beka Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Vegunia to kolejny pies pod moja opieka. Dowiedziałm sie o niej kilka dni temu i nie mogłam przejść obojętnie. Vega jest ok 4 letnia sunią w typie donka, obecnie siersc wyglada okropnie, krótka, matowa, połamana. Powyciągane sutki świadcza o licznych miotach, które musiała wychować. Vega jest bardzo miła, nieźle chodzi na smyczy, bez protestu jeździ samochodem. Lubi ludzi, psy troche mniej. Jest w hoteliku u Gajowej i tam czeka na swój nowy dom. Na początek jedno ze zdjęc królewny, juz w hoteliku Quote
mysza 1 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Śliczna jest, myślę, że niedługo poczeka na dom. Quote
beka Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 Mam nadzieje bo jestem pod kreską. i jeszcze kilka fotek: Quote
beka Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 to sobie podrzuce, zapraszamy ciocie, zapraszamy w odwiedziny Quote
malvaaa Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 cudo! niestety finansowo juz nie dam rady... ale trzymam kciuki. Quote
Pipi Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Przepiekna suka. Jak widze takiego psa, to mi się nogi uginają. Kiedys jak byłam młoda miałam ON-kę, którą musiałam oddać w jej wieku 5 lat, z powodu wyjazdu za granicę.. U kolegi żyła jeszcze 11 lat. Potem już nigdy nie miałam On-ka. Bardzo bym chciała, ale nie wychodzi. Ta jest bardzo ładna, na pewno nie bedzie czekać na ds długo. Bardzo trzymam za nia kciuki. Chetnie bede Was odwiedzać i śledzić losy. A coś wiecej o jej losie, zanim trafiła do Gajowej? Quote
mysza 1 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Ja jak widze onka zwłaszcza długowłosego to też mi się nogi uginają... Moja przogromna miłość, wybitna inteligencja tak szybko i nagle zabrana :-( Zycie... Beka, ona ma jakieś ogłoszenia? Grzeczna jest? Napiszesz mi coś więcej to poogłaszam. Quote
beka Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Sunia została znaleziona : uwaga w klatce na króliki, ktore udusiła :( Włascicele kazali ja odłowic i miała do schroniska jechać. I tyle co oniej wiadomo. Jest miła, chodzi na smyczy, ale taka troche nieobecna. Duzo czasu spedza w kojcu mimo że jest otwarty. Z psami nie za bardzo ale może być po temu przyczyna.. Do ludzi bardzo miła, bardzo łagodna. Gajowa była z nia na spacerze w lesie i odkrył że boi sie dzieci (takich 7-8 lat, rozkrzyczanych rozbieganych). Aż się czołgała :(:( Boi sie podniesionego głosu biedulka :(. Quote
Pipi Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Pewnie zaznała wiele "dobrego" od tych dzieci, biedna. A w kojcu na pewno czuje sie bezpiecznie i odpoczywa. . . . . .w klatce? na kroliki?. . . .matko, co jeszcze czlowiek moze wymysleć? Dobrze, że juz bezpieczna. Quote
beka Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Pipi ona sama włazła do tej klatki, włamala się... Quote
beka Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Vegunia do góry, przypominaj o sobie Upadlam na głowe dokumentnie. Dziś przyjechała o mnie,( a włascie do nas, bo Golfik, choc tu rzadko zaglada dzielnie sekunduje w moich wariactwach)stara doneczka z Klembowa. Musiała byc kiedys piękna, jest duża, dorodna i zniszczona :(. I śmierdzi jak skunks Quote
mysza 1 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Allegro Vegi: Śliczna i mądra Vega- owczarek niemiecki czeka Quote
beka Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Dziękuje :):) Dama, ta nowa sunia ma guza na sutku :( Quote
beka Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Jedno zapytanie na mila: gdzie mam przyjechać po psa?" to caly list, nie tragment ;) Quote
*Gajowa* Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Koryguję Vegi stosunek do psów, który został określony jako nieprzyjazny zaraz na początku jej pobytu . Wtedy Vega zaatakowała Miśka i nawet trochę zraniła mu łapę, na moja Gaję też mocno warczała. Teraz z Gają wąchają się przez furtkę przyjaźnie, a Vega zaczepia Miśka przez pręty kojca do zabawy. Dotąd nie zaryzykowałam ponownego spotkania Miśka z Vegą, bo poprzednio dość mocno ucierpiałam przy rozdzielaniu ich ale myślę, że byłoby dobrze. Dziś na spacerze w lesie pozwoliłam Vedze na bezpośredni kontakt ze znajomym jamnikiem /pierwsze spotkanie było wczoraj/ i jamnior ma się dobrze, Vegunia potraktowała go bardzo przyjaźnie. Quote
mysza 1 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 To fajnie, dobrze rokuje, pewnie trzeba jej czasu. Quote
beka Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Moze boi się dużych psów. Co się musialao stac ze ona tak bardzo boi się dzieci.. ostanio w Andzie spotkałam dziewczyne od astów, ktora brała Nelsonka na dt. Była z innym takim wyrosnietym szczeniakiem, którym 14-15 rzucał o sciene. O pomoc i interwencje poprosiła matka, bo sama się bała coś zrobic :( Quote
beka Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Vegunia na zabiegu. A ja tymczasem wkleje zdjęcia Damy, nowej mojej podopiecznej (ta juz naprawde bedzie ostania bo robię bokami) poźniej założe jej watek Quote
*Gajowa* Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Nikt nie zajrzał do Veguni :-(... sunia już wydobrzała po zabiegu choć nie było łatwo ;) teraz czekamy na TEN telefon. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.