taxelina Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 to tak jak nasze ze mna spia w lozku jak trzeba :loveu: dotrzymuja towarzystwa Quote
dusiek Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Mój ze mną nie leży ale wciska się pod łóżko i tak dotrzymuje towarzystwa :lol: Quote
tłamsik Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 deer_1987 napisał(a):to tak jak nasze ze mna spia w lozku jak trzeba :loveu: dotrzymuja towarzystwa Moje śpią jak trzeba i nie trzeba ;) Jakiś czas temu pancio się zbuntował, powiedział, że nie chce spać z psami, bo go spychamy z łóżka albo śpi na skrawku :evil_lol: dla niepoznaki kładziemy się z TZem sami do łóżka, ale kiedy zaśniemy psy wskakują :evil_lol: Pancio nie jest taki zły, bo jak jakiś nasz psiunek czy tymczas miał sterylkę czy był chory, to sam rezygnował z łóżka, kładł się gdzie indziej, a my mieliśmy całe łóżko dla siebie :D Niedługo Pestuszkę czeka sterylka- gdzieś tak w listopadzie.. Biedna.. :( Jak ciachnęliśmy jajeczka dla Murzynka... boooosz.. jaki on był "chory" wręcz umierający... Tośka w ogóle nie mogła się do niego zbliżać, tak bidulek przeżywał.. Wiecie jak to jest z facetami ;) Ranka super się goiła, wszystko było w porządku, ale on.. miał minę jakby zostało mu parę chwil życia ;) Z kolei Tośka- bardzo szybko wzięła ją narkoza.. zasnęła momentalnie, jak wróciliśmy do domu, położyłam ja na łóżku i na chwilkę wyszłam... jejku jak płakała, musiałam cały czas leżeć koło niej.. A po 24 godzinach chciała już ganiać się po podwórku i ganiać za piłkami- szalona.. :) Ciekawe jak Pestka to przeżyje.. :) dusiek napisał(a):Mój ze mną nie leży ale wciska się pod łóżko i tak dotrzymuje towarzystwa :lol: Dusiek zawsze musi po swojemu- niby razem, ale trochę oddzielnie. Określenie "szorstka" przyjaźń idealnie pasuje do niego ;) Quote
taxelina Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 u nas teraz tylko sherry w lozku bo niunia nie da rady wejsc :( Quote
dusiek Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Dusiek chyba się starzeje bo jest coraz mniej szorstki.Wczoraj przyglądałam się jak wymuszał na babci głaskanie.Zaglądał w oczki a ogon latał jak u labradora.Babcia się opierała ,a on na każde jej słowo jeszcze bardziej kręcił dupką i robił maślane oczki.No i wygrał,został wygłaskany :evil_lol: Quote
dusiek Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 deer_1987 napisał(a):u nas teraz tylko sherry w lozku bo niunia nie da rady wejsc :( Szkoda twojej Niunieczki :sad: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 U mnie to psiaki dyktują kto śpi w łóżku:evil_lol: czasami jak w 3 sobie leżymy i TZ się zbliży to Dee tylko warknie i spokój ma być... a ja mam taki ubaw z niej, a jak on nie słucha i się pcha to go gryzie w nos:D cóż nie sposób im się oprzeć:loveu: deer_1987 a jakie masz psiaki? I dlaczego Niunia nie może wejść? (jeżeli mogę zapytać?) Quote
taxelina Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 dusiek napisał(a):Szkoda twojej Niunieczki :sad: Ona w sumie nigdy nie byla lozkowa, a jak weszla to potem ciagle schodzila i wchodzila.. a tak teraz spi na dole, na kocyku i moim dywanie owczym do tego ma wlasna kolderke :loveu: Chiquita&DeeDee napisał(a): deer_1987 a jakie masz psiaki? I dlaczego Niunia nie może wejść? (jeżeli mogę zapytać?) Widac na banerze i zapraszam do galeri :) ' nie moze bo choruje na rzs i nie daje moze wskakiwac i zeskakiwac bo ja stawy bola Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Hehehe, no w sumie fakt:D banerek...:splat: musisz mi to wybaczyć... zmęczona po pracy jestem;) Quote
taxelina Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Hehehe, no w sumie fakt:D banerek...:splat: musisz mi to wybaczyć... zmęczona po pracy jestem;) Jamnis i kundelek :loveu: Quote
scorpio133 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 a moj Ogi to zawsze był kanapowcem he he he. Ale za to jaki ciepełki on jest. Quote
dusiek Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jak do Tłamsika w odwiedziny przyjeżdża brat czyli mój synek to najbardziej skarży się że się nie wysypia.W domu łóżko ma całe dla siebie a u siostry musi dzielić z trzema psami:evil_lol:Dodatkowo wstają wcześniej od niego i liżą go po twarzy :evil_lol: Quote
scorpio133 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 he he he - takie całuski to na wage złota Quote
taxelina Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Niech nie narzeka tylko sie cieszy z buziaczkow :diabloti: Quote
dreag Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 tłamsik napisał(a):Aga.. może w tygodniu wieczorkiem podskoczę do Ciebie po film, kiedy Ci pasuje? Mam nadzieję, że już Ci lepiej... Jak masz ochotę, jestem codziennie przed 20.00, czasem wcześniej (mam teraz wizyty szpitalne). Jak będziesz się wybierać daj cynk, dogadamy się;). Quote
tłamsik Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 dusiek napisał(a):Jak do Tłamsika w odwiedziny przyjeżdża brat czyli mój synek to najbardziej skarży się że się nie wysypia.W domu łóżko ma całe dla siebie a u siostry musi dzielić z trzema psami:evil_lol:Dodatkowo wstają wcześniej od niego i liżą go po twarzy :evil_lol: Chwileczkę.. nie od razu go budzą, dopiero jak ze spaceru wracamy więc nie jest tak źle :) Swoją drogą Pestka najbardziej się cieszy jak on przyjeżdża do nas, szczerze.. nie wiem czemu ;) chociaż Pestka to optymistka- każdego lubi :D Pesta załatwiła moje kapcie.. fakt, że były już do wyrzucenia, ale mała się uparła, że je dobije i obojętnie gdzie je chowałam to i tak je znajdywała i nadgryzała, a że wyskoczyłam na chwilę do sklepu... zastałam tylko strzępy- oczywiście na łóżku :razz: Następnym razem jak ją zostawię samą to chyba ją zwiążę i zaknebluję.. ;) albo może po prostu posprzątam :roll: Quote
scorpio133 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 a pamietasz Tłamsiku jak niedawno pisałysmy o kapciach he he. Mała wie co robi he he Quote
dusiek Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Pestka to optymistka,nie odpuszcza i stara się rozbawić Duśka ale on woli ganiać się z Tosią.Tylko ze Tosia nie chce się z nim bawić bo woli Murzynka. I w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz:roflt: Quote
tłamsik Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 dusiek napisał(a):Pestka to optymistka,nie odpuszcza i stara się rozbawić Duśka ale on woli ganiać się z Tosią.Tylko ze Tosia nie chce się z nim bawić bo woli Murzynka. I w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz:roflt: Jeśli chodzi o Tosię, to Dusiek trochę przesadził z "ustawianiem" i teraz Tosik mu nie wierzy, że mu chodzi tylko o zabawę ;) A Murzynka rzeczywiście uwielbia- to zgrana para, był czas, że Tośka chodziła za nim jak cień, teraz przerzuciła się na mnie, bo ona jest pieskiem, który potrzebuje kogoś, żeby prowadził ją za rączkę. Może to moja wina, że nie zadbałam o to, żeby była pewna siebie, a może to jej taka natura. Bo np. Pestka.. ta to jest rezolutna, żeby się chciało to nie ma szans, żeby ją ostudzić. Może jak podrośnie i zapachnie dziewczyną do Dusiek skusi się w końcu i chociaż milej na nią spojrzy :evil_lol: Quote
Caragh Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Dawno nas nie było :oops: Czasem nam się jakiś wąteczek straci :oops: Witamy sie i my :) Quote
dusiek Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 tłamsik napisał(a):Jeśli chodzi o Tosię, to Dusiek trochę przesadził z "ustawianiem" i teraz Tosik mu nie wierzy, że mu chodzi tylko o zabawę ;) A Murzynka rzeczywiście uwielbia- to zgrana para, był czas, że Tośka chodziła za nim jak cień, teraz przerzuciła się na mnie, bo ona jest pieskiem, który potrzebuje kogoś, żeby prowadził ją za rączkę. Może to moja wina, że nie zadbałam o to, żeby była pewna siebie, a może to jej taka natura. Bo np. Pestka.. ta to jest rezolutna, żeby się chciało to nie ma szans, żeby ją ostudzić. Może jak podrośnie i zapachnie dziewczyną do Dusiek skusi się w końcu i chociaż milej na nią spojrzy :evil_lol: Dusiek ma specyficzny charakter.Nie ma socjalnych zachowań tak jak Murzynek.Ja to tłumaczę tym że kupiony z pseudo,bardzo zaniedbany dodatkowo musiał być bardzo wcześnie zabrany od matki.Chociaż wcześnie trafił do psiego przedszkola i na tresurę to jego podejście do psów polega na tym żeby stworzyć dystans do każdego,nie ma mowy o wspólnych zabawach,leżeniu koło siebie,lizania jego itp. on chce być sam :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.