dusiek Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Dzielne dziewczyny.:thumbs:Moja koleżanka od jamnika i stafficzki może ale nie chce bo zimno,brudno,mokro itp Tłamsik wstaw kilka zdjęć z lasu:smile: Quote
tłamsik Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 no tak zapewniamy rozrywki i sobie i psom.. latem rzeka a zimą lasy. Nieraz właśnie natknęliśmy się na ślady np. dzików. Psy wtedy są bardzo skoncentrowane, zawąchane, nawet rozpłaszczają się jak chomiki w miejscach gdzie naprawdę pachnie leśną zwierzyną. Dlatego w lesie Murzynek jest na lince, bo jakby wyczuł trop.. hoho.. to bym tylko jego podskakującą dupkę zobaczyła. Za to Tosia to dobra dziewczyna, bo nawet jak goni za kuropatwą czy czymś podobnym to szybciutko wraca na zawołanie. Pestki jeszcze nie przetestowałam- nie było okazji.. Zdjęcia z lasu.. hmm.. musiałabym naprawdę mocno poszukać w komputerze.. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Hehehhehhe, nio to ja jak idę z dziewuszkami do lasu to moja Dee włazi po pachy w kałuże i nic sobie z tego nie robi... :) ja z resztą też, bo przecież się wyczyści, przeniosę je tylko jak widzę, że sobie nie poradzą. W zimie mamy większy problem, bo po śniegu to one chodzić nie umieją i nie dziwie się w zasadzie, mając 15cm wzrostu każda zaspa to jak Mount Everest niestety... Więc wtedy tylko po odśnieżonym lub wcale, bo zapalenie pęcherza to nie miła rzecz, a one w zasadzie brzuszkiem po śniegu szurają... Wtedy zazdroszczę właścicielom większych psiaków;) ale cóż to one mnie wybrały, więc jest tak :D Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Poszukaj :loveu: chętnie zobaczę:multi: Quote
dusiek Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Hehehhehhe, nio to ja jak idę z dziewuszkami do lasu to moja Dee włazi po pachy w kałuże i nic sobie z tego nie robi... :) ja z resztą też, bo przecież się wyczyści, przeniosę je tylko jak widzę, że sobie nie poradzą. W zimie mamy większy problem, bo po śniegu to one chodzić nie umieją i nie dziwie się w zasadzie, mając 15cm wzrostu każda zaspa to jak Mount Everest niestety... Więc wtedy tylko po odśnieżonym lub wcale, bo zapalenie pęcherza to nie miła rzecz, a one w zasadzie brzuszkiem po śniegu szurają... Wtedy zazdroszczę właścicielom większych psiaków;) ale cóż to one mnie wybrały, więc jest tak :D Mój ma ok. 30 cm wzrostu a zrobienie kupki zimą jest nie lada wyczynem jak się jest nauczonym że na chodniku się nie robi.:evilbat: Zima jak idziemy w las chłopaki idą pierwsi ,przecierają szlak,większe psy za nimi a ja na końcu :evil_lol:z racji wzrostu mojego pupilka.Często muszę go przenieść przez większe zaspy ,a po godzinie chodzenia jest tak zakulkowany pod brzuchem i łapami ze nie da rady chodzić i obie z tłamsikiem uwalniamy ręcznie go od kulek śniegowych czego bardzo nie lubi :cooldevi:i tylko nam pozwala. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Hehehe, no przynajmniej ma mu kto szlaki przetrzeć;) no tak urok psiaków z dłuższą sierścią- a nie obcinasz go? Moje mają jakieś swetry, ale musiałabym sama uszyć, aby idealnie pasował, bo te na zamówienie to takie nie do końca dopasowane. A masz galerię swojego malucha? Quote
dusiek Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Mój pupilek to ten weścik na zdjęciach i gościnnie bywam na galerii tłamsika.Moje zdjęcia wyglądałyby identycznie jak tłamsikowe bo razem jeździmy na wypady.:lol: Quote
makik Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 zima to dopiero będzie u nas wyzwanie. klara wprawdzie składa się głównie z nóg (i uszu jak to uchart) ale śnieg w zakopanem to też inna skala niż w większości miejsc. do tego smukła z niej panienka więc mróz też może być nieznośny. bardzo nas ciekawi jak w ogóle na pierwszy śnieg zareaguje:) dobrze, że ma czarne elementy to nie zginie nam w zaspach. trójca widzę, wybawiła się nad rzęką porządnie:) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Hmm.. a jakieś takie zdjęcie z bliska i w ogóle...?:D uwielbiam zdjęcia pycholków...:) Czekam na foty z lasu :) Quote
dusiek Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Chart w Zakopanem :hmmmm: ciekawe połączenie :smile: Quote
makik Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 dusiek napisał(a):Chart w Zakopanem :hmmmm: ciekawe połączenie :smile: za nazywanie klary chartem to pewnie, niektórzy mogliby się obrazić:) a tak poważnie to ma ona w sobie na tyle sporo charcich genów, że zima może być wyzwaniem ale miny na pierwszy śnieg w jej życiu to się nie możemy doczekać. z drugiej strony to w dzieciństwie mieliśmy psa pokroju owczarka nizinnego to doskonale rozumiem Wasze historie o kulkach na sierści:) Quote
tłamsik Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 szukałam szukałam i niewiele znalazłam.. kojarzę, że robiłyśmy zdjęcie zakulkowanego Duśka, no ale gdzieś przepadło.. :( Te parę zdjęć to nasze okolice, takie na codzienne spacery.. Seria jesienna z Duśkiem w roli głównej- opcja zarośnięty przed wizytą u fryzjera ;) Quote
tłamsik Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 To jest moje ulubione duśkowe zdjęcie.. takie terierzysko w wodzie, szabla prawidłowo uniesiona do góry ;) Śnieżne wąsy ;) Quote
scorpio133 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 o jej - znowu nowe zdjecia , ale superasnie:loveu::loveu::multi::multi:. Jak zwykle rewelacyjne. A moj ulubieniec jak on ta swoja madra głowenke skrzywił- jak typowy wartownik. Straszenie mocno jest KOCHANY. Ja jestem w nim zakochana po uszy.:iloveyou::iloveyou: Juz to pisałam ze na niego wystarczy spojrzyc i widac w madrych oczkach i nteligencje dobrze ze juz macie działke. Reszta juz sie zrobi Jedno jest pewne- nie kazdy spełni woje marzeniia, ale Wy napewno TAK Quote
scorpio133 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Bardzo lubie tu zagladac. Tłamsiku zakładajac swoja galerie to napewno nie myslałas ze tyle nas tu sie zjawi, chociaz napewno w duchu liczyłas na odwiedzinki. Udało sie. Galeria jest piekna. Zawsze sa nowe zdjecia. Mozna wymieniac swoje poglady. Naprawde bardzo przyjemnie tu do WAS sie zaglada. Quote
taxelina Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 http://img593.imageshack.us/img593/3408/jesie033resized.jpg cudnie tam naprawde! Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Tereny są rewelacyjne:) te Wasze spacerki to sama przyjemność.. a Murzynek jest cudny i malutki, dopiero w porównaniu z westim widać, jaki z niego maluszek, jak jest sam na fotkach, albo z siostrami to wygląda na większego;) Quote
dusiek Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Na tych zdjęciach może nie widać dużej różnicy między chłopakami,ale Murzynek jest większy.Dusiek waży 9 kg a Murzynek w porywach 14 kg.Po trymowaniu westika różnica jest jeszcze większa :lol: Pamiętam jak na początku naszych wyjazdów patrzył na mojego jak na guupka,po co tyle biegać,kopać,wchodzić do wody jak można pospać w cieniu a woda jest tylko do picia.Taki życiowy chłopak.Aktualnie udzieliło mu się trochę terierowego szaleństwa,już nie jest takim sztywniakiem.A jak pańcia weźmie w rękę piłeczkę to jest bardziej szalony od mojego weścika. Quote
tłamsik Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Rzeczywiście na tym zdjęciu nie widać zbyt dużej różnicy pomiędzy Murzynkiem a Duśkiem, w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej, bo różnica 5 kg między nimi jednak jest.. ;) Włosy sprawiają, że Dusiek wygląda na większego psa, ale w trakcie kąpieli gdy włosy są przyklapnięte od wody..- maluszek ;) Dusiek- 14 kg to normalna u waga u Murzynka, w porywach to ważył 16, jak mu dogadzałam ciasteczkami. A jeśli o ciasteczkach mowa.. zauważyłam, że wszystkie tyją jak tylko pojedzą nawet trochę ciasteczek- tych kolorowych, słodko pachnących. Dlatego mam solidne postanowienie, aby regularnie samej piec ciasteczka. Właśnie wróciłam z zakupów: podroby królicze mam, serduszka drobiowe mam- psiaki będą miały ucztę.. Królika zjedzą z ryżem, a serduszka znajdą się zamiast wątróbki w ciasteczkach- Pestka znowu nie będzie odchodziła ode mnie na krok na spacerach ;) Niektórzy mają problemy na podwórku, że psy nie reagują na smaczki ani na zabawki.. u mnie nie ma z tym problemu najmniejszego, powiem więcej.. nie mogę się opędzić od dziewczyn- smaczkowaniem Tosia nauczyła się idealnie przychodzić na zawołanie (żeby nie było wątpliwości- nawet kiedy nie mam nic smacznego w kieszeni. Pesta trenuje, ale z przychodzeniem też jest dobrze.. Jak mam ciasteczka ze sobą, to już nic ją nie interesuje- siada ciągle przede mną i utrzymuje pięknie kontakt wzrokowy.. Łasuch ;) Dusiek- zapraszam dziś na ciasto :D Quote
makik Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 łasuchy:) to teraz po parametrach wagowych tej dwójki dotarło do mnie jaka nasza klara jest wyścigówka. ona waży 11kg a weściki to to jej może do brzucha sigają:) bardzo lubi się z nimi bawić jak spotkamy na spacerze. one dzielnie próbują za nią biegać choć na swoich krótkich łapkach nie mają szans. boję się odpowiedzi na temat ciasta:) Quote
dusiek Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 W tajemnicy powiem że pańcia tłamsikowa jest suuuper kuchareczką.Gdyby nie była farmaceutą na pewno zostałaby szefem kuchni w dobrej restauracji:cool1: Quote
makik Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 dusiek napisał(a):W tajemnicy powiem że pańcia tłamsikowa jest suuuper kuchareczką.Gdyby nie była farmaceutą na pewno zostałaby szefem kuchni w dobrej restauracji:cool1: w talenty nie śmiałbym wątpić tylko te serduszka zamiast wątróbki do ciasteczek mnie trochę zastanowiły:) farmaceutkę z kucharzem mozna pewnie ciekawie połączyć;) Quote
tłamsik Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 ciasto prościutkie i szybciutkie- zebra.. bez popisów ;) no może z dekoracją zaszaleję ;) a może jakieś drugie zrobię.. no nie wiem, zobaczę co mam w lodówce i szafkach ;) Pestka waży troszkę ponad 9 kg więc porównywalnie do duśka, a jest od niego sporo wyższa- coś właśnie w stylu ucharta ;) długa i chuda- wetka powiedziała, żebym na siłę jej nie dokarmiała, bo ma już trochę tłuszczyku i że taka jest jej uroda- sznurówki ;) zmieniam serduszka na wątróbki, bo tak sobie myślę, że przecież wątroba w każdym organizmie jest taką "przerabialnią" jak nie śmietnikiem, a kupując w zwykłych sklepach produkty drobiowe nie mam pewności, że te zwierzęta nie były faszerowane jakimiś paskudztwami, żeby szybciej urosnąć, przybrać na masie itd. co być może zostało w tej wątróbce.. no nie wiem.. Zobaczymy czy z serduszkami ciasteczka będą się miały dobrą konsystencję.. Na zajęciach kiedyś przestrzegali nas, żeby nie przesadzać z ilością wątróbek w diecie ludzkiej- tak samo można odnieść to do psów. Raz zrobiłam te ciasteczka z podrobami króliczymi (nerki+płucka) i powiem wam, że ciasteczka wyglądały o wiele lepiej, a pachniały tak, że nawet mi ślinka leciała ;) Quote
makik Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 tłamsik napisał(a): zmieniam serduszka na wątróbki, bo tak sobie myślę, że przecież wątroba w każdym organizmie jest taką "przerabialnią" jak nie śmietnikiem, a kupując w zwykłych sklepach produkty drobiowe nie mam pewności, że te zwierzęta nie były faszerowane jakimiś paskudztwami, żeby szybciej urosnąć, przybrać na masie itd. co być może zostało w tej wątróbce.. no nie wiem.. ja to nawet nie przypuszczam tylko jestem pewny, że cały drób i większość trzody dostępnej w sklepach jest pasiona świństwem. kurczaki to w szczególności a wiadomo, że w wątrobie tego musi zostać sporo. mam trochę pojęcie w związku z tym, że siedzę w branży spożywczej od kilkunastu lat:) czekam jak przez internet będzie można ciastem częstować:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.