tłamsik Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 Jakoś przeżyliśmy bez Pesty, ale fajnie nie było :( w domu cicho.. smutno.. markotno.. Tośka z Murzynem też jakieś takie flegmatyczne. Teraz już jestem pewna, że to Pestka wszystkich nakręca i sieje zamęt w stadzie ;) Ona naprawdę jest diabłem tasmańskim! :evil_lol: Jak starszyzna została wczoraj sama na dłużej, to obyło się bez niespodzianek, nic nie pogryzione, nic nie przestawione, czyściutko. Uzmysłowiliśmy sobie ile Pestka wnosi w nasze życie.. pomijając zniszczenia ;) daje nam tyle energii i zakręcenia.. nam ludziom, ale też psom :) Przyznaje się.. nie wyobrażam sobie już życia bez Pestki- jestem już tego pewna na 100% Wyobraźcie sobie co się działo jak Pestka wróciła... Dom nabrał życia! :D Dobrze, że jest już z nami :loveu: A to jak Pesta sobie radziła poza domem.. to już chyba Dusiek jutro opowie :) Ponoć nie była zbyt szczęśliwa, ale też nie płakała ;) cwaniara ;) Quote
scorpio133 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 a moze zrobiła im niespodzianke i np nie maja papci? ha ha ha Quote
tłamsik Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 scorpio133 napisał(a):a moze zrobiła im niespodzianke i np nie maja papci? ha ha ha Podobno próbowała, ale została szybko złapana na tym :evil_lol: I na pytanie: "a co ty robisz?" od razu puściła ;) Dobrze, że Dusiek wie jak rozmawiam ze swoimi psami, jakich komend czy słów używam i dlatego łatwiej było jej się dogadać z Pestką :) Quote
scorpio133 Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 u nas zimno , pada , ale serdecznosci slemy gorace dla Wszystkich Quote
tłamsik Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 [quote name='scorpio133']u nas zimno , pada , ale serdecznosci slemy gorace dla Wszystkich w takim wypadku my przesyłamy nasze słoneczko Quote
dusiek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Pestka jest bardzo dzielną małą psinką.Chociaż widać było po niej że brakuje jej najbliższych (popiskiwała w nocy i na spacerach,oczki miała smutne) to radziła sobie bardzo dobrze.Zwiedzała mieszkanie i wszystkie kanapy,wersalki,fotele :evil_lol: miała swoje posłanko ale nie spała na nim bo ona preferuje wygodniejsze mebelki.:cool3:,bawiła się duśkowymi zabawkami. Dusiek był trochę zaskoczony że można być takim ciekawskim i ruchliwym stworzeniem bo on w domu preferuje dywan i wylegiwanie się na słoneczku. A tak szczerze to przez cały czas szkoda mi było Pestuszki że jest bez pańci,Murzynka i Tosi. Quote
makik Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 dusiek napisał(a):Pestka jest bardzo dzielną małą psinką.Chociaż widać było po niej że brakuje jej najbliższych (popiskiwała w nocy i na spacerach,oczki miała smutne) to radziła sobie bardzo dobrze.Zwiedzała mieszkanie i wszystkie kanapy,wersalki,fotele :evil_lol: miała swoje posłanko ale nie spała na nim bo ona preferuje wygodniejsze mebelki.:cool3:,bawiła się duśkowymi zabawkami. Dusiek był trochę zaskoczony że można być takim ciekawskim i ruchliwym stworzeniem bo on w domu preferuje dywan i wylegiwanie się na słoneczku. A tak szczerze to przez cały czas szkoda mi było Pestuszki że jest bez pańci,Murzynka i Tosi. no na pewno taka zmiana to dużo dla pesteczki ale jak czytaliśmy wcześniej to nie wiadomo dla komu było bardziej tęskno:) u nas od jutra wieczora będzie trochę podobnie. ewa zostaje tęsknić z klaruchą a grzegorz leci tęsknić ponad tydzień za nimi obiema:( Quote
tłamsik Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 makik napisał(a):no na pewno taka zmiana to dużo dla pesteczki ale jak czytaliśmy wcześniej to nie wiadomo dla komu było bardziej tęskno:) u nas od jutra wieczora będzie trochę podobnie. ewa zostaje tęsknić z klaruchą a grzegorz leci tęsknić ponad tydzień za nimi obiema:( Z moich obserwacji wynika, że (powiem to głośno) to ja bardziej tęskniłam za Pestką niż ona za mną ;) Może to zbieg okoliczności, ale teraz Pestka co chwilę przychodzi na głaski, wcześniej też tak robiła, ale nie tak często :D Współczuję rozstania :( paskudna sprawa.. i to na tak długo :( Ale powrót i przywitanie na pewno będą spektakularne :) Quote
dusiek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 A z Tosią dałabyś radę rozstać się na weekend? Quote
tłamsik Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 dusiek napisał(a):A z Tosią dałabyś radę rozstać się na weekend? Nieeee... z żadnym nie chcę! Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Podziwiam, ja bym moich dziewuszek nie zostawiła nigdy nawet u mojej Mami na noc:roll: Zawsze wszystko pod psiaki robię:evil_lol: Quote
taxelina Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Znam ten bol jak jednego zwierza brakuje... niby jest drugi pies ale jednak tego pierwszego brak.. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Oj tam, od razu nadopiekuńcza...:evil_lol: Widziałaś moje maluchy?? Jak można te oczka zostawić?:loveu: One miały źle, więc trzeba podwójnie kochać:diabloti::roflt: Quote
dusiek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Dla Tłamsika nawet z tymczasami ciężko się rozstać :bigcry: Quote
taxelina Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 dusiek napisał(a):Dla Tłamsika nawet z tymczasami ciężko się rozstać :bigcry: Nie dziwie sie.. U mnie jest odp dla Ciebie o ubranko :) Quote
dusiek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Oj tam, od razu nadopiekuńcza...:evil_lol: Widziałaś moje maluchy?? Jak można te oczka zostawić?:loveu: One miały źle, więc trzeba podwójnie kochać:diabloti::roflt: A masz coś takiego że jak musisz je zostawić i iść na imprezę to masz wyrzuty sumienia? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Hehehheheh, cóż Ci powiem...:roll: Jak idę na imprezkę, to mają bonusik jakiś, smakołyczek albo coś... zawsze im jakoś wynagrodzę ;) (trzeba zagłuszyć wyrzuty sumienia:evil_lol::evil_lol:) Quote
dusiek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 U mnie już się wszyscy przyzwyczaili że najszybciej wychodzę :lol: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Hehehehe, no cóż, tak to już jest i u mnie rozumieją to tylko Ci, którzy mają psiaki- czyli niewielu.. :D Ale na szczęście mój TZ też uwielbia maluchy, więc zawsze uciekamy razem ;) Quote
dreag Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Hej, tłamsik, kiedy planujesz strrrraszny wieczór filmowy?:) Mam coś dla Ciebie;) Quote
taxelina Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 dusiek napisał(a):Tłamsik ma migrenę :-( Oj to mam nadzieje ze szybko przejdzie! Quote
tłamsik Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 oj mam mam.. jutro powinno być lepiej.. Psiuny są wyrozumiałe- leżą ze mną ;) Aga.. może w tygodniu wieczorkiem podskoczę do Ciebie po film, kiedy Ci pasuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.