Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 856
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dusiek']Jak ja nie lubię jak nasze pieski chorują.:-( Mój to weteran,jego dzienna porcja leków to enzymy trzustkowe,lek p.kolkom,lek zobojętniający kwasy żołądkowe.Co drugi,trzeci dzień magnez i raz w miesiącu pożyteczne bakterie z inuliną.No i oczywiście dieta.Jak tego przestrzegam piesek jest szczęśliwy i nie muszę biegać do weta.:multi:[/QUOTE]

Jak to dobrze ze ma Ciebie

Posted

Żeby dojść do takiej wiedzy co jest dla mojego psa niezbędne trochę musieliśmy się nabiegać do weta.Bardzo pilnujemy zaleceń bo szkoda psa który wymiotuje przez dwie godziny ,a jak jeszcze dołączy się bardzo bolesna kolka jelitowa to naprawdę jest horror.Czasem słyszałam że z tym dbaniem o Duśka przesadzam ale po ostatnim ataku jak wszyscy zobaczyli jak to wygląda już nikt się nie dziwi.
Murzynek też lubi nam robić niespodzianki.Najgorzej było jak miał duży obrzęk krtani i prawie nam się udusił.Wetka w ostatniej chwili dożylnie podała hydrokortyzon.
Chorowite te nasze chłopaki.:shake:Dziewczyny w porównaniu z nimi to okazy zdrowia.

Posted

Witamy się po chwilowej nieobecności.. Psiunki pozdrawiają wszystkich :)

Pamiętacie jak rozmawialiśmy o tym jak Duśkowi kulkuje się śnieg zimą.. przypadkowo znalazłam zdjęcie..


Co Wy na to? :D

I drugie zdjęcie... ulubione miejsce Duśka do spania- szafka na buty :splat:

Posted

Moja Aza niestety też chorowita... nie może zjeść nic innego poza karmą i poza tym czym czasem dosmaczamy jej karmę (czyli jakieś żołądki, serca drobiowe) bo jak zje coś innego to zaraz biegunka i wymioty.... i też już wiemy co podawać żeby szybko przeszło :)
A jest odkurzacz jakich mało, jednak znajomość komendy "zostaw" - prawie bezcenne (jakieś 200zł jak nie posłucha :p)

Posted

Ja też wiem,niestety, ile kosztuje taka jedna sesja u weta.:roll:Wolę zainwestować w dobrą karmę .Taniej wychodzi :razz:
Pamiętacie jak pisałam że Dusiek przerwał ostrą zabawę Murzynka i Pestuszki?Tak wziął do serca obronę Pesztuszki że gdy mała głośniej piśnie biegnie ją ratować.Nie musi już używać siły wystarczy że obszczeka Murzynka a ten przerywa "zagryzanie".Nie wiem jak to interpretować bo on nigdy się żadnemu psu nie matkował i w osobistych kontaktach z Pestką nie jest zbyt wylewny w okazywaniu uczuć :evilgrin:

Posted

Koleżanki jamnik imponuje mi tym jak dba o siebie,nie moczy się w deszczu i w kałużach,nie marznie, je tylko w czasie ulubionej zabawy z pańcią,potrafi z jej kanapki ukraść tylko wędlinę,nie zaśnie bez niej itp a jak to osiąga nie muszę Tobie pisać :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

wybaczcie cioteczki za nieobecność, pochłonęła mnie uczelnia, piszę prace mgr.. sporo rzeczy mam na głowie i niestety czasu na wszystko nie starcza.. :(

Udało mi się jednak zrobić parę zdjęć na niedzielnym porannym spacerze.. zaraz je wrzucę.

Mamy pewien problem ze zdobyciem dla Murzynka kolejnej porcji leków :( Ale cała rodzina pracuje nad tym ;) Pestka nadal rośnie, cały czas wzwyż- już jest równa z Tosią.. Murzynek w porównaniu do nich jest maluchem ;)

Tosia skończyła rok! w poniedziałek urządzimy jej przyjęcie urodzinowe- 31 października minie dokładnie rok jak jest u nas :D

A teraz trochę zdjęć...









Uszko opadło... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...