Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dotarłam do kochanych psiaczków, wszystkie uratowałaś gdy potrzebowały pomocy :) Super galeria i jedna z bardziej szczegółowych, dowiedziałam się teraz dużo o Murzynku, Tosi i Pestce i cała trójka jest świetna. Powodzenia w dalszym wychowywaniu zwierzyńca, będę tu zaglądać co jakiś czas więc proszę o najświeższe informacje :)

  • Replies 856
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dreag napisał(a):
To i ciotki dreag nie może zabraknąć;). Fajne psiurki, a z Pestki to kawał psa się zrobił:evil_lol:.
Mnie to strasznie ciekawi, gdzie taki fajny piasek nad rzeką macie, a w dodatku nie ma ludzi:razz:?
My dzisiaj też byliśmy na kąpaniu, ale warunki nie były tak ekskluzywne:p.


Witamy cioteczkę :) Pestka rośnie.. wydłuża się.. wymienia zęby.. już niewiele mleczaków zostało :D nawet dzisiaj kolejnego wypluła.. próbowała rozgryźć.. Ale ząbek przechwyciłam. Włożę go dzisiaj pod poduszkę i przyjdzie do Pestuśki ząbkowa wróżka ;)

Nad rzekę jeździmy za Choroszcz, niedaleko Złotorii. Ostatnio jeździmy tam nawet w tygodniu. Psiaki mogą się wybiegać, podreptać w wodzie ewentualnie popływać no i duży plus.. nie ma ludzi.. są jedynie wędkarze, ale oni są w swojej bajce.. Chyba tylko my przyjeżdżamy tam z psami. Odpalamy grilla i delektujemy się ciszą i spokojem ;)

Posted

[quote name='tłamsik']Witamy cioteczkę :) . są jedynie wędkarze, ale oni są w swojej bajce..
Kiedyś trafiliśmy na takich co nas Policją straszyli, bo psy do wody wchodzą i im ryby trują:crazyeye::diabloti:. To i ja się pochwalę dzisiejszym wypadem, pierwszym w tym roku i bliżej, bo za Supraśl: http://www.dogomania.pl/threads/196796-MINI-maleńkie-cudo-z-krzaczków.-Mini-wymagań-maxi-miłości.-Prosimy-o-banerek.-Bazar

Posted

Szczerze...to ja jestem uzależniona od naszych wyjazdów,jak zapowiadają deszcz nie odpuszczamy,mamy nieprzemakalną plandekę,duużo drzewa na ognisko,ubranko zimowe duśka dla Pestki bo mała marznie i siedzimy do 23-24 w nocy.Jest bosko...:thumbs: , tylko w niedzielę wieczorem mam dużo pracy żeby duśka do wyglądu westa doprowadzić bo na wyjazdach może robić wszystko na co ma ochotę,kopać dziury, nawet w czarnoziemie,moczyć się w wodzie...wyobraźcie sobie jak on wygląda po takim spa

dreag my nigdy nie natrafiliśmy na nietolerancyjnych wędkarzy,zawsze jest superowo.:multi:

Posted

[quote name='dreag']Kiedyś trafiliśmy na takich co nas Policją straszyli, bo psy do wody wchodzą i im ryby trują:crazyeye::diabloti:. To i ja się pochwalę dzisiejszym wypadem, pierwszym w tym roku i bliżej, bo za Supraśl: http://www.dogomania.pl/threads/196796-MINI-maleńkie-cudo-z-krzaczków.-Mini-wymagań-maxi-miłości.-Prosimy-o-banerek.-Bazar

"Nasi" wędkarze chyba się przyzwyczaili i nie zdarzyło się, żeby ktoś nas próbował przepędzić.

A te miejsce za Supraślem to wygląda podobnie jak pewne miejsce przed Supraślem. TZ mówi na to "pólko", ale jak tam zajeżdżamy to jest mnóstwo ludzi, nie ma gdzie palca wcisnąć, dużo dzieci, dużo piwka.. i jakoś tak niefajnie..

W tamtym roku regularnie codziennie jeździliśmy nad rzekę w Nowodworcach- niedaleko.. W ciągu dnia dużo ludzi, a po 20-21 nikogo nie było więc pluskaliśmy się w wodzie- wtedy tylko z Murzynkiem, bo dziewczynek jeszcze nie było na świecie :)

Posted

dusiek napisał(a):
Szczerze...to ja jestem uzależniona od naszych wyjazdów,jak zapowiadają deszcz nie odpuszczamy,mamy nieprzemakalną plandekę,duużo drzewa na ognisko,ubranko zimowe duśka dla Pestki bo mała marznie i siedzimy do 23-24 w nocy.Jest bosko...:thumbs:


byłoby bosko gdyby nie komary.. :angryy:

rzeczywiście Pestka strasznie marznie.. Na koniec zakładamy jej ubranko.. Swoją drogą nigdy mi do głowy nie przyszło, że będę miała takiego psa którego trzeba ubierać.. ;) Ostatnio spała w polarowym ubranku, dodatkowo zawinięta w mój polar i na koniec przykryta polarowym kocykiem. Zakopała się cała, nawet nos jej nie wystawał..

Posted

no tak.. jeszcze nic im nie mówiłam.. Ale jak zobaczą, że odbieram telefon i mówię "dobra, już schodzę" na pewno będzie dziki szał ;)

Zmieniłam dzwonek w telefonie i niestety psiejstwo jeszcze nie zapamiętało go i nie naprowadzają mnie, gdzie może być komórka ;)

Guest monia3a
Posted

Ale zazdroszczę Wam takich wypadów, z moją czeredą nie dałabym rady :D

Posted

Dlaczego? Tyle ludzi byłoby do pilnowania psiaków, poradzilibyśmy sobie :D Tym bardziej, że dzisiaj znaleźliśmy plażę, na odludzi i taką dużą, że spokojnie jeszcze z 5 psów znalazłoby sobie tam miejsce.. Także zapraszamy na kolejny wypad.. :D

Posted

Męczy mnie bezsenność więc przejrzałam zdjęcia..

Tosiunia ubłocona.. Bo najfajniej jest kopać dziury w błotku ;) wygryzać korzonki roślin.. no tak.. w domu się nie przelewa.. :p


Szalone jajo w akcji.. Murzynek jest zdesperowany, bo za cholerę nie może go dorwać, nie da się ugryźć, nie da się złapać w łapki.. eh.. Ciężkie życie piłeczkowego maniaka.. ;) Oczywiście pancio asekurował Murzynka, jakby ten przypadkiem opadł z sił. Jajo trzeba dozować, bo jest jak narkotyk..


Guest monia3a
Posted

Jak to jajo się nazywa, poprostu jajo ?? Fajna rzecz i kupię dla moich psiastych :D

Posted

My kupiliśmy tu http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/136768 Cena jest niemała jak za kawałek plastiku, płaci się chyba za pomysł, wg mnie warto.

Innych rozmiarów chyba nie ma, ale Murzynek wcale nie ma dużej paszczy i super sobie radzi z takim jajem. Zabawa jest świetna, ale trzema mieć to pod kontrolą, bo pies może się zajeździć. Wczoraj właśnie wpadliśmy na pomysł, że wykorzystamy je w celach odchudzających dla Murzynka. Był dosyć chudy i zależało mi, żeby go podtuczyć.. no i odrobinę przesadziłam. I taka pogoń za jajem w wodzie, to dla niego dobra zabawa, a przy okazji chudnięcie.

Tak na marginesie.. psy śpią jak zabite i przynajmniej na razie nie w głowie im spacer ;)

Posted

deer_1987 napisał(a):
Witam sie! Ale masz fajne stadko :loveu:


Witamy! :) i liczymy na stałą obecność :D

Swoją drogą.. szybciutko zerknęłam do Twojej galerii.. no no.. U Ciebie też jest ciekawie.. Króliczek- moje marzenie z dzieciństwa.. No i Szwecja.. mhm.. chciałabym się tam wybrać albo osiąść gdzieś w którymś państwie północnym. Byłam na Islandii, nawet przeszło mi przez myśl, żeby wyjechać tam na stałe/na dłużej.. ale co z psiunkami.. nie wyobrażam sobie, żeby były odizolowane przez bodajże miesiąc (kwarantanna). Dlatego to wszystko chyba zostanie w sferze marzeń..

Posted

tłamsik napisał(a):
Witamy! :) i liczymy na stałą obecność :D

Swoją drogą.. szybciutko zerknęłam do Twojej galerii.. no no.. U Ciebie też jest ciekawie.. Króliczek- moje marzenie z dzieciństwa.. No i Szwecja.. mhm.. chciałabym się tam wybrać albo osiąść gdzieś w którymś państwie północnym. Byłam na Islandii, nawet przeszło mi przez myśl, żeby wyjechać tam na stałe/na dłużej.. ale co z psiunkami.. nie wyobrażam sobie, żeby były odizolowane przez bodajże miesiąc (kwarantanna). Dlatego to wszystko chyba zostanie w sferze marzeń..

Jasne, bede bardzo chetnie zagladac :)

Krolis to ostatnio sie rozrabiaka zrobil :razz: no a z ta kwarantanna to wlasnie dlatego nie jezdze do polski bo psy sa stad i nie maja szczepienia na wscieklizne - nie trzebna w szwecji - a potem trzeba jak sie chce do polski a w sumie spowrotem...

Posted

deer_1987 napisał(a):
Jasne, bede bardzo chetnie zagladac :)

Krolis to ostatnio sie rozrabiaka zrobil :razz: no a z ta kwarantanna to wlasnie dlatego nie jezdze do polski bo psy sa stad i nie maja szczepienia na wscieklizne - nie trzebna w szwecji - a potem trzeba jak sie chce do polski a w sumie spowrotem...


No właśnie.. albo ma się wyjazdy, wycieczki zagraniczne albo stado zwierzaków.. :)

Posted

Na fotkach znad wody zauważyłam westika- chyba znajomy ten westik :D No i właśnie interesuje mnie, czy on też lata za jajem? Bo moje psy wszystkie małe- może stafficzka większa trochę....

Posted

arielka186 napisał(a):
Na fotkach znad wody zauważyłam westika- chyba znajomy ten westik :D No i właśnie interesuje mnie, czy on też lata za jajem? Bo moje psy wszystkie małe- może stafficzka większa trochę....


Hm... no cóż... Eduś jest ciężkim przypadkiem jeśli chodzi o zabawy.. Musi być odpowiednia zabawka, odpowiednie warunki i odpowiednia osoba, która się z nim bawi ;) Jeśli chodzi o jajo.. to owszem popatrzył na nie, ale dzikiego szału nie było. Ale to chyba kwestia temperamentu, a nie rasy. On najbardziej lubi kopać dołki i to przez wieeeeleee godzin, nieustająco pogłębia.. poszerza.. pogłębia.. poszerza.. aż w końcu go nie widać.. Nie pogardzi też łapaniem myszek.. Ostatnio też wędkuje ;) Także on woli takie naturalne "zabawki", a nie jakiś plastik czy gumę.. fuu ;)

A ten westik to ten znajomy westik- zgadza się :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...