Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Zapraszam do galerii moich piesków. Oto Trójca:



Dwa lata temu nie sądziłam, że będę miała w tak krótkim czasie trzy psy. Jeszcze rok temu był tylko jeden, teraz są już trzy :D Są to na pozór zwyczajne kundelki, ale jak dla mnie każdy z nich jest wyjątkowy i wnosi coś innego do naszej rodziny. Murzynek pełni rolę szeryfa, jest mądry życiowo. Tosia to duży dzieciak, jest bardzo wrażliwa, w jej oczach widać 100% oddanie. Pestka.. hmm.. jeszcze nie wiadomo coś z niej wyrośnie.. Jak na razie jest bardzo zaradna, inteligentna i cwana :diabloti: Pokrótce opowiem historię każdego...

Edited by tłamsik
  • Replies 856
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Murzynek... Został wyrzucony z samochodu w lesie niedaleko mojego domu. Weterynarz ocenił go na psa około rocznego- prawdopodobnie w tym momencie ma 3-4 lata. Przez pierwsze miesiące opiekował się nim sąsiad pijaczek. Niby nie był bezdomnym psem, ale chodził po wiosce samopas, miał różne miejsca w których był dokarmiany, np. zachodził do sklepu, ładnie się uśmiechał i dostawał w nagrodę plasterek szynki i serka. Z chorobami, kleszczami i szczepieniami przychodził do mnie ;) Po zatruciu, z którego ledwo go wyciągnęliśmy, postanowiłam, że zabieramy go do siebie. Sąsiad nie protestował i tym sposobem Murzynek stał się domowym pieskiem "uwięzionym" na smyczy.

Nie wiem jak sobie wcześniej dawał radę.. chyba Psi Anioł Stróż nad nim czuwał. Bo jak ja się nim zajęłam na stałe okazało się, że jest śmiertelnie uczulony na jad pszczół.. Nie wiem jak przeżył bez deksmatezonu w lodówce trzymanego na wszelki wypadek.. Do tego ma zew-wydzielniczą niewydolność trzustki, musi być na ścisłej diecie + enzymy.. Nie wiem jak sobie wcześniej radził.. zjadając odpadki po obiedzie.. A najgorsze, że dopadła go choroba autoimmunologiczna, która nieleczona może doprowadzić porażenia połowy pyszczka, łącznie z okiem. Najsmutniejsze było to, że lek który mógłby mu pomóc został wycofany z produkcji. Aktualnie wykorzystując wszelkie możliwe dojścia, testujemy na nim lek sprowadzony z Białorusi.. nazwy nie powtórzę ;)









Posted

A tak poza tym Murzynek jest bardzo zabawowym psem. Uwielbia wszystko.. zaczynając od patyków, poprzez pluszaki no i największą miłością jego życia są piłeczki i szalone jajo.. Nie pogardzi polowaniem na myszki, chociaż woli sarenki, dlatego chodzi na lince :evil_lol: Generalnie jest szeryfem, pilnuje porządku w stadzie, a dziewczyny nie protestują. Jest bardzo zrównoważony i tak jak wcześniej pisałam mądry życiowo. Dla maluchów jest jak starszy brat, który obroni w złych chwilach a wieczorem przytuli do spania ;) Ciężko go sprowokować do bójki, ale było kilka sytuacji kiedy nie zawahał się użyć zębów, np. przed agresywnym owczarkiem, którego spotkaliśmy na spacerze. Doskonale wyczuwa psy, bo stroszącego piórka terierka nie atakuje..



zmęczony po zabawie ;) te białe to wata z rozszarpanych pluszaków


i uśmiech dla cioteczek.. ;)

Posted

Uśmiech Murzynka dla cioteczek powala na kolana:lol:Murzynek radził sobie, bo pewnie intuicja mu podpowiadała, że spotka taką Tłamsik;)
Piękne masz stadko i niech zdrowo się chowa

Posted

no cóż z tym uśmiechem... ani nie mam super ręki do zdjęć.. ani nie mam super aparatu.. cudowny przypadek ;) Swoją drogą.. jemu często podwijają się fafle i strzela takie ciekawe minki. Śmieliśmy się długo z tego zdjęcia.. bo Murzynek jest jak starszy stateczny pan.. a tu taka poza :D chociaż stateczność mija kiedy zobaczy piłeczkę. Wtedy włącza tryb: świrus ;)

Posted

Tosia... jest córeczką ukochanej koleżanki Murzynka- Finki.. Finka to wiejska suczka, jej pancio w myśl zasady "suczka powinna chociaż raz rodzić" pozwolił, żeby na świat przyszło 5 maluchów, tylko nie bardzo wiedział co z nimi zrobić, chciał się ich "jakoś pozbyć". Finka przychodziła do nas i wyjadała śmieci z kosza, staraliśmy się ją dokarmiać, nie zawsze się udawało, bo niestety to dzikus. Wykopała jamę w ziemi, gdzie urodziła małe. Wszyscy myśleli, że szczeniaki nie przeżyły, a tu niespodzianka.. po 5 tyg szkraby wypełzły z nory. Facet od razu oddzielił je od matki, zamknął w ciemnym garażu i czym prędzej chciał się ich pozbyć. Mogliśmy wziąć tylko jednego pieska, dwa niestety zginęły już pod kołami samochodu, pozostałe dwa.. słuch po nich zaginął. Szybciutko zabraliśmy jedną kulkę, dostała imię Tosia.. i tak słodziutko wyglądała.. :loveu:









Posted

Tosia jest opiekunką dla szczeniaków, trochę im matkuje, a jak podrosną.. organizuje im szalone zabawy, ostatnio próbowała rozbawić nawet żabę :D Jest tak posłuszna, że aż czasami mi głupio.. :p Do swoich jest totalnie przytulasta, słodka i szaleńczo oddana. Mamy mały problem z oszczekiwaniem innych ludzi. Nie raz przyniosła mi przez to wstyd.. kiedy dalsza rodzina przychodzi na święta do domu, a Tosik nie daje im wejść, bo drze japę na całego. Chociaż nie na każdego tak reaguje.. Czyżby wyczuwała ludzi :razz:

Jest bardzo wrażliwa, jakiekolwiek podnoszenie głosu wywołuje u niej lęk, także dbamy o to, aby wszystko co jej dotyczy było na spokojnie i pozytywnie.. Tak na marginesie.. na Pestkę też to nie działa.. tyle, że po niej spływa jak po kaczce.. ;)

Tosia rosła rosła... wypiękniała.. mała kuleczka przeobraziła się w pięknego motyla...









Posted











Na dzisiaj wystarczy, bo psiaki przychodzą do mnie po kolei, tycają nosem, sugerują, żebym kończyła.. Trzeba w końcu dzieciaczkom bajeczkę na dobranoc opowiedzieć.. ;) i utulić do snu :D

Posted

Witam w galerii- świetne psiaki- Murzynek i Finka są powalające- każde na swój sposób... :)
Nie umiem podlinkować fotek o które mi chodzi (dziwny ten fotosik), to dwie mnie rozłożyły na łopatki: Murzynek po uśmierceniu zabawek śpiący psem sprawiedliwego ;) i uśmiech Murzynka :) .Słodkie są też fotki maleńkiej Finki- taka mała kruszynka, tylko wycałować:loveu:. Trzecia dziewczynka- mam nadzieję, że jutro napiszesz więcej- jest po prostu śliczna:loveu:! Ma piękną maść i czekam eby przeczytać skąd się u Ciebie wzięła...

Korzystając z okazji, pozwolę sobie zaprosić czytających na bazarek ogłoszeniowy mający wspomóc westiki w potrzebie. Mam nadzieję, Tłamsiku, że nie gniewasz się za tego małego offa.
www.dogomania.pl/threads/212317-Ogłoszeniowy-bazarek-dla-westie-w-potrzebie-do-wyczerpania-)?

Posted

Arielko.. Finka to mamusia mojej Tosi. W ogóle to Tosia jest bardzo podobna do mamuśki, ojciec nieznany. W ogóle podejrzewam, że tych tatusiów było więcej niż jeden, bo urodziły się dwa w kolorze kawy z mlekiem z brązowymi noskami, kolorowa Tosia i dwa czarniutkie.. Zapomniałam wcześniej dodać, że Tosia we wrześniu obchodzi urodziny.. Małe okrągłe 2 kg wyrosło nam na smukłe 20 kg ;) Za miesiąc świętujemy pierwsze urodzinki :bday:

Posted

Śliczne psiaki, takie szczesliwe. Fajnie, ze zalozylas galerię. Takie watki odpreżaja. Z checią będę Was odwiedzac.

Posted

Pesteczka.. Tak naprawdę przypadkowo trafiłam na wątek Pestki.. A może jednak nie był to przypadek, a przeznaczenie.. Mamusią i rodzeństwem Pesteczki zaopiekowała się Pipi.. http://www.dogomania.pl/threads/208467-Grecia-Kretka.-Lara-i-Bella-NOWE-ZDJĘCIA-str.16 Wielokrotnie namawiam TZa na kolejnego psa, przecież tyle zwierzaków jest potrzebujących, ale zawsze słyszałam stanowcze nie. Trafiłam na wątek pestkowego rodzeństwa, od razu pierwsza sunia wpadła mi w oko.. Byłam przekonana, że TZ jak zwykle odmówi i walnie gadkę pt. "nie możemy pomóc wszystkim psom". Jakie było moje zdziwienie kiedy powiedział, że rzeczywiście smutna historia i że przemyśli sprawę.. Miałam mu dać czas do wieczora, ale po 2 godzinach sam przyszedł i stwierdził, że dobra, weźmy tą chudzinkę.. :)

Pojawił się w domu taki oto wypłosz... głodny i jeszcze na początku bardzo nieśmiały.. ;)





Murzynek nie szukał kontaktu z Pestką, wręcz jej unikał. Tosia na początku była co do niej ostrożna.. teraz są nierozłączne..

Pesteczka zapoznaje się z wujkiem Edwardem..


Murzynek pozwala jej ze sobą spać...


Jeszcze nieśmiała zabawa..

Posted

Zawitałam w mojej ukochanej galerii :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
Bardzo dobrze opisałaś Murzynka, Tosię bo to są mądre i kochane psiaki...

Z tym stroszeniem piórek pijesz do Dusiaczka :cool3:...chłopak musi sobie radzić:cooldevi:,on jest jeden a ich zgrana trójca,no i jest najmniejszy...

Posted

Spotkanie z dziewczynkami cioci Dreag..


Pestka rozkwitła na naszych oczach na cwaną bestię ;) Jest bardzo inteligentna i zaradna. Okazało się, że jest skoczna i żywiołowa.. Szczególnie lubi zabawy w ogródku.. Ona wskakuje w pomidory i zaprasza mnie do gonitwy.. Ja oczywiście lecę, żeby ją wykurzyć, a dla niej do świetna zabawa.. Tak Pesteczka osiąga swoje cele.. Gdy staram się to ignorować.. to mnie oszczekuje "no dawaj pancia.. jestem w ogródku.. powinnaś mnie teraz gonić" ;)

Szybko się uczy. Na każdego znalazła sposób.. zarówno na ludzi jak i na psy.. Jeszcze dzielnie pracuje nad wujkiem Edwardem, żeby go rozbawić.. Jak na razie bez efektów ;)

Z Murzynkiem tworzą spółkę.. Zdarza się, że dopadają do Tośki i zasadzają się na nią jak na zwierzynę. Tosia tak jak pisałam to duży wrażliwy dzieciak i czasem potrzebuje mojej pomocy, gdy zabawa przekracza pewne granice.. Pestka w stresujących sytuacjach nie przychodzi do mnie, żeby się schronić, wszystko dzielnie bierze na siebie.

Pestka nie przepada za spacerami, najbezpieczniej czuje się w domu albo na swoim podwórku. Ale za to co weekendowe wyprawy nad rzekę uwielbia...







Posted

dusiek napisał(a):
Zawitałam w mojej ukochanej galerii :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
Bardzo dobrze opisałaś Murzynka, Tosię bo to są mądre i kochane psiaki...

Z tym stroszeniem piórek pijesz do Dusiaczka :cool3:...chłopak musi sobie radzić:cooldevi:,on jest jeden a ich zgrana trójca,no jest najmniejszy...


Cytuję słowa duśka: "Murzynek jest mądry i robi same mądre rzeczy" ;) Dlatego to on jest szefem w tej trójce, pomaga mi wychowywać dziewczyny. No i pomaga rehabilitować inne psy.. Była u nas na tymczasie chihuahua- cały świat ją przerażał. Teraz jest w nowym domku i jest normalnym psem.. generalnie jest kanapowcem i psem do miziania, ale jak przyjeżdża do nas w odwiedziny, to dzielnie zagryza zabawki i rozgryza patyki :D Wszystko to zasługa moich psiaków..

Posted

To i ciotki dreag nie może zabraknąć;). Fajne psiurki, a z Pestki to kawał psa się zrobił:evil_lol:.
Mnie to strasznie ciekawi, gdzie taki fajny piasek nad rzeką macie, a w dodatku nie ma ludzi:razz:?
My dzisiaj też byliśmy na kąpaniu, ale warunki nie były tak ekskluzywne:p.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...