rzeczywistość
-
No wiesz są różne sposoby na podryw :lol: :lol: :lol: 8) Ale są też ludzie i ludziska :wink:
-
Jeżeli jesteś w pobliżu psa koło 100 m to myśliwy nie może strzelać (prawo użycia broni) co jeszcze ma obowiązek rozpoznać zwierzynę i o ile nie zagraża jego życiu a pies jest pod kontrolą wzrokową to niech strzeli :x :evil: to sam pomógłbym dobić gościa. np. robisz tak: on strzela do psa, pies ląduje u weta biorę zgłaszam próbę zabójstwa a psa okrzykuje bochaterem który zasłonił swoim ciałem, następnie idę do lekarza (robiąc sobie rankę) biorę zwolnienie powyżwej dni 7 mówiąc że to rana postrzałowa z dubeltówki. Sprawa ląduje w sądzie. I teraz musiałbym się zastanowić co dalej przeczytać zaznania gościa i następna batalia na niego :agrue: :evilbat:
-
Aga rzaden policjant nie jest wykładnią do ukarania znasz taki słowo? "POPROSZĘ PODSTAWĘ PRAWNĄ DO UKARANIA" :fadein: :evilbat: I zazwyczaj gumisie się gubią :lol: 8)
-
w tej chwili to jest tak Aby nie przekroczyć rocznego limitu kwoty wolnej od podatku i jest OK ale po wstąpieniu do UE każda hodowla i każde gospodarstwo musi być zarejestrowane w AMiMR. Każdy hodowca i rolnik będzie musiał płacić fiskusowi :cry: :wink:
-
www.sejm.gov.pl a tam prawo i wszystko jasne :wink: :fadein: :evilbat:
-
Są specjalne patrole straży pożarnej i policji mogą też być inni inspektorzy np. WIS, SANEPID, Służba drogowa i wtedy robią rutynkę Założenie sprawy cię nic nie kosztuje bo sprawę zakłada ci policja ty masz dowieść że twój samochód jest OK Jeżeli jeździsz tz. gratem to jest takie przysłowie "Pokorne ciele dwie matki ssie) :oops:
-
Zajełem się tematem: Masz prawo się nie zgodzić z wyrokiem BETONOWEGO policjanta A wtedy sprawę kierują do sądu grockiego. Zatrzymują ci samochód, wzywają eksperta i on orzeka jaki jest stan (możesz wybrać eksperta sądowego) to kosztuje jak u nas 650 + koszty transportu na parking + kosztu parkowania + koszty sądowe. Jak jesteś pewien swojego samochodu to OK koszty ponosi POLICJA jak nie to TY
-
No wiesz to jest tak samo jak z starą babkę "ty jej mówisz ona i tak wie swoje" ;) 1. Policjant ma prawo sprawdzenia czy masz gaśnicę ale nie ma prawa sprawdzać legalizacji i stanu technicznego tej gaśnicy HA 2. ja się jeździ jakimś gratem to wiedz "POKORNE CIELE 2 MATKI SSIE" i jak narazie skutkuje :) Ciekawy jestem jak oni ten reflektor sprawdzili?? :drinking: chyba na kopach by odjechali jakby mnie spotkali, normalnie śmiech :lol: :lol: :lol: :lol: :evilbat:
-
ok PKS S.A. ale każdy przewoźnik ma swój regulamin i jak chcesz jechać to ty się dostosujesz :) PRYWATYZACJA ;)
-
Czy możesz mi podać podstawę prawną bo nic takiego nie wyczytałem :lol: :wink:
-
to jakieś debile a może niech zaczną pytać o książeczkę zdrowia albo o ubezpieczenie lub dowód osobisty :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Pies ma być w kagańcu i na smyczy a dalsze ustalenia dopiero jak coś się stanie :wink: Oczywiście pies w/w dokumenty powinien mieć 8)
-
Dag takie psy nie chodzą po 1500zł tylko minimum po 1500 EU :lol: :lol: 8) :drinking: A walczą nie za złotówki tylko za tysiące US lub EU więc dla publiki takie psy są najlepsze. :cry: :x :evil:
-
Co do środków lokomocji publicznej jest jedno prawo o ile nie jest ona prywatna :) Poczytaj w dziale PRAWO lub poszukaj w innych postach ;) Tak wiele razy było to posuszane że wszystkiego się dowiesz :wink: :drinking: PS Bulterier też pies a żeładniejszy od innych :lol: :wink: :drinking: