tłamsik Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 A tak dziewczyny lecą na zawołanie ;) I oczywiście czekają na ciasteczko :D Quote
dusiek Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Moje kochane pieseczki :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Tosiunia w swojej kolorystyce najśliczniej wygląda jesienią :lol: Żeby zdobyć lek dla Murzynka szukaliśmy w zaprzyjaźnionych firmach odbiorców z Białorusi.Mamy obiecaną dostawę na środę.Oby się udało. Quote
taxelina Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 http://img593.imageshack.us/img593/7500/padziernik009resized.jpg cudnie wyglada! Quote
tłamsik Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 [quote name='deer_1987']http://img593.imageshack.us/img593/7500/padziernik009resized.jpg cudnie wyglada! a tutaj sobie rozmawialiśmy, tzn. ja gadałam a Murzynek słuchał i kręcił główką.. Oby się udało z lekami, bo powoli trzeba podawać kolejną serię.. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Chyba moim ulubieńcem został Murzynek:loveu: Świetne foteczki:) Oby tylko częściej;) Quote
tłamsik Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 dzisiaj to nie były super psy, ale szarańcza, przekraczały wszelkie granice i doprowadzały mnie do szału! ;) Siedziałam cały dzień przy kompie i pisałam swoją ohydną pracę mgr, a psiuny się buntowały... wrzeszczały i skakały, drapały mnie, żebym tylko odeszła od biurka i zajęła się nimi ;) Ale wyciągnęłam z magicznego pudła tajną broń.. prasowana kość nadziewana żwaczem... i nastała cisza.. a właściwie to mlaskanie, skubanie, żucie.. :razz: polecam wszystkim :D poza tym zauważyłam, że w przypadku trójcy nie działa zasada: zmęczony pies- dobry pies.. o niee.. u mnie jest odwrotnie.. im dłuższy spacer tym większe diabły wracają do domu :diabloti: też tak macie? ;) Quote
Caragh Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Dawno nas nie było :oops: a tu takie piękne foty :loveu: :loveu: :loveu: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Hehehe, dobry sposób:D Co do trzech psów to nie wiem, bo mam od tygodnia trójkę w domu, ale nowy mieszkaniec wychodzi tylko na ogródek... i jak na razie jest mała wojna;) ale może tak być, bo moja Chiqunia po powrocie do domu zawsze ma nowe pokłady energii:evil_lol: Miło, że są jakieś wieści...:loveu: uwielbiam o Was czytać:) Quote
tłamsik Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 widocznie psy dzielą się na normalne i niezniszczalne ;) niestety moje należą do tej drugiej grupy ;) wczoraj dowiedziałam się o ciekawej teorii.. kolega stwierdził, że psy karmione mięsem z krwią są dobre do pilnowania, bo gryzą ewentualnego intruza, a karmione bez krwi- nie są wstanie odstraszyć :diabloti: Quote
dusiek Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 To już teraz wiem dlaczego mój Dusiek nie odstrasza gości...on je tylko gotowaną wołowinę :grins: Quote
taxelina Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 tłamsik napisał(a): wczoraj dowiedziałam się o ciekawej teorii.. kolega stwierdził, że psy karmione mięsem z krwią są dobre do pilnowania, bo gryzą ewentualnego intruza, a karmione bez krwi- nie są wstanie odstraszyć :diabloti: Uwielbiam takie teorie :razz: Quote
dusiek Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Dopytałam Tłamsika co to za kolega i chociaż jest to oświecony student farmacji stosunek do psów wyniósł z domu w Syrii.Wyobraźcie sobie jego minę jak dowiedział się że Tłamsikowe psy wpuszczane są do domu i mogą spać razem z pańcią :razz: Quote
doris66 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 tłamsik napisał(a):widocznie psy dzielą się na normalne i niezniszczalne ;) niestety moje należą do tej drugiej grupy ;) wczoraj dowiedziałam się o ciekawej teorii.. kolega stwierdził, że psy karmione mięsem z krwią są dobre do pilnowania, bo gryzą ewentualnego intruza, a karmione bez krwi- nie są wstanie odstraszyć :diabloti: No to jeszcze jedną teorie wam zafunduję, o której dowiedziałam sie niedawno od pewnego pana. Ten pan uważa,że psim dzieciom nigdy nie jest zimno ( nawet tym urodzonym w norze wykopanej w ziemi ) bo matka wydziera sobie futro z brzucha żeby maluchom wymościć legowisko a jak podrosna to już same mają gęste futro więc napewno jest im ciepło. Jak zapytałam pana ( z drwiącym uśmiechem ) co robia te suki, które futra nie maja, np gładkowłose to odpowiedział, że tak samo przecież łyse nie są i jakąś tam sierść mają. Nic dodać nic ująć. Po prostu klęska. Quote
ula_cz Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 a nagie grzywacze chińskie wydzierają sobie z grzywy :) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 No teorie genialne:D dużo mądrego można się dowiedzieć:P Quote
taxelina Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 No tak rozne kultury to rozne przekonania.. Quote
dreag Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Uśmiałam się, choć to śmiech taki z przymusu trochę... Ach, ludzie to maja w głowach...;). Pozdrowienia dla Trójcy od trójcy:). Quote
taxelina Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 udalo sie zalatwic lekarstwa? podaj mi na pw nazwe zobacze czy u nas takie cos w ogole jest Quote
tłamsik Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 [quote name='deer_1987']udalo sie zalatwic lekarstwa? podaj mi na pw nazwe zobacze czy u nas takie cos w ogole jest być może w czwartek będzie. Dusiek ma opakowanie więc może ona napisze.. bo ja niestety nie jestem w stanie powtórzyć tej nazwy.. :oops: Niektórzy ludzie mają niesamowite teorie.. ten kolega pytał się mnie czy to prawda, że jak idzie się na zakupy to psy się boją... :crazyeye: A dzisiaj mija rok od kiedy Tosia jest z nami.. wrzucam zdjęcia.. tak dla porównania.. malutka 5-tygodniowa kluseczka, która ważyła ok 3 kg.. A teraz piękna młoda dama.... Quote
Vesper Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Witam Tłamsiku u Was :), dawno mnie nie było... Malutka Tosia rozkoszna :loveu:... Tylko rok minął? Boże, a ja myślałam że więcej... :confused: Jeżeli bym mogła- zapraszam na bazarek, mający pomóc sparaliżowanemu Guciowi który wczoraj pierwszy raz stanął na łapki- na chwilę, ale to początek...:lol: I dla zagłodzonego Reksia- w banerkach jest przedstawiany jako "żywy trup"- ale nie lubię tego określenia- rozumiem że baner ma przyciągnąć uwagę- w każdym razie pieski potrzebuja pomocy- nawet przy podnoszeniu bazarku... Link do bazarku jest u mnie w sygnaturce :). Aha, no i zapraszam do mojej galerii cziłałkowej- Pakusiowej dawno nie aktualizowałam, Arielki tak samo- jakos wszystko dodaje do cziłkowej... Może to też za sprawą... nowego członka rodzinki- małego chłopaczka imieniem Draco- który ma 3 m-ce i od kilku tyg. mieszka u mnie- cziłek długowłosy, wyczekany przeze mnie, od urodzenia swojego wiedziałam że będzie mój :D Zapraszam! (Link do galerii cziłek również w sygnaturze, pod linkiem do bazarku.) ;) Quote
dusiek Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Jeszcze nie mamy leku ale wszystko jest na najlepszej drodze.Lek jest produkowany na Białorusi a my mieszkamy blisko granicy i łatwo znaleźć kontakt.Paru białorusinów obiecało że nam pomoże.Co prawda trochę patrzyli na nas jak na dziwadła że to dla "sabaki" czyli psa ale to honorowi ludzie i jak obiecali to staną na głowie żeby załatwić.Jak wszyscy się postarają to będziemy miały zapas :smile: Wczoraj byliśmy nad swoją ulubioną Narwią ,siedzieliśmy do 18 było ciemno i jedynie gwiazdy i ognisko przyświecało nam.Dusiek jak zwykle kopał dołek a Tłamsikowe pieski sprawdzały co tam w trzcinach szeleści.Nastrój jak w horrorach.:evil_lol: Tosikowe oczki i mordeczka mówią o niej wszystko :iloveyou: Quote
Vesper Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Aha, i proszę, napiszcie- nawet na pw- jaki to lek, który tak ciężko zdobyć... Mam kilku znajomych lekarzy/wetów- może-ale na 100% nie potrafie powiedzieć nie znając nazwy- może będę mogła pomóc... I w ogóle co sie dzieje? :sad: Czy któryś psiaczek choruje? :sad: edit: Już przeczytałam, że chodzi o Murzynka...:sad: Proszę, napiszcie, może będę mogła pomóc? A tak w ogóle , zmieniając temat- ktoś z Was robi naprawdę przepiękne zdjęcia- pomyślcie o jakimś konkursie foto- naprawdę miło się ogląda- psy piękne, wyraźnie i na pierwszym planie, a do tego piękne tereny do "focenia"- tylko pozazdrościć (talentu przede wszystkim ;)). Trzymam kciuki za Murzynka :kciuki:... I jeszcze co do mojego troszke faworyzowanego białaska- wybaczcie to faworyzowanie, to przez Paka :diabloti:...:D Mój Pakulec też w zimie ma na brzuszku takie kulki- dlatego jak są śniegi to brzuch "od wewnątrz" przycinam mu na krótko- zostaje tylko-i to nie za długa- zewnętrzna "firanka"- wtedy nie widać, że pies jest tak na króciutko na brzuszku- a mniej śniegu się przyczepia... Niestety- te nasze westiki są nisko zawieszone a uwielbiają buszować w śniegu, w wodzie- takie psy które cieszą się życiem po prostu :loveu:...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.