scorpio133 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 a do licha ciezkiego - a kto jej dał prawo jazdy:mad: Quote
tłamsik Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 oj tam ;) u mnie początki też były różne ;) jutro Pesteczkę rzucę na głęboką wodę... pójdziemy jako obserwatorzy na wystawę psów :) Quote
scorpio133 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 oni łowia te ryby i pewno w duchu mysla zeby tylko te psiaki nam ryb nie wypłoszyli., ale jak to mowia kazdy moze chodzic gdzie chce i z kim chce. Wiec głowa do gory, i niech rybki uciekaja Quote
scorpio133 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 wiecie co cos mi sie dzieje z numerami postow. Pisze , a ja mam ciagle1255 a juz 2 razy napisałam - zobaczymy teraz Quote
tłamsik Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 wystawa jest u nas w Białymstoku w sobotę i niedzielę więc zapraszamy :D z tymi postami.. to ktoś się udzielał u mnie na galerii miał problem, że żadne posty się nie zapisywały- w sensie jako liczba postów było 0.. Quote
taxelina Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 tłamsik napisał(a): z tymi postami.. to ktoś się udzielał u mnie na galerii miał problem, że żadne posty się nie zapisywały- w sensie jako liczba postów było 0.. z tego co pamietam to w fotoblogach wlasnie sie posty nie naliczaja :diabloti: Quote
scorpio133 Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 po bardzo ogromnej burzy , przychodzimy w odwiedzinki Quote
Pipi Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 dusiek napisał(a):Przed chwilą młoda dziewczyna parkując zaczepiła o zderzak mojego samochodu i wiecie co powiedziała "że ma dopiero 20 lat i nie umie jeszcze parkować":splat: ... . .uśmiałam się . . . . dobre Quote
kaja69 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 [quote name='Pipi']... . .uśmiałam się . . . . dobre To tłumaczenie trzeba zapamietać,zawsze mozna powiedzieć,że mam dopiero 30,40 czy 50 i jeszcze nie umiem parkować Tłamsiku,czy moge wstawić zdjęcie mojego Krecika,zeby pokazać,że któras z nas ma klona ??? Quote
dusiek Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Witamy wszystkich z rana.:smile: Byłyśmy z Tłamsikiem I Pestunią na wystawie,Pieski śliczne,ja oczywiście zauroczona gapiłam się na terierki.Najbardziej podobały mi się kerraki,softy i erdele.Westom współczuję...kredowanie,tapirowanie,lakierowanie itp. Nasza Pestunia wzbudziła zainteresowanie:lol:,sporo osób w tym hodowcy pytali nas o jej rasę,jakie było zdziwienie gdy odpowiadałyśmy że kundelek:evil_lol: Quote
tłamsik Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Witam się po krótkiej nieobecności ;) Kaja- oczywiście, że wrzucaj Krecika, mamy tutaj scorpio która zakochuje się w brunetach więc Krecik będzie miał na pewno nową fankę :D Jeśli chodzi o wystawę.. To generalnie jestem dumna z Pesteczki, dzielnie sobie radziła w takim tłumie ludzi i psów.. Są uroki mieszkania poza miastem, ale są też minusy, niestety moje psiaki nie mają okazji do spotykania się z różnymi psami i ludźmi, dlatego w mieście zachowują się jak dzikusy, są zestresowane, bardziej szczekliwe.. no niestety trochę nie dopilnowałam socjalizacji :oops: Ale mam postanowienie, żeby zabierać psiuny gdzie się tylko da, z czasem może to odkręcimy. Chociaż powiem, że inaczej jest kiedy zabieram je pojedynczo niż razem. Pojedynczo nie są takie "odważne" i zachowują się grzeczniej, ale kiedy są razem... :splat: czasami mam ochotę zapaść się pod ziemię ;) Bardzo miło nam było kiedy niektórzy dopytywali się jakiej rasy jest Pesteczka i byli naprawdę zdziwieni, że to kundelek.. ochom i achom nie było końca ;) Najlepszy był dzieciaczek, który przechodził obok nas i się zachwycił "Tato! zobacz jaki dalmajtyjczyk!" ;) Inni byli przekonani, że to borderkowy szczeniak :) Także Pesteczka zrobiła trochę zamieszania wśród rasowców :evil_lol: Może za rok wyruszę na wystawę z dwom psami.. zobaczymy :D No i trochę mnie martwi sytuacja w stadko. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu Tosia jest trochę odstawiona na boczny tor. Wcześniej Pesteczka rzadko bawiła się z Murzynkiem, teraz ganiają się bardzo często, a Tośka jest w odstawce. No i praktycznie każde zabawy w trójkę kończą się tym, że Tosia jest osaczona, na początku widać, że to zabawa a pod koniec robi się nieprzyjemnie. No i nie wiem co z tym robić.. Do tej pory rozganiałam wszystkim, czyli w jakimś sensie chroniłam Tośkę. I mam wrażenie, że trochę popsułam ich relacje. Właśnie jeżeli chodzi o zabawy, które mam wrażenie, że są okazją do stłamszenia Tosi. A z kolei ona zrobiła się strasznie pilnująca.. pilnuje jedzenia przed innymi, zabawek, gryzaków, miejsca gdzie coś jadła.. Ok, to normalne w stadzie, że każdy pilnuje swojego, ale wcześniej aż tak nie było. Jak tylko przygotowuję im jedzenie, to Tośka automatycznie spektakularnie warczy (mogłaby podkładać odgłosy w horrorach ;) ), nawet nie tyle nie pozwala podejść do mnie, ale w ogóle warczy kiedy pozostali się poruszają. Podobnie było wczoraj podczas czesania- gdy zajmowałam się Tosią, to absolutnie nikt nie mógł podejść, bo się spinała i warczała. No i zastanawiam się czy to z mojej winy, czy powinnam ingerować w ich relacje czy pozwolić im się "poustawiać"- jakoś nie wierzę w te teorie o dominacji, hierarchii i ustawianiu się psów, no ale może to jednak prawda.. Jak myślicie? Macie jakieś doświadczenia w tych sprawach? Quote
taxelina Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Kurcze nie mam doswiadczenia w trzech psach, opiekowalam sie jednym ale to on z sherry a niunia sama ale niunia juz taka jest, nie lubi sie bawic w innymi, w sumie w oglole sie nie bawi :( Quote
makik Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 korzystając z zaproszenia wpadam z rewizytą:) śliczna gromadka a Pesteczka faktycznie ma też czym słuchać:) w ogóle to cudnie umaszczona jest a co do pytań o rasę, co się w poscie o wystawie pojawiło to my też często mamy problem ludzi przekonać, że klara to kundelek (chyba zaczniemy wmawiać, że to rasa uchart:)). ludzie to mają przekonanie, że kundelek to musi być coś brzydkiego ale za to mądre i oddane Quote
dusiek Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Tłamsiku nie przeżywaj.Jesteś przyzwyczajona do wielkiej miłości między psami a teraz mają trochę gorszy okres.Trzeba towarzystwo obserwować. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 U mnie też są dni, że się kochają i dni, że jest walka na max. Ja rzadko wchodzę w relacje między psiakami, chyba, że jest już ostro, albo moja Dee ściga za bardzo resztę. Tylko, że ona warczy tylko kiedy śpi, albo sobie coś gryzie. Przy jedzeniu, czesaniu itp nigdy. Ale u mnie hierarchia jest taka, że rządzę ja:D heheh, one między sobą mają swoją i to widać gołym okiem, ale nie można bronić jednego psiaka, bo stadko może go odrzucić - u mnie widać np. że jak Dee chce gryzaka Chiquity to idzie i jej zabierze - nigdy na odwrót. Chiquita siedzi u mniena kolanach, Dee przyjdzie i ona schodzi od razu. Jest Dee, po niej reszta, Carmen też uważa Chiquitke za słabsza i nie raz jej zęby pokaże. Aron jako jedyny samiec sam odpuszcza każdej. Generalnie ja nie ingeruje za dużo;) Quote
dusiek Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 To jest trudne z ludzkiego punktu widzenia żeby nie bronić słabszego,ale psy rządzą się innymi prawami. Quote
tłamsik Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 No właśnie z ludzkiego punktu widzenia ciężko patrzeć jak dostaje się najsłabszemu, to chyba taki ludzki odruch, żeby go bronić, bo chciałoby się, żeby wszyscy byli równi. Wiem na pewno, że Murzynek rządzi dziewczynami, to nie ulega żadnej wątpliwości, nigdy swojej pozycji nie musiał zdobywać pastwiąc się nad nimi, wyszło to bardzo naturalnie i bez awantur, dziewczyny absolutnie nie biją się z nim o pozycję. Chociaż jak jeszcze nie było Pestki, to te pozycje nie były tak wyraźnie zarysowane. Trzeci pies- większa konkurencja. Nie wydaje mi się, żeby dziewczyny były w stanie bić się do krwi, więcej jest warkotu i podskubywania aczkolwiek znajduję na ciele Tosi strupki. Wiem, że psiuny respektują mnie i obojętnie jak jest między nimi to żadne nie knuje nocami jak tu wykopać pancie i rządzić ;) W sumie nie ingerowałam w ich "zabawy" dopóki nie znalazłam tych strupków no i dopóki zabawy były zabawami.. To straszne jest kiedy oboje zasadzają się na Tosię, jeden z jednej strony podgryza ją a drugi z drugiej i widzę, że Tosia nie nadąża za nimi, nie da rady odgryźć się obu naraz. Z Murzynkiem może raz się zdarzyło, że obie dziewczyny go skubały no i przede wszystkim to było bardzo delikatne. Pestka z kolei jest sprytna i daje sobie radę z dwoma. A Tosia niestety.. ona jest najsłabszym ogniwem i spór jest pomiędzy nią a Pestką, bo to na Pestkę warczy przy jedzeniu itd. Ale też potrafi bezczelnie wyciągnąć jej z paszczy kawałek patyczka, a Pestka nie podskakuje. Potrafią się bić a za chwilę uwielbiać, spać razem przytulone czy obgryzać wspólnie patyka. Nie zawsze jest wojna nawet w podobnych sytuacjach. Na razie nie ma rozlewu krwi, ale wolę dmuchać na zimne.. stąd moje przemyślenia i kombinowania co zrobić z sytuacją.. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 hehehe, nio tak, ja się już przyzwyczaiłam do widoku walki, ale jak jest za ostro, to ta która za mocno się nakręci dostaje gazeta przez dupę... 5 minut spokoju i dalej to samo:D tyle, że moje to kurdupelki...;) Quote
scorpio133 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 tłamsiku dasz rade z tym swoim stadkiem- napewno wszystko sie samo ułozy. Tak Kochana jak napisałas moje serce nalezy do brunecika..... Murzynek ech to jest chlopak. Te oczka, te madre spojrzenia jak go nie uwielbiac . Brunet w domu musi byc. Quote
tłamsik Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 tak myślę i myślę nad moimi psiunkami.. wychowuję je trochę na dziko, może powinnam wprowadzić trochę dyscypliny? ;) chociaż czy uczenie setek sztuczek jest takie ważne? znają podstawowe komendy, które uważam za niezbędne- typu wróć, do mnie, zostań, spadaj (gdy próbują sępić przy stole) ;) siad, waruj też. Jak dla mnie to wystarczy ;) Na pewno nie będę tolerowała zachowań agresywnych, nie wyobrażam sobie, żeby mogła być między nimi jakaś napięta sytuacja czy wojna, ten kto się będzie buntował dostanie po nosie ;) na razie będę obserwować dziewczyny, może mają gorsze dni, może za mało ruchu, na szczęście robi się chłodniej więc wrócimy do długaśnych spacerów, wszystkim nam przyda się trochę ruchu hehe :) a tak w ogóle.. zakochałam się w stafikach.. cudne świnki ;) Murzynek ma nową obróżkę, niestety kupowałam ją na oko i się trochę przeliczyłam więc muszę znaleźć szewca, który ją trochę skróci, a wtedy zorganizujemy sesję z dedykacją dla Scorpio :D Quote
scorpio133 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Tłamsiku bede czekała z ogromna niecierpliwoscia na sesje zdjeciowa mojego Ulubienca:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: Kaja - Twoj brunet jest tez sliczny. Wiecie co - zawsze sie zastanawiam jak ludzie moga skrzywdzic psiaka - jak on ma Tyle Miłosci w Swoich Oczach. Kaja naprawde rewelacja:crazyeye:. Czysty Murzynek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.