KSoK Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Dziś znów wielkie psie szczęście:) http://imageshack.us/photo/my-images/850/zdjcie0529.jpg/ strasznie się pokochały:)) A teraz oba leżą ze mna na łóżku , jedno obok drugiego, mordka w mordkę:) No i ciocia mówi, że u niej w domu coraz lepiej się wszystkie dogadują. Będzie dobrze!!!:) Quote
Kapsel Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Cudowne zdjęcie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
andegawenka Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 W sumie się nie dziwie, nasz Cezarek to wyjatkowy preguś:loveu: Quote
Kapsel Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 andegawenka napisał(a):W sumie się nie dziwie, nasz Cezarek to wyjatkowy preguś:loveu: To wyjątkowo cierpliwy boksiołek. Nie wyrywa się, nie szarpie przy zmianie opatrunku, a ile już to trwa :shake: naprawdę szczerze podziwiam jego cierpliwość!! Na tym zdjęciu wygląda jak żywa maskotka :loveu::loveu::loveu: Quote
Paula95 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Jaki on jest maluśki. Na tym zdjęciu wygląda, jakby był wyrośniętym szczeniorem. :) Quote
Czorcik Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 od tego psa to ludzie powinni się cierpliwości uczyć , mały bohater :) Quote
KSoK Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Z najnowszych wieści: U cioci coraz spokojniej! Pieski przyzwyczajają się do Cezarka, niektóre już zaczęły się z nim nawet bawić w ogródku:) Ciocia się śmieje tylko, że dla niej już w ogóle miejsca nie ma na kanapie- bo nawet jak usiądzie na skraju półdupkiem to CEzar się rozpycha nogami;-) Do tego oczywiście bąkers jest straszny:P I pieje jak traktor, a że potrafi przysnąć w 2 sekundy - nawet przy zmianie opatrunku to ciągle słychać głośne chrapanie:) Ciocia się 3 razy w nocy przez niego budziła:P Ale mówi, że już go pokochała całym sercem, już nawet po samych zdjęciach, a teraz jak jest z nią to już w ogóle. Mówi, że nie da się takiej słodkiej bidy nie pokochać, zwłaszcza że on faktycznie jest po prostu taka najsłodsza na świecie ciapa:) My już z Grzesiem wróciliśmy do Bydgoszczy, tęsknimy za Cezikiem okropnie:( A Grześ po 2 dniach z dwoma psami cały się drapie:( Jednak przy alergii o jednego psiaka za dużo:( przy samej Grecie jeszcze jakoś się trzyma. Ale co tam, faszerował się lekami, tylko po to by pobyć z Cezarkiem:) Quote
Nutusia Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Ale cudnie! Aż chce się żyć!!!!! A z posikiwaniem - to pewnie stres. Przerabialiśmy dopiero co z naszym Lupusem. Ograniczenie wody i kolejne dni, gdy pies się przekonywał, że to już koniec jego tułaczki i ten port jest macierzysty - załatwiły sprawę ;) Quote
Kapsel Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Nutusia napisał(a):Ale cudnie! Aż chce się żyć!!!!! A z posikiwaniem - to pewnie stres. Przerabialiśmy dopiero co z naszym Lupusem. Ograniczenie wody i kolejne dni, gdy pies się przekonywał, że to już koniec jego tułaczki i ten port jest macierzysty - załatwiły sprawę ;) Dokładnie! To wszystko stres, dyszenie, picie dużej ilości wody i posikiwanie. Sama tez to przerabiałam :smile: Quote
KSoK Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Kapsel napisał(a):Dokładnie! To wszystko stres, dyszenie, picie dużej ilości wody i posikiwanie. Sama tez to przerabiałam :smile: Chyba tak, bo u mnie w domu, gdzie był tylko z nami i Grecią- bez 6 psów które na niego nieufnie patrzą- nie posikiwał. Dziś Cezarek był u weta. Stwierdził, że jednak to staruszek 9-10 lat, a nie 5. Ale widać co lekarz to inna opinia. W zasadzie jakie to ma znaczenie, niech żyje najdłużej i niech ma najszczęśliwsze lata swojego życia teraz. Wet popatrzał na ząbki- powiedział, że są wytarte, pewnie biedak próbował się uwolnić z łańcucha lub jeść kamienie, jak nie było nic innego. Stan pieska ocenił na dobry:) Germaine dała radę w tej Warszawie:) Jak nasi zaprzyjażnieni weterynarze, zobaczyli zdjęcia Cezarka zaraz po tym jak go uratowano z piekła, to powiedzieli O Boże i nie mogli uwierzyć, że teraz taki śliczny chłopak z niego jest:) Dziekuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że Cezuś jest zdrowy i szczęśliwy, bez tylu osób, które pomogły to by się nie udało. Wielkie podziękowania dla Germaine- dziewczyna ma naprawdę wieeeelkie i jak widać bardzo pojemne serce dla psiaków- dobrze, że takie osoby istnieją. No i przyznam, że historia Cezarka i kilku innych psów otworzyła mi oczy na to co się dzieje ze zwierzakami w naszym kraju. Postaram się pomóc jeszcze wielu, wielu psiakom, bo one też na to zasługują. Buziaki i po dalsze info to już chyba na facebook?:) Bo wg mnie wątek Cezarka można zakończyć napisem Happy End:) Quote
Selenga Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 KSoK napisał(a): Buziaki i po dalsze info to już chyba na facebook?:) Bo wg mnie wątek Cezarka można zakończyć napisem Happy End:) To ja jeszcze poproszę zdjęcia :) Muszę w końcu wysłać darczyńcom z dwóch aukcji zdjęcia szczęśliwego Cezarka... Quote
KSoK Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Selenga napisał(a):To ja jeszcze poproszę zdjęcia :) Muszę w końcu wysłać darczyńcom z dwóch aukcji zdjęcia szczęśliwego Cezarka... kolejne fotki dopiero na święta, w grudniu. Bo cioteczka słabo sobie z aparatami radzi;-) A ja dopiero na święta w Gdyni będę niestety;/ Ale sporo już Cezarka fotek jest przecież. Jednakże zapytam i poproszę ciocię by coś zrobiła, może się uda:) Quote
Alicja Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 nie wierzę w te 9-10 lat ....też daję góra 6 lat widziałam psiaka 4 letniego z zębami startymi do dziąseł ... przez kamienie No to czekamy na święta ;) Quote
KSoK Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Słuchajcie a co się stało z resztą psów z tego pseudochroniska? Poszła sprawa do prokuratury? Czy ktoś wyratował te psy? Zabrał je ? Bo może coś było napisane, ale nie chce mi się przeglądać całego wątku. Bo jeśli one tam są, to ja wsiadam z ciotką w samochód i jedziemy po nie wszystkie i zgłaszamy sprawę na policję. Dajcie znać proszę. Quote
Paula95 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 W "schronisku" miała być wizyta weterynarza powiatowego, jednak nie wiem, czy już się odbyła. Postaram się dowiedzieć. Quote
Kapsel Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Alicja napisał(a):nie wierzę w te 9-10 lat ....też daję góra 6 lat widziałam psiaka 4 letniego z zębami startymi do dziąseł ... przez kamienie No to czekamy na święta ;) Na pewno nie ma 10-u lat :cool3:, weci zazwyczaj określają wiek po zębach. Widziałam go przecież osobiście i tak jak Alicja pisze ma około 6-u lat :eviltong: Quote
Vicky62 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Serce sie raduje, kiedy widzi sie Cezarka po takich przejściach szcześliwego, nareszcie ma swój domek w którym życzę mu szczęścia, a widać ze jemu nie brakuje. Cioteczki moze by zmienic juz tytuł wątku :lol: Quote
Jagoda1 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Alicja napisał(a):nie wierzę w te 9-10 lat ....też daję góra 6 lat widziałam psiaka 4 letniego z zębami startymi do dziąseł ... przez kamienie No to czekamy na święta ;) Po przebytej nosówce zęby w wieku 4-5 lat mogą byc zupełnie starte. Quote
KSoK Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Paula95 napisał(a):W "schronisku" miała być wizyta weterynarza powiatowego, jednak nie wiem, czy już się odbyła. Postaram się dowiedzieć. Bardzo Cię proszę , dowiedz się. Bo ok Cezarek jest teraz szczęśliwy, kochamy boksie itd. Ale zwierzak to zwierzak. Nie można zostawić reszty! Myślałam, że po akcji odebrania Cezarka, ktoś tam od razu się pojawił z interwencja i wyratował wszystkie te bidy... Jeśli nie, to nie zrozumiem, jak można było wziąć tylko Cezia a olać resztę:( Dajcie znać jak tylko się coś dowiecie, plz. Quote
Paula95 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Wiem, że na pewno zostało tam wysłane pismo do schroniska z różnymi zapytaniami. Telefonowano także do urzędu, żeby coś z tym schroniskiem zrobić. Oprócz Cezarka uratowany jest szczeniaczek wyżełka, który był wychudzony i bardzo wystraszony. Trafił początkowo do DT, ale DT zamieni się w DS. Szczeniaczek jest zalękniony, ale właściciele z nim pracują. I jeszcze jeden piesek został także uratowany. Państwo szukali psinki u nas, ale odesłaliśmy ich do tamtego schroniska. Także Cezarek i 2 pieski uratowane. Quote
Faro Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Cezarek z pewnościa nie ma 10 lat - a ząbki ?? to może być bardzo mylny wyznacznik wieku (Maksiu w wieku 6 lat miał zęby starte prawie do dziąseł - cóz, zbyt lubił kamyki ,a te resztki zębów , które miał całkowicie pokrył kamyk - nazębny). Cezarek szczęśliwy w domku a w kolejnym "wysypiskowym schronisku" znów boksie , tym razem dwa , plaga jakaś z tymi schroniskami na wysypiskach śmieć !!!! Quote
Kapsel Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 [quote name='Faro']Cezarek z pewnościa nie ma 10 lat - a ząbki ?? to może być bardzo mylny wyznacznik wieku (Maksiu w wieku 6 lat miał zęby starte prawie do dziąseł - cóz, zbyt lubił kamyki ,a te resztki zębów , które miał całkowicie pokrył kamyk - nazębny). Cezarek szczęśliwy w domku a w kolejnym "wysypiskowym schronisku" znów boksie , tym razem dwa , plaga jakaś z tymi schroniskami na wysypiskach śmieć !!!! Faro, dzięki Tobie wiemy o nich. Jeden z nich juz u nas na stronie http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=872 drugi będzie jeszcze dzisiaj wstawiony :-( Quote
tatankas Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 [quote name='Kapsel']Faro, dzięki Tobie wiemy o nich. Jeden z nich juz u nas na stronie http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=872 drugi będzie jeszcze dzisiaj wstawiony :-( Boziu-jaki piękny,czy na dogo są wątki tych psiaków??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.